Niesamowity świat artysty Marcina Hugo-Badera

Zdjęcia i foto: Niesamowity świat artysty Marcina Hugo-Badera Ludzie Sochaczewa sochaczew

Marcin Hugo - Bader artysta, malarz tworzący pejzaże, portrety, kobiety, martwe natury. Malarstwo niejednokrotnie pozwala mu puścić wodze fantazji oraz dać upust emocjom dnia codziennego. 

Na co dzień kurator Galerii Hugo mieszczącej się w Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą, członek Związku Polskich Artystów Plastyków oraz koordynator projektu ,,Okno Sztuki", którego 10 edycja rusza już 7 lipca b.r.


Jak zaczęła się Pana przygoda z malarstwem?

Maluję już od najmłodszych lat. To między innymi dzięki mojej najbliższej rodzinie, mamie, tacie, dziadkom, którzy także mają zdolności plastyczne i umiejętnie mi przekazywali wszystkie istotne wskazówki. Później było kółko plastyczne gdzie w 1989 roku otrzymałem legitymację ,,kandydat na malarza". Chyba można powiedzieć, że w tym roku obchodzę swoje 30-lecie malarskie. (śmiech) Następnie ukończyłem Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych w Nałęczowie oraz Studia w Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie.  

Lubię malować. Pozwala mi to na oderwanie się chociaż na chwilę od rzeczywistości i przenosi mnie w zupełnie inny świat. 

Czy pamięta Pan swoją pierwszą pracę malarską?

Moją pierwszą pracą był Żółty Most Langlois w Arles z piorącymi kobietami Vincenta van Gogha. Namalowałem go palcami na dykcie u siebie w domu. Taki powrót do prehistorii. Tą pracę zostawiłem sobie na pamiątkę i mam ją do dziś. Kolejną moją pracą był Św. Maksymilian Maria Kolbe namalowany na desce. 

Jakie są najczęstsze motywy Pańskich prac?

Głównie są to krajobrazy. Staram się korzystać z natury ile można. Czasami zdarza mi się poszukiwać innych motywów.

Jak wygląda proces tworzenia obrazu?

Inaczej to wygląda kiedy jestem w plenerze, a nieco inaczej w pracowni. Kiedy jedziesz malować w plenerze, możesz sobie pozwolić na odizolowanie się od innych ludzi, aby nie dosięgały Cię ich myśli. Odkładasz wszystkie sprawy prywatne, troski, pracę na bok i się wyłączasz. Telefon również musi być wyłączony, aby niepotrzebnie nie rozpraszał. 

W pracowni natomiast mam większą swobodę i możliwość przerwania w dowolnym momencie i ponownego powrotu kiedy poczuję się gotów. 

Jest Pan również koordynatorem projektu ,,okno sztuki", który w tym roku obchodzi swoje 10- lecie. Mógłby Pan wyjaśnić na czym polega ten projekt?

Tak. Jestem bardzo dumny z tego projektu, ponieważ realizując go zależało mi na tym, aby sztuka wyszła na ulice Sochaczewa i tak się stało. Wystawy obejmują prace malarskie, ceramiczne, rzeźby, grafikę, rysunek, performance, fotografie.

Pierwsza wystawa została zorganizowana w witrynie sklepu plastycznego u Pana Jankowskiego. Na fladze japońskiej były umieszczone wiersze haiku. 

Przez okres tych dziesięciu lat pojawiały się różnego rodzaju ekspozycje np. psia buda z kością, gdzie motywem przewodnim była myśl ,,bądź wierny sztuce jak pies". Pojawiła się również wystawa rzeźb na dawnym torze motokrosowym ,,O Zbyszku który pokonał tura". W 2017 roku Okno Sztuki zostało przetworzone w barykadę , w której odbyła się interakcja poprzez malowanie przez mieszkańców kotwicy Polski Walczącej. Natomiast w 2015 roku pojawiła się instalacja artystyczna " LIBERUM VETO", gdzie na kartkach papieru każdy mieszkaniec miasta mógł napisać co mu nie pasuje w naszym mieście. 

Tegoroczna edycja będzie zbiorem prac około 50 artystów. Rozpoczyna się już 7 lipca i będzie podzielona na 8 spotkań, które odbędą się w każdą niedzielę w miesiącach lipiec-sierpień. Mam nadzieję, że w tym roku Okno Sztuki również będzie cieszyło się dużym zainteresowaniem. Zapraszam wszystkich serdecznie.

Dziękuję za rozmowę.

Sylwia Ł.

 



5
Oceń
(2 głosów)

 

Opinie i komentarze użytkowników (0)

skomentuj ten artykuł

e-Sochaczew.pl poleca filmy