Okradła klientów sochaczewskiego banku na ponad 1 milion zł

/ 4 komentarzy
Zdjęcia i foto: Okradła klientów sochaczewskiego banku na ponad 1 milion zł Kradzieże, oszustwa, korupcja sochaczew


Po raz pierwszy o nieuczciwej kasjerce sochaczewskiego banku usłyszeliśmy w marcu 2016 roku. Sprawa okazała się bardzo rozwojowa. Prokuratura twierdzi ostatecznie, że 61-letnia kobieta przywłaszczyła ponad milion złotych. Kasjerka usłyszała ponad 250 zarzutów.

 

- Sprawa została rozwikłana dzięki zaangażowaniu sochaczewskich policjantów. Kobiecie grozi do 10 lat więzienia – informuje dziś Komenda Powiatowa Policji w Sochaczewie.

Kasjerka została zatrzymana w marcu 2016 roku. Już wtedy wiadomo było, że pracując w banku w centrum Sochaczewa, wypłacała sobie pieniądze klientów. I że jej ofiarami były osoby starsze, często mające zaufanie właśnie do niej. Klienci ci nie chcieli korzystać z bankowości elektronicznej, polegali wyłącznie na informacjach udzielanych im przez kasjerkę, która w banku obsługiwała ich przez kilka lat. W tym czasie wiedziano o dwóch osobach w ten sposób pokrzywdzonych przez nieuczciwą kobietę.

Sprawa okazała się niezwykle rozwojowa. 61-latka oszukiwała klientów przeważnie, podrabiając ich podpisy na potwierdzeniach wypłaty pieniędzy, które sobie przywłaszczała. Jednocześnie notowała kwoty, które powinny być na koncie i gdy klient pytał o stan środków, podawała sumy, które mu się zgadzały. Funkcjonariusze zajmujący się zwalczaniem przestępczości gospodarczej i korupcji ustalili ostatecznie 12 pokrzywdzonych przez kobietę klientów. Kasjerce postawiono w sumie blisko 250 zarzutów, w tym fałszowania dokumentów, wypłacania pieniędzy z kont klientów oraz likwidowania lokat terminowych.

Kwota przywłaszczonych przez kasjerkę pieniędzy jest zatrważająca. To ponad 1 milion złotych oraz ponad 600 euro.

Oskarżona przyznała się do winy. Sprawy jednak nie zamknięto. Policja nadal sprawdza, czy pokrzywdzonych osób nie ma więcej. 61-latce grozi 10 lat więzienia. Akt oskarżenia trafił już do sądu. Na poczet przyszłych kar i roszczeń zabezpieczono mienie należące do 61-latki w postaci nieruchomości.

 



0
Oceń
(0 głosów)

 

Opinie i komentarze użytkowników (4)

margot45margot45
0
No, to emeryturę ma zapewnioną. (2017-01-05 10:41)
kacperskyykacperskyy
+1
pani sie nie boi! prosze pamietac o niezliczonych sprawach wielu urzędasów czy polityków którzy zdefraudowali nie milion a miliony.. jedyna kara to zwolnienie z urzędu a i tak kolesie załatwili inną pracę, maks wyrok w zawiasach.

prosze pamietac tez o ksiezach oskarzonych lub z wyrokiem pedofilstwa. jedyna kara to przeniesienie do innej parafii gdzie sa nowi chlopcy.. to jest niewspolmierne do przywlaszczenia sobie jednego miliona.

jesli za takie przestepstwa wymiar sprawiedliwosci tak kaze to najwyzej przeniosa pania do innego banku tudzież 2 lata w zwiasach.

chyba ze panie prokuratorze prawo jest inne dla bogatych, wladzy i biedoty na dole. (2017-01-05 11:17)
margot45margot45
+1
Jak to ostatnio czytałam...?
Lekarz za spowodowanie śmierci matki i dziecka przy porodzie dostał 10 m-cy w zawiasach.... tak, ze w naszym pięknym kraju opłaca się i kraść i mordować i co tam jeszcze - byle mieć właściwe plecy. (2017-01-05 11:27)
kacperskyykacperskyy
0
"Kwota przywłaszczonych przez kasjerkę pieniędzy jest zatrważająca. To ponad 1 milion złotych oraz ponad 600 euro."

czytaliscie o takich aferach jak chocby ambergold, skok wolomin? nie wspomne o pani urzednik z warszawki co w aferze prywatyzacyjnej nachapala sie miliardow. jesli powyzsze to suma zatrwazajacac to jak nazwali byscie kwoty skradzione w wymienionych przeze mnie aferach? (2017-01-05 11:39)

skomentuj ten artykuł

e-Sochaczew.pl poleca filmy