Przetrzymywana w klatce bez jedzenia i wody: interwencja

/ 8 komentarzy / 4 zdjęć

Ostatnia interwencja.Zabraliśmy malutką suczkę, którą przetrzymywano w klatce po królikach. Suka od dość długiego czasu pozostawała pod „opieką” kobiety, która „przygarnęła ją, bo się błąkała”. Od długiego też czasu nie była karmiona, nie miała wody, a słoma, na której leżała, już dawno straciła świeżość. Zmarznięta, głodna, wystraszona - przyjechała do nas.

 

Nie mieści się w głowie, że są ludzie zdolni do takiego okrucieństwa. Żyją obok nas od lat, skazując swoje psy na długie umieranie z głodu i pragnienia, i nikt nie reaguje. Tak jest w przypadku kobiety z okolic Teresina. Twierdziła, że „przygarnęła suczkę, bo się błąkała”. I zamknęła ją w klatce po królikach. I jakoś zapomniała, że stworzenia wszelkie do życia potrzebują wody i jedzenia.

Suczka jest już u nas. Przerażona, a przede wszystkim tak słaba, że nie może stanąć na nogach. Na szczęście je. Mamy nadzieję, że powoli odbuduje mięśnie i wróci do zdrowia. I miejmy nadzieję, że znajdzie się dla niej rodzina, dzięki której ta maleńka psina odzyska wiarę w człowieka.


Aktualizacja z dn. 11. 12. 2017:

Tak szczęśliwego zakończenia tej dramatycznej historii nie spodziewał się chyba nikt. Do Fundacji Nero zgłosili się... prawowici właściciele suczki. Zginęła im kilka tygodni temu. Powoli tracili nadzieję, że uda im się ją odnaleźć. I oto dotarł do nich ten artykuł na e-Sochaczew.pl. Ze łzami w oczach, również ze względu na stan i przejścia małej, rozpoznali swoją suczkę. Radość psa i właścicieli – uwierzcie mi Państwo – był to widok bezcenny, a pomyśleć, że sunia mogła umrzeć w tej klatce tak jak jej poprzednik. Prosimy, reagujcie - znęcanie się nad zwierzętami jest przestępstwem i należy je natychmiast zgłaszać  policji.

 

5
Oceń
(3 głosów)

 

Opinie i komentarze użytkowników (8)

margot45margot45
0

Podajcie adres tej suki, może się znajdzie jaki odważny i dokona samosądu.

Ogromnie żałuję, że całe dnie jestem poza domem, przygarnęłabym to maleństwo bez zastanowienia.

(2017-12-06 13:51)
kacperskyykacperskyy
0

dawajcie ta pizd** rzuci sie na pozarcie 30 uchodzcom.. 3 dni wystarcza i pieluchy do konca zycia beda jej potrzebne a z gardała wydąbedzie tylko jeden dzwiek . yyyy yyyy,,,

(2017-12-06 14:48)
wbienkowbienko
-2

@kacperskyy

Ale Ty bez tych uchodźców żyć nie możesz :) :) :) Rozum Ci odbiera? ;)
Kurcze, może nie otwieraj lodówki, bo tam też mogą się czaić. :)

A psinka fajna, sympatyczna, szkoda że człowiek skazał ją na tak traumatyczne przeżycia :/
Wstyd, proszę pani, wstyd.

(2017-12-06 19:01)
dragon36dragon36
0

czytając opisaną tu sytuacje mozna sie domyślać że osoba ta jest nie spełna rozumu,nikt raczej normalny tak nie postępuje.Brawo NERO.

(2017-12-07 12:32)
linulinu
0

Brawo

za kolejną udaną "akcję" 

(2017-12-07 18:03)
fundacjanerofundacjanero
0

Dzięki internetwi sprawa ma szczęśliwe zakończenie. 

Sunia to Perełka,która zainęła kilka tygodni temu. Mimo poszukiwań właścicielom nieudało się ją odnaleść. Przeczytali o suni i rozpoznali swoją psinę. 

Radość psa i włascicieli to widok bezcenny, a pomyśleć że sunia mogła umrzeć w tej klatce tak jak jej poprzednik.

Proszę, reagujcie - znęcanie się nad zwierzętami jest przestempstwem i należyje zgłaszać  policji.

Tera jest zokres zimowy - ile psów i kotw nie doczeka wiosny? zależy od nas.

(2017-12-09 17:59)
metasekwojametasekwoja
0

U mnie właśnie znalazła dom  ślicznotka z krzaków nad rzeką.  Obawiałam się, żę koteczka nie dogada się z moją  domową kotką. Pofukały na siebie, posyczały i już jest dobrze

Ale w ostatnich kilku tygodniach  za blokiem przy Grunwaldzkiej, od strony rzeki podrzucono kilka kociąt. Ludzie maja w domu kotki, żałują pieniędzy na sterylizacje i podrzucaja potem kociaki pod bloki, na klatki schodowe. 

(2017-12-11 08:16)
GrabiecGrabiec
0

Ciekawe jak daleko od domu rodzinnego mógł załądzić tak mała sunia?

(2017-12-11 09:18)

skomentuj ten artykuł

e-Sochaczew.pl poleca filmy