Mieszkania na Piłsudskiego – urząd prostuje ofertę

/ 4 komentarzy
Zdjęcia i foto: Mieszkania na Piłsudskiego – urząd prostuje ofertę Interwencje i pomoc sochaczew

Urząd Miasta nie zamierza zbyć lokali komunalnych zamieszkiwanych przez z sochaczewian przy ul. Piłsudskiego (tzw. J. W. Construcion) w przypadku nie skorzystania przez nich z preferencyjnego wykupu, a termin składnia wniosków o wykup lokali upływa z dniem 31 grudnia 2015 roku, a nie 31 lipca – taki – pozytywny – jest finał kontrowersji wokół urzędowych ofert nabycia lokali komunalnych, które w pierwszej połowie maja tak zaniepokoiły niektórych najemców.

 

- Można śmiało mówić o państwa sukcesie medialnym. Kiedy my byłyśmy w Urzędzie Miasta w tej sprawie, nie rozmawiano z nami w ten sposób. Dopiero wasza interwencja skłoniła ratusz do zmiany stanowiska – mówi jedna z najemczyń lokalu komunalnego w tzw. wieżowcu przy Piłsudskiego.

 

O sprawie pisaliśmy w artykule: Mieszkania na Piłsudskiego – urząd stawia najemców pod ścianą. Przypomnijmy, 28 kwietnia radni miejscy podjęli uchwałę o przeznaczeniu do sprzedaży w drodze bezprzetargowej na rzecz najemców lokali komunalnych w budynku przy Piłsudskiego 16 A i C z uwzględnieniem bonifikaty, która w tym roku wynosi 75 % (jak podał ratusz średnia cena mieszkania na Piłsudskiego przy takiej bonifikacie wynosi ok. 34 tysięcy złotych). Objęcie ww. lokali bonifikatą, urząd argumentował wyjściem naprzeciw oczekiwaniom najemców.

 

Już kilka dni po podjęciu uchwały do najemców na Piłsudskiego trafiły „Oferty nabycia lokali” wystosowane przez Urząd Miasta, które interweniujących w naszej redakcji mieszkańców nie tylko zaskoczyły, ale wręcz zbulwersowały. Oferta bowiem sformułowana została nie jako okazja do nabycia lokalu za 25% jego wartości, ale jako groźba możliwości przekwaterowania w przypadku nie skorzystania z prawa pierwokupu. Dodatkowo mieszkańcom dano bardzo krótki czas na podjęcie decyzji. W całym piśmie tylko dwa fragmenty zostały wytłuszczone: Jeden zawierający stwierdzenie, że warunkiem zakupu mieszkania w formie bezprzetargowej jest „skorzystanie z pierwszeństwa nabycia lokalu poprzez złożenie wniosku do dnia 31 lipca 2015”. I drugi fragment: „W przypadku nie skorzystania z pierwszeństwa w nabyciu lokalu mieszkalnego przez najemcę w wyznaczonym wyżej terminie, gmina może wypowiedzieć umowę najmu i wskazać najemcy lokal zamienny zgodnie z przepisami art. 21 ust. 4 i 5 ustawy o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy  i o zmianie Kodeksu cywilnego, a przejęty lokal zbyć w drodze przetargu”. Część najemców odebrała to tak, jak zostało napisane, czyli jako groźbę.

 

Po publikacji naszego artykułu, rzecznik prasowy burmistrza na stronie internetowej UM zarzucił nam manipulację i nierzetelność, argumentując, że „Zapis w sprawie ewentualnego wykwaterowania jest ustawowym i obowiązującym w całej Polsce”. Problem w tym, że z owego ustawowego zapisu gmina może skorzystać, ale nie musi. Daje on samorządowi w szczególnych, skrajnych wypadkach możliwość wykwaterowania, ale nie nakazuje, a już z pewnością nie musiał się znaleźć, zwłaszcza w tej formie w pismach do lokatorów.

 

Słuszność naszego stanowiska w tej sprawie dowodzi fakt, że w ostatnich dniach lokatorzy z Piłsudskiego otrzymali „Wyjaśnienia do oferty nabycia lokalu” podpisane przez wiceburmistrza Dariusza Dobrowolskiego, w których czytamy: „Pragnę również Państwa zapewnić, że Urząd nie zamierza zbyć lokalu zamieszkiwanego przez Państwa w przypadku nie skorzystania z preferencyjnego wykupu”. W piśmie tym ratusz wycofał się też z terminu złożenia wniosku do 31 lipca br., dając lokatorom czas do 31 grudnia 2015 roku (jeśli chcą skorzystać z 75-procentowej bonifikaty. W 2016 r. bonifikata wyniesie 50 %, w 2017 r. 25%, w 2018 r. nie będzie żadnych ulg).

 

Niepokój może jednak nadal budzić podjęta 28 kwietnia uchwała, w której ustęp dotyczący wykwaterowania mam wydźwięk kategoryczny (a nie, jak w ustawie, alternatywny): „W przypadku nie złożenia przez najemców wniosków o wykup lokali oraz części ułamkowych użytkowania wieczystego gruntu oraz prawa współwłasności w pomieszczeniach i urządzeniach wspólnych sprzedaż nastąpi w drodze przetargu na rzecz osób trzecich”. A wiemy przecież, że burmistrz ma obowiązek wykonać każdą uchwałę rady miejskiej.


figa

 

 

 



5
Oceń
(2 głosów)

 

Opinie i komentarze użytkowników (4)

jerzyk2205jerzyk2205
0
Wiceburmistrz Dariusz Dobrowolski powiedział do sochaczewskiego dziennikarza:
- "Zapis w sprawie ewentualnego wykwaterowania, jest ustawowym i musi się znaleźć, ale pragnę Państwa zapewnić, że od momentu wprowadzenia sprzedaży naszych lokali z bonifikatą, jeszcze nigdy gmina go nie zastosowała i nie zastosuje, jeżeli najemca będzie dbał o lokal i płacił na bieżąco czynsz".

Zbyt wiele niekompetencji w tej jednej wypowiedzi w odniesieniu do sytuacji najemców z ul. Piłsudskiego 16 A i C.

Po pierwsze: zapisy ustawowe nie muszą, a nawet nie powinny się znaleźć w uchwale Rady Miejskiej!
Po drugie: gmina dotychczas nie stosowała straszenia najemców wykwaterowaniem, jeśli nie zdecydowali się wykupić lokalu, mimo że w ustawie taki zapis od dawna istnieje. Jeśli teraz Rada taki zapis w uchwale na wniosek burmistrza bardziej rygorystycznie zmodyfikowała i uchwaliła, to szanujący prawo lokalne burmistrz ma obowiązek uchwałę wykonać. Chcąc być w zgodzie z prawem, burmistrz powinien Radzie Miasta zaproponować wykreślenie tego zapisu z uchwały i wówczas po jej uchwaleniu może go nie stosować. (2015-05-28 20:25)
wbienkowbienko
0
No i w końcu "uchwałodawcy" :) wycofują się rakiem, ale zupełnie bez wdzięku ;) (2015-05-29 09:45)
HalinkaHalinka
0
Ja bardzo bym chciała mieć możliwość kupna mieszkania za 25% niestety musiałam je kupić po wartości rynkowej, lub na wolnym rynku wynajmować mieszkanie. Nie rozumiem tego całego buntu. A właściciel czyli Urząd Miasta chyba może w dowolnej chwili sprzedać mieszkanie w dobrej lokalizacji a przekwaterować najemców np. na Korczaka i chyba to jest zgodne z prawem. (2015-06-01 13:46)
jarljarl
0
Halinka, jeżeli lokatorzy płacą czynsz i nie mają zaległości to dlaczego mają być przesiedleni?
Tylko dlatego aby ktoś, kogo stać wykupił mieszkanie?
Jeżeli ludzie uczciwie płacą i dbają o mienie miejskie powinni mieszkać.
Jak pisałem w poprzednim wątku dotyczącym tematu, zrozumialbym gdyby chcieli wysiedlac dłużników a ich lokale byłyby przeznaczone na sprzedaż.
Ja nie chciałbym zostać potraktowany w ten sposób będąc uczciwym płatnikiem nie zaklocajacym spokoju i porządku.

P.s.
Jeżeli redakcja interweniowała w tej sprawie osobiście to szacun :)
Tę inicjatywę popieram :) (2015-06-01 15:28)

skomentuj ten artykuł

e-Sochaczew.pl poleca filmy