Szaleńczy pościg za fordem

/ 2 komentarzy
Zdjęcia i foto: Szaleńczy pościg za fordem Rozboje, napady, przemoc sochaczew

Mieszkaniec naszego powiatu dwa tygodnie temu kupił używany, ale w dobrym stanie, samochód osobowy marki Ford. Widocznie wydał wszystkie pieniądze, bo postanowił jeździć nim na kradzionej benzynie. Aby na stacjach paliwowych był nierozpoznawany przez kamery monitoringu, wcześniej ukradł tablice rejestracyjne w Płocku i przykręcał je na swoje, gdy chciał zatankować za darmo.

W czwartek 19 listopada wjechał z przykręconymi skradzionymi tablicami na stację BP w Bramkach. Zatankował samochód do pełna, i nie płacąc, odjechał w kierunki Grodziska Mazowieckiego. Pracownicy stacji zgłosili na policję dokonanie kradzieży i opisali pojazd oraz pasażerów. Policjanci w Grodzisku Mazowieckim otrzymali zgłoszenie i rozesłali do wszystkich radiowozów.

Jedna z ekip zauważyła poszukiwanego forda. Za pomocą znaków świetlnych i sygnałowych próbowała go zatrzymać, lecz kierowca nie reagował, tylko uciekał w stronę Sochaczewa. Koło Błonia policja zdążyła założyć blokadę na drodze, lecz kierowca szaleńczo ominął blokadę, próbując rozjechać policjantów. Rozpoczął się pościg.

Szybkość uciekającego forda dochodziła do 200 km/godz. W Paprotni kierowca forda nie wyrobił się na zakręcie i uderzył w przydrożne drzewo.
Całe szczęście, że ani kierowcy, ani pasażerom forda: 17-letniej dziewczynie z pow. gostynińskiego i 18-latkowi z powiatu sochaczewskiego nic się nie stało.

Cała trójka została zatrzymana. W rozbitym pojeździe znaleziono baki na paliwo i gumowe węże do ściągania benzyny z baku. Kierowcę forda czekają zarzuty kradzieży tablic rejestracyjnych, kradzieży paliwa, ucieczki z miejsca przestępstwa, próby rozjechania policjantów i spowodowania kolizji na drodze.

J.W.

 



0
Oceń
(0 głosów)

 

Opinie i komentarze użytkowników (2)

kamikadze51293kamikadze51293
0
byłem świadkiem tego zdarzenia akurat wracałem z pracy.
był godzina ok.21:05 widziałem tylko jak policja po tajniaku zepchneła fora na drzewo.i nie było to możliwe że się nie wyrobił na zakręcie ponieważ tam jest cały czas prosta droga.Miejsce tego zdarzenia było dokładnie naprzeciwko klubu Ego w Paprotni.jechali od strony błonia i jak wiadomo tam nie ma żadnego zakrętu.Pozdrawiam (2009-11-25 19:50)
pmsochopmsocho
0
Rzecznicy prasowi policji pewnie redagowali treść tej wiadomości więc może być tak jak pisze kamikadze51293.

Nie mam nic przeciwko temu, żeby policja po tajniaku spychała uciekających do rowu - tak powinni robić jeśli nie da się inaczej zatrzymać uciekiniera ale czemu nie napisali prawdy?

Ja miałem kiedyś też taką sytuację z policja. Parę lat temu ukradziono mi rower a że był dość drogi zgłosiłem to na policję. Po spisaniu protokołu na policji pomyślałem, że pochodzę po różnych "podejrzanych" częściach Sochaczewa a nóż trafię na złodzieja. Traf tak chciał, że na "barakach" na długiej trafiłem na "żula" jadącego moim rowerem. Oczywiście zabrałem mu rower ale nie darowałem mu i zadzwoniłem na policję mówiąc, że znalazłem rower którego kradzież zgłaszałem godzinę wcześniej. Dodałem także, że mam złodzieja! Dyspozytor zapytał gdzie jestem i powiedział, że zaraz ktoś przyjedzie. Czekałem z tym żulem z 20 minut i zadzwoniłem kolejny raz - dopiero po około pół godzinie pojawił się radiowóz który zabrał nas wszystkich na komendę. A oto co napisano w kronice policyjnej w ziemi sochaczewskiej:

"... dzięki szybkiej akcji policji i właścieciela rower udało się odzyskać... "

Akurat ten fragment dokładnie zapamietałem. Gdzie tu ta szybka akcja policji - więc widzicie jak rzecznik prasowy w policji manipuluje faktami - a kto nie wierzy to niech się ze mną skontaktuje - opiszę całą sprawę.


(2009-11-26 23:40)

skomentuj ten artykuł

e-Sochaczew.pl poleca filmy