Pewnego razu w zoologicznym... - historia prawdziwa

/ 55 komentarzy
Zdjęcia i foto: Pewnego razu w zoologicznym... - historia prawdziwa  Interwencje i pomoc sochaczew

Jest 13 sierpnia, pechowy jak jasna cholera, dotykam klamki sklepu zoologicznego na ulicy Wąskiej. Jest. Siedzi. Malutki, biały, z biszkoptowymi łatkami na oczkach króliczek. Wtula się w swojego kolegę, bardzo się boi i właśnie w tamtej chwili myślę – tak, to będzie ten. Jak później się okazało, moja intuicja tym razem się nie pomyliła i kupienie go było najlepszym, co mogłam wtedy dla niego zrobić. Ekspedientka ma minę jakby jej ktoś kij w mrowisko wsadził, a jej charyzma sięga poziomu dwa z dwoma minusami i to, że jeszcze nie pękła uznaję za 8 cud świata. Kupiłam, wychodzę, zawożę do nowego domu.

Następnego dnia w nocy maleństwo zaczyna przeraźliwie piszczeć, prychać, charczeć, kichać i okropnie się męczy. Zawożę je do weterynarza zastanawiając się co zrobiłam nie tak. Nie będę pani oszukiwał, że stan zwierzaka jest tragiczny – to słyszę od pierwszego weterynarza – musiał być zarażony zanim pani go kupiła. Drugi weterynarz, trzeci, robię co mogę żeby wyleczyć króliczka, a on cierpi jeszcze bardziej, nie może złapać powietrza, zwyczajnie się dusi. Wchodząc do czwartego weterynarza w ciągu dwóch dni, mam łzy w oczach – po pierwsze dlatego, że widzę jak cierpi, po drugie dlatego, że ogarnęła mnie bezsilność – uczucie, którego najbardziej zawsze się boję. Kroplówki, antybiotyki, komora tlenowa, cuda wianki żeby tylko mu pomóc, żeby się nie męczył. Niestety. Diagnoza weterynarzy była jedna: sklep sprzedał królika, który powinien być jeszcze przy matce, by mógł nabrać odporności. Był za maleńki żeby móc funkcjonować samodzielnie.

Podobno ludzi poznaje się po tym w jaki sposób traktują zwierzęta – żywe istoty, nie sposób na biznes. Witryna tego sklepu klei się od cwaniactwa, ale takiego cwaniactwa, które szkodzi, takiego cwaniactwa, które powinno być piętnowane i karane. Chęć rozmnażania mamony w tak ekspresowym tempie, w jakim rozmnażają się króliki tym razem się nie udała. Jedyne, co rozmnożyli to smród. A teraz idźcie i kupujcie tam wszyscy...

Bądźmy wrażliwi, nie obojętni. 

 



2.3
Oceń
(3 głosów)

 

Opinie i komentarze użytkowników (55)

robroyrobroy
0
im mniejsze,młodsze - tym słodsze,taka zachęta ,powinno się sklepikarzom morde obić (2019-08-18 13:51)
lukaszek_socholukaszek_socho
0
Sklepikarzom... hmm myślicie, że każdy sprzedawca zwierzątek doskonale wie w jakim są wieku?? Nie wiem, nie znam się, ale możliwe, że sklepikarz został oszukany przez hodowcę... (2019-08-18 14:13)
jarljarl
0
Nie mogę wytrzymać i muszę wbić szpilę.

Do takich sytuacji nie dochodziłoby gdyby nie ludzie chcący posiadać zwierzęta w domu. To przez takich ludzi istnieje ta branża. Sami pośrednio przyczyniają się do życia i rozmnażania zwierząt w niewoli i jak na hipokrytów przystaje obwiniają wszystkich do okoła ale nie siebie. (2019-08-18 17:39)
robroyrobroy
0
@jarl - nie masz racji (2019-08-18 18:17)
jarljarl
0
Jest skutek to musi być przyczyna. Jest popyt to jest podaż. Proste. (2019-08-18 18:19)
RouterRouter
+2
biznes jest i tyle każdy ma w dupie co dalej ważne by sprzedac drugiemu zarobic dwa razy tyle i koniec tematu,pytania tylko poco komu taki królik w domu,szczur,mysza ,no może rybki raczej tak fajnie ładnie to wyglada ale inne gryzonie aby smród i tyle i jeszcze sie ktoś bogaci przy okazji. (2019-08-18 18:38)
gajgaj
+1
Przykre. Taki maluch zbyt szybko odstawiony od matki jest skazany na śmierć. Przecież odżywia się mlekiem. Nie chce mi się wierzyć, by ktoś kto profesjonalnie zajmuje się hodowlą zwierząt o tym nie wiedział. (2019-08-18 19:04)
zuziazuzia
0
@jarl - król "madka". Barba crescit, caput nescit... (2019-08-18 23:10)
marta-zarebamarta-zareba
0
Czytam i nie wierzę, że ktoś taki pisze artykuły do gazety. Kilka podstawowych pytań : czy próbowała pani rozwiązać zaistniałą sytuację z właścicielem sklepu ??? Jeśli tak to co pani odpowiedział???. jeśli nie to czemu ??? Czy wie pani, że oczernianie kogoś publicznie jest karane ? Różne rzeczy się zdarzają, właściciel sklepu nie jest hodowcą, kupując zwierzaka trzeba się liczyć z tym, że jest to dla niego stres. Biorąc pod uwagę temperaturę która nam towarzyszy w ostatnich dniach to czy przewoziła pani zwierzę w klimatyzowanym samochodzie ??? Odnoszę wrażenie, że posłużyła się pani biednym królikiem aby napisać sobie artykuł. Mało tego, to z powodu pani frustracji i chęci zrobienia sensacji, zaczepia pani jeszcze bogu ducha winną ekspediętkę. (2019-08-18 23:35)
marta-zarebamarta-zareba
0
(2019-08-19 00:29)
linulinu
0
@marta-zareba, właścicielka sklepu? Niestety pomijam stylistykę artykułu, ale fakt jest faktem! Nie ma co udawać, ze problem istnieje, do tego dochodzą "dzikie hodowle" gdzie zwierzaki w tragicznych warunkach czekają na własciciela, a tym którym to się nie "uda", kończą w dole. Nie ma co się oburzać, a raczej popatrzeć na to szeroko otwartymi oczami. Z pod kalpek na oczach, wszystko wygląda lepiej. (2019-08-19 07:10)
jarljarl
0
Zuzia ale taka jest prawda. Tobie od pisania artykułów również rozumu nie przybędzie. Stwarzanie popytu na określone usługi pośrednio przyczynia do powstawania patologicznych sytuacji. Idąc do maca pośrednio przyczyniasz się do zabijania krów, które również są chodowane w niewoli, a w niektórych hodowlach zapewne mają urągające warunki bytowe. Itp. Itd. (2019-08-19 07:17)
zuziazuzia
0
@marta-zareba, a jednak pracuję w gazecie już dłuższy czas ;) Szanowna Pani, byłam w ciągu 2 dni u 4 weterynarzy i powiedzieli jasno, że królik musiał być zarażony wcześniej, jak już go kupowałam, po drugie natmiast, że powinien być jeszcze przy matce, bo jest za mały. Owszem, rozmawiałam z właścicielem, który powiedział, że może oddać mi pieniądze (jak gdyby to było najważniejsze) i że nie ma rentegna w oczach i nie wie, który królik jest chory a który nie... Proszę nie zarzucać mi pierdół , ponieważ to podchodzi pod zniesławienie, co również jest karane. Niejednkrotnie w swoich artykułach zaznaczałam, że los zwierząt jest dla mnie bardzo ważny, niejednokrotnie się wstawiałam za zwierzętami, a o swoje zwierzę walczyłam do ostatniej kropli. Proszę włączyć tryb myślenie... (2019-08-19 07:36)
jarljarl
0
Zuzia, jeżeli tak troszczysz się o los zwierząt to czemu nie szukałaś informacji przed dokonaniem zakupu królika? W artykule pisałaś, że powinien być jeszcze przy matce i że tak fajnie, słodko tulił się do kolegi . Będąc osobą świadomą nie naraziłabyś tego zwierzaka na oddzielenie go prawdopodobnie od matki. Twoja chęć posiadania królika jest jedną z przyczyn jego fatalnego losu, drugą przyczyną jest chęć osiągnięcia korzyści finansowych przez sprzedających. (2019-08-19 07:53)
zuziazuzia
0
@jarl, pogrążasz się tymi przemądrymi teoriami chłopie, ale doceniam, że to dzięki niechęci do mojej skromnej osoby. Idąc Twoim tokiem myślenia, nikt z Nas nie powinien mieć zwierzaka. Żal się strzępić na ten temat, bo nie ma z kim i o czym. Odpowiadając na Twoje pytanie to wierzę w uczciwość ludzi, tyle w temacie. (2019-08-19 08:04)
kacperskyykacperskyy
0
jarl co ty kur% sugerujesz ze to jeszcze zuzi wina? ludzie debilnieja w postepie geometrycznym. czlowieku zdejmij tą niepraną od tygodni koszulke z napisem "chwala bochaterom" włoz tam cegle, zrob dobry zamach i rabnij sie nia w leb, moze to poruszy nieodkryte pokłady resztek rozumu.



nie chce mi sie juz nawet bardziej komentowac twojej wypowiedzi jest tak żałosna.

  (2019-08-19 08:09)
jarljarl
0
Czytając Twoje komentarze odnoszę wrażenie, że wcale nie jesteś taka skromna. Obrażasz adwersarzy i szycisz się swoim stażem pracy w gazecie. Nie potrafisz merytorycznie odpowiedzieć na zadane pytania. To świadczy o tym, że krótko po szkole złapałaś "fuche" i uważasz, że wszystko co napiszesz ma być odbierane jak dekalog. I wyrażając się w twoim stylu to wiedz "babo", że mam przepracowane blisko 11 lat w branży pokrewnej i zajmowałem się realizacjami reportaży. Trochę pokory i ogłady dziewczynko. (2019-08-19 08:14)
jarljarl
0
Kacpersky czytaj wszystko i uważnie. Być może przeczytaj kilka razy. Jeżeli nie jesteś w stanie tego zrozumieć to "zdejmij tęczową koszulkę prawną codziennie z napisem je...ć pisowców". (2019-08-19 08:18)
zuziazuzia
0
@jarl bierny, mierny, ale wierny. (2019-08-19 08:30)
jarljarl
0
Brak argumentów = stosowanie inwektyw.

(2019-08-19 08:35)
ShitmonsterShitmonster
+2
Czekam jeszcze na wpis Tomasza,first-one i wbienko.

Cała ulica sezamkowa w jednym temacie.... marzę o tym (2019-08-19 09:41)
jarljarl
0
Zuzia, odnośnie tego jak pisałaś w komentarzu o zniesławieniu Ciebie. Od razu widać że krótko jesteś w tej branży. Wypowiedź do której Ty miałaś aluzje dotyczyła Twojego artykułu. W związku z tym była to zwykła krytyka prasowa. Natomiast Ty przedstawiając sprzedawczynię w negatywnym świetle dopuściłaś się zniesławienia osoby prywatnej narażając ja utratę dobrego wizerunku zawodowego jaki i szykany. Tę osobę można zidentyfikować dzięki Twojej relacji opisującej miejsce dokonania zakupu. W związku z tym spokojnie można wytoczyć proces z powództwa cywilnego przeciwko Tobie. Może to zrobić właściciel sklepu jak i pracownica. Miłego dnia;,) (2019-08-19 09:47)
maqrtamaqrta
0
Jest coś takiego jak rzetelność dziennikarska, która wymaga opinii drugiej strony. Idź tam teraz Zuzia i powiedz właścicielom coś napisała, edytuj artykuł i zamieść to co mają do powiedzenia. (2019-08-19 10:04)
jarljarl
0
Mam screena z artykułu. Mogę zeznawać jako świadek. Artykuł ewidentnie przedstawiał sklep jak i pracowników w negatywnym świetle. Edycja i redagowanie nic nie da. Właściciel jest osobą poszkodowaną i może żądać sprostowania jak i zadośćuczynienia finansowego dla siebie lub na cele charytatywne. (2019-08-19 10:14)
zuziazuzia
0
@maqrta to, co miałam do powiedzenia włacicielom już powiedziałam. Nie piszę tego bezpodstawnie tylko w oparciu o opinię kilku weterynarzy. Fakt jest faktem, a z nimi się nie dyskutuje. Pod tym co piszę podpisuję się obiema rękami, nogą i własnym nazwiskiem. (2019-08-19 10:15)
jarljarl
0
Jutro mam wolne i udam się na ulicę wskazaną w artykule. Podam swoje dane do kontaktu osobom zainteresowanym aby zeznawać w sprawie. (2019-08-19 10:23)
linulinu
0
Nie oszukujmy się, zwierzęta w sklepach zoologicznych, nie są w zaden sposób lepiej traktowane, jak w pseudo-hodowlach. To jest towar, a towar traktuje się jak rzecz, nie żywą istotę. To jest problem. @jarl wyluzuj sie, bo ofochaleś się, jak małolat :-) Sklep zoologiczny powienien się kojarzyć z zakupem karmy, akcesoriów, itp, ale nie zywych istot. To tyle.



(2019-08-19 10:38)
jarljarl
0
Linu, nie "ofochałem" się jak twierdzisz. Przedstawiłem sytuację z punktu prawnego osobie która uważa się za panią dziennikarkę. Pisze szybciej niż myśli i nie pojęcia o konsekwencjach jakie może ponieść z tytułu swojej niefrasobliwości. Ona uważa, że skoro pracuje dla regionalnej gazety to nikt jej nie podskoczy. A tak nie jest. W tym zawodzie nie wystarczy "lekkie pióro". (2019-08-19 10:48)
HansOloHansOlo
0
Szkoda tylko, że ludzie nad króliczkiem przestają się rozpływać i ronić łzy, jak ze słodkiego melaństwa roźnie zwierzę wielkości psa i zaczyna być problemem. (2019-08-19 11:11)
kacperskyykacperskyy
0
wg jarla to winny jest ten co kupił zwierze zaniedbane przez właściciela. To kupujący jest winien, że jakiś zwyrodnialec w hodowli nie dba o zwierzęta.



wg jarla zatem to nie oprawca jest winien tylko bita żona

wg jarla to nie pedofil jest winien tylko to dziecko co go prowokowało

wg jarla to nie pijany kierowca winien tylko ten co mu na pasy wlazł..



ps. wole teczowa koszulke niz koszulke (na wielkie nieszczescie i co uwazam za haniebne) coraz czesciej kojarzacą sie z polakiem troglodytą, bezrobolem, kibolem, bandyterką, półmózgiem. (2019-08-19 11:14)
jarljarl
0
Kacper, czytaj jeszcze raz moje wypowiedzi. Nadal nie rozumiesz ale próbujesz zabłysnąć. (2019-08-19 11:33)
kacperskyykacperskyy
0
Jarl,



Bób!

Homar!

Włoszczyzna!



hfała bochaterą! (2019-08-19 12:12)
gajgaj
0
Jarl. Bronisz przegranej sprawy. Zgodnie z prawem, nie można handlować zwierzętami zbyt młodymi do samodzielnego funkcjonowania. A takim jest młode, które jeszcze ssie mleko matki. A jeśli weterynarz stwierdził w tym przypadku że królik za wcześnie był odstawiony, to trudno z tym się spierać.

I myślę że HansOlo podał powód tego że zabiera się młode od matki zbyt wcześnie. Jest sporo odmian królików. Są takie które są miniaturkami i takie które dorastają do rozmiarów psa średniej wielkości. Przy szybkim dorastaniu, które charakteryzuje króliki po kilku tygodniach widać czy będzie duży czy mały. W przypadku malucha tygodniowego czy trochę starszego jeszcze nie. (2019-08-19 12:23)
maqrtamaqrta
0
@gaj według tego co piszesz właściciel i sprzedająca też mogli zostać wprowadzenie w błąd przez hodowcę. A przez Zuzie już został osądzony i skazany. (2019-08-19 12:27)
kacperskyykacperskyy
0
noo do tego jeszcze z właściciela, ktory zapewne w tej branzy robi juz pare ladnych lat robicie biednego oj oj oszukanego obywatela on nie wiedzial biedny.... 



... tak samo handlarzyna sochaczewski samochodów... łokurła on nie wiedział, że z 3 części spawane to bmw było...



robicie z siebie ułomów na tym forum na prawde. (2019-08-19 12:45)
zuziazuzia
0
@maqrta, Pani mądra poczytaj komentarze pod artykułem na facebooku. To nie pierwsza sytuacja, kiedy w tym sklepie dzieją się złe rzeczy ze zwierzętami. Ktoś kto prowadzi sklep zoologiczny jakiś czas powinien mieć chociaż podstawową wiedzę na temat hodowli konkretnych zwierząt. (2019-08-19 12:57)
maqrtamaqrta
0
@zuzia, wielce ynteligentna dziennikarko, ktoś kto chce hodować w domu też tę wiedzę mieć powinien. (2019-08-19 13:32)
kacperskyykacperskyy
0
maqrta, tak kurła powinien skonczyć weterynarię jak chce mieć zwierzaczka, czytając twoje posty na tym forum ma się wrażenie, że oderwałas swoja uwagę na chwile wprost od swojej trzódki 500+ zapewne x4 i siejesz mądrości zaczerpniete wprost z programów TVP i radia ma ryja. forum - taki twoj swiat w ktorym mozesz miec swoje zdanie i jeszcze sie do czegos przypierd..... bo w domu na to nie mozesz sobie pozwolic co? (2019-08-19 13:53)
KoverasKoveras
+1
Muszę przyznać, że jestem w szoku. Szoku, że portal, który powinien chociaż w jakimś stopniu starać się treści zakrawające na przygotowane profesjonalnie na stronie głównej wyświetla coś takiego.

Pani Dziennikarka chętnie wydaje wyroki, ma wiele do powiedzenia na temat prezencji osoby, która sprzedaje w sklepie i dużo pisze o swoich odczuciach. Publikowana treść nadaje się bardziej na ocenę w google niż na coś, co publikuje "profesjonalny" dziennkiarz pracujący dla "profesjonalnego" portalu.

Rozumiem, że głównym zarzutem wobec Pani Sprzedawczyni jest to, że nie padła Czcigodnej Pani Dziennikarce do stóp, nie zaproponowała kawy i masażu stóp tylko wykonywała swoją pracę, która polega na prowadzeniu sprzedaży? Bo nie bardzo rozumiem co w treści artykułu, który przeczyta z pewnością wielu znajomych a także rodzina tej Pani robią takie żenujące wycieczki.

Co do informacji, że zwierze było zarażone przed momentem kupna - rozumiem, że potwierdziła to Pani badaniami, a nie tylko opinią jednego weterynarza? Z pewnością tak, w końcu jest Pani profesjonalistką, prawda? Bo inaczej zastanowiłbym się, czemu w momencie kupna nie zaobserwowała Pani tak poważnych objawów, a pojawiły się dopiero wtedy, gdy Pani opiekowała się króliczkiem.

Oczywiście przeprowadzone przez Panią śledztwo dziennkiarskie nie objęło takich oczywistych elementów jak przeprowadzenie rozmowy w sklepie, ustalenie chodowcy i faktycznych przyczyn zajścia. Nie, wystarczyło iść do weterynarza i usiąść do pisania.

O hipokryzji Autorki nie ma sensu nawet pisać, gdyż jest ewidentna - wybiera malutkie, słodziutkie zwierzątko i jest w szoku, że króliczek był zbyt młody. Sama napędza przemysł, którym rzekomo tak gardzi.

Na przyszłość, jeżeli jest Pani tak wrażliwa na los zwierząt, proponuję zakupów dokonywać bezpośrednio od chodowców po wcześniejszej wizycie u nich i zobaczeniu jak zwierzęta żyją. (2019-08-19 13:56)
zuziazuzia
0
@koveras, to zwierzątko obejrzało czterech weterynarzy i każdy powiedział to samo. Nie zauważyłam objawów w momencie kupna, bo choroba rozwija się co najmniej 3 dni. Następnym razem radziłbym podszkolić się w tym temacie, a dopiero później błyszczeć komentarzem. (2019-08-19 14:08)
gajgaj
0
Maqrta. Jeśli pytasz po czyjej jestem stronie to... zwierzaków. I w tym kontekście ;

Zuzia zrobiła co do niej należało.

A jeśli chodzi o dostawcę królików i właściciela sklepu.

Najlepiej niech sami sobie odpowiedzą na to pytanie. (2019-08-19 14:11)
KoverasKoveras
0
@zuzia Pisała Pani w "artykule" o pytaniu tylko jednego weterynarza i wizytach u czterech. Skoro chce mnie Pani pouczać, proszę pisać prezycyjnie. No i oczywiście w zakresie niezwykle profesjonalnego stwierdzenia "podszkolić w temacie" też ciekaw jestem jaki temat ma Pani na myśli. Czytanie Pani w myślach, czy znajdowanie nieistniejących informacji w tekście? (2019-08-19 14:33)
KoverasKoveras
0
@kacperskyy jeszcze co do Twojego wywodu, to jesteś chyba tutaj osobą, która traktuje zwierzęta najgorzej, skoro Twoim zdaniem przed zakupem nie trzeba posiadać żadnej wiedzy na ich temat. Oczywiście, że trzeba. Bierze się odpowiedzialoność za inną żywą istotę i każdy człowiek, który posiada w miarę rozwiniętą umiejętność myślenia przyczynowo-skutkowego powinna to rozumieć. I co do typowych odbiorców TVP to chyba Tobie akurat powinno być im blisko - prostacka wypowiedź przeplatana bluzgami, prostackie myślenie nie uwzględniające rozpatywania konsekwencji, prostacki brak rozumienia czytanego tekstu i rzucanie inwektywami - myślę, że macie więcej wspólnego niż Ci się zdaje (2019-08-19 14:45)
maqrtamaqrta
+1
@kacperskyy, żenujące jest to co piszesz. Nie wiedziałam dotychczas, że posiadanie dzieci to wstyd jakiś (x1 dla ścisłości). Ty, mam nadzieje, nie masz. (2019-08-19 15:03)
robroyrobroy
0
Przepraszam,wypadłem z rytmu bo sobotę i niedziele chlałem-o so chodzi w tym maglu? (2019-08-19 15:53)
gajgaj
+1
Zastanawiamy się co dobre na kaca

...................moralnego ;)



(2019-08-19 16:10)
robroyrobroy
0
no ktoś musi kogoś przeprosić pierwszy,ja przepraszam kolegę który poszedł po butelkę że wypiłem wtedy dodatkowe piwo..ufffff...... (2019-08-19 16:39)
marta-zarebamarta-zareba
0
Nadal nie odpowiedziła pani na pytanie, w jakich warunkach przewoziła pani królika?Jest to istotna sprawa, bo przy klimatyzowanym samochodzie mogła go pani przeziębić. A skoro jak to pani twierdzi ,, musiał być zarażony zanim pani go kupiła" to co z drugi królikiem, też jest chory ??? ( ,,Wtula się w swojego kolegę" ) Jestem stałą klientką owego sklepu, i jestem bardzo zadowolona z obsługi. Napisła pani ,, Ekspedientka ma minę jakby jej ktoś kij w mrowisko wsadził, a jej charyzma sięga poziomu dwa z dwoma minusami i to, że jeszcze nie pękła uznaję za 8 cud świata" - ekspedientka też pani zawiniła, czym ??? A skoro jest pani taką obrończynią zwierząt, to czemu kupiła pani królika dziecku do zabawy ??? Kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamień. Pani rzuca kamieniami w każdego kto nie podziela pani zdania. Profesjonalny dziennikarz jest obiektywny, a tu tego brak. Czemu nie przeprowadziła pani wywiadu ze sprzedawcą i nie umieściła pani jego wypowiedzi ??? Wykorzystała pani stanowisko do przelania własnej frustracji , dziwię się, że pozwolono pani to opublikować. Czekam na artykół gdzie pani osobiscie przeprosi osoby które pani zmieszała z błotem. Jeśli chciała pani napisać artykół o problenie zwierząt w sklepach zoologicznych, to trzeba było sie na tym skupić i zebrać jak najwięcej informacji. (2019-08-19 16:47)
zuziazuzia
0
@marta-zareba. bardzo nie chce mi się z Panią wchodzić w dyskusję, która prowadzi do niczego. To nie jest mój pierwszy zwierzak, stąd wchodząc do samochodu wiedziałam żeby wyłączyć klimatyzację. Powtórzę to kolejny raz, choroba rozwija się co najmniej 3 dni, co oznacza, że musiał być zarażony wcześniej, drugi królik też jest prawdopodobnie zarażony, co zgłaszałam właścicielom. Nie piszę tego jako dziennikarz e-sochaczew.pl , ale jako człowiek. Ja natomiast czekam aż zdjemie Pani klapki z oczu i przy okazji zajrzy do słownika. Moja praca daje mi możliwości interweniować właśnie w takich przypadkach i gdyby spotkałoby to kogokolwiek innego z pewnością nie odmówiłabym pomocy, dlatego moja frustracja nie ma tu nic do rzeczy. Pozdrawiam.

PS Czasem wystarczy być miłą ekspedientką, szczególnie eskspedietką w sklepie o takiej specyfice ;) (2019-08-19 17:36)
KoverasKoveras
0
@zuzia można by też powiedzieć, że czasem wystarczy być profesjonalistą, nie stosującą w swoich śmiesznych artykułach argumentum ad personam i nie plującym jadem na osoby, które zwracają uwagę na wady merytoryczne swoich "dzieł" ;) (2019-08-19 17:41)
marta-zarebamarta-zareba
0
A ja wejdę z chęcią z pania w dyskusje -,,drugi królik też jest prawdopodobnie zarażony" prawdopodobnie??? Czyli nie sprawdziła pani tego!!!! A ja tak, drugi królik ma się swietnie. Cytując pani wypowiedź co do mojej osoby -,,Proszę włączyć tryb myślenie " I nadal pomija pani istotny fakt, iż zmieszała pani ekspediętkę z błotem, co moim zdaniem nie ma nic wspólnego z problemem który pani doświadczyła. Więcej pokory i profesjonalizmu. (2019-08-19 17:52)
marta-zarebamarta-zareba
0
,, Ja natomiast czekam aż zdjemie Pani klapki z oczu i przy okazji zajrzy do słownika" cytując pani wypowiedzi, stwierdzam fakt, iż wszystkich pani bardzo lekką ręką osądza. Jest mądre przysłowie ( sądzę Ciebie według siebie ) (2019-08-19 18:01)
ShitmonsterShitmonster
0
Tyle gadania na temat królików... a to przecież potwory



https://www.youtube.com/watch?v=tlXYGlek7gs (2019-08-20 00:18)
boggie-groupboggie-group
0
Udzielamy prawdziwej pożyczki firmom i osobom fizycznym. Możesz ubiegać się o 100 000 USD jako osoba fizyczna i 1 000 000 USD jako podmiot współpracujący lub firma. Nasze usługi są autentyczne i dobrze udokumentowane do celów prawnych. Wyślij wiadomość e-mail na adres: dm8780115@gmail.com

Skontaktuj się z nami już dziś, jeśli potrzebujesz pożyczki. (2019-08-20 01:11)
marzenkamarzenka
0
Wspólczuję Ci Zuziu i temu królikowi...mam nadzieje, że uda sie jednak odratować królika...a swoją droa to dobrze, że podjęty został temat sklepów zoologicznych. Niestety w niektórych sklepach sochaczewskich przydałaby sie jakaś inspekcja czy coś w tym rodzaju.

Pewnego razu wybrałam się na Plac Kościuszki w celu obejrzenia papug i jak na moje oko amatorki nie wyglądały te ptaki zbyt dobrze a nie mówiąc już o czystości klatek....następnie co mnie dotkneło to trzymanie rybek tzw. Bojowników w kubeczku plastikowym??????????Podpowiedzcie co można z tym zrobić i gdzie to zgłosic, żeby te zwierzeta na naszych oczach nie były trzymane w tak skrajnych warunkach!!!! (2019-08-20 12:15)

skomentuj ten artykuł

e-Sochaczew.pl poleca filmy