Powąchać - tak, dotykać - nie : o dniu, który zdarzył się 8 marca

/ 25 komentarzy
Zdjęcia i foto: Powąchać - tak, dotykać - nie : o dniu, który zdarzył się 8 marca  Spotkania, jubileusze sochaczew

Feminizm od dawna jest łatką przyszywaną jako symbol synonimu głupoty, arogancji czy śmieszności, przy czym bycie jawną feministką w tych czasach zasługiwałoby raczej na odznaczenie medalem. Feministka to słowo w naszej kulturze nacechowane, nie wiedzieć dlaczego, bardzo pejoratywnie. Feministka = Narodowiec, tylko taki jakby inny. Bardzo krzywdząca stereotypowa interpretacja. Feminizm nie kończy się tam, gdzie trzeba wnieść lodówkę na czwarte piętro. Feministka to normalna kobieta, która zna swoją wartość, żąda sprawiedliwości, walczy z przemocą słowną i fizyczną, jest świadoma swojej seksualności. I tak to zostawmy. Zbliża się Nasz Dzień. Nasza płeć jest silna. Dziewczyny zrywamy pajęczyny. Ten tekst jest dla Was. Dla Nas. Dla Kobiet.

Kiedy pisałam ów tekst obudziły się we mnie takie uczucia, które trudno jest nazwać, łatwiej opisać a już całkowicie bez problemu pozwalają zamienić język na jeden wielki pozlepiany, brudny, wyjęty spod łóżka z kurzem i wczorajszą skarpetą bluzg. Są jak poranek po wieczornym starciu wódka – piwo, jak jednoczesne picie mleka i konsumpcja ogórka kiszonego, jak oglądanie wiadomości Telewizji Publicznej. Wszystkie grożą tym samym. Iskrą był apel studentki, która wracając z oglądania gali oscarowej została brutalnie pobita a o pomoc musiała prosić pozostawiona sama sobie. Zapłakana. Przestraszona. Coraz bardziej uderza mnie poziom znieczulicy, który rośnie wraz z głupotą naszego społeczeństwa. Uderza mnie brak ludzkich odruchów. Uderza mnie brak człowieka w człowieku. Boli mnie brak empatii. Uderza i boli, bo za słowo na „w” kobieta staje przed sądem. Obudziliśmy się w kraju, w którym kobiety muszą wyjść na ulicę żeby zawalczyć o swoje podstawowe prawa, w którym jednorazowe uderzenie kobiety to nie przemoc, w którym jedna kobieta drugiej pluje w twarz hejtem, w którym symbol Polski walczącej wypadałoby zmodyfikować i zamienić go na wieszak, w którym pomoc dla brutalnie pobitej dziewczyny brzmi tak absurdalnie jak Gombrowiczowska powieść. Tutaj kobiet się nie lubi. Tutaj o życiu kobiet decyduje Pan, który nie jest ich pasterzem. Nasz kraj też jest kobietą. Sorry Polsko...

Krótka spódniczka nie maluje na czole napisu „zgwałć mnie”. Za słona zupa nie mówi „uderz swoją kobietę". Karmienie dziecka publicznie nie mówi „jestem bezpruderyjna”. W końcu these BOOBS are made for...watching ;) .

Od bardzo dawna miałam poczucie, że mieszkamy w mieście otoczonym zewsząd murem większym niż chiński, a może nawet większym niż dwie wieże, jesteśmy miastem, w którym jedyną rozrywką jest pić, jeść, spać a nawet w walentynki Tinder nie strzela tu jak pistolet. Nie bez podstaw mówi się o Nas "mini Polska". Jesteśmy miastem tak niezwykłym w swoim ubóstwie kulturalno-społecznym jak odkrycie Podsiadły, który twierdzi, że nie ma fal. Miastem, w którym tak bardzo nie ma co robić, że zakupy w Biedronce stają się wydarzeniem na miarę koncertu Lady Gagi. Że można tu albo wdepnąć w psią kupę w parku albo znaleźć robaka w cukierku. O, właśnie takie to miasto jest. Jak się nie ma co się lubi, to się nie lubi tych co mają. Tyle, że my mamy. Mamy silne i mądre kobiety, które organizują i popierają takie inicjatywy jak Czarny Protest czy Nazywam się Miliard, kobiety które nigdy nie odmawiają pomocy, kobiety, dla których uśmiech bardziej zdobi usta niż pomadka Diora. To w Nas, nie w remontowanych ulicach, parkach i zapadniętej klacie przystani tkwi piękno tego miasta. Bo przecież silne i mądre kobiety to kobiety wspierające inne kobiety. Słabe kobiety to kobiety zawistne i ubogie emocjonalnie. Wielkie, miękkie serce to twardy tyłek. Wszystkim Nam życzę wyrobienia brazylijskich pośladków. Bo większe cojones niż wszyscy amatores już mamy.


 



2.3
Oceń
(6 głosów)

 

Opinie i komentarze użytkowników (25)

marcpromarcpro
0
Z całym szacunkiem, ale czy autorka mogłaby napisać co miała na myśli pisząc ten tekst?

Czytałem go kilka razy i w żaden sposób nie mogę odnaleźć w nim myśli przewodniej i tego co chciano nam przekazać. (2019-03-07 20:24)
zbigsochzbigsoch
0
Mam Tak samo jak Ty (2019-03-07 20:34)
maqrtamaqrta
0
I tu się też zgodzę, taki mamy w Socho brak rozrywki, że zawsze z mężem czytamy to wspólnie parę razy i ubaw po pachy. (2019-03-07 20:57)
maqrtamaqrta
+1
Wszystkie artykuły Pani Zuzi są tak samo zabawnie nie zrozumiałe. (2019-03-07 20:59)
maqrtamaqrta
0
*Niezrozumiałe (2019-03-07 21:00)
ShitmonsterShitmonster
+3
Nie rozumiecie bo zuzia jest artystką, wy IGNORANCI!

HE He hue heh, żartowałem. Tego sie nie da ogarnąć. (2019-03-07 21:02)
robbo2krobbo2k
+3
Cytowanie królowej mafii, która nigdy nie splamiła sie pracą? Naprawde ideał feministek ?

Cytat z filmu roku "Kobiety Mafii" patryczka, o tam sa silne kobiety.... chron Boze ten kraj od takich. Interesujące iz ani słowa o solidarnosci jajników gdzie sedziny odbieraja ojcom prawa rodzicielskie, ani slowa o "szalonych matkach feministkach" które pierwsze leca do dyrekcji by wyrzucic nauczyciela w przedszkolu "za jaja" bo to napewno zboczeniec. Tekst niby w obronie kobiet ale zieje nim pogarda dla mezczyzn. (2019-03-07 21:08)
maqrtamaqrta
+2
Jakie to słowo na "w", za które kobieta staje przed sądem? Ktoś wie? Czy to ten dalej wymieniony wieszak? (2019-03-07 21:22)
zuziazuzia
-1
@maqrta wścibski ;) (2019-03-07 21:38)
maqrtamaqrta
+2
@Zuzia, teraz jeszcze bardziej nie rozumiem. Jakich ci brak podstawowych praw? Prawa do wscibstwa nie masz? To gniot jest. Zobacz, że nikt cię nie rozumie. (2019-03-07 21:55)
Zbigniew ZbychZbigniew Zbych
-2
Mi się podoba ten tekst, jasno i do tego w kulturalny sposób mówi o znieczulicy, braku wyobraźni i umysłach tak ciasnych jak oczko w igle, co zresztą powyższe komentarze dobitnie udowadniają... (2019-03-08 00:00)
kacperskyykacperskyy
+3
krótka spodniczka czy za slona zupa wiadomo ale z tymi cyckami to przesadzialas, to tak jak ja bym swój gruby owłosiony bęben wywalił przy stole w restauracji albo w pociagu, ciekawe co panie feministki by na to powiedzialy? nie kazdy przy obiedzie musi patrzec jak pani dziecku ulewa sie to co przed chwila spozyl. (2019-03-08 07:53)
pierwsza_krewpierwsza_krew
0
Tym razem trochę kontrowersyjnie: oddawanie moczu też jest czynnością naturalną jak karmienie dziecka a jednak nie robię tego w tym miejscu w którym akurat się znajduje, tylko kulturalnie oddalam sie do miejsc do tego przeznaczonych :) (2019-03-08 08:09)
maqrtamaqrta
0
A to teraz napisz, gdzie są te miejsca przeznaczone do karmienia? W Sochaczewie nie spotkałam, a że malucha karmi się na życzenie to w sumie nie da się z domu wyjść z dzieckiem. Ja nie mówię o jakimś ostentacyjnym wywalaniu piersi, większość kobiet robi to dyskretnie. Ty możesz jeść przy stole w restauracji a dziecko nie? (2019-03-08 08:19)
pierwsza_krewpierwsza_krew
+1
Miałem na myśli te bardziej ostentacyjne przypadki, z którymi spotkałem się osobiście. Jeśli kobieta karmi dziecko, nazwę to - dyskretnie, ok bądźmy ludźmi, bez przesady ale jeśli kobieta wyciąga piersi w pociągu prawie mi na kolanach i wytrąca mi z ręki batona marsa to coś jest nie tak :) (2019-03-08 08:41)
robroyrobroy
+2
@pierwsza_krew,moze ty wyciągając marsa i wytrąciłeś jej cyca? (2019-03-08 08:49)
wbienkowbienko
-3
Wszystkim kobietom, i tym, które zrozumiały tekst @Zuzi, jak i tym które nie zrozumiały jego przekazu - Szacunek w Dniu Im Dedykowanym.

Do Panów apel - mniej wymądrzania się na tematy kobiece, a więcej poszanowania praw kobiet, zrozumienia Ich aspiracji w wolnym świecie i wspieraniu Ich na co dzień :) (2019-03-08 09:37)
robroyrobroy
+1
nie dajcie się wrobić w jakieś kwiaty,prezenty i takie tam (2019-03-08 09:52)
pierwsza_krewpierwsza_krew
+2
Wbienko i tak było do czasu od kiedy kobiety zaczęły "lać się na piąchy" równie sprawnie i chętnie co mężczyźni. :)



Jak najbardziej popieram takie dni jak dzisiejszy, jest miło, fajnie, można poflirtować przy okazji oraz dostać kilka buziaków ale z drugiej strony mamy takie dni  jak dzień faceta i tu moglibyśmy zacząć dyskusję. Kto z was Panowie, po pierwsze obchodzi ten dzień? Po drugie, jeśli nie obchodzi, to wychodzi na ulicę i marudzi jak to on nie jest zdyskryminowany? :)



Zauważcie proszę też, że najczęściej spotykane hasła kobiet dotyczące równoupranienia to bycie kierownikami, dyrektorami, managerami - OK nie widzę przeszkód ale również nie widzę, żebyście drogie Pani garnęły się do pracy jako szambonurki czy śmieciarki lub kopaczki rowów :D Ale tak dzieje się nie tylko w przypadku ruchów feministycznych, każdy kto walczy o coś, traktuje sparwę wybiórczo - tak jak najlepiej tylko mu pasuje.



Tak pół żartem, pół serio i najważniejsze jak bardzo się cieszę, że na świecie nie ma jednej płci a te wszystkie różnice miedzy nami mężczyznami i kobietami powodują, że życie jest kolorowe, pełne emocji i niespodzianek i miłych akcentów, choćby jak ten: Wypiję za wasze zdrowie Drogie Panie! :) (2019-03-08 10:01)
wbienkowbienko
0
@pierwsza_krew przyłączam się ze słowami Edwarda Hulewicza:Panowie! ZdrowiePań!

Za zdrowie pań, za zdrowie,

szampana pijmy aż do dna, panowie!

Za zdrowie pań, za zdrowie,

jedyny toast, który niechaj wiecznie trwa.



Dziewczyny treścią są naszych snów,

dziewczyny dobre, dziewczyny złe.

Chociaż dziewczyna, marny to puch,

bez dziewczyn nie ma życia, życia nie ma, nie!



Za zdrowie pań, za zdrowie,

spełnijmy toast jeszcze raz, panowie!

Niech wiedza, ze bez nich każda chwila,

to utracony już na wieki wieków czas.

Za zdrowie pań, za zdrowie,

szampana pijmy aż do dna, panowie!

Za zdrowie pań, za zdrowie,

dla dziewczyn niech w szampanie

dziś utonie świat!



Dziewczyny treścią są naszych snów,

dziewczyny dobre, dziewczyny złe.

Chociaż dziewczyna, marny to puch,

bez dziewczyn nie ma życia, życia nie ma, nie!



Za zdrowie pań, za zdrowie,

jedyne, za co warto pić, panowie!

A jeśli kto nie chce, lub nie może,

to nie zmuszamy, ale jakże przykro nam!



:) :) :) (2019-03-08 13:01)
GizmoGizmo
0
TVNy w tarapatach...

http://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/polska/karolak-i-chajzer-w-tarapatach-feminoteka-zawiadamia-prokuratur%c4%99-dopu%c5%9bcili-si%c4%99-napa%c5%9bci-na-tle-seksualnym/ar-BBUxvfK?ocid=ientp (2019-03-08 20:47)
gajgaj
-1


Ewa

Julian Tuwim



Zaczęło się to dawno, dawno,

Najdawniej jak pamięć sięga,

Tam, skąd bierze początek

Rodzaju ludzkiego księga.

Pod modrym niebem, w cudnym ogrodzie,

Pod słynnym drzewem, w przewiewnym chłodzie,

Pierwszą wiosną, w pierwszym maju,

Zresztą każdy o tym wie:



Kiedy Adam mieszkał w raju

Bardzo często nudził się,

Spać tam było we zwyczaju,

Więc spoczywał w błogim śnie...



Dalszy ciąg każdy sam sobie dośpiewa.

Słowem: EWA.

I zaraz potem zerwała owoc z drzewa, co nęcił wonią

i blaskiem świecił. Ach, przypadła doń pożądliwymi usty:



Patrz Genezis, rozdział trzeci, ustęp szósty:

Widząc tedy niewiasta, iż dobre drzewo ku jedzeniu, a iż

było wdzięczne ust wejrzeniu a pożądliwe drzewo, dla

nabycia umiejętności wzięła z owocu jego i jadła, i dała

też mężowi swemu, który z nią był i on też jadł.



Od grzechu zaczął się jej świat,

A że Pan Bóg ją stworzył, a szatan opętał,

Jest więc odtąd na wieki i grzeszna, i święta,

Zdradliwa i wierna, i dobra i zła,

I rozkosz i rozpacz, i uśmiech i łza,

I gołąb i żmija, i piołun i miód,

I anioł i demon, i upiór i cud,

I szczyt nad chmurami, i przepaść bez dna,

Początek i koniec - kobieta, acha!



Luli, mój syneczku, luli, luli,

Matka cię do piersi tuli, tuli,

Choćbyś nawet cały świat przemierzył,

Choćbyś nawet bezmiar szczęścia przeżył,

Nikt ci nie zaśpiewa czulej: luli,

Luli, mój syneczku, luli, luli.



Lu ją w mordę, a co, psiamać,

To ty mi będziesz gościa brać!

A ja tu chodzę cały rok,

A ty przychodzisz, szarpana w bok,

I szkandał robisz na cały róg,

Rozkwaszę mordę, skarz mnie Bóg!

Bujać mnie będzie! Ja ci pobujam!

Policja! Na pomoc! Gwałtu! Mordujom!



Gdyby nie ty, nie świeciłyby gwiazdy na niebie,

Gdyby nie ty, nie pachniałyby kwiaty na wiosnę,

A z moich ust wykwitają jedynie dla ciebie

Te słowa najsłodsze... miłosne.

Jeśli nie ty, nikt mnie inny w ramionach nie zawrze,

Jeśli nie ty, to kto spełni upojne me sny?

Przytul mnie, weź! Będę kochać jak nigdy, bo zawsze,

Bo wszystko na świecie - to Ty, to Ty!



Hallo? To ty, Stasiu? Będę mogła... Tak. Idzie. Ja też.

Co? Nie, nie! Nigdy przed północą nie wraca. Co? Ach, ty

świntuszku. No, dobrze, dobrze. Że co? Sumienie? No,

jeszcze trochę dokucza. Ja go doprawdy bardzo kochałam.

Zdawało mi się, że to moja pierwsza i ostatnia miłość.

Zdawało mi się, że gdyby nie on, nie świeciłyby gwiazdy

na niebie... Ale od czasu jak ciebie zobaczyłam, cicho...

Muszę przerwać rozmowę. Więc o siódmej. Całuję...



Od pokus i grzechów świata

W cichym zamknięta klasztorze

Ręce w modlitwie splatam,

Klęczę przed tobą w pokorze,

Umartwiam grzeszne ciało

Postem surowym i biciem,

Ale to wszystko mało

Przed twym obliczem.

Wczoraj ptak, zwiastun wiosny,

Wpadł do samotnej mej celi,

Niech mi wybaczą tę chwilę radości

Twoi anieli...



Chodzi o to, proszę pani, żeby sukienka była prosta,

najprostsza, ale szalenie dystyngowana. I ta dystynkcja

ma być właśnie w prostocie. Ta prostota w dystynkcji.

Chodzi o zwykłą, wizytową sukienkę. Z przodu zupełnie

gładko, tylko tutaj pani troszeczkę sfałduje, ale ledwo,

ledwo... Żeby było widać i jednocześnie żeby nie

było widać. Z boku pliska, tutaj zmarszczona, tutaj

podniesiona, tutaj opuszczona, tutaj fałda, tu rozcięta,

tu zamknięta, tu upięta: rękaw z pampelotką, tu mereżka,

tu walensjenka, tu guziczki, tu entliczki, tu pentliczki,

kołnierzyczek biały w ząbki, w trąbki, w pompki... Pani

wie. Jak najprościej, a co do wstążeczki, to jest

w "Maison Chiffon" - sama kupię, a zresztą niech pani

kupi, metr: złoty dziewięćdziesiąt...



91, 92, 93, 94, 95, 96... Tętno 96, no to już lepiej...

A temperatura? Sama zobaczę: 38,8. Świetnie. Wczoraj

o tej porze było blisko 40. Wszystko będzie dobrze,

droga pani, niech pani nie płacze.... A teraz proszę wziąć

lekarstwo i spać... spać.



Prężąc biodra i piersi bezwstydnie,

Błyskiem oczu noc ciemną rozwidnię,

I upałem rozkosznej pieszczoty

Wzniecę pożar czerwony we krwi.

Ośmiornicą oplotę kochanka,

Tajemnicą upoję do ranka,

Kto raz wpadnie w te straszne oploty,

W tym się żądza na zawsze tli.



A że Pan Bóg ją stworzył, a szatan opętał,

Jest więc odtąd na wieki i grzeszna, i święta,

Zdradliwa i wierna, i dobra i zła,

I rozkosz i rozpacz, i uśmiech i łza...

I anioł i demon, i upiór i cud,

I szczyt nad chmurami, i przepaść bez dna.

Początek i koniec - kobieta - to ja.



(2019-03-10 10:07)
lukaszek_socholukaszek_socho
+2
Zuzanno, nie Zuziu :)

Nie Zuziu jako postać forumowa bo nie jesteś postacią a osobą, nie Zuziu, bo tak mógłbym się zwrócić do małej dziewczynki lub bliskiej mi kobiety.

Czytając ten Twój artykuł oraz wcześniejsze artykuły odnoszę wrażenie, że chcesz komuś lub sobie coś udowodnić.

Poruszasz dobre tematy, na które można fajnie pisać i wywołać fajna dyskusję, ale robisz to w sposób udziwniony. Odnoszę wrażenie, że chcesz pisać bardzo mądrze, chcesz stać się "świetną felietonistką", "celebrytką", "tą" Zuzanną Ziarek znaną jako Zuzia Ziarek bądź zuzialalkanieduza.

Nazwijmy wszystkie "modne słowa" lukrem, wszystkie "cytaty kogoś z autorytetem" kwiatuszkami z cukru, wszystkie "inteligentne słowa" rodzynkami a Twoje słowa "tortem" Twoje forumowe tematy wyglądają tak: lukier, tort, lukier, kwiatuszki, lukier, tort, rodzynka, lukier,rodzynka, kwiartuszek, kwiatuszek tort.... Twoje tematy powinny być pięknym, smacznym tortem (słowami Zuzanny) udekorowanym kwiatuszkami, lukrem i rodzynkiem.

Nie staraj się pisać modnych tekstów, nie pisz na siłę mądrości, nie używaj w nadmiarze trudnych wyrazów i cytatów autorytetów. Pokaż Zuzannę, siebie... pokaż nam swoje poglądy, wyraź siebie i nie pisz kazań. W takstach zawieraj przemyślenia, próbuj wywołać refleksje u czytelników, stawiaj pytania. Jeśli chcesz pisać fajnie nie kreuj się na wszystko wiedzący autorytet, pozwól czytelnikowi mieć inne zdanie. Nie umieszczaj w swoich tekstach "trudnych słów" pisz prostym zrozumiałym językiem, konstruuj krótkie zdania. Czlowiek siadający do komputera po całym dniu pracy chce czytać prosty, łatwy, lekki tekst a nie zbiór trudnych słów w wielokrotnie złożonych zdaniach. Jeśli chcesz coś przekazać, pokazać siebie to pisz tak, żeby czytelnik czuł, że czyta opinie fajnej, smpatycznej kobiety. Spraw, żeby forumowicze zaglądali na forum w poszukiwaniu postów "naszej sochaczewskiej Zuzki", "sympatycznej dziewuchy z dystansem do siebie"



Zuzanno :) wiem, że tym postem przygasiłem Twój gwiezdny blask :D Wiem, że pazurki chcą drapać, a ego aż kipi, wiem, że na buzi wymalował się gniew a nad noskiem pojawiły lwie zmarszczki.

Zjedz Snickersa...

Jeśli masz dystans do siebie to przełknij krytykę i ustosunkuj się do mojego komentarza. Pokaż mi, że jesteś silna, pokaż, że wejdziesz ze mną polemikę, pokaż, że masz babską siłę, pokaż, że będziesz kiedyś dobrą felietonistką, pokaż, że będziesz kiedyś "tą" zuziąlalkąnieduzią :D :D :D (2019-03-17 15:30)
zuziazuzia
0
@lukaszek_socho Zuzia, nie Zuzanna. Będzie zwięźle, bez pisania zbędnych kazań. Mądra i silna kobieta nie potrzebuje komukolwiek czegoś pokazywać czy udowadniać i ja również nie czuję takiej potrzeby. Szanuję i cenię wszystkich moich czytelników i wszystkie uwagi, wnioski, sugestie, ale wejść do mojej szczerości można na tyle , na ile sama pozwolę sobie i innym. Komentarze o "naszej sochaczewskiej Zuzce" i "sympatycznej dziewczynie z dystansem do siebie" skwituję krótko: nie jestem zupą pomidorową żeby wszyscy mnie lubili. (2019-03-17 20:20)
wbienkowbienko
-3
@lukaszek_socho to chyba lokalne wcielenie Wujka Dobra Rada??? ;)

Pewnie nawet Gombrowiczowi doradziłby jak ma pisać, aby ludziom w Sochaczewie podobało się i jak sformułować przekaz, aby nie był zbyt skomplikowany, bo wtedy wykracza poza możliwości percepcji przeciętnego odbiorcy memów.

A może też coś dla reszty użytkowników forum, gdyby @Zuzia popełniła znowu jakiś wpis? Proponuję tak np.:

Wujek: Dam wam dobrą radę: kiedy następnym razem znów wyłączą wam ciepłą wodę, przestaną grzać kaloryfery, albo stanie komunikacja i @Zuzia napisze jakiś tekst do e-sochaczew - wiecie co zróbcie wtedy ?

Formumowicze: Cooo ??!!!

Wujek: Udawajcie, że nie czytacie tego, co do was pisze. Że nic nie widzicie.

Formumowicze: Huraaaa !!!

Forumowiczka: To jest wspaniała rada !

Forumowicz: Pycha !

Forumowicz II: Wyobrażam sobie jej minę !

Forumowiczka: Świetna rada Wujku. Bardzo dobra rada !



:):):)









(wykorzystano cyt. „Mis” St.Bareja )

(2019-03-18 10:57)

skomentuj ten artykuł

e-Sochaczew.pl poleca filmy