Relacja z wernisażu wystawy Andrzeja Novak - Zemplińskiego

/ 45 zdjęć
Zdjęcia i foto: Relacja z wernisażu wystawy Andrzeja Novak - Zemplińskiego  Sztuki plastyczne sochaczew
+40

19 października, z okazji Jubileuszu 70. urodzin wybitnego malarza Andrzeja Novak - Zemplińskiego w Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą odbył się wernisaż wystawy jego twórczości. 

W sobotnie popołudnie pomieszczenia muzeum wypełniły się po brzegi licznie przybyłymi wielbicielami malarstwa. Tego dnia jako pierwszy uczestników wernisażu przywitał Paweł Rozdżestwieński, dyrektor Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą. W swojej wypowiedzi podkreślał, jak ciężko było zgromadzić tak wiele prac Andrzeja Novak - Zemplińskiego w jednym miejscu. 

,, Pan Andrzej maluje tylko i wyłącznie dla swoich przyjaciół. W związku z tym, że te prace trafiają od razu do ich domów, zebranie ich w liczbie 53 było rzeczą niezwykle ciężką. Dlatego jako Dyrektor Muzeum chciałbym podziękować Panu Andrzejowi oraz wszystkim tym, którzy użyczyli nam swoich obrazów."

Następnie głos zabrał zastępca burmistrza, Marek Fergiński, który m.in. poinformował, że z okazji Dni Sochaczewa powstanie album z pracami artysty sfinansowany przez Samorząd Miejski. 

Andrzej Novak-Zempliński związał swoje życie z naszym regionem w 1980 roku. Na co dzień mieszka i pracuje  w Tułowicach. Z racji końskich pasji artysty, od zawsze interesowała go szczególnie sztuka związana z tematyką hipologiczną, batalistyką i łowiectwem. Mimo iż jego przygoda z malarstwem zaczęła się wiele lat temu, to nadal tworzy on swoje obrazy z ogromną pasją i zaangażowaniem. 

W trakcie tego sobotniego wydarzenia mogliśmy podziwiać aż 53 niesamowite prace. Wśród nich były obrazy domów rodzinnych, rysunki projektowe, portrety koni, jeźdźców, sceny stajenne, zaprzęgi, pejzaże oraz autoportret. Najstarszy obraz widniejący na ścianie Muzeum namalowany był akwarelami w 1970 roku.

,,Już na pierwszym roku studiów powiedziano mi, że jestem niewspółczesny. Po raz pierwszy ujawniłem się z końmi na ASP, co było na owe czasy dosyć nieprzyzwoite. Jednak ja od zawsze wiedziałem, że właśnie to będę robił."

Jak widać, zawsze warto iść za głosem własnego serca, nawet jeśli w ten sposób wychodzimy daleko poza schematy. Życzymy Panu Andrzejowi wytrwałości w realizacji nowych pomysłów, planów i zamierzeń, a także kolejnych udanych prac malarskich, niezmiennie atrakcyjnych dla odbiorców oraz wszelkiej pomyślności w życiu osobistym.

 



0
Oceń
(0 głosów)

 

Opinie i komentarze użytkowników (0)

skomentuj ten artykuł

e-Sochaczew.pl poleca filmy