Mniejsze straty szpitala

Rada Społeczna Zespołu Opieki Zdrowotnej w Sochaczewie podsumowała ubiegłoroczne finanse. Jak wynikało ze sprawozdania głównej księgowej Zofii Chmielewskiej oraz opinii niezależnego biegłego rewidenta, straty sochaczewskiego szpital a sięgnęły w ubiegłym roku kwoty 561 tysięcy złotych. Jest to co prawda mniej niż w roku 2001 (1.319 tys zł), ale spowodowane to było jedynie umorzeniem przez miasto w roku poprzednim podatku od nieruchomości w wysokości prawie 750 tys. zł. Gdyby nie to, strata byłaby taka sama, jak poprzednio, na co zwrócił uwagę Krzysztof Wasiak.
Bilans szpitala po stronie aktywów i pasywów zamyka się kwotą 10.281.tys. zł. Jednocześnie wzrósł udział kapitału własnego (434 tys.), a zmniejszył się stan środków pieniężnych o 980 tysięcy. W roku 2002 wydano 1.485 tys. zł na finansowanie inwestycji, z czego prawie 500 tysięcy kosztowała modernizacja pomieszczeń na Oddział Ratunkowy, 130 tys. defibrylator, 116 tys. zakup lamp do aparatury rentgenowskiej. Ok. 85 tysięcy złotych winne są szpitalowi osoby nie płacące za zabiegi, w większości nie ubezpieczone.
Wysokie koszty poniosło starostwo, jak i szpital przy podjętej kompleksowej termomodernizacji szpitala.
Jak stwierdził w swoim sprawozdaniu rewident, sytuacja finansowa szpitala jest zła – brak jest statystycznej płynności finansowej, której współczynnik na dzień 31.12.2002 wynosił 0,57, a powinien być w przedziale 0,9 – 1,0.
Kasa Chorych zlikwidowała zaliczki, które płaciła w wysokości ok. 49 proc. Teraz okres spłat faktur za wykonane usługi medyczne to 35 dni.
Wiesław Wysocki omówił działania senator Jolanty Popiołek, która doprowadziła do rezygnacji Marszałka Województwa Łódzkiego ze starań o odebranie Sochaczewowi karetki pogotowia przekazanej nam przez Orkiestrę Jurka Owsiaka.
Oddział Mazowiecki Narodowego Funduszu Zdrowia wstępnie obiecał zwrot kosztów leczenia pacjentki szpitala na sumę prawie 500 tys. zł.
Są to działania mające na celu poprawę sytuacji, ale na dzień 1 kwietnia tego roku zadłużenia krótkoterminowe szpitala wynosiły prawie 6.800 tys. zł, w tym wymagalne (do natychmiastowej zapłaty) prawie 2,5 miliona. Zadłużenie długoterminowe to kredyt zaciągnięty we frankach szwajcarskich (1.230 tys. franków) na wymianę okien i modernizację kotłowni na olejową.
Należy się także liczyć z tym, że w tym roku NFZ nie zapłaci za nadwykonania usług medycznych, z czego w ubiegłym roku wpłynęło do szpitalnej kasy tylko za I półrocze prawie 1.300 tys. zł. W ciągu pierwszych czterech miesięcy tego roku ZOZ wypracował nadwykonania na kwotę 590 tys. zł. Kwota ta jest nieznacznie mniejsza od straty ZOZ w tym okresie, co oznacza, że gdyby ZOZ miał zapłacone za wszystkie wykonane świadczenia, osiągnąłby równowagę finansową.
Sytuację oceniono jako niewesołą, choć w stosunku do innych jednostek, nawet sąsiednich, sochaczewski ZOZ jest postrzegany jako mający największe szanse na znalezienie się na liście szpitali objętych Krajową Siecią Pomocy Medycznej.
Za przyjęciem sprawozdania głosowało 5 członków Rady, przeciwnych nie było, ale wstrzymało się od głosu także 5. Za tydzień – plany dyrektora Milczarka.
Rzecznik Starostwa Andrzej Wach




 



0
Oceń
(0 głosów)

 

Opinie i komentarze użytkowników (0)

skomentuj ten artykuł

e-Sochaczew.pl poleca filmy