Sprawa DPS przeniesiona do Płocka

/ 6 komentarzy
Zdjęcia i foto: Sprawa DPS przeniesiona do Płocka Kradzieże, oszustwa, korupcja sochaczew

Afera czy sprawa DPS, jak ją potocznie nazywamy, została przeniesiona do Prokuratury Okręgowej w Płocku. Prokurator Rejonowa Beata Sobieraj-Skonieczna w wywiadzie dla e-Sochaczew.pl potwierdziła też oficjalnie, że aresztowaną na 3 miesiące dyrektor Domu Pomocy Społecznej broni Roman Giertych.

 

Monika Figut: Na jakim etapie jest postępowanie dotyczące nieprawidłowości stwierdzonych w powiatowych placówkach opieki społecznej?

Prokurator Beata Sobieraj-Skonieczna: Postępowanie w tzw. sprawie DPS-u zostało przejęte przez V Widział Śledczy Prokuratury Okręgowej w Płocku. Była to decyzja pana prokuratora okręgowego, który po zapoznaniu się z zabezpieczonym materiałem stwierdził, że wymaga tego nie tylko dobro śledztwa, ale przede wszystkim charakter sprawy, jej ogrom, wielowątkowość i rozwojowość. Nie ukrywam, że bardzo cieszy mnie ta decyzja, to dla mnie ogromne ułatwienie. Żeby prawidłowo poprowadzić tę sprawę, musiałabym całkowicie wyłączyć jednego prokuratora od innych czynności, co przy tak skromnej obsadzie orzeczniczej w sochaczewskiej prokuraturze, jest w zasadzie niemożliwe.

M. F.: W tej sprawie czterem pracownikom DPS-u, dyrektorce, księgowej, kierowniczce i kasjerce, postawiono zarzut dotyczący oszustwa na kwotę co najmniej 280 tysięcy złotych dokonanego wspólnie i w porozumieniu między podejrzanymi, polegający na wprowadzaniu w błąd co do kwot przyznanych premii i nagród dla innych pracowników placówki. Następnie zarzut poświadczania nieprawdy w dokumentach z korzyścią dla innych osób usłyszała dyrektor placówki nadrzędnej wobec DPS, a zatem Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie. Czy była to korzyść dla kierownictwa DPS?

B. S.-S.: Na tym etapie śledztwa nie mogę odpowiedzieć na to pytanie?

M. F.: Czy była to korzyść materialna?

B. S.-S.: Tak. Ale o szczegóły na ten temat proszę już pytać płocką Prokuraturę Okręgową.

M. F.: Pani dyrektor PCPR przyznała się do winy i złożyła obszerne wyjaśnienia. A pani dyrektor DPS?

B. S.-S.: Niestety, tego również nie mogę komentować.

M. F.: I nie powie mi pani, czy prawdą jest, iż Justynę N. w tej sprawie broni Roman Giertych?

B. S.-S.: A to już jest chyba fakt tak powszechnie wiadomy, że mogę go oficjalnie potwierdzić.

 

Jak się dowiedzieliśmy, ilość zabezpieczonej w DPS i PCPR dokumentacji, wielokrotnie podkreślana wielowątkowość i rozwojowy charakter sprawy sprawiają, że postępowanie może potrwać nawet rok.

 

 



0
Oceń
(0 głosów)

 

Opinie i komentarze użytkowników (6)

bartosz9bartosz9
0
To chyba jednak nie kwestia skromnej obsady, tylko braku ufności wobec Sochaczewskiej prokuratury po sprawie Huberta W. i tej babki której niesłusznie komornik hajs zabrał....
(2014-02-17 12:06)
robroyrobroy
0
może nie sam Roman Giertych,bo jego nazwisko firmuje wiele współpracujących z nim kancelarii prawnych ale jedno nie ulega wątpliwości czy panią Dyrektor stać będzie na nazwisko Giertych?ma tyle oszczędności z dyrektorskiej pensji?
(2014-02-17 17:33)
dmdm
0
No Nareszcie!!!Bo Szczerze powiedziawszy mam już dość Balonówki :]
(2014-02-17 21:43)
kacperskyykacperskyy
0
no to bedziemy mieli kolejnego kozaka za wsi - nic nie zrobia a jak zrobia to zawiasy i powiedzenie pani minister "taki mamy klimat" zamienmy na "takie mamy prawo" (2014-02-18 07:43)
kacperskyykacperskyy
0
aaa jeszcze do pana mecenasa blaszczyka: dziekujemy za obrone sadu - to w kontekscie przeniesienia sprawy do plocka. (2014-02-18 07:44)
ja1ja1
0
Pani prokurator umywa ręce przekazując sprawę dalej, powinna wziąć się ostro za złodziei z DPS-u. Sama wywodzi się z Młodzieszyna, mieszka tutaj jej rodzina, więc tym bardziej.
(2014-02-18 23:30)

skomentuj ten artykuł

e-Sochaczew.pl poleca filmy