ZASADY BUDOWY SYSTEMU UMOCNIEŃ NIEMIECKICH WOKÓŁ SOCHACZEWA, CZĘŚĆ II

/ 9 zdjęć
Zdjęcia i foto: ZASADY BUDOWY SYSTEMU UMOCNIEŃ NIEMIECKICH WOKÓŁ SOCHACZEWA, CZĘŚĆ II Historia i tradycja sochaczew
+4

DZIŚ O BUDOWIE CIĄGNĄCEGO SIĘ KILOMETRAMI ROWU PRZECIWPANCERNEGO często nazywanym przeciwczołgowym.
Zgodnie z zapowiedzią w każdą środę publikujemy informacje dotyczące sochaczewskiej linii umocnień z okresu II wojny światowej i pozostałościach po jej budowie.
Dziękujemy za tak duże zainteresowanie tematyką sochaczewskich schronów i komentarze. Jeżeli chcecie podzielić się z nami ciekawymi informacjami, wspomnieniami świadków, fotografią czy dokumentami prosimy o kontakt przez fb „Projekt Sochaczewskie Fortyfikacje” lub z koordynatorem projektu 604594199.
Istotnym elementem linii obrony był rów przeciwczołgowy (niem. Panzergraben), który wykopano na lewym brzegu Bzury. Jego doskonale widoczne pozostałości można oglądać m.in. w okolicach Lubiejewa, Kątów, Rozlazłowa, Altanki czy Karwowa (Zdjęcie nr 1 – Ludność cywilna przy kopaniu rowu przeciwczołgowego podczas sprawdzenia poprawności wykonania wykopu, żródło: NAC PIC_2-6339).
Rów przeciwpancerny stanowił doskonałą zaporę ziemną w postaci głębokiego wykopu o stromych zboczach. Głównym jej zadaniem było zatrzymanie pojazdów wroga w szczególności czołgów i pojazdów pancernych. Wojska niemieckie stosowały kilka typów rowów, ale wokół Sochaczewa i jego okolicach dominowała konstrukcja w kształcie litery V. Był to rów o głębokości około 2,5 m i szerokości około 3,5 m. Po obu stronach rowu usypywano dodatkowe wyniesienie z ziemi pozyskanej w trakcie kopania rowu. Wyniesienie to mogło sięgać nawet 10 m szerokości od krawędzi rowu. Wysokość wyniesienia sięgała nawet do 0,5 m wysokości. Miało ono utrudnić załodze czołgu czy wozu pancernego dostrzeżenie rowu przeciwczołgowego oraz ocenienie jego głębokości (Rysunek nr 1 - Szkic przedpola i rowu przeciwczołgowego, źródło: Feldbefertigungen des deutschen Heeres 1939-1945 – Wolfgang Fleischer).

Był to rów o głębokości około 2,5 metra i szerokości około 3,5 metra. Po obu stronach rowu usypywano dodatkowe wyniesienie z ziemi pozyskanej w trakcie kopania rowu. Wyniesienie to mogło sięgać nawet 10 metrów szerokości od krawędzi rowu. Wysokość wyniesienia sięgała nawet do 0,5 metra wysokości. Wyniesienie miało utrudnić załodze czołgu czy wozu pancernego dostrzeżenie rowu przeciwczołgowego oraz ocenić jego głębokość. Instrukcje fortyfikacyjne mówią wszakże, że tego rodzaju rów, znajdujący się na przedpolu pozycji obrony powinien mieć przekrój trójkąta, powinien być wzmocniony drewnianymi belkami lub wzmocniony drewnianym szalunkiem. Ze względów czasowych zarówno sochaczewskie rowy przeciwczołgowe, jak i większość kopanych na terenie kraju, nie zostały wyposażone w drewniane belki. Wytyczne te dotyczyły zwłaszcza terenów, gdzie sypki grunt nie gwarantował utrzymania się stromego zbocza. Kąt nachylenia rowu powinien wahać się od 550 do 900. Szerokość rowu nie powinna przekraczać natomiast 4,5 metra zaś głębokość 3 metrów. Założeniem tak przygotowanej przeszkody terenowej było zapewnienie zatrzymania natarcia głównie średnich czołgów sowieckich T-34 stąd też często rowy nazywane są często przeciwczołgowymi (Rysunek nr 2 - Szkic budowy rowu przeciwczołgowego).

Choć ciężko to sobie dziś wyobrazić rowy kopane były ręcznie przez przymusowych robotników, jeńców i więźniów. Do ich kopania nie używano żadnego ciężkiego sprzętu, jedynie łopat, szpadli, kilofów, siekier do usuwania korzeni i siły ludzkiej. Aby wyobrazić sobie, jak wielki to był wysiłek należy sobie uświadomić, że metr bieżący standardowego rowu o wymiarach 2,5 m głębokości i 3,5 m szerokości to około 4,5 m3 ziemnego urobku (Zdjęcie nr 2 – Bracia Franciszkanie z Niepokalanowa podczas prac na szańcach pod Sochaczewem, źródło: Archiwum Niepokalanów)
Rów przeciwczołgowy przecinał całe lewobrzeżne okolice Sochaczewa. Tego rodzaju rowów wykonano wiele na terenie Polski. Przecinały one kraj z północy na południe, otaczały ważniejsze miasta i strategiczne punkty. Powstały kosztem ciężkiej, niewolniczej pracy tysięcy ludzi, którzy ręcznie wykopali miliony ton ziemi. Pozostawione ślady tych umocnień wciąż są widoczne. Wystarczy spojrzeć na zdjęcia satelitarne okolic naszego miasta by zauważyć kanały i rowy idące zygzakiem przez pola. Nawet zasypane rowy przeciwczołgowe, które zostały zakopane pozostawiły po swojej historii widoczne na polach blizny w postaci ciemniejszych lub jaśniejszych pasm, które łączą się w kilku miejscach z kanałami melioracyjnymi.

Dziś dzięki realizacji "Projektu - SOCHACZEWSKIE FORTYFIKACJE" na długości około 15 metrów, fragment rowu widoczny na zdjęciu nr 3 został wykopany do dawnego kształtu wraz ze stożkowym zagłębieniem i maskującymi nasypami po bokach. Tu również ustawiono planszę edukacyjno-informacyjną gdzie znajdziecie więcej informacji
Rów przeciwpancerny to jedynie jeden z elementów całego systemu umocnień.
W następnej części będzie mowa o stanowiskach artylerii przeciwlotniczej, przeciwpancernej i polowej.
Zapraszamy w kolejną środę !!! Będzie ciekawie !!!


Jeżeli posiadasz wiedzę lub znasz osoby mogące pomóc nam w zebraniu wspomnień z okresu końca II wojny prosimy o kontakt na FB Projekt Sochaczewskie Fortyfikacje. lub telefonicznie 604594199.Artur Gałecki

 



0
Oceń
(0 głosów)

 

Opinie i komentarze użytkowników (0)

skomentuj ten artykuł

e-Sochaczew.pl poleca filmy