Podsumowanie VII Rajd Księcia

/ 12 zdjęć
Zdjęcia i foto: Podsumowanie VII Rajd Księcia Imprezy cykliczne sochaczew
+7

12 czerwiec.

Poranne promienie wschodzącego słońca leniwie rozświetlają sochaczewski rynek, zapowiadając piękną niedzielę. Parę chwil przed 8 rano z oddali zaczyna dobiegać ryk silnika. Gołębie podrywają się do lotu gdy diabelskie brzmienie „v-ósemki” HEMI jest tuż, tuż. Na rynek majestatycznie wtacza się błękitno-białe DeSoto Firedome rocznik 56-ty prowadzone prze Mariusza Orzeszek. Po dłuższej chwili uspokojone gołębie znowu zaczynają nerwowo kręcić się po bruku, by po chwili zerwać się ponownie do lotu. Tym razem na rynek wjeżdża AWO 425. Brzmienie może nie to samo, które słychać było przed chwilą ale… każdy oldtimer ma swój urok. Porannym motocyklistą okazuje się Marcin Koper. Oba pojazdy parkują naprzeciw siebie przy wjeździe na sochaczewski rynek tak, jakby chciały kogoś przywitać… Dla wszystkich Sochaczewian to jednoznaczny znak , w takiej scenerii na sochaczewskim rynku już po raz siódmy spotykają się zabytkowe pojazdy uczestniczące w corocznym Zlocie i Rajdzie.


Skoro są już: komandor – Mariusz Orzeszek oraz v-ce komandor Marcin Koper, czas najwyższy aby zaczęli pojawiać się pierwsi zlotowicze.

          


Jednak wcześniej ostatnie szlify: po krótkiej ale treściwej odprawie wszyscy, którzy zdecydowali się wspomóc organizatorów w obsłudze Zlotu i Rajdu są gotowi do podjęcia przybyłych na start załóg.

I w końcu kamień z serca… pojawiają się dwa pierwsze pojazdy. Pachnący jeszcze lakiernią VW T1 kolegi Józka (jak się potem okazało numer pierwszy nie był na wyrost!) oraz Chrysler (amerykańska limuzyna + dwóch gości w ciemnych okularach… to musi być "centrala" ). Do oficjalnego otwarcia coraz bliżej a plac zapełnia się kolejnymi pojazdami. Najliczniejszą grupę stanowią prawdziwe legendy PRL-u, rodzimej produkcji nostalgiczne Warszawy, pięknie „dymiące” Syrenki, Duże i Małe Fiaty czy Polonezy. Nie brakuje również francuskich „Renówek” i Citroenów oraz silnej ekipy DDR-owskich aut.



Zjawiają się dwa piękne Volvo P1800 oraz luksusowe (nawet dziś) Mercedesy. Całość dopełniają Garbusy oraz niezawodna załoga Austina 125. Wśród motocyklistów również prawdziwy bazar PRL. Od powojennych SHL M04 (w tym roku aż 3 sztuki) po WSKi, WFMki i radujące serce i uszy charakterystycznym gangiem Junaki. Dodatkowo kilka Simsonów (w wersjach Sport i Turist) oraz rodzynek – Zundapp KS600 Darka Pietrzaka.









Dzięki szczodrości Kauflandu, po rejestracji wszystkie przybyłe załogi otrzymują sok oraz paczkę łakoci oraz ufundowane przez redakcję Automobilisty archiwalne numery popularnego czasopisma (zastanawia tylko fakt czy wybór numeru, w którym opisany został AVO 425 uczestniczący w zlocie to przypadek?).

Gdy pobliska wieża zegarowa wybija punkt 9 zaczyna się oficjalne rozpoczęcie tegorocznego Rajdu.  Otwarcia dokonuje wiceburmistrz Miasta Sochaczewa Pan Dariusz Dobrowolski wraz z komandorem Mariuszem Orzeszkiem. Następnie „Mario” prowadzi krótką odprawę dla startujących w Rajdzie Księcia Władysława Druckiego-Lubeckiego, wyjaśnia próby sportowe oraz trasę rajdu. Tradycyjnie już dla sochaczewskiej imprezy nie wszyscy chcą walczyć o laury na trasie rajdu. Dla nich również organizatorzy przygotowali atrakcyjną trasę przejazdu kolumną na miejsce zakończenia.

 


W międzyczasie dojeżdżają kolejne załogi i plac Kościuszki zapełnia się zabytkowymi pojazdami a chętnych zobaczyć zgromadzone perły motoryzacji przybywa z minuty na minutę.

O 10:00 chętni wyruszają na zwiedzanie sąsiadującego z placem Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą gdzie pracownicy placówki opowiadają o bardzo ciekawych zbiorach zgromadzonych w tym miejscu.

Coraz bliżej godziny startu Rajdu. Wszyscy mają chwilę na przejrzenie itinerera – w nim 23 pytania dotyczące trasy przejazdu i ciekawych miejsc znajdujących się po trasie. W tym roku duża część trasy rajdu prowadzi przez linię frontu I wojny światowej.

Zapowiedź pięknej pogody z rana sprawdza się i przedpołudniowe słońce grzeje coraz mocniej. Tegoroczna trasa rajdu składa się z dwóch etapów i liczy około 80km. Do rozegrania 3 próby sportowe.

Zaczyna się!


Zaprzyjaźniona z organizatorami Aga zwiewnie macha flagą i o 11:00 pierwsza załoga startuje do wyścigu o „Złoty Tłok” – główną nagrodę w Rajdzie Księcia. Dumnie rycząc kolejne zgromadzone automobile pozostawiają za sobą chmurkę niebieskiego dymu, wzmagającą się gdy na starcie pojawiają się dwusuwowe motocykle.

Tradycyjnie już dla naszego sochaczewskiego Rajdu pierwsza próba sportowa to nasze "dziecko" i duma organizatorów - Entliczek Pentliczek prowadzony ulicami miasta. To próba na myślenie, spostrzegawczość ale i znajomość przepisów ruchu drogowego. Zadaniem uczestników jest nie tylko dojechanie na miejsce ale głównie podanie jaką odległość przebyli od startu do mety tego odcinka umiejscowionego przy parkingu Starostwa Powiatowego. Tam, dzięki uprzejmości Sochaczewskiego Starosty Pani Jolanty Gonta, kolejna nieśmiertelna próba sportowa – przejazd na czas pomiędzy pachołkami po wyznaczonym wcześniej torze. Smród spalonej gumy, ryk silników i kłęby dymu to nieodłączne elementy tej widowiskowej próby. W tym roku próba zbiera swoje żniwo i kilka ekip mimo długich przygotowań zalicza awarię swoich pojazdów!

Na wyjeździe ze starostwa zaczynamy pierwszy etap Rajdu. Ci, którym udało się przebrnąć przez próby sportowe będą przez kolejne kilometry walczyć z mimo wszystko wymagającymi zagadkami i pytaniami. Na 10 kilometrze zaskoczenie…! W pięknej wierzbowej alei próba sportowa nr 3. Pomiar prędkości zorganizowany dzięki uprzejmości Komendy Powiatowej Policji. Odbywa się on na odcinku około 1,5 km a utrudnieniem jest fakt, że pomiar odbywa się w różnych punktach odcinka ale też na dojeździe i odjeździe . Jak przed laty śpiewał Andrzej Rosiewicz:

Życie takie zna przypadki: jadą sobie za rogatki, 
Staną sobie gdzieś w szuwarach, w płocie dziura, jakaś szpara, 
Licznik już notuje, wszystko rejestruje, 
Wszystkie przekroczenia, czeka na ''jelenia''.

Konsternacja wśród uczestników Rajdu… jedni hamują, inni dodają gazu, jeszcze inni machają życzliwie sami prosząc się o mandat. Na całe szczęście nikt tego dnia nie stracił uprawnień ani nie dostał mandatu, gdyż:

 gdy już się zmierzchać miało, to się wtedy okazało, 
Że to nie są milicjanci, że to byli przebierańcy! 
Czas by już na finał, puenta się zaczyna: 
Coraz więcej przebierańców, coraz trudniej o oryginał.

Koniec pierwszego etapu Rajdu umiejscowiony w tym roku został w nieborowskim Muzeum Motoryzacji gdzie dzięki uprzejmości Pani Lidki i Pana Wojtka wszyscy uczestnicy Zlotu i Rajdu mogli zobaczyć zgromadzone tam zabytki – nie mówimy tu wszak tylko o pojazdach ale i wielu ciekawych przedmiotach użytku codziennego.

Po 30 minutowym zwiedzaniu czas na start do drugiego etapu Rajdu. Szeroka trasa z Nieborowa przez Bolimów do Aleksandrowa zachęca do wciśnięcia pedału gazu tudzież odkręcenia manetki gazu w swoim pojeździe. Niestety dla uczestników Rajdu kolejna porcja pytań i konieczność szukania odpowiedzi spowalnia jazdę.


Po przecięciu DK nr 50 kierunek Teresin - uczestnicy po prawo mijają majestatyczne wieże kościoła w Szymanowie, następnie po lewo fabrykę Bakomy – jednego ze sponsorów strategicznych imprezy - tam runda po ulicach miejskich i nerwowe poszukiwania „garbatej dwudziestki”.

 

Następnie przejazd obok pachnącego świeżością, wyremontowanego Pałacu w Teresinie, gdzie mieszkał Patron naszej imprezy Książe Władysław Drucki-Lubecki, założyciel i pierwszy prezes obecnego Automobilklubu Polskiego, by po chwili wjechać w kolejny symbol i nieodłączny punkt rajdów, drogę pożarową nr 13 prowadzącą do miejsca w którym Książe został zamordowany. Tam jak co roku złożone zostały kwiaty oraz przygotowana zagadka nt. Księcia Władysława.


 Stąd już prosto do mety, umiejscowionej kolejny raz w gościnnych progach Pałacu Lubomirskich w Szymanowie gdzie znajduje się Klasztor Sióstr Niepokalanek oraz Sanktuarium Matki Boskiej Jazłowieckiej a od lat swoją siedzibę ma również Liceum i Gimnazjum prowadzone przez Siostry Zakonne. Jednak na 40km konsternacja…. telefony grzeją się, organizatorzy nerwowo gryzą paznokcie i rwą włosy z głowy (Mario traci połowę stanu ale wciąż wygląda przystojnie). Dzięki czujności załogi nr 2 w Chryslerze udaje się odkryć chochlika drukarskiego w itinererze (jak się później okaże  za swoją spostrzegawczość zostają nagrodzeni przez organizatorów nagrodą Fair Play) i błyskawicznie zarządzić akcją aby inni nie zaginęli po trasie.

Około 14:15 pierwsze ekipy przekraczają linię mety i wjeżdżają na pałacowe podwórze gdzie Siostry krzątają się przygotowując atrakcje do mającego zacząć się niebawem pikniku rodzinnego.

Oficjalnie część w Szymanowie otworzył Wójt Teresina Pan Marek Olechowski wraz z wice Wójtem Panem Markiem Jaworskim oraz Siostrą Macieją – przełożoną tutejszego zgromadzenia zakonnego.

Jak w ubiegłym roku Siostry ugościły wszystkich zlotowiczów wspaniałym domowym obiadem w refektarzu. Dodatkowo wszystkie przybyłe na piknik osoby miały szansę spróbować pysznych siostrzanych wypieków oraz zakupić pamiątki przygotowane własnoręcznie na tę okoliczność przez Siostry. Każdy mógł również powierzyć swe troski opiece Jazłowieckiej Pani.


O 16:30 nadszedł czas na konkurs elegancji, jak zawsze profesjonalnie i merytorycznie poprowadzony przez Piotra Gadzińskiego redaktora portalu sochaczew24.info. Każdy właściciel miał szansę aby zaprezentować się w stroju z epoki oraz opowiedzieć o swoim pojeździe. W tym czasie obsługa Rajdu zbierała głosy w konkursie publiczności.

Czas goni. Wszak o 18 pierwszy mecz na Euro rozgrywają nasze Orły. Uczestnicy Rajdu niecierpliwie czekając na ogłoszenie wyników szukają schronienia przed żarem lejącym się z nieba w przypałacowym parku. Oglądający wciąż przepychają się między pojazdami chcąc upamiętnić spotkanie z zabytkową motoryzacją na zdjęciu. W końcu około 17:00 zaczyna się rozdanie nagród. Jak co roku dzięki szczodrości sponsorów nagrody przewidziane są nie tylko w kategoriach sportowych.

Nagrody przyznano w poniższych kategoriach:

Nagroda Publiczności, Zwycięstwo w konkursie elegancji i pojazd rajdu - Nagroda Wójta Gminy Teresin przypadła Panu Józefowi Jabłczyńskiemu z Warszawa auto VW T1 z roku 1965 (nr startowy 1)

Najstarszy pojazd zlotu - Nagroda Wójta Gminy Teresin

Pan Dariusz Pietrzak z Sochaczewa – Zundapp KS 600 z 1941r. (nr startowy 22)

 

Najpiękniejszy Classic Car Rajdu - Nagroda Wójta Gminy Teresin

Pan Roman Mirkowski z Piaseczna – Citroen B11 z 1950r. (nr startowy 35)

 

Najpiękniejszy "strychowiec" (najoryginalniejszy pojazd) – Nagroda Wójta Gminy Sochaczew

Pan Sławomir Wolski z Czerwińska – SHL M04 z 1951 r. (nr startowy 47)

 

Gwiazda Rajdu - Nagroda Wójta Gminy Sochaczew

Pan Marek Żuchora z Sochaczewa – Volvo P1800 z 1964r. (nr startowy 12)

 

Demolud Rajdu - Nagroda Wójta Gminy Sochaczew

Pan Bodgan Błaszczyk z Sochaczewa – Trabant 600 z 1964r. (nr startowy 46)

 

Nagroda Fair Play – Nagroda Starosty Sochaczewa

Pan Kamil Pawłowski z Warszawy – Chrysler ZolAutomatic z 1978r. (nr startowy 2)

 

"Kruszyna" Rajdu – Nagroda Burmistrza Miasta Sochaczew

Pan Jacek Ciesielski z Powązek – Fiat 600 z 1960r. (nr startowy 15)

 

„Garbata duwdziestka” - Nagroda Burmistrza Miasta Sochaczew

Pan Zenon Nużyński z Sochaczewa – VW Garbus z 1972r. (nr startowy 3)

 

„Sen o czarnej Wołdze”  - Nagroda Burmistrza Miasta Sochaczew

Pan Emil Głuchowski z Sochaczewa – Wołga GAZ21 z 1970r. (nr startowy 29)

 

„Czar PRL-u” – Nagroda Radia Sochaczew

Pan Tomasz Ziejewski z Warszawy – FSO Polonez z 1983r. (nr startowy 8)

 

 

Najlepszymi zawodnikami w klasyfikacjach sportowych zostali:

 

KAT. PRE 1965

 

1. Wiktor Miedziński Warszawa 204

2. Roman Chrzanowski Austin A125

3. Jacek Ciesielski Fiat 600

 

KAT. POST 1965

 

1. Piotr Kaczmarski Fiat 126p

2. Tomasz Ziejewski FSO Polonez

3. Ludwik Kwiatkowski VW Garbus

 

MOTOCYKLE

 

1. Dariusz Pietrzak Zundapp KS600

2. Cezary Szymala Junak M10

3. Marcin Kucharski WFM M06

 

„Złoty tłok” – nagroda za zajęcie pierwszego miejsca w generalce została pierwszy raz w Sochaczewie.   Zwycięzcą okazał się Pan Dariusz Pietrzak na Zundapp’ie KS 600 z 1941r., który odebrał nagrodę z rąk Pana Bartłomieja Wiczyńskiego – przedstawiciela firmy Miropasz sponsora strategicznego imprezy.

 

Każdy uczestnik na zakończenie otrzymał zlotowe gadżety w postaci kubka, podkoszulki zlotowej. Dodatkowo rozdano około 50 voucherów na usługi od naszych sponsorów.

Nagrodę specjalną sponsora strategicznego AST, zestaw kluczy otrzymał zwycięzca klasyfikacji generalnej Pan Dariusz Pietrzak.

Ponadto Prenumeratę miesięcznika Automobilista otrzymał Pan Józef Jabłczyński.


Szczegółowe wyniki sportowe znajdziecie Państwo w aktualnościach - Lista Generalna VII rajdksięcia. A zdjęcia i filmiki z  imprezy w galerii i linkach do filmów.  Serdecznie dziękujemy Agnieszce, Damianowi, Michałowi, Arkowi, Bogdanowi i ….za pomoc w organizacji prób sportowych oraz przejazdów pojazdów.

Serdecznie zapraszamy uczestników do dzielenia się historią swojego pojazdu na naszej stronie internetowej zzm.e-sochaczew.pl w zakładce ciekawe pojazdy, prosimy o przesyłanie materiałów do publikacji.

 

Komandor Mariusz Orzeszek wraz z v-ce Komandorem Marcinem Koprem serdecznie dziękują wszystkim uczestnikom Zlotu i Rajdu za udział w naszej imprezie.  Dla wszystkich próbujących swych sił w próbach sportowych i na trasie Rajdu Księcia dziękujemy za sportową rywalizację i postawę fair play na każdym metrze walki. Wielkie podziękowania za wsparcie i ufundowanie tak wielu cennych nagród dla wszystkich SPONSORÓW.

Ponadto dziękujemy organizacjom samorządowym i współpracującym organizacjom a w szczególności  Siostrom Niepokalankom z Szymanowa.


SPONSOROWALI NAS W TYM ROKU:

SPONSORZY STRATEGICZNI

Zakład Produkcji Rolnej Miropasz sp. J.

Bakoma Sp. Z o.o.

AST Okręgowa Stacja Kontroli Pojazdów

SPONSORZY

Agencja Celna Intercło Krzysztof Kupniewski

Przedsiębiorstwo Usługowe Transwit

Ośrodek Szkolenia Kierowców MOTO3

Kaufland

Max Mayer – lakiery Czarnocki

Auto Fit – Mechanika, diagnostyka,serwis opon

BikeBit – sklep rowerowy

Auto części Cylke

Elektocar

Agencja ubezpieczeniowa P.W. Alan Łoniewscy

Wulkanizacja PHU Klimex

Hotel Chopin

 



5
Oceń
(2 głosów)

 

Autor tego artykułu: Zlot Zabytkowej Motoryzacji - Automobilklub Polski wyłączył możliwość komentowania.

e-Sochaczew.pl poleca filmy