Sochaczew: linia nr 3 - następna stacja - pobicie

/ 14 komentarzy
Zdjęcia i foto: Sochaczew: linia nr 3 - następna stacja - pobicie Rozboje, napady, przemoc sochaczew

 

- W dniu 18 września 2015 r. wsiadłem o godzinie 6.53 na przystanku przy ul. Piłsudskiego do autobusu linii nr 3, jadącego w kierunku Chodakowa. Autobusem tym poruszam się regularnie. Tym razem miałem „wątpliwą” przyjemność wsiąść do starego jelcza, który jest szeroki i dosyć wygodny, lecz niestety bardzo nieszczelny i warkot motoru wewnątrz jest bardzo głośny. Siedziałem tyłem do kierunku jazdy na końcu autobusu po stronie kierowcy, słuchając muzyki z odtwarzacza i gapiąc się przez okno. Podróż przebiegała bez niespodzianek, aż do przystanku nad Utratą przy młynie w Chodakowie…  - opowiada 35-letni mieszkaniec Sochaczewa.

 

- Była ok. 7.05. Otworzyły się drzwi od autobusu i do ostatniego wejścia wpakowało się dwóch młodych ludzi, na oko 20-letnich. Ubrani byli na sportowo (dresy). Wyższy z nich zaraz w wejściu powiesił się na poręczy i pohuśtał chwilę. Zeskoczył i od razu nachylił się w moją stronę, mocno gestykulując. Zdjąłem słuchawki i usłyszałem: „co tak ku…a żuję tą gumę”. Pod moim adresem padła natychmiast litania inwektyw. Był bardzo agresywny i wyglądał na gotowego do ataku. Drugi z nich także rzucał jakimiś tekstami, ale był zdecydowanie mniej agresywny. Czułem od nich alkohol.


Obejrzałem się początkowo, nie będąc pewnym, czy mówi do mnie. W środku autobusu siedziały kobiety, więc przekonałem się, że to ja jestem adresatem. Wstałem natychmiast i przeszedłem na przód pojazdu, bez dyskusji z gamoniem. Ten przywędrował od razu za mną, siadł naprzeciw i zadawał pytania w stylu: „Przyp…ić ci?”. Udawałem przez chwilę, że go nie widzę i patrzyłem przez okno, więc mnie trącił: „Do ciebie mówię”. Odpowiedziałem: „Nie dotykaj mnie” i ruszyłem do kierowcy, aby poprosić o pomoc.


Zakomunikowałem kierującemu, że dwóch młodych ludzi, bardzo agresywnych mnie atakuje i niech mi pomoże. Ten odburknął coś, czego nie słyszałem przez warkot motoru i wzruszył ramionami, po czym jechał dalej. Usiadłem więc na miejscu w bliskim sąsiedztwie kierowcy, za jego kabiną. Wobec gróźb i inwektyw wyciągnąłem telefon i próbowałem połączyć się z numerem alarmowym. W końcu udało mi się, i opowiedziałem dyspozytorce o swoim położeniu. Pytała mnie, gdzie jestem, więc wytłumaczyłem jej, że w autobusie linii nr 3 i przejeżdżam właśnie Bzurę w Chodakowie.


Gdy napastnicy zorientowali się, o czym rozmawiam i z kim, ruszyli w moją stronę. Ja wstałem, a oni zbliżyli się do mnie na odległość paru centymetrów, przypierając mnie do szyby autobusu i krzycząc: „Na pały dzwonisz ku…a?”. Padły w moim kierunku groźby „Czy dostałeś kiedyś z łokcia?” powtórzone kilkukrotnie. W tej chwili autobus zatrzymał się na przystanku na żądanie za mostem. Otrzymałem wtedy kilka wymierzonych pięścią ciosów w twarz (dwa, trzy), po czym napastnicy ulotnili się z autobusu. Widziałem ich jeszcze chwilę, jak zataczali się na chodniku. Nie patrzyłem wtedy na zegarek, ale wysiadłem kilkaset metrów dalej pod szkołą w Żukowie. Była wtedy 7.11.


Byłem w szoku, gdyż nie spotkałem się z taką agresją nigdy w życiu, a miałem do czynienia z dresiarzami na studiach. Nie wiedziałem zupełnie, jak reagować, starałem się ich ignorować i nie eskalować konfliktu. Wydaje mi się, że napastnicy przestraszyli się trochę, gdy podszedłem do kierowcy, a potem zadzwoniłem. Wszystkiego nie jestem w stanie sobie przypomnieć. Jakbym miał dziurę w pamięci. Myślę, że to przez stres.

 

----------------------

Tyle relacji poszkodowanego, który takie same zeznania złożył w Komendzie Powiatowej Policji w Sochaczewie w dniu zdarzenia, czyli w piątek 18 września. Do dziś sprawców nie złapano, mimo że policja dysponuje nagraniem z monitoringu w autobusie. Jak powiedział nam dyrektor sochaczewskiego Zakładu Komunikacji Miejskiej Krzysztof Sieczkowski, przekazany KPP materiał video bardzo dobrze zarejestrował całe piątkowe zajście, napastnicy są widoczni na tyle, że można ich zidentyfikować, zwłaszcza jednego. Policja nie chciała przekazać nam żadnych szczegółowych informacji na temat zdarzenia: – Mogę powiedzieć tylko tyle, że postępowanie trwa – powiedziała nam rzecznik prasowy KPP Joanna Olszar.

 

W tej sprawie bulwersuje są nie tylko atak, groźby i pobicie w biały dzień młodego mieszkańca Sochaczewa. Poruszający jest również fakt, że mimo prośby kierowca autobusu nie zrobił nic, by pomóc ofierze. A powinien był pomóc. Jak powiedział nam dyrektor ZKM, kierowcy są instruowani, jak zachowywać się w takich sytuacjach. Przede wszystkim sochaczewskie autobusy wyposażone są w alarmowe guziki, po naciśnięciu których w dyspozytorni „na bazie” zapala się czerwona lampka dająca znać dyspozytorowi, że ma wezwać do danego autobusu policję. Kierowca guzika nie nacisnął, mimo  że niczym nie ryzykował.

 

Nie nacisnął guzika i nie zrobił niczego, co mógł i powinien zrobić, by pomóc mężczyźnie – mówi dyrektor Sieczkowski. – To było zdecydowanie niewłaściwe zachowanie. W rozmowie ze mną kierowca tłumaczył, że się bał, że napastnicy mieli obłęd w oczach. Niewątpliwie takie sytuacje są trudne, jednak każdy, kto decyduje się na pracę w ZKM, musi się z możliwością ich wystąpienia liczyć i musi umieć się właściwie zachować. Dlatego kierowca otrzyma naganę. Wyciągamy też wnioski z tego zdarzenia i dołożymy wszelkich starań, by takie sytuacje się nie powtarzały, by pasażerowie czuli się w naszych autobusach bezpiecznie. Jednocześnie pragniemy bardzo przeprosić pana, którego pobito. Ubolewamy, że do tego doszło.

 

My również ubolewamy. Mamy nadzieję, że napastnicy zostaną przez policję zatrzymani i postawieni przed sądem.

 

figa 

 



5
Oceń
(1 głosów)

 

Opinie i komentarze użytkowników (14)

SzczawiuSzczawiu
0
Do tego jeszcze strach i znieczulica. Wystarczyłoby, żeby inne osoby w tym autobusie zareagowały choćby krzykiem nawet jeśli były to tylko kobiety a tych dwóch cymbałów na pewno byłoby mniej pewnych. Kierowca nie dość, że nic nie zrobił to jeszcze tych durniów normalnie wypuścił z autobusu. Normalnie paranoja. Winien nie otwierać drzwi tylko wyjść z jakąś pałką zza kierownicy i co by zrobili?
Wiem, że wszystko w teorii brzmi super i sam nie wiem czy zareagowałbym tak jak mi się wydaje w tej sytuacji, ale nie robiąc nic dajemy takim sk... przyzwolenie na takie zachowania. (2015-09-28 13:36)
margot45margot45
0
Bardzo współczuję zajścia, ale - zgłaszać sprawę na policję? Po co?
I tak wiadomo, ze nikt nie zareaguje, najwyżej po roku czasu zamieszczą wpis na forum, ze ujęli sprawce napadu sprzed roku.
(2015-09-28 13:53)
kacperskyykacperskyy
0
mysle ze nawet jakby bylo kilku facetow w autobusie to nikt by nie pomogl.. takie czasy, tak nas nauczyli ze martwisz sie o swoja dupe tylko - a to bardzo zle. policja tez gowno zrobi a jakbys wyjal pale i rozwalil jednemu i drugiemu łeb to jeszcze napdaniety bylby trantowany jak przestepca - taki to jest k.. dziki kraj.

co zrobic w takim przypadku? czy pozwolic na to zeby przyjac dwa trzy ciosy, nie bronic sie i moze odpuszcza? a jak nie odpuszcza? albo drugi cos rowali ci łeb?

moze bronic sie, wziac gosci na klate? moze jak jednemu rozwalisz leb to drugi ucieknie?

nie znam odpowiedzi na to pytanie.. wiem jedno ja nosze przy sobie takie urzadzenie PSP ZAP LIGHT EXTREME https://www.youtube.com/watch?v=DvrdwJFuLVM

wsadzasz takie cos w ryj takiemu napastnikowi i ma pozamiatane. (2015-09-28 14:51)
Grzesiek12327Grzesiek12327
0
I znów Policja zastanawia się co zrobić.
Już w tym momencie pod artykułem i w lokalnych gazetach powinien być wizerunek cwaniaczków.
(2015-09-28 20:56)
NastroNastro
0
Po co stawiać ich przed sądem ? Żeby w więzieniu mieli darmowe lokum, żarcie, picie, dziwki, narkotyki, pornole i siłownie ? Szkoda pieniędzy podatników. Ja bym ich postawił przed plutonem egzekucyjnym. (2015-09-29 08:54)
stefekstefek
0
Przerażający jest fakt, że w otoczeniu ludzi, w biały dzień, w miejskim autobusie, możesz być napadany i bity i nikt nie udzieli ci pomocy w żaden sposób. Jak to możliwe? Trauma po takim zdarzeniu zostaje na całe życie. Nie dziwię się poszkodowanemu, że ma luki w pamięci. Ale dziwię się policji, że do dzisiaj nie namierzyła napastników. Powinni być zatrzymani tego samego dnia, natychmiast po zgłoszeniu przez poszkodowanego. (2015-09-29 10:09)
Obywatel85Obywatel85
0
Mnie i tak nie przebijecie :) dawno temu zostałem pobity na dniach sochaczewa,w koło było masa ludzie podbiegło jedynie 2 ! na koniec gdy 3 cwaniaków ze mną kończyło :) ale spoko nie mam i nie miałem żalu.
2 lata temu gdy było trzeba pomogłem chłopakowi gdy miał dostac łomot od 2 innych odważnych.

Od tamtego momentu nie rozstaje się ze swoim wiernym przyjacielem Glockiem fm78,nie użyłem i lepiej żebym nie użył ale następnym razem gdy znajdzie się 3 cwaniaków chętnych na jednego pójdzie w ruch.
Pamiętajcie lepiej mieć głupi gaz niż nie mieć NIC :) ale i tak najlepsze jest to co powiedział pewien znany mistrz: najlepiej uciekać a gdy to nie wystarczy walczyć. (2015-09-29 16:39)
robroyrobroy
0
@kacperskyy -już na drugi dzień miałbyś policję w domu,oni żartowali ze znajomym (tak im się wydawało- no pomyłka !) a ty podszedłeś i obiłeś im mordy,uszkodziłeś im ubrania-Ty wiesz że Policji i sądom łatwiej jest oskarżyć niewinnego niż takiego znanego im menela,zanim byś wyszedł z aresztu,straciłbyś pracę,opinię w okolicy-(wywiad środowiskowy-wiecie państwo,chuliganił w autobusie,pobił niewinnych,a wydawał się taki spokojny....,zresztą w Chodakowie już panuje dzicz i swołocz,łażą stadami bezkarni,młodzież z innych stron miasta jest napastowana,tam tylko wejść z kałachem i wieczorem odstrzelić parę łów w kapturach,Policja tam nie zajeżdża (2015-09-29 19:02)
kacperskyykacperskyy
0
zgadza sie.. niestety.. (2015-09-30 13:33)
fuckfuck
0
Już widzę pały w akcji, jak znajduja typów.. hahahahah

Przypadek z wtorku: nachalny koleżka lat 23, chudy jak badyl, nawija jakieś pierdoły do dzieci (kurwa do dzieci moze po 12 lub 13 lat) dziwczyna i chłopak, nikt nie reaguje w autobusie linii równiez nr3. Stare dziady (lat 40 może 45) siedz i patrza w okno... W końcu wkurwił mnie na tyle że pytam: czy go coś boli ? Wybełkotał ze przeprasza. Nagle sen go zmorzył. Gdyby było iinaczej, pewnie w tej sytuacji został bym sam.
Jaki jest wniosek:
Jak nikt nie będzie reagował to w tym zajebanym od politycznej gupoty kraju, pozostanie nawalać się o normolaność, a to juz nie jest normalne.

Zabawne zaś jest to że stare pierdziele siedza w autobsach rzucaja kurwami na lewo i parwo co drugie słowo, opowiadajc sobie o rybach, gorzale, robocie, bohaterowie jakich malo...., ale jak przychodzi czas na bohaterstwo to obsrane gacie nie pozwalaja wstać z siedzienia. A wtedy i kurwy już się tak nie cisna na pysk....

Problemem jest to, że kazdy wszystko chce mieć w dupie do momentu jak go to nie dotyczy (2015-09-30 19:55)
robroyrobroy
0
@fuck życie nie jest filmem o Rambo ,Chucku Norrisie których gówniarzeria się naoglądała, szczeniaki jedne,"stare dziady " 40-45 letnie znają życie , obawa że taki szczyl jak @fuck,naćpany wyciągnie noża nie jest pozbawiona podstaw,w powyższym artykule jasno napisali-"kierowca nie podjął żadnych kroków,nie nacisnął sygnalizatora do dyspozytora który przysłałby Policję" od tego ten guzik ma !,już go nie powinno być w składzie załogi MZK,już widzę @fuck jak dostajesz po ryju a cała klasa z Twojego gimnazjum rusza ci z pomocą,powiem Tobie tak-dzisiaj masz tyle lat ile masz,a pierdniesz dwa razy i będziesz miał te 40-45-50,będziesz starym dziadem , to jest chwila,zaręczam Ci (2015-10-01 09:04)
Obywatel85Obywatel85
0
Słynna akcja za dawna Biedornką [ chyba też dni Soch ale nie ważne ] gdy kilku chojraków brutalnie pobiło jednego chłopaka,nie wiem czy zawinił czy nie........kilku pobiło jednego ochrona widziała z kamer i NIC.
Chłopak zmarł w szpitalu 1-2 poszło siedzieć,ja również wtedy mogłem nie wstać i nie wrócić do domu a przypomnę była tam masa ludzi.
Nie pomogli trudno ja mimo tego pomogłem za jakiś czas chłopaczynie gdy chcieli mu spuścić łomot.

Nie zapatruj się na innych postępuj po swojemu i tyle. (2015-10-01 10:48)
kacperskyykacperskyy
0
niestety narod celowo zostal podzielony - to sprzyja wladzy.. niestety to podzielenie nie jest tylko na gruncie politycznym, rowniez prywatnym, kazdy martwi sie o swoja dupe i ma gdzies obcych ludzi.. zero solidarnosci.... do kolejnej godziny proby kiedy ktos dojedzie caly narod. (2015-10-01 11:13)
ZlotoustyZlotousty
0
Według mnie dyskutowanie na temat tzw. znieczulicy w społeczeństwie sochaczewskim i nie tylko, oraz jej przyczyn jest bezsensowne, a odpowiedź jest oczywista i już padła - PRZYCZYNA DZIAŁANIA SOCHACZEWSKIEJ POLICJI.
Policja dostała materiał z monitoringu autobusu, i o dziwo przez prawie miesiąc nie udało się ująć sprawców - DLACZEGO ??? może ZKM wraz z nagraniem powinien dostarczyć policji ksero dowodów osobistych sprawców.
Warto zaznaczyć i podkreślić, że to już drugie pobicie w autobusie ZKM Sochaczew, wtedy chodziło o kierowcę autobusu i też mimo dołączonego materiału z monitoringu sprawca nie został odnaleziony i ukarany. - DLACZEGO ???
Z tego co zaobserwowałem to Sochaczewska "Policja" najlepiej radzi sobie z karaniem mandatami pieszych na ulicy 600-lecia, bo pisać jeszcze potrafią, natomiast pobicie to dla niech zbyt dużo pracy, no i trzeba umieć pomyśleć.
Dlatego nikt się nie czuje bezpiecznie w Sochaczewie, zarówno w autobusie jak i na ulicy, stąd brak reakcji.
(2015-10-07 10:51)

skomentuj ten artykuł

e-Sochaczew.pl poleca filmy