Paweł Kłobukowski: - Bezpartyjni i Samorządowcy szansą na odmianę polskiej polityki

Zdjęcia i foto: Paweł Kłobukowski: - Bezpartyjni i Samorządowcy szansą na odmianę polskiej polityki Wybory parlamentarne 2019 sochaczew

PAWEŁ KŁOBUKOWSKI - "jedynka" w okręgu nr 16 (Płock) nie ma wątpliwości, że przy obecnym układzie partyjnym, jeśli nie zostanie on rozbity przez nowe siły, takie jak choćby Bezpartyjni i Samorządowcy, Polska zamieni się w szybkim tempie w skansen zwalczających się nienawistnych plemion. A to krok do samounicestwienia...


Jakie szanse dajesz swojemu ruchowi, z którego list startujesz?
Tam, gdzie nam się pozwolono zarejestrować, a więc w 19. okręgach wyborczych - duże. Na Dolnym Śląsku, gdzie ruch powstał kilkanaście lat temu i współrządzi w województwie, nie widzę problemu, aby nie zdobył poparcia w okolicach 15 procent. A może więcej? Tam natomiast, gdzie się dopiero rodzi, jak na moim terenie, ta szansa też jest duża. Spotykam się bowiem codziennie, przy różnych okazjach, z moimi potencjalnymi wyborcami i wiem, że istnieje, narastająca coraz bardziej, tęsknota za rozbiciem tego zabetonowanego układu politycznego, który hamuje rozwój Polski. Bo rozwój może się odbywać harmonijnie tylko w zgodnej współpracy wszystkich ze wszystkimi. Tymczasem PiS nasz kraj skutecznie podzielił, a PO przez wiele lat dokładała do tego swoją cegiełkę. Czas z tym skończyć...


PKW nie dała wam jednak szansy na zbudowanie listy ogólnopolskiej...
Nie dała. Znając kulisy działań komisji wyborczych w okręgach i w centrali, jestem przekonany, że nie było przypadkiem, iż uwzięły się one na nasz ruch. Żadnego innego komitetu wyborczego (słyszeliście o czymś takim?) nie przetrzepano tak, jak nas. Tendencyjnie! Mamy to nawet na piśmie PKW, które drukował wasz portal. Dlaczego? Żeby wyeliminować nas z ogólnopolskiej gry, bo mogła ona przynieść rezultat w granicach 7-8 procent, a to uniemożliwiłoby pewnym partiom samodzielne rządzenie albo ograniczyło ich zdolność koalicyjną.


To jak proponujecie się zachować wyborcom, którzy pozbawieni zostali możliwości głosowania na was?
Tak, jak moi przyjaciele z Warszawy, którzy - pozbawieni możliwości głosowania na listę BiS w swoim miejscu zamieszkania - biorą masowo zaświadczenia do głosowania w innym okręgu i przyjadą do Płocka, Wyszogrodu, Czerwińska... Ktoś powie, że to nie fair... A potraktowanie nas przez PKW to było fair?

Rozmawiał: MARCIN WOJCIECHOWSKI

 



5
Oceń
(2 głosów)

 

Opinie i komentarze użytkowników (0)

skomentuj ten artykuł

e-Sochaczew.pl poleca filmy