Zaloguj się do konta

Poezja z wampirem w tle

Socho Portal Sport
2020-03-10
Koncerty i muzyka

Klub Kontrast powoli staje się miejsce, do którego coraz chętniej przybywają kulturożercy różnej maści. W poprzednim tygodniu odbyły się w nim dwa sporej rangi wydarzenia. Pierwszym był Konkurs Piosenki Poetyckiej – Zimowe Ogrody. W szranki stanęło kilkanaście wokalistek oraz jeden wokalista nie tylko z naszego miasta. Swoje reprezentantki miała Warszawa oraz Żyrardów.

Przesłuchanie konkursowe stały na bardzo wysokim poziomie i jury pod przewodnictwem Wiesława Tupaczewskiego miało twardy orzech do zgryzienia. Ostatecznie Grand Prix przypadło Karolinie Goźlińskiej. Młoda i sympatyczna sochaczewianka wykonała dwie autorskie piosenki. Akompaniował jej Łukasz Rogowiecki. Do gustu jury przypadł utwór „Piosenki znane tylko nam”.

Pozostałe nagrody otrzymali: zespół Teraz My (piosenka Nie ma szatana – I nagroda), Zuzanna Mikołajczyk (II nagroda), Maria Stasiak (III nagroda), Zuzanna Gołąb (wyróżnienie), Weronika Kołodziejak (wyróżnienie) oraz Zuzanna Mulec (wyróżnienie).

Po przesłuchaniach konkursowych odbyły się zajęcia warsztatowe. Poprowadził je założyciel kabaretu OT.TO Wiesław Tupaczewski. Nie szczędził słów pochwały jednak i wskazał słabe strony wykonawców. W drugiej części warsztatów uczestnicy konkursu wspólnie z zaproszoną gwiazdą napisali hymn „Zimowych Ogrodów”.

W koncercie kończącym bardzo udane spotkanie z piosenką wystąpili laureaci konkursu oraz gwiazda wieczoru. Wiesław Tupaczewski rozpoczął swój recital „Dwoma teatrami” Edwarda Stachury. Jednym z kolejnych utworów był „Słynny błękitny prochowiec” Leonarda Cohena. Na bis wykonał „Dzień św. Jerzego (Djudjevdan) z repertuaru starej jugosłowiańskiej jeszcze kapeli Bijelo Dugme (Biały Guzik).

Dzień ten zapewne na długo zapadnie w pamięci nie tylko laureatom Zimowych Ogrodów.

W sobotę zawładnął Kontrastem nastrój grozy. Podczas jam-session został zaprezentowany film Wilhelma Murnaua z roku 1922. Nosferatu – symfonia horroru, to jeden z najważniejszych filmów ekspresjonizmu niemieckiego. Obrazy, które pojawiały się na ekranie były „komentowane” muzyką … „straszną” muzyką. Była ona zagrana na miarę filmowego dzieła.

Tym razem zespół wystąpił w mocno eksperymentalnym składzie. Na perkusjach jednocześnie zagrali Gamid Ibadullayev (perkusja elektroniczna) oraz Krzysztof Młodawski (perkusja akustyczna). Efektami specjalnymi wspomagał ich niezastąpiony Meyson. Bardzo wiele wniosła Julia Matczak, a od dźwięków wydobywanych przez nią z puzonu włosy same stawały dęba. Nie można zapomnieć o gitarzyście Marku Chrzanie oraz pianiście Krzysztofie Włostowskim. Oni też dołożyli sporo dźwięków „horro”, które znakomicie wspomogły przekaz.

Opinie (0)

Nie ma jeszcze komentarzy do tego artykułu.

Portal Społeczności Sochaczewa 2000 - 2020 cmc