Mieszkaniec skarży burmistrza – zwlekał z likwidacją Azorka (?!)

/ 1 komentarzy
Zdjęcia i foto: Mieszkaniec skarży burmistrza – zwlekał z likwidacją Azorka (?!) Sprawy urzędowo-administracyjne sochaczew

Rada miasta Sochaczew zajmuje się między innymi rozpatrywaniem skarg złożonych na działalność burmistrza. Do ratusza za pośrednictwem Wojewody Mazowieckiego wpłynęła skarga dotycząca działań w zakresie Schroniska Azorek. 


Pismem z dnia 12 września 2019 roku, mieszkaniec gminy Sochaczew informuje, iż działania Burmistrza Miasta Sochaczew w sprawie Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt Azorek w Kożuszkach Parcel, drastycznie zmniejszyły wartość jego nieruchomości. Przedłużające się funkcjonowanie schroniska miało wpłynąć na kwotę jaką mógłby uzyskać ze sprzedaży mienia. 


Skarga nie została uznana za zasadną – Rada Miasta ustaliła, iż w treści skargi skarżący nie udokumentował podanej przez siebie wartości nieruchomości, posługując się jedynie danymi szacunkowymi oraz nieprecyzyjnym opisem odnośnie spadku tej wartości. Ponad to Burmistrz Miasta zwrócił się do skarżącego oraz innych właścicieli nieruchomości sąsiadujących ze schroniskiem z pytaniem, czy byliby zainteresowani sprzedażą należących do nich gruntów, co pozwoliłoby na kontynuację prowadzenia schroniska w dotychczasowej lokalizacji. Skarżący nie udzielił odpowiedzi. W konsekwencji nie doszło do ustalenia wartości nieruchomości – czytamy w uzasadnieniu.


Od 1 września 2019 roku schronisko Azorek zostaje stopniowo wygaszane. Możemy oceniać działania w zakresie zachowania przytuliska dla zwierząt w Kożuszkach Parcel, ale należy też pamiętać o tej drugiej stronie sprawy, która w konsekwencji doprowadziła do miejsca w którym jesteśmy. Likwidacja Azorka to nie pomysł burmistrza. Działania zmierzające do zamknięcia schroniska to zarówno ze strony gminy Sochaczew jak i miasta następstwo wymagań mieszkańców, którzy nie akceptowali Azorka w swoim sąsiedztwie. Niech pierwszy zatem rzuci kamieniem...


Miejmy nadzieję, że właściciel nieruchomości, który wystosował skargę oraz inni, którzy nie podjęli tematu rozmów o sprzedaży swoich nieruchomości będą usatysfakcjonowani.  

 



0
Oceń
(0 głosów)

 

Opinie i komentarze użytkowników (1)

wespiwespi
+2
Życzę Ci drogi mieszkańcu, aby wkrótce obok Twojej posiadłości położył łapę jakiś deweloper z zamiarem budowy gigantycznej hali/fabryki/czego-tam-sobie-zażyczy, a potem składał skargi, że zwlekając z eksmitacją Ciebie i innych "kundli" narażono go na wielomilionowe koszty, które w sumie mógłby zrzucić też na Ciebie. (2019-10-16 12:22)

skomentuj ten artykuł

e-Sochaczew.pl poleca filmy