Zaloguj się do konta

Panie to młody pies jest, nie gryzie

K Kac (KKac)
2020-07-09
Rekreacja
Amstaf i owczarek niemiecki - zawsze lubiłam duże psy. Nigdy takiego nie miałam, gdyż w domu od zawsze mieliśmy sznaucery. Jako właściciele, małego "dziamdziaka" zawsze pilnowaliśmy aby był na posesji. To taki obowiązek, aby pies nie wychodził poza bramę, aby pies na smyczy miał kaganiec. Jednak nie rozumiem dlaczego nie wszyscy poczuwają się do takiego obowiązku?

Wojtówka to przyjemna, spokojna okolica. Często jeździmy tam całą rodziną rowerami. Często tam biegam i nie tylko ja. Bo zawsze spotykamy tam rodziny na wycieczkach rowerowych, dziewczyny na rolkach, bądź w trakcie biegania. Często tez spotykam tam amstafa i owczarka niemieckiego poza podwórkiem. Brama zamknięta, ale w ogrodzeniu jest dziura. Nie będę śledzić, którą stroną pies wychodzi poza posesje. Chyba ten obowiązek spoczywa na właścicielu psa? Chyba każdy zdrowo myślący człowiek, mający tak duże psy nie dopuści do tego aby psy samowolnie wałęsały się po ulicy? Niestety nie w tym przypadku... Jak bardzo trzeba być nieodpowiedzialnym? Jak bardzo trzeba nie mieć wyobraźni?

Zwracając uwagę, iż psy wychodzą i stwarzają zagrożenie uzyskujemy odpowiedź, że to młode psy nie gryzą. No jasne, psy jeszcze nikogo nie ugryzły. Niech sobie biegają, jak kogoś ugryzą wtedy będę się martwił. 
Co to za odpowiedź, co to za argument? "Pies jeszcze nikogo nie ugryzł" "Jest młody"


Właściciel powinien wstydzić się, że ktoś zwraca mu uwagę w tak banalnej sprawie! Masz psa? Małego, dużego? Trzymaj go na posesji. Bo i jeden i drugi może w każdym momencie zaatakować. Szczególnie dziecko na rowerze, deskorolce czy hulajnodze. A nic nie zwróci zdrowia i nie odbierze traumy gdy dojdzie do nieszczęścia!


Co do wspomnianego już amstafa oraz owczarka, pomimo upomnienia również przez dzielnicowego, w ogrodzeniu dalej jest dziura, a psy chodzą po podwórku. Ile jest w naszym mieście takich miejsc i  tak nieodpowiedzialnych ludzi? Przypuszczam, że dużo. Gdyż ludzie budzą się dopiero gdy dochodzi do tragedii. Gdy pies zaatakuje, są zdziwieni bo właśnie - On taki spokojny, nikogo wcześniej nie ugryzł. Wtedy dopiero pojawia się policja. A przecież tak łatwo jest zapobiec nieszczęściu.

Dbajmy o naszych pupili, chrońmy innych. 

Opinie (2)

tomasz-wojciechowski

W razie ujawnienia takiej sytuacji najlepiej od tzw. ręki wezwać policję dzwoniąc na 112. Można również zawiadomić o takiej sytuacji zgłaszając się do najbliższej jednostki Policji. Nie trzeba czekać aż pies kogoś ugryzie. [2020-07-09 22:44]

KKac

Policja już interweniowała w tej sprawie, jednak nic nie wskurała, gdyż dziura w ogrodzeniu jak była tak jest. Psy nie są nigdzie zamknięte, odizolowane tak aby nie wychodziły przez ogrodzenie. Właściciele nic sobie z tego nie robią. [2020-07-10 09:51]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Portal Społeczności Sochaczewa 2000 - 2020 cmc