Zaloguj się do konta

Pojedynek Buczyński kontra Osiecki: obcy rządzą miastem – samotna walka Szeryfa

Krzysztof Buczyński (wiking)
2018-07-27
Partie polityczne

Obca banda terroryzuje i zastrasza mieszkańców. Ludzie boją się. Bandyci niszczą, grabią i rozkradają mienie. Tak zaczyna się wiele klasycznych westernów. Aż pojawia się samotny jeździec. Wchodzi do saloonu i prowokowany przez bandytów szybko udowadnia, że jest doskonałym rewolwerowcem. Mieszkańcy proszą, aby ratował ich i miasto, bo dzika banda nie daje im żyć. I przypinają mu do kamizelki złotą sześcioramienną gwiazdę. Szeryf wychodzi na ulicę i wie, że czeka go walka na życie i śmierć. I zawsze jest sam. I nie pomoże mu nikt.

Trochę podobnie jest w naszym mieście. Nie mieszkańcy Sochaczewa, ale obcy zdobyli fotel burmistrza i ważne stanowiska. Opłaty są coraz wyższe i coraz trudniej jest żyć. Zasłużeni ludzie kultury zostali zepchnięci na margines. Mieszkańcy są zastraszeni. Boją się. Nikt nie ośmiela się stanąć do walki. Dlatego ja podniosłem porzuconą złotą gwiazdę i samotnie próbuję walczyć z niesprawiedliwością i złem.

Czy burmistrz powinien mieszkać w mieście, którym zarządza? Bezwzględnie tak! Bo jak inaczej może wiedzieć co dzieje się na terenie miasta? Czy pan Osiecki spaceruje brudnymi, zaniedbanymi, często zapadającymi się chodnikami? Czy jadąc samochodem tłucze się po nierównym, dziurawym asfalcie? Czy widzi fruwające śmieci na ulicach? 

A jak ma widzieć skoro nie mieszka w Sochaczewie? Nie spaceruje naszymi ulicami, nie kupuje w naszych sklepach czy na targowisku. Nie przebywa wśród nas. Nie pyta czego potrzebujemy. Nie chce rozmawiać z nami. Czy był kiedyś w Waszym sklepie? Czy kupował warzywa i owoce? Czy pytał jak ułatwić Wam pracę? Czy pytał jak ułatwić życie przedsiębiorcom? Czy martwi się jak uczynić Sochaczew miastem życzliwym i piękniejszym?

A po co ma pytać? Przecież nie mieszka w Sochaczewie. Nasze miasto to dla niego tylko miejsce pracy, z którego ciągnie zyski wyłącznie dla siebie. Pan Osiecki nie wie jakie są potrzeby Sochaczewa, bo wyjeżdża rano ze swojej rezydencji w sąsiedniej gminie. Zajeżdża „wypasioną limuzyną” na parking i podąża do Ratusza. No i koniecznie musi bywać na tak zwanych imprezach, gdzie jako Cezar rozdaje ludowi „jałmużnę” w postaci nagród, medali, pucharów. Bo lud potrzebuje „Chleba i igrzysk”. Ale przede wszystkim pan Osiecki jako cezar rozsiewa „terror i strach”. I od 8 lat musimy bać się o swój los każdego dnia. A pan Osiecki za kilkanaście naszych tysięcy złotych żyje sobie spokojnie w luksusie i przepychu w sąsiedniej gminie. Burmistrz powinien przecież ponosić konsekwencje swoich decyzji, które podejmuje w Ratuszu w imieniu nas wszystkich. Powinien świecić przykładem! A tak podwyżki i inne niedogodności są dla nas - sochaczewian, a nie dla niego, mieszkańca sąsiedniej gminy! 

Z ludzi obcych, dawniej nazywanych „przybłędami”, jak uczy historia nigdy nie ma żadnego pożytku. Działają jak najemnicy, tylko dla własnego dobra, własnej korzyści, bo to miasto nie jest ich domem. Widać to i u nas w kraju po ostatnich przemianach. Polski przemysł został zniszczony. Zagraniczne korporacje wyprowadzają zyski do swoich krajów, a my jesteśmy „pachołkami” i ledwo nam starcza na życie. Ostatnio zaniżono ceny w skupach, aby zniszczyć rolnictwo i sadownictwo. Nie warto już nawet zbierać owoców! Czy obcy działają w naszym interesie? Czy żyjemy w szczęściu, spokoju i dobrobycie? Czy tak żyje się w naszym mieście Sochaczewie? W Wielkiej Brytanii obywatel nie może wyjść z urzędu niezadowolony. W Polsce odwrotnie. Nie obywatel, ale petent nie ma prawa wyjść z urzędu zadowolony. To dwie różne mentalności i kultury. Dlaczego w naszym mieście są tak drogie opłaty za wodę, czy ogrzewanie i ciągle rosną? Przecież połowa miesięcznego wynagrodzenia, to opłata za utrzymanie mieszkania. A gdzie reszta wydatków? Co z tego, że burmistrz obniży wejście na basen dla seniorów, czy rozda trochę biletów dla dzieci. Czy to poprawi nam byt? Nie chcemy „pomocy” i „jałmużny” od rządzących 500 plus czy 300 plus. Żądamy godnego wynagrodzenia za naszą pracę, a nie uwłaczającej „jałmużny”. Żądamy niższych opłat w naszym mieście. Opłat, których przecież nie płaci pan Osiecki, bo nie mieszka w Sochaczewie. Tam gdzie mieszka wszystko jest dużo tańsze!

Mieszkam w Sochaczewie od urodzenia. Całe życie pracowałem dla naszego miasta. Dzięki pobycie w Liceum Plastycznym w Nałęczowie nauczyłem się Taekwondo i Karate. Od 1978 roku nauczam i propaguję te sztuki walki w Sochaczewie. Ale sztuki walki to nie jest pospolity sport. To budowanie osobowości, nauka kultury Korei i Japonii. To dyscyplina, dokładność, precyzja, odwaga i wysoka kultura osobista. To nauka pracy w zespole i radzenia sobie z każdymi trudnościami. Naszym przeciwnikiem nie jest, wbrew pozorom, pijany chuligan na ulicy czy zawodnik na ringu. Naszym przeciwnikiem i wrogiem są tacy jak pan Osiecki i inni, którzy przeszkadzają nam w naszej pracy i nie pozwalają spokojnie żyć! Przez 40 lat nauczam dzieci młodzież i dorosłych jak przeżyć swoje życie. Godnie, uczciwie, bez strachu z pożytkiem dla siebie i innych. Jak osiągać cele i jak być szczęśliwym. Karate i Taekwondo to nie mordobicie na ringu. To sztuka, filozofia i droga życia! Jak osiągać cele pokazałem zdobywając wicemistrzostwo Europy i Świata własną pracą i za własne pieniądze. Jak osiągać niemożliwe pokazałem przepływając samotnie kajakiem Bałtyk. Wysiłek godny Tytana, bo tak nazwał mnie słynny żeglarz Andrzej Urbańczyk. Do tej pory nikt nie powtórzył mojego wyczynu. Jak Państwo widzicie w komentarzach pod moimi tekstami piszą ludzie, najpewniej powiązani z panem Osieckim, którzy niczego w życiu nie dokonali, a wyśmiewają mnie i moje osiągnięcia. Prezydenci Polski nagrodzili mnie najwyższymi odznaczeniami: Złotym i Srebrnym Krzyżem Zasługi oraz Orderem Polonia Restituta. Można wyśmiewać takich ludzi jak ja? To typowa mentalność małych, zagubionych, sfrustrowanych i zakompleksionych nieudaczników. Leniwych i złośliwych, którzy zmarnowali i przegrali swoje życie. Żyjemy w różnych mentalnościach, w różnych światach.

Przez kilkadziesiąt lat promowałem i rozsławiałem Sochaczew w prasie oraz telewizji Polskiej i zagranicznej (do obejrzenia na stronie: ukswiking.e-Sochaczew.pl). W tym czasie pan Osiecki biegał po boisku za piłką we Francji i bogacił się pracując dla obcego państwa. I teraz podobnie jak ci w komentarzach lekceważy mnie i moje sukcesy. I bezczelnie zapowiada: „dopóki ja jestem burmistrzem, jeszcze dużo wody upłynie zanim się znajdzie dla pana miejsce w Sochaczewie”. To dla pana panie burmistrzu Osiecki już wkrótce nie będzie w naszym mieście miejsca! Wielu burmistrzów było moimi wrogami przez 40 lat mojej działalności. I to ich powyrzucano ze stanowisk i dziś nawet nie pamiętamy ich nazwisk. A ja nadal żyję, służę moją pracą mieszkańcom Sochaczewa i osiągam sukcesy. I tak będzie z panem Osieckim. Niedługo odejdzie jak zły sen i będzie na zawsze zapomniany. A ja przetrwam w pamięci ludzi i historii. Tak jak już moje nazwisko widnieje w Wikipedii.

Dla mnie nie ma miejsca w Sochaczewie, ale są dla obcych… Dyrektorem MOSIR-u jest obcy, nie mieszkający w Sochaczewie. Specjalne kierownicze stanowisko utworzono dla wyrzuconej obcej, mieszkanki Warszawy i innych. Czy dyrektor MOSIR jest profesjonalistą? Czy na kierownicze stanowiska zatrudnia znanych sportowców z Sochaczewa? Nie! Przecież kierownikiem basenu był przez długi czas discopolowy muzykant, bo grał na wiejskich zabawach koncerty razem z panem Wice, który też zresztą jest tu obcy. Czy ktoś ich kiedyś widział pływających w basenie czy w saunie? I takie przykłady można mnożyć.

Żeby było śmieszniej dyrektora MOSIR, zresztą dawno już emeryta, zrobiono na dodatek prezesem Klubu Rugby Orkan Sochaczew (burmistrz widocznie nie ma już zaufanych ludzi) i będzie nauczał teraz sochaczewian jak grać w rugby. Chętnie pójdę i obejrzę takie „zajęcia sportowe” osoby w wieku emerytalnym, na rozkopanym, chylącym się ku upadkowi stadionie. I popatrzę jak pan Mieczysław w krótkich spodenkach będzie rozpychał łokciami muskularnych rugbistów wirując w młynie. Czy biegnąc sprintem z jajowatą piłką dobiegnie cało do bramki? Będzie niezły ubaw, niezłe show! 

Tak to obcy robią pośmiewisko z naszego miasta! Dość tej komedii. Dość cyrku! Zaproponowałem Państwu swoją kandydaturę na burmistrza, aby dać przykład innym. Wspiera mnie Kukiz 15 i pan poseł Marek Jakubiak, jeden z najrozsądniejszych polityków i doskonały przedsiębiorca. Kilka dni temu byłem na spotkaniu w Warszawie i omawialiśmy z panem posłem Jakubiakiem bieżące wydarzenia. Chciałbym moim przykładem zachęcić innych sochaczewian. Ja i Kukiz 15 chętnie będziemy wspierać rozsądnego, kulturalnego kandydata. Wszystko dla dobra Sochaczewa. Dość już ludzi starego „układu”, którzy siedzą od lat zmieniając tylko partie i stanowiska. To oni zbudowali nam obecną Polskę. A kto z nas żyje spokojnie i szczęśliwie? To oni odpowiadają za całe zło.

Czy w Sochaczewie Szeryf zwycięży?
Czy tak jak w westernie nastąpi Happy End?
Ten film - naszą przyszłość - tworzycie sochaczewianie Wy sami!

Krzysztof Buczyński



Opinie (6)

kacperskyy

no cóż... z błękitnych wód północnej europy, z zielonych łąk i wiosek wikingów przenieśliśmy się teraz na prerie dzikiego zachodu :) mam jedno pytanie do autora. co pan robił dokładnie w tym liceum? "Dzięki pobycie w Liceum Plastycznym w Nałęczowie" w liceum to można się uczyć, pracować a pobyt to moze być w uzdrowisku tudzież w zakładzie karnym :) stąd moje pytanie. [2018-07-27 13:19]

Pułkownik Kwiatkowski

Przepraszam, czy to jest nowy dział na stronie - komedia - dla rozweselenia czytelników? :-) [2018-07-27 14:25]

robroy

Panie Krzysztofie.albo ma się coś do zaoferowania albo tylko narzekamy?na wszystko jest lekarstwo: [2018-07-27 20:27]

Maciek

Zapewnia Pan o swej wysokiej kulturze osobistej, tymczasem cały ten tekst to tylko pospolite wyzwiska w stronę urządującego burmistrza - bandyta, przybłęda itp. Czy to jest postawa godna człowieka honorowego, za którego się Pan przecież uważa. Proponuję skupić się na tym co Pan osobiście ma do zaoferowania mieszkańcom, zamiast uprawiać brudną politykę. Znacznie więcej Pan tym ugra... [2018-07-28 09:45]

linu

zaczym to traktować w kategorii folkloru lokalnego. Czyli nadal szukanie alternatywy ... [2018-07-28 19:04]

robroy

przemkniesz Pan jak meteoryt dodając blasku burmistrzowi [2018-07-28 19:22]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Portal Społeczności Sochaczewa 2000 - 2019