Ratujmy schronisko Azorek!

/ 22 komentarzy
Zdjęcia i foto: Ratujmy schronisko Azorek! Interwencje i pomoc sochaczew

W porozumieniu z Komitetem Społecznym na Rzecz Budowy Nowego Schroniska dla Zwierząt reprezentowanym przez wolontariuszki ze Schroniska Azorek w Sochaczewie chcielibyśmy zaprosić Państwa do zbiórki podpisów na rzecz ratowania schroniska dla bezdomnych zwierząt Azorek, które połączone będzie ze zbiórką karmy dla tamtejszych zwierzaków i odbędzie się w sobotę 13.10.2018 r. w Sochaczewie u zbiegu ulic Senatorskiej i Żeromskiego w godz. 9:00 - 12:00.

Decyzją radnych Gminy Sochaczew został zmieniony plan zagospodarowania przestrzennego, który przewiduje likwidację schroniska Azorek z terenu gminy. Niestety również Radni sochaczewscy nie widzą dalszego sensu utrzymywanie schroniska, ponieważ uważają, że problem bezdomnych zwierząt na terenie miasta po prostu nie występuje, a pojedyncze przypadki można "relokować" do innych schronisk. Razem z Komitetem Społecznym nie zgadzamy się z takim stanem rzeczy.

Chcielibyśmy zaproponować utworzenie schroniska o charakterze powiatowym, aby poza samym Miastem w kosztach utrzymania partycypowały również gminy ościenne, z których i tak przywożone są do schroniska bezdomne zwierzaki.

Interesuje nas Państwa zdanie na ten temat, dlatego podczas sobotniego spotkania będziemy zbierać podpisy na listach poparcia dla projektu ratowania schroniska, które zostały przygotowane przez Komitet Społeczny na Rzecz Budowy Nowego Schroniska dla Zwierząt.


Jednocześnie będziemy prowadzić zbiórkę karmy dla zwierzaków ze schroniska, którą później przekażemy na ręce wolontariuszy.


Zapraszamy do odwiedzenia naszego stoiska i podzielenia się z nami swoją opinią w tej sprawie.

 

Informacje dodatkowe




    4.3
    Oceń
    (6 głosów)

     

    Zobacz kto wybiera się na tą imprezę:



    wybieram się tam!

    Opinie i komentarze użytkowników (22)

    zalewskizalewski
    -3
    Ale coś się Państwu pomyliło. Czytałem na tym portalu, że wójt Orliński i burmistrz Osiecki już się tą sprawą zajęli. (2018-10-11 13:47)
    Lukasz DabrowskiLukasz Dabrowski
    0
    Ale coś się Panu pomyliło, bo w schronisku nic na ten temat nie słyszeli i dalej decyzją radnych jest do zamknięcia. (2018-10-11 13:53)
    KoliberKoliber
    -2
    Jakie są miesięczne koszty utrzymania schroniska i jak zamierzają Państwo te koszty dzielić? Między kogo? Od czego zależeć będzie wysokość ponoszonych kosztów? Gdzie docelowo takie schronisko miałoby się znajdować? (2018-10-11 14:09)
    dragon36dragon36
    +3
    Popieram piękna inicjatywa.Nie dziwmy się gminie z podjetej decyzji ,wszak jest tyle terenów poza miastem że stworzenie nowego obiektu to żąden problem.Powodzenia. (2018-10-11 14:32)
    Lukasz DabrowskiLukasz Dabrowski
    0
    Losem schroniska Azorek i naszą zbiórką podpisów bardzo mocno zainteresowała się Europosłanka Julia Pitera, która w dniu jutrzejszym osobiście wesprze akcję ,która odbędzie się na terenie Sochaczewa. Zapraszamy do odwiedzenia naszego stoiska w celu podpisania petycji w godz. 9:00 - 12:00, które znajdować się będzie na rogu ulic Żeromskiego i Senatorskiej. (2018-10-12 13:03)
    KoliberKoliber
    0
    Panie Łukaszu, unikanie odpowiedzi na pytania zaprowadzi Pana do nikąd tak jak i ten kraj, miasto, społeczność. Polska pełna jest, takich w korporacjach zwanych"konsultantów", którzy doskonale wiedzą co zrobić ale nie wiedzą jak. I nie ma znaczenia z jakiej opcji politycznej są: prawo, lewo. środek. Możecie sobie zaklinać rzeczywistość i udawać że pytań nie ma ale później nie dziwcie się że przegrywacie wybory. Bo na kółku wzajemnej adoracji na tym forum gmina, powiat, Polska się nie kończą... (2018-10-12 17:47)
    metasekwojametasekwoja
    0
    Trzeba by zapytać Mateuszka Kłamczuszka. On wszystko wie i dlatego wygrywa. (2018-10-12 19:17)
    dragon36dragon36
    +1
    oj chyba niezadowolenie jest ze strony TOZ.

    (2018-10-13 10:09)
    zalewskizalewski
    0
    Szach mat. Jak to niedobrze brać się za coś, o czym się nie ma pojęcia.

    APEL TOWARZYSTWA OPIEKI NAD ZWIERZĘTAMI ODDZIAŁ SOCHACZEW

    NIE WCIĄGAJMY AZORKA DO POLITYKI

    Sochaczewski Oddział Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami, obsługujący w imieniu Urzędu Miasta schronisko dla bezpańskich zwierząt Azorek, zwraca się do kandydata na burmistrza p. Łukasza Dąbrowskiego z apelem, o niewciąganie TOnZ do bieżącej polityki, bo tylko tak można nazwać zapowiedzianą przez komitet polityczny akcję zbiórki podpisów „na rzecz ratowania schroniska dla bezdomnych zwierząt Azorek”.

    Ze zdziwieniem dowiedzieliśmy się, że na kilka dni przed wyborami samorządowymi jakiś komitet polityczny chce zbierać podpisy pod petycją do władz gminy Sochaczew, jej radnych i wójta. Zapewniamy, że TOnZ docenia każdą pomoc, każdą wyciągniętą dłoń, ale gdy robi się to na tydzień przed wyborami, mamy prawo wątpić w szczerość intencji. Azorek działa od wielu lat, zatem każdy kto chciałby nas wesprzeć w opiece nad bezdomnymi zwierzakami miał szansę wykazać się wrażliwością na ich los – kilka lat temu, czy pół roku temu, a nie na kilka dni przed głosowaniem.

    Dziwi nas, że w publicznym apelu o poparcie petycji, kandydat na burmistrza rzuca ostre i nieprawdziwe oskarżenia twierdząc, że „sochaczewscy radni nie widzą dalszego sensu utrzymywania schroniska, ponieważ uważają, że problem bezdomnych zwierząt na terenie miasta po prostu nie występuje”. To nieprawda. Od lat Azorek mógł liczyć na wsparcie miejskich radnych ostatniej i poprzednich kadencji. To radni miasta decydują o finansowaniu prowadzonej przez nas placówki, stoją za nami murem w kryzysowych sytuacjach. Nikt z tego grona i nigdzie nie podważał sensu działania Azorka. Zawsze spotykaliśmy się z życzliwością, otwartością, deklaracjami wsparcia – bez względu na środowiska, z jakich się wywodzą radni. Prosimy zatem, by nie wbijać klina między TOnZ, a radnych, bo na tym polu nigdy nie było żadnego konfliktu.

    I najważniejsze, czyli wsparcie burmistrza Piotra Osieckiego troszczącego się, by schronisko mogło funkcjonować i zapewniała skrzywdzonym zwierzętom opiekę na najwyższym poziomie. TOnZ nie raz przekonało się, że jedynym partnerem do rozmów o teraźniejszości i przyszłości schroniska jest burmistrz Piotr Osiecki. To miasto jest jedynym samorządem w powiecie, który utworzył, utrzymuje i na bieżąco modernizuje schronisko dla zwierząt. Ze strony burmistrza zawsze mogliśmy liczyć na wsparcie, obronę Azorka przed pomysłami na jego likwidację. Gdy kilka miesięcy temu radni wiejskiej gminy Sochaczew podjęli decyzję o zmianie planu zagospodarowania dla wsi Kożuszki Parcel, która faktycznie zmierzałaby do likwidacji schroniska, Piotr Osiecki zaskarżył tę uchwałę, stanął po stronie braci mniejszych, tych którzy sami się nie obronią. Jesteśmy mu za tę konsekwentną obronę Azorka niezwykle wdzięczni. Życzylibyśmy sobie, by podobną postawę prezentowali włodarze z innych samorządów.

    Podsumowując, prosimy by nie wciągać schroniska Azorek w bieżącą politykę, nie robić kampanii wyborczej jego kosztem, bo to nikomu nie służy, a już najmniej naszym ponad stu podopiecznym. A po 21 października do stałej współpracy zapraszamy wszystkich – i tych, którzy zwyciężyli, i tych którym nie udało się zdobyć mandatu.



    Prezes TOnZ Sochaczew

    Aldona Kmiecińska (2018-10-14 00:46)
    ShitmonsterShitmonster
    0
    PO jak zwykle, po trupach do celu. Byleby pograć na uczuciach obywateli i posiać ferment .

    Panie Osiecki/ Gołkowski gratuluje wygrania wyborów na burmistrza tego miasta.

    "MISTER" Łukasz nie pogrążaj się. (2018-10-14 03:02)
    JacekJacek
    +4
    Ciekawe czy członkom Forum Samorządowego u których przedwczoraj nastąpiło przebudzenie i również wciągnęli schronisko do swojego programu wyborczego bo uświadomili sobie nagle, że jest to ważny temat dla wyborców również będzie zwrócona uwaga żeby nie wciągali Azorka do polityki??? (2018-10-14 10:19)
    petersipetersi
    +3
    @zalewski: żałosne to jest. Wielki płacz i lament, że potrzebują pomocy a jak ktoś chce pomóc - jest oczerniany. Gdzie tu sens i logika? I te gadki o tym, żeby nie wciągać Azorka w polityczne gierki, przy czym autorka tego śmiesznego posta promuje właśnie politykę burmistrza wówczas gdy on też ubiega się o stanowisko... Podczas gdy pisze, żeby polityki nie mieszać do sprawy schroniska mówi o tym, jaki to obecny burmistrz jest kryształowy i że tylko on jest w stanie pomóc schronisku. Czy ta Pani jest ślepa i nie widzi, że kazde jej słowo aż ocieka hipokryzją? Jeżeli ktoś potrzebuje pomocy to za każdą pomoc powinien być wdzięczny a nie wbija szpilę. Teraz nie jest odpowiedni czas na tworzenie akcji na rzecz pomocy zwierzętom? A kiedy będzie odpowiedni czas? Po wyborach? Co za różnica? Uważam, że powinno się jakoś połączyć siły by uratować schronisko. A nie obsmarowywac kogoś w internecie tylko dlatego, że chce pomóc. (2018-10-14 10:36)
    dragon36dragon36
    +1
    dobry Boże żeby to schronisko cieszyło się takim zainteresowaniem jak teraz gdzie każdy coś chce ugrac dla siebie to by zapewne nie było tam już żadnego psa i nie było by problemu z bezdomnością. (2018-10-14 10:39)
    Lukasz DabrowskiLukasz Dabrowski
    +2
    "Zalewski" nie siej Pan propagandy burmistrza osieckiego i TOnZu, bo wydałem w tej sprawie odpowiedź na oświadczenie :



    W odpowiedzi na apel wystosowany przez Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami oddział Sochaczew chciałbym jako kandydat na fotel Burmistrza Miasta Sochaczew, odnieść się do niesmacznego ataku na moją osobę. W owym oświadczeniu zostaje oskarżony o grę polityczną, która ma na celu nie dobro zwierząt, a zbudowanie kapitału politycznego, co jest jawnym oszczerstwem.

    Jako kandydat na tak ważne stanowisko przeprowadziłem Konsultację Społeczne zarówno w wersji elektronicznej jak i podczas bezpośrednich spotkań z mieszkańcami Miasta przy okazji poprzednio organizowanych przeze mnie wydarzeń, co oczywiście można prześledzić na wszystkich media społecznościowych prowadzonych przez moją osobę. Podczas spotkań, poza karygodną polityką finansową miasta, mieszkańcy najczęściej poruszali temat zamknięcia schroniska Azorek. Padały pytania co zamierzamy w tej sprawie zrobić, czy mamy pomysł na uratowanie schroniska, czy wręcz przeciwnie – będziemy kontynuować obecną politykę władz według której Miasto i Burmistrz Osiecki nie potrafią lub nie chcą rozwiązać tego problemu. Zarówno my jak i wielu mieszkańców próbowało się dowiedzieć jakie rozwiązanie proponuje obecny Magistrat – niestety ani my, ani żaden z mieszkańców nie otrzymał odpowiedzi. Z uwagi na to postanowiliśmy działać i pomóc wolontariuszom, którzy jako jedyni – poza mieszkańcami miasta, wyrazili chęć zajęcia się tym palącym problemem.

    Niestety okazuje się, patrząc na zajadły atak jakiego stałem się celem, że w ramach gry politycznej postanowiono mnie oszkalować, nie bacząc na to, że akcja miała na celu pomoc zwierzakom. Pani Radzanowska, czyli prowodyrka ataku w moich media społecznościowych jest działaczką na rzecz Burmistrza Osieckiego, znajduję się w Jego wyborczym komitecie honorowym i w sposób aktywny bierze udział w kreowaniu lokalnej polityki, co można zauważyć chociażby na Jej profilu społecznościowym. Mógłbym w takim razie zadać pytanie – z czyjego nadania owa Pani piastuje obecne stanowisko, skoro tak zajadle broni polityki Burmistrza oraz reklamuje kandydatów na radnych z ramienia Forum Samorządowego jednocześnie rozpisując się o swojej apolityczności…?

    Z oświadczenia TOnZ-u wynika, że jako działacz polityczny nie mogę prowadzić żadnej polityki lokalnej, a zwłaszcza takiej, która nie odpowiada osobom popierającym obecne władze Miasta, ponieważ zawsze zostanę posądzony o grę polityczną. Zawsze będzie jakiś czas przedwyborczy, czas przed sesją Rady Miasta, czas przez uchwałami zgłaszanymi przez Burmistrza lub Radnych. Więc kiedy nagłaśniać ważne dla mieszkańców sprawy, zwłaszcza związane z podległymi Miastu podmiotami, jak nie teraz, skoro właśnie teraz zostałem wywołany do tablicy przez mieszkańców Sochaczewa, którzy chcieli poznać moje zdanie oraz liczyli na moje zaangażowanie w sprawę dotyczącą Miasta, ich sprawę, więc i moją sprawę? Oczywiście każdy może wyciągnąć swoje wnioski. Nie dam się zastraszyć publicznymi próbami obrażenia mojej osoby i będę czekał na mieszkańców Miasta w sobotę 13.10.2018 r. w godzinach 9:00 – 13:00 u zbiegu ulic Żeromskiego i Senatorskiej – jak było to ustalone. Podpisy zostaną zebrane i razem z otrzymaną karmą dostarczone na ręce wolontariuszy. Pozostanie jedynie niesmak tego, w jaki sposób zachował się TOnZ oraz władze Miasta. (2018-10-14 10:48)
    zalewskizalewski
    -1
    Panie Łukaszu wydaje się oświadczenie, odpowiedzi się udziela. Widzę duże problemy u Pana i w Pańskim otoczeniu z językiem polskim. To jednak ważne, jeśli chce się rządzić, bo w ratuszu i radzie pracuje się na dokumentach. :) Proponuję powrót do szkoły, mocne doszkolenie, a potem szturm na stanowiska.

    Co do wciągania Azorka do polityki, to Wy próbujecie robić to tak ordynarnie, że nic dziwnego, że TOnZ, które prowadzi schronisko, się wściekło. Widać wyraźnie, że Wam nie o żadną pomoc chodzi, a tylko o mieszanie ludziom w głowie. (2018-10-14 11:19)
    RouterRouter
    +1
    dało się zauważyc osoby niezadowolone z całej akcji-dlaczego? wstyd. (2018-10-14 12:03)
    infoforyouinfoinfoforyouinfo
    +2
    Wszystko to jakieś dziwne się wydaje! Nie bardzo wiem, o co idzie walka czy o biednego pieska „Azorka”, czy o to żeby zgnębić wszystkich, którzy chcą cokolwiek zrobić dla dobra tego schroniska. Przypomina mi to walkę z Jurkiem Owsiakiem i WIELKĄ ORKIESTRĄ . Cel jest zbożny, ze zbiórek korzystają wszyscy, którzy tego potrzebują, nikt nie sprawdza, jakie poglądy polityczne ma pacjent czy rodzice dziecka, które musi być leczone. Pod Centrum Zdrowia Dziecka też swego czasu były zbierane podpisy osób sprzeciwiających się likwidacji Centrum, pamiętam to dobrze i nikt nie pytał o opcję polityczną. Zaręczam, że każdy psiak nie odróżnia, kto mu karmę wrzucił do miski, czy to był ktoś z SFS, PIS, Bezpartyjnych Samorządowców czy Koalicji Obywatelskiej, ważne żeby psiak miał zabezpieczony byt. Pani Radzanowska w sobotę na ulicy Żeromskiego próbowała zrobić zadymę polityczną. W niewielkiej odległości towarzyszyli jej wiceburmistrzowie p. Dobrowolski (nagrywał lub fotografował telefonem wszystkich, którzy się tam zatrzymali – niestety pan jest rozpoznawalny) i p. Fergiński (ten pan jest też rozpoznawalny). Na pomoc zawezwana została, tak mi się wydaje, również p. Kalińska obecna radna powiatowa, której kierowca zatrzymał się na zakazie „ coby” pani mogła wysiąść z auta. Tak, to nie była w ogóle akcja polityczna obecnych władz!!!

    (2018-10-14 12:19)
    infoforyouinfoinfoforyouinfo
    +2
    Panie Zalewski.

    A tak z przymrużeniem oka - „pracujemy na dokumentach czy z dokumentami”?

    Na dokumencie można postawić pieczątkę „ za zgodność z oryginałem”, a pracujemy z dokumentami. Przyganiał kocioł garnkowi :) Taki jest ten język polski, niestety nie ma nieomylnych, wszyscy popełniamy błędy językowe. Czsami psikusa sprawi nam edytor i są literówki.Brzydko też pan ocenia kogoś wysyłając do szkoły, też bym mógł powiedzieć do pana „oddaj pan maturę”:)

    (2018-10-14 12:47)
    zalewskizalewski
    -2
    To moje odsyłanie do szkoły nie wynika tego, co przeczytałem u pana kandydata na burmistrza, a u wielu innych kandydatów z jego komitetu. Co do na i z dokumentami, oczywiście ma Pan rację, wersja poprawna to z dokumentami. Ale ta druga od dawna w obiegu i już dopuszczalna. Za to nigdy nie słyszałem by ktoś wydawał odpowiedź (2018-10-14 15:52)
    infoforyouinfoinfoforyouinfo
    +2
    Sochaczew jest naszym miastem, Pana i moim i pozostałych mieszkańców, wszyscy tu mieszkamy wraz z naszymi rodzinami. W związku z tym na listach różnych Komitetów są różni ludzie, bardziej wykształceni i obyci oraz mniej wykształceni, co nie oznacza, że gorsi (fryzjerzy, kierowcy, nauczyciele, informatycy, prowadzący działalność gospodarczą, – która wymaga różnego przygotowania, od ukończonej szkoły zawodowej do ukończonych studiów np.: radcowie prawni, architekci, konstruktorzy budowlani etc.) Posługują się oni językiem potocznym lepiej lub gorzej. Proszę przyjrzeć się różnym kandydatom ze wszystkich Komitetów Wyborczych. Cała lista dostępna jest na stronie PKW. Języka potocznego używamy nie tylko w wypowiedziach ustnych. Jest to też język wielu tekstów pisanych – dzienników, pamiętników listów, reportaży, artykułów w prasie codziennej. Styl ten przekazuje obraz świata widzianego oczami zwykłego człowieka, odbija się wyraźnie we właściwym mu słownictwie. Moim zdaniem obie formy, zarówno użyta przez Kandydata jak również przez Pana są niepoprawne, tylko Pan siebie łatwo rozgrzesza a innym chce „dokopać”. Dla mnie najważniejsze jest, żeby nie używać języka knajackiego deprecjonującego innych bez wyraźnego powodu. Pozdrawiam.:) PS Na billboard Patryka Jakiego w Warszawie pojawił się napis „PRAGA POŁÓDNIE” J

    (2018-10-14 18:21)
    Lukasz DabrowskiLukasz Dabrowski
    +1
    Żeby ulżyć Panu "zalewskiemu" i nie musieć wracać do podstawówki, chętnie dokonałbym korekty, ale niestety portal e-Sochaczew nie przewiduje edycji wpisów :) poza tym to świetny argument przy braku kontrargumentów - idź się Pan doucz, popełnił Pan błąd...dziecinada.

    Widać niestety również, że nie przeczytał Pan mojego tekstu, nie wiem czy z lenistwa, czy z góry założył Pan, że nie warto, bo i tak ma Pan już swoją wersję wytłumaczenia tej sytuacji w głowie, bądź co bądź napiszę to jeszcze raz tutaj - nie robiliśmy akcji dla TOnZu i nie musieliśmy mieć zgody Pani Radzanowskiej, bo nie zbieraliśmy podpisów pod petycją i karmy dla Niej, a dla zwierzaków, aby wspomóc akcję wolontariuszek, które poprzez zastraszenie zmuszono do rezygnacji ze współorganizowania całego przedsięwzięcia, co potwierdziła sama Pani Radzanowska, wykrzykując na środku ulicy, że Ona zabroniła wolontariuszką udziału w akcji, bo się Jej ona nie podoba. Jak dla mnie takie zachowanie jest poniżej krytyki. Nie rozumiem też obecności na miejscu 2 wiceburmistrzów, Panów Dobrowolskiego, który sam kilka dni wcześniej podpisał zgłoszenie odnośnie odbycia się tego wydarzenia oraz Fergińskiego, którym asystowało kilka inncyh osób. Nie mieści mi się w głowie, że do grupy ludzi, którzy chcą wykazać się inicjatywą, poświęcają swój czas i pieniądze na rzecz organizacji zbiórki dla zwierzaków podchodzi 2 wysokich urzędników miejskich i na środku ulicy, przy kilkudziesięciu świadkach straszą i obrażają. To urąga urzędowi Burmistrza, jakie piastują owi Panowie. Pomijam już fakt, że Sochaczewskie Forum Samorządowe Burmistrza Osieckiego kilka godzin po umieszczeniu oświadczenia na swojej stronie wyprodukowało infografikę, która opisuje "nie polityczną" akcję na rzecz pomocy dla Azorka...wieje tu trochę hipokryzją z korytarzy Urzędu Miasta...

    Na szczęście mieszkańcy Sochaczewa nie zawiedli, stawili się licznie przynosząc karmę i składając podpisy na petycji - za co z całego serca dziękuję. Nie zamierzam się tu tłumaczyć z idiotycznych zarzutów odnośnie tego, że nagle stałem się przyjacielem zwierząt, ponieważ osoby, które mnie znają doskonale wiedzą, że jest to temat bardzo bliski mojemu sercu, a opisywanie ile w domu mam zwierzaków adoptowanych z fundacji i przygarniętych z ulicy jest bez sensu, można to bez problemu prześledzić na moich profilach społecznościowych. (2018-10-15 15:02)
    Adrian01Adrian01
    -1
    Fakt całkiem sympatyczna akcja z waszej strony, zebranie tych podpisów i samej karmy oraz innych rzeczy na rzecz schroniska to świetny PR, z tego co wiem niestety zwierzęta którymi się tak Pan promuje wcale nie są Pana a zostały zaadoptowane przez zupełnie inną osobę której utrudnia Pan odzyskanie zwierzaków - Co Pan na to?





    Kolejne pytanie!

    Co z moimi pytaniami które zadałem Panu na portalu społecznościowym ( które bardzo szybko zostało usunięte, nic dziwnego bardzo niewygodne fakty wypływają na jaw :) )





    Promuje się Pan jako przedsiębiorca... i tak jak wspomniałęm na "FB" nie jestem w stanie przypisać Pana do żadnej z firm jako właściciela, miał Pan umieszczoną informacje w opisie profilu że jest Pan właścicielem firmy "4YOU" która tak naprawdę nie jest zarejestrowana na Pana...





    Prowadzący biznesmen swoją działalność przez 11 lat z sukcesami to naprawdę byłby dobry kandydat na burmistrza, ale Pan nawet nie ma firmy - możę zawieszoną co najwyżej.





    Jak znów usłyszę propozycję spotkania mediacyjnego to pęknę ze śmiechu...

    Zasłanianiem się kolegami też nie zyska Pan w moich oczach. (2018-10-15 15:54)

    skomentuj ten artykuł

    e-Sochaczew.pl poleca filmy