Radny Marcin Podsędek przeciwko podwyżkom !

Zdjęcia i foto: Radny Marcin Podsędek przeciwko podwyżkom ! Radni i rady samorządowe sochaczew

Szanowni Państwo!

Od kilku miesięcy odnotowuję niepokojącą tendencję związaną z obniżającymi się standardami obowiązującymi w tygodniku „Ziemia Sochaczewska” wydawanym przez Urząd Miasta Sochaczew. Zasłużony tygodnik z wieloletnią tradycją na sochaczewskim rynku staje się narzędziem walki politycznej względem oponentów władz miasta.  Wielokrotne próby nieprzychylnego komentowania wypowiedzi niektórych i tylko wybranych radnych stały się już regułą, a nie wyjątkiem, jaki ma miejsce w wydawanym za publiczne pieniądze tygodniku. Takie sytuacje zawsze budziły mój sprzeciw i niezgodę. Tym razem jednak redakcja tygodnika Ziemia Sochaczewska, której wydawcą jest Urząd Miasta przekroczyła kolejne standardy posuwając się do manipulacji mojej wypowiedzi, która miała miejsce podczas obrad Sesji Rady Miejskiej  21 grudnia 2012 r. Gazeta dokonała także interpretacji moich słów przedstawiając czytelnikom nieprawdziwe informacje. Przedstawiono mnie jako zwolennika podwyżek cen za wywóz śmieci. Informowanie czytelników jakobym był orędownikiem podwyżek  ma się nijak względem  oświadczenia które  przedstawiłem podczas obrad sesji wyrażając swój niepokój, czy po przetargu władze miasta nie podniosą mieszkańcom cen za odbiór śmieci.   Pisanie tak nieprawdziwych relacji z sesji uważam za skandaliczne. Czy intencją takiego zachowania nie była próba pozbawienia mnie jako radnego zaufania publicznego?

Od początku kadencji podczas obrad sesji zawsze wyrażałem swój sprzeciw i głosowałem przeciwko jakimkolwiek  podwyżkom  w mieście Sochaczew. Sprzeciwiałem się podnoszeniu podatków od nieruchomości, podatków od usług transportowych, cen wody i ścieków. Nie czyniłem tego dlatego, iż były one za niskie tylko dlatego, gdyż nie godzę się z sytuacją, w której mieszkańcy Sochaczewa zmuszani są do ponoszenia coraz większych obciążeń finansowych, a Sochaczew jest jednym z droższych miast na Mazowszu. Widocznie mój kategoryczny sprzeciw na jakiekolwiek podwyżki w Sochaczewie należało ukarać, przedawniając zmanipulowaną relację z Sesji czyniąc z radnego Marcina Podsędka  zwolennika podwyżek cen śmieci.

Dodatkowo tygodnik napisał nieprawdziwą informację, iż klub radnych „Porozumienie Ziemi Sochaczewskiej” którego jestem przewodniczącym  głosował przeciw  uchwale dotyczącej ustalenia cen za wywóz śmieci, co jest nieprawdą, gdyż klub który reprezentuję wstrzymał się od głosu właśnie ze względu na troskę o to by mieszkańcy Sochaczewa nie musieli w kolejnych latach płacić drożej.

Pragnę podkreślić, iż jeśli w przyszłości władze miasta znów sięgną po pieniądze mieszkańców,  decydując się na jakiekolwiek  podwyżki spotka się to z moją, jak i mojego klubu stanowczą reakcją i zawsze zagłosujemy przeciwko. Zmanipulowane relacje z sesji, które w swojej wymowie sugerują coś zgoła odmiennego przedstawiając mnie w negatywnym świetle nie wpłyną na moje decyzję o tym, by zawsze głosować przeciw podwyżkom.

 

A o to próbka rzetelności dziennikarskiej

W opublikowanym w tygodniku „Ziemia Sochaczewska” z 31 grudnia 2012 roku w  artykule Agnieszki Poryszewskiej zatytułowanym „Ile zapłacimy za śmieci?”, zamieszczono moją rzekomą wypowiedź jaką miałem wygłosć podczas obrad Sesji - W Płońsku mieszkańcy będą płacić 15 i 11 zł. Jak to możliwe, że u nas będzie tak tanio? Skąd ta różnica? – sugeruję się, iż jestem zaskoczony faktem, że sochaczewianie będą tak mało płacić za śmieci i jednocześnie przedstawia się mnie jako zwolennika podwyżek. Problem w tym, że takie słowa nie zostały przeze mnie wypowiedziane. Pisanie tak nieprawdziwych relacji z sesji uważam za skandaliczne.

Gdyby redakcja zdecydowała się na umieszczenie mojej prawdziwej  wypowiedzi z pewnością czytelnicy otrzymaliby zupełnie inny obraz sytuacji.  A oto fragment mojego stanowiska, w którym wypowiadam się na temat podwyżek. 

W Sochaczewie postawiono na firmę konsultingową. W Płońsku oparto się o wskaźniki Ministerstwa Środowiska i wybrano tę samą metodę co w Sochaczewie.  Nas kosztowało to 40 tys. zł, inne samorządy nie ponosiły dodatkowych kosztów. Czy kalkulacje na których ustalono stawki w Sochaczewie wzięły pod uwagę cenę RIPOKU w Płocku czy Płońsku? Firma konsultingowa wskazuje takie same stawki dla gmin jak i miasta. 6 zł i 12 zł. W Płońsku odpowiednio 11 i 15 zł z tym, że w przypadku Płońska koszty transportu są dużo mniejsze niż u nas. W efekcie może się okazać, że miasto może dopłacać w przyszłości do śmieci lub co gorsza podnieść mieszkańcom stawkę. Nikt ani z radnymi ani z mieszkańcami nie prowadził rozmów w tej kwestii.  Dodatkowo w Płońsku przeprowadzono zakrojone na szeroką skalę konsultację społeczne z mieszkańcami (prasa ulotki, Internet, ankiety).. Ankiety wypełniło ponad 2,5 tys. mieszkańców. Dzięki temu społeczeństwo uzyskało informacje o planowanych zmianach, a także wzięło udział w procesie decyzyjnym dotyczącym wyboru metody naliczania stawki. Rada Miasta Płońsk miała wiedzę czego oczekują mieszkańcy.

Wnioski z przedstawionej relacji nasuwają się same. Ocenę zostawiam Państwu.

 

Z poważaniem

Marcin Podsędek

Radny Rady Miejskiej w Sochaczewie

 



0
Oceń
(0 głosów)

 

Autor tego artykułu: Porozumienie Ziemi Sochaczewskiej wyłączył możliwość komentowania.

e-Sochaczew.pl poleca filmy