Świąteczna forma SKTS

/ 1 komentarzy / 9 zdjęć
Zdjęcia i foto: Świąteczna forma SKTS Tenis stołowy sochaczew
+4

W sobotę rozpoczęła się runda rewanżowa Ekstraklasy kobiet w tenisie stołowym. Do Sochaczewa na mecz przyjechała drużyna częstochowskich akademiczek. Pierwszy mecz padł łatwo łupem SKTS-u (3:0). Wydawało się, że i tym razem będzie podobnie.

Pierwszym zaskoczeniem było ustawienie przyjezdnych przez trenerkę Joannę Narkiewicz. Gwiazda drużyny Tetyana Bilenko została ustawiona na „drugim stole”. Jak się później okazało był to znakomity ruch taktyczny.

W pierwszym pojedynku na „pożarcie” przez Irinę Ciobanu została posłana Roksana Załomska. Częstochowianka wygrała pierwszego seta. W pozostałych była jedynie tłem dla naszej Rumunki. Zauważyć jednak można było w grze naszej zawodniczki pewną niepewność spowodowaną kłopotami zdrowotnymi.

Druga gra to rywalizacja Magdaleny Sikorskiej z Tetyaną Bilenko. Tradycyjnie pierwszy set to bardzo ospała gra naszej zawodniczki. W drugim przy stanie 7:10 nastąpiło przebudzenie. Magda zaczęła grać szybciej i doprowadziła do stanu 12:11. Niestety nie potrafiła postawić kropki nad „i”. W trzecim ponownie była szansa na zwycięstwo. Niestety złe rozwiązania taktyczne (zmiana tempa gry, prowokowanie do ataku – na pięć ataków Bilenko cztery nie trafiły w stół) doprowadziły do porażki.

O tym, że kobieta zmienną jest wiedziałem ale, że tak bardzo przekonał mnie trzeci pojedynek pomiędzy Darią Łuczakowskią i Sandrą Wabik. Nasza zawodniczka podeszła do stołu rozemocjonowana. Starała się zbyt szybko kończyć swoje akcje i … szybko przegrała dwa pierwsze sety. W dwóch kolejnych zagrała tak jak zwykle. Trochę od niechcenia, trochę arystokratycznie i bez problemów pokonała rywalkę. W ostatnim niestety powróciła do emocjonalnej gry i szybko przegrała.

W tym momencie sytuacja SKTS stała się niezbyt wesoła. Tragedii nie było gdyż do stołu podeszła Irina Ciobanu. Dwa pierwsze sety pojedynku z Tetyaną Bilenko wygrała. W dwóch kolejnych przegrała sprawiając wrażenie, że w końcówkach setów brakowało jej sił. Piąty set dobrze się rozpoczął dla naszej drużyny. Ciobanu prowadziła już 8:4. Niestety ponownie zabrakło sił i skupienia. Irina przegrała drugi pojedynek ligowy, a SKTS trzeci mecz w Ekstraklasie.

Porażka ta nie jest tragedią chociaż bardzo żal straconych punktów zwłaszcza, że Polmlek przegrał w Łomży 2:3.


SKTS Sochaczew – Bebetto AZS UJD Częstochowa 1:3

Irina Ciobanu – Roksana Załomska 3:1 (12-14, 11-4, 11-5, 11-7)

Magdalena Sikorska – Tetyana Bilenko 0:3 (4-11, 14-16, 7-11)

Daria Łuczakowska – Sandra Wabik 2:3 (6-11, 6-11, 11-4, 11-6, 4-11)

Irina Ciobanu – Tetyana Bilenko 2:3 (11-9, 11-7, 8-11, 8-11, 9-11)


Wyniki X kolejki

SKTS – Bebetto 1:3

Metal – Polmlek 3:2

KTS – Dojlidy 3:0

ATS – AZS 0:3

Bronowianka – Start 3:1


Tabela

1.KTS Tarnobrzeg 29 30-4

2.AZS UE Wrocław 23 25-10

3.SKTS Sochaczew 22 26-12

4.Bebetto Częstochowa 20 23-16

5.Polmlek Lidzbark Warmiński 17 23-20

6.MUKS Start Nadarzyn 9 16-25

7.Dojlidy Białystok 9 12-24

8.Metal-Technik Łomża 9 11-24

9.Bronowianka Kraków 8 14-26

10.ATS Białystok 4 8-27

 



0
Oceń
(0 głosów)

 

Opinie i komentarze użytkowników (1)

zabczynski227zabczynski227
0
Gawrylczuk Ty szukaj talentow w Sochaczewie a nie importuj . Facet bierzesz kase aby mieć na import a sam nie szkolisz nikogo , to jest nie w w porzadku w stosunku do innych stowarzyszeń . Proponuje ograniczyć mu kasę z warunkiem ,że bedzie szkolil młodzież z Sochaczewa . W/g mnie to wielkie oszustwo , Gawrylczuk nie wstyd Ci , ze kosztem innych stowarzyszen oszukujesz ludzi .Panie Osiecki i Pan na to pozwala . Przecież 15 liga Chińska jest lepsza od naszej pierwszej , a Chinki są praktycznie z tych lig za darmo wypozyczane . Ludzie albo robimy sport z dzieci i młodziezy z Sochaczewa albo wspieramy Gawrylczuka - importera

  (2020-01-09 18:53)

skomentuj ten artykuł

e-Sochaczew.pl poleca filmy