Szpital z nowym kontraktem

/ 10 komentarzy / 2 zdjęć
Zdjęcia i foto: Szpital z nowym kontraktem Zdrowie sochaczew

Dyrektor Piotr Szenk podpisał umowy na 2015 rok z Narodowym Funduszem Zdrowia na pełen zakres usług realizowanych przez Szpital.


W kontekście ostatnich doniesień w mediach ogólnopolskich dotyczących braku podpisanych umów z NFZ przez poradnie POZ na 2015 rok, najważniejszą informacją dla mieszkańców powiatu sochaczewskiego jest to, że od 1 stycznia nasz Szpital będzie funkcjonował bez zakłóceń. Również personel Poradni Rodzinnej „Za Bzurą” już 2 stycznia zaprasza wszystkich pacjentów do korzystania z usług w ramach pełnego zakresu świadczeń Podstawowej Opieki Zdrowotnej. Nowi pacjenci zainteresowani zmianą poradni POZ mogą złożyć deklaracje wyboru lekarza, pielęgniarki i położnej rodzinnej. Przypominamy, że poradnia usytuowana jest w kompleksie głównych budynków Szpitala przy ul. Batalionów Chłopskich 3/7. Każdy pacjent ma prawo złożyć deklarację wyboru i zmienić przychodnię POZ trzy razy w roku, nie ponosząc za to żadnych kosztów.


Należy podkreślić, że zasady udzielania świadczeń zdrowotnych w 2015 roku uległy znaczącym zmianom. Ministerstwo Zdrowia zaproponowało świadczeniodawcom między innymi realizowanie tak zwanego pakietu onkologicznego, a tym samym zmieniło zakres i sposób opieki nad pacjentem z chorobą nowotworową. Szpital również zamierza realizować program opieki nad pacjentem onkologicznym w pełnym zakresie, to znaczy zarówno w Poradni Rodzinnej „Za Bzurą”, jak również w ramach porad specjalistów i hospitalizacji w oddziałach szpitalnych.


- Tak jak wszystkich świadczeniodawców niepokoi mnie jednak fakt kontynuowania przez Narodowy Fundusz Zdrowia polityki nie płacenia za wszystkich leczonych przez nas pacjentów. Również narzucony przez NFZ za niski poziom wyceny i finansowania świadczeń zdrowotnych, jak również limitowanie ich ilości w szczególności w zakresie porad specjalistycznych, czy też badań diagnostycznych oraz planowanych hospitalizacji są niezadowalające - powiedział Piotr Szenk dyrektor Szpitala. - Nowe przepisy obowiązujące od 2015 roku najprawdopodobniej nie pozwolą, przynajmniej w pierwszym okresie, odnaleźć się w nowej rzeczywistości zarówno pacjentom, jak również lekarzom. Jedną z wielu zmian jest na przykład konieczność posiadania skierowania do lekarza okulisty oraz dermatologa, wydanego przez lekarza pierwszego kontaktu. Pacjentów onkologicznych poddawanych radioterapii może natomiast zaskoczyć konieczność korzystania z hotelu, a nie jak dotychczas z usług hospitalizacji w centrach onkologii – dodał dyrektor.




 



0
Oceń
(0 głosów)

 

Opinie i komentarze użytkowników (10)

tadeusztadeusz
0
Jaki pan dyrektor zaniepokojony... no łezka w oku się zakręciła od tej opiekuńczej postawy... czy Pana wypowiedź sugeruje że mieszkańcy mają odebrać ją jako zapowiedź ''potwornego'' braku rentowności szpitala w najbliższych kilkudziesięciu miesiącach??? (2015-01-02 17:22)
robroyrobroy
0
co się Pan Dyrektor niepokoi? 480 tys (brutto). poborów rocznie to mu chyba wystarczy? (2015-01-02 18:12)
dragon36dragon36
0
też mam obawy ,poszedłem zapisać sie do lekarza -przyjdź pan za trzy miesiące,a za ile jak zapłacę za dwa dni ,i tylko na ile mi tych prywatnych wizyt starczy opłacać?. (2015-01-03 22:45)
robroyrobroy
0
i to jest większa zagadka od tej jak zbudowano piramidy w Egipcie! Ten sam szpital,te same zabawki i lekarze -dasz kasę i zrobione migiem (2015-01-04 10:16)
wbienkowbienko
0
Tak będzie, dopóki będziemy pielęgnować mit "darmowej" służby zdrowia. To możliwe było w ubiegłej epoce, gdzie lekarze nie mogli prowadzić prywatnych praktyk więc nie było rynku usług medycznych. Z chwilą nastania wolnego rynku, część lekarzy prowadzi tylko praktyki prywatne+usługi dla NFZ, część traktuje pracę w budżetówce jako zło konieczne, ponieważ i tak główne źródło ich przychodu to praktyka prywatna więc pozostają w związku z tym w dziwacznym rozkroku publiczno-prywatnym. I tylko niewielka część utrzymuje się jedynie z pensji "budżetowej". Stąd mniejsza dostępność "darmowych" lekarzy. Budżet NFZ nie rozpieszcza, a w życie wchodzą coraz bardziej kosztowne procedury leczenia szczególnych chorób i przypadków. Stąd także trudniejsza dostępność do "darmowych" usług.
Realia się zmieniły, życie sobie, a skutecznej reformy jak nie było, tak nie ma i śmiem twierdzić, że nie będzie dopóki mit będzie trwał.
Więc może zapłacenie za usługę nie jest takim złym rozwiązaniem, byle tylko cena była przystępna. (2015-01-04 14:08)
tadeusztadeusz
0
Szanowny ''wbienko'' temat służby zdrowia to istna ''Stajnia Augiasza'' w Sochaczewie wręcz temat rzeka.. jednak jeśli przyjrzymy się lekarzom którzy żerują na pensji ''budżetowej'' to wyłaniają nam się pensje dyrekcji szpitalnych przekraczające 50 tyś zł?... jakieś bliżej nieuzasadnione nagrody pieniężne sięgające również 50tyś zł... za co nowe starostwo przyznaje takie ogromne nagrody pracownikom za jaką pracę?... czym trzeba specjalnym się zasłużyć aby otrzymać nagrodę 50tyś zł?... jak ciężko trzeba pracować aby zarobić w miesiąc tyle pieniędzy czyli pensyjka plus nagroda to chore 100000tyś zł?!!! i wystarczyło aby zmieniła się władza w Powiecie aby pieniądze bez żadnego wstydu zostały rozdysponowane na mało uzasadnione wynagradzanie (2015-01-04 15:26)
tadeusztadeusz
0
Co czuje normalny lekarz czy pielęgniarka po 42godzinnym dyżurze kiedy dowiaduje się że jego przełożona/y otrzymuje tak ogromne wynagrodzenie... co czuje pacjent który na wizytę musi czekać 3 lub 4ry miesiące widząc pracownika administracji szpitalnej który wyciąga ok.100000tyś. w jeden miesiąc a na wizytę do specjalisty nie musi się umawiać??? (2015-01-04 15:43)
robroyrobroy
0
do -wbienko- cytuję-tak będzie dopóki będziemy pielęgnować mit "darmowej" służby zdrowia"-- ty chyba żyjesz już 26 rok w tej odnowionej Polsce?czy Ty ciągle ćpasz albo trzeźwiejesz? JAKIEJ DARMOWEJ?weź kwit z pracy i oblicz ile Tobie na tę służbę darmową odtrącają !! tylko te Twoje "grosiczki" idą na taką pensję jak ma szef szpitala wiejskiego w Sochaczewie-dolicz jeszcze zastępców,ordynatorów,profesorów robiących okazjonalnie a dowiesz się że nie problem jest w braku kasy tylko w rozrzutności.
właściciel prywatnej kliniki niech zarabia miliony ale nawet w Anglii czy USA dyrektor -stanowej lecznicy nie ma zarobków miesięcznych 15-20-krotnie większych niż średni personel medyczny! poza tym w (np) GB, jeżeli państwo dotuje studia medyczne (np Tobie) to masz obowiązek zapiedralać w szpitalu miejskim,gminnym,powiatowym kilka ładnych lat ,a potem jak się nadajesz -zatrudnić się w prywatnej klinice poprawiającej cycki i zarabiać na starych babach . policz i podaj nam tutaj ,ile wyrwali Tobie przez np. 5 lat na tę Twoją "darmową " służbę zdrowia (2015-01-04 16:32)
wbienkowbienko
0
@robroy
To wszystko co piszesz to prawda, dlatego pisałem o "darmowej" nie o bezpłatnej. Wiem dokładnie ile odprowadziłem składek i co najgorsze nie miałem wyboru. Tłumaczę sobie to (raczej się łudzę) jedynie w ten sposób: a gdyby tak, przydarzyło się coś poważnego, wypadek lub potrzebna była jakaś skomplikowana operacja lub kosztowne leczenie.......
Za drobne rzeczy wolę zapłacić i mieć to z głowy. Za usługi stomatologiczne płaci się od lat i jakoś Polakom masowo zęby nie powypadały. Rozsądni nawet zaczęli dbać o higienę jamy ustnej :), by rzadziej odwiedzać dentystów. Niestety większość ludzi uważa, że wszystko w ramach ochrony zdrowia powinni dostać za darmo z jednej strony, z drugiej strony kupa innych cwaniaków i koncerny farmaceutyczne próbuje podłączyć się do funduszy płynących na służbę zdrowia (utrzymanie wysokich cen po to by otrzymać refundacje i układ z lekarzami by te leki zalecali i przepisywali). Oczywiście wynagrodzenie dyrektora jest także skandalicznie wysokie - tu zgadzam się z @Tadeuszem.
Co zrobić, jak nie ma się na to wpływu? Czarno to widzę. No Future.
I w tym momencie faktycznie pozostaje nie trzeźwieć albo zajarać zioło :)). (2015-01-04 23:37)
robroyrobroy
0
nie mamy alternatywy,jesteśmy skazani na tę "służbę zdrowia",pozdrawiam (2015-01-05 06:31)

skomentuj ten artykuł

e-Sochaczew.pl poleca filmy