Rekolekcje wielkopostne w „Chopinie”

/ 1 komentarzy


Już niedługo święta…, wszędzie trwają świąteczne porządki, i te duchowe też.                  W dniu 14 marca 2015 roku w Zespole Szkół Ogólnokształcących rozpoczęły się rekolekcje, które jak zaznaczył na początku o. Dariusz Laskowski OSPPE – paulin, mają nas przygotować do najważniejszych świąt – Wielkanocy.

W poniedziałkowe południe uczniowie Gimnazjum i Liceum F. Chopina zgromadzeni w Sali gimnastycznej z zainteresowaniem słuchali, trudnych teologiczno-filozoficznych  zagadnień – co się dzieje z naszym ciałem po śmierci i jak naprawdę jest z tą wiarą w ciała zmartwychwstanie. Ojciec Dariusz na przykładzie zachowania ciał świętych od procesu rozkładu: Bernadetty Soubierous i Ojca Pio wyjaśniał, że dla wszechmocy Boga nie ma rzeczy niemożliwych. Fakt zmartwychwstania Chrystusa ma być, podkreślał Ojciec paulin, podstawą nadziei a święta wielkanocne eksplozją chrześcijańskiej radości. By jednak dobrze się do nich przygotować zrobił nam mały rachunek sumienia nad naszymi wadami – siedmioma grzechami głównymi. 

We wtorek młodzież Chopina zgromadziła się w Kościele pw. MB Nieustającej Pomocy, aby w ciszy i skupieniu wysłuchać konferencję o. Dariusza                             o fundamencie ludzkiego życia – miłości. „Piotrze czy agape Mnie…, Panie ty wiesz, że Cię philo…”. W tym krótkim, greckim tłumaczeniu Biblii i pytaniu  Jezusa, o. Rekolekcjonista pokazał nam, że miłość ma różne rodzaje a język polski nie oddaje jej istoty. Tym wyznaniem chciał  nam uświadomić, że nie jesteśmy w stanie kochać tak jak Jezus, tylko jak Piotr – być przyjaciółmi. Kiedy zaś w sercu zaczyna rodzić się  nienawiść (brak miłości), to zawsze mamy prosić: Panie naucz mnie kochać drugiego człowieka – bo nie potrafię – zachęcał  Ojciec słuchaczy.

Środa, 15 marca była dniem kończącym rekolekcje. Podczas Eucharystii o. Dariusz wygłaszając homilię zachęcał, aby nie bać się pójść za Jezusem. Chociaż, Bóg może się nam wydawać, że jest pięć minut za późno to On zawsze zdąży, jest na czas – tu podał przykład Łazarza. „Czyż nie było trzy dni za późno, biedny Łazarz się rozkładał … a Jezus i tak zdążył i był na czas”. Mówił, że opowiedzenie się po stronie Boga nie jest łatwe - nie zniesie zła w naszym życiu, ale abyśmy pamiętali, że w każdym doświadczeniu jest obecny Jezus i tak jak wyprowadził dobro ze zła śmierci Łazarza – pragnie realizować dobro w życiu każdej osoby – nigdy się nie spóźnia – zawsze trzeba mieć nadzieję. Nadzieja jest tym, co wyróżnia chrześcijan i obdarzając nas błogosławieństwem właśnie jej nam życzył.

Błogosławionej Paschy

Justyna Kwiatkowska-Kornatko.

 



0
Oceń
(0 głosów)

 

Opinie i komentarze użytkowników (1)

Rambo-ostatnia krewRambo-ostatnia krew
0
A co to za swieta teraz beda ???
I jakie rekolekcje ??
O co chodzi ???
Bedzie jakas impreza te rekolekcje ??? Panienki browary muza itp ???
Jak tak to pisze sie na ta impre rekolekcyjna . Gdzie to bedzie ??? (2016-03-22 03:07)

skomentuj ten artykuł

e-Sochaczew.pl poleca filmy