MOTOSERCE Sochaczew 26 kwietnia 2015

/ 2 zdjęć
Zdjęcia i foto: MOTOSERCE Sochaczew 26 kwietnia 2015 Imprezy cykliczne sochaczew

To kolejna odsłona niezwykle pozytywnej imprezy z cyklu Motocykliści Dzieciom. 26 kwietnia na terenie Muzeum Kolei Wąskotorowej w godzinach 10.00 – 19.00 odbędzie się MOTOSERCE Sochaczew 2015.

 

W programie:

- msza motocyklowa i święcenie pojazdów

- koncerty

- pokazy tańca towarzyskiego

- pokazy szczudlarzy

- występy zespołów dziecięcych i młodzieżowych

- pokazy ratownictwa medycznego

- prezentacja motocykli i zabytkowych pojazdów

- konkursy z nagrodami dla najmłodszych

- darmowy przejazd quadami dla dzieci

- pokazy sztuk walk

- zawody strongman

- stoiska gastronomiczne

- darmowa wycieczka zabytkową koleją

 

Tradycyjnie już imprezie przyświeca cel charytatywny. W tym roku zbierać będziemy dla chorego sochaczewianina Mateusza Piskorowskiego .

 

KRÓTKA HISTORIA MATEUSZA

/opisana przez jego siostrę/

 

W sierpniowy wieczór zeszłego roku Mateusz wrócił do domu jak zwykle z pracy i nic nie wskazywało na to, że za chwilę wydarzy się coś, co przewróci nasze życie do góry nogami. Mateusz źle się poczuł i stracił przytomność. Pogotowie zabrało go do szpitala w Sochaczewie, a po kilku godzinach przewieziono go do szpitala na Banacha w Warszawie. Tam okazało się, że w głowie ma 6-centymetrowego guza.... bez żadnych objawów do tej pory. Lekarze podjęli ryzyko operacji i po 7 dniach przeżyliśmy dobę, która przewartościowała nasze życie na zawsze. 12 godzin niepewności i strachu, ale na szczęście operacja się udała. Wszyscy byliśmy szczęśliwi i płakaliśmy z radości.

 

Jednak, jak się później okazało, był to dopiero początek naszej drogi. Po 3 tygodniach biopsja guza wykazała, że jest to nowotwór bardzo złośliwy. Mateusz podjął walkę, przyjmując chemię i naświetlania, co trwa do tej pory. Terapia ta jednak nie daje gwarancji na zupełne wyleczenie.

 

Rozpaczliwie zaczęliśmy szukać ratunku wszędzie, gdzie to było możliwe. Dzięki dobrym sercom naszych znajomych udało nam się skonsultować jego przypadek w wielu krajach za granicą (USA, Korea, Anglia, Niemcy). Niestety nikt nigdzie nie dał nam 100% pewności, że wygramy z chorobą i każdy przedstawiał schemat stosowany w Polsce jako jedyny z możliwych (czyli wyniszczająca chemia i czekanie…).

 

Zdecydowaliśmy się na kosztowną kurację lekiem sprowadzanym z Holandii, który jak do tej pory przyniósł najlepsze rezultaty i daje szanse na całkowite wyleczenie. Jego cena jest niestety bardzo wysoka – ok. 3000 euro miesięcznie. Lek nie jest nigdzie refundowany, dlatego pieniądze na niego musimy zorganizować sami. Po pierwszych dawkach nie jesteśmy w stanie tego udźwignąć bez pomocy, a w tej chwili cena leku to cena życia…

 

Informacje dodatkowe




    0
    Oceń
    (0 głosów)

     

    Zobacz kto wybiera się na tą imprezę:



    wybieram się tam!

    Opinie i komentarze użytkowników (0)

    skomentuj ten artykuł

    e-Sochaczew.pl poleca filmy