Trwa wojna ze śmieciami w Chodakowie

/ 3 komentarzy

Spółka Zebra chce ośmiokrotnie zwiększyć ilość przerabianych przez siebie śmieci. Wniosek w sprawie rozszerzenia działalności trafił do starostwa. Burmistrz mówi tym planom zdecydowane nie.

Jak wynika z danych referatu ochrony środowiska mieszkańcy Sochaczewa wytwarzają rocznie około 13 tys. ton śmieci. Jedną i firm, która zajmuje się ich utylizacją i wywozem jest mieszcząca się przy ul. Wyszogrodzkiej firma Zebra. Spółka działa w oparciu o szczegółowe zezwolenie, precyzyjnie normujące ilość i rodzaj odbieranych przez nią śmieci. Wniosek o jego zmianę, który wpłynął do Starostwa Powiatowego w Sochaczewie 12 listopada, zaniepokoił władze miasta.

 - Każdy w rodzajów odpadów ma przyporządkowany kod. We wniosku Zebry znalazło się rozszerzenie obejmujące 22 kategorie - powiedział nam wiceburmistrz Stanisław Wachowski. - Tylko w punktach dotyczących odpadów nieposegregowanych i kategorii inne mowa jest o 84 tys. ton rocznie. Natomiast gdyby zsumować wszystkie kategorie wniosku, byłoby to ponad 150 tys. ton.

- Informacja o działaniach właścicieli Zebry bardzo mnie zaskoczyła. Biorąc pod uwagę wcześniejsze publiczne dyskusje i jasno określone stanowisko mieszkańców Chodakowa, nikt nie zgodzi się na zwiększenie limitów - mówi wiceprzewodniczący Rady Miejskiej Marcin Cichocki. -  Proszę wyobrazić sobie obraz Chodakowa, jako sortowni śmieci, kilkukrotnie większy odór odpadów (które w takiej ilości ciężko będzie kontrolować), zwiększony ruch śmieciarek. Wspominałem o tym już wiele razy, m. in.  przy okazji wcześniej prowadzonych akcji przeciw śmieciom. Jako mieszkaniec Chodakowa działam i będę działał na rzecz polepszenia standardu życia w naszej dzielnicy. Nie dopuszczę, aby głos mieszkańców został pominięty.

 

290 ton dziennie

Plany Zebry spotkały się także ze sprzeciwem przewodniczącego komisji gospodarki przestrzennej i inwestycji rady miejskiej Edwarda Stasiaka.

 - Z moich wyliczeń wynika, że przy tej ilości śmieci, 85 proc. z nich pochodzić będzie spoza Sochaczewa. Po prostu nie ma możliwości by nasi mieszkańcy tyle ich wyprodukowali - mówi. - Żeby jeszcze lepiej to zobrazować powiem, że, jeżeli spółce udałoby się przeforsować wniosek, oznaczałoby to, że przez miasto codziennie transportowałoby prawie 290 ton śmieci. Załóżmy, że woziłyby je 4-tonowe ciężarówki. Przy takiej ilości odpadów musiałoby być ich około 70. To z kolei wiązałoby się z niszczeniem nawierzchni dróg. Najbardziej obciążone byłyby ulice Chodakowska, Chopina i Wyszogrodzka.

Obawy te podziela wiceburmistrz Wachowski. Jego zdaniem wniosek nie ma racji bytu, zwłaszcza w obliczu prac prowadzonych nad planem zagospodarowania przestrzennego dla Chodakowa, ale również zmian ustawy śmieciowej.

- Zebra ma zezwolenie na prowadzenie działalności do 2020 roku. Przygotowywany przez nas plan wykluczać ma działanie podobnych firm w dawnym Chemitexie - wyjaśnia. - W tej sytuacji wydana przez nas opinia musiała być negatywna. Tym bardziej, że spółka deklaruje, że chce działać 350 dni w roku i pracować na trzy zmiany. To wszystko miałoby się dziać  w sąsiedztwie dwóch szkół, przedszkola, domu kultury, obiektów sportowych, a przede wszystkim gęstej zabudowy mieszkaniowej.

(...)

- Zebra to także jeden z pracodawców z tego rejonu. Firma przestrzega przepisów i płaci podatki. Niech tak dalej będzie. Natomiast, ze względu na dobro mieszkańców,  nie możemy pozwolić by prowadziła działalność na taką skalę - dodaje Edward Stasiak.

Przedstawiciele Zebry, twierdzą że wycofali już swój wniosek.

Pełen tekst w najnowszym numerze. 

Agnieszka Poryszewska

 



0
Oceń
(0 głosów)

 

Opinie i komentarze użytkowników (3)

jerzyk2205jerzyk2205
0
Niebawem, bo z końcem grudnia, minie termin podjęcia bardzo ważnych dla mieszkańców uchwał, dotyczących systemu zagospodarowania odpadów. Znam gminy, które już od wakacji konsultowały się w tej sprawie z mieszkańcami. Podjęły też decyzje dotyczące m.in. wysokości ponoszonych opłat za śmieci. W Sochaczewie cisza, a niektórych radnych miejskich oburzała na sesji próba rozmowy na ten temat. Zebra jest w przyjętym przez Sejmik Wojewódzkim Planie Gospodarowania Odpadami dla Mazowsza instalacją zastępczą i śmieci będzie zbierać mimo uchwalanego w Chodakowie planu zagospodarowania przestrzennego.Burmistrz ogłaszał "stop śmieciom", jego zastępca wymyślał plany zagospodarowania jako remedium na rozwiązanie problemów śmieci w mieście, wcześniej jako radny blokował podarowaną miastu przez Melton sortownię odpadów, którą ostatecznie sprzedano w ubiegłym roku.Temat śmieci chyba obecne władze miasta przerasta bo teraz z budżetu miejskiego wydzielono 40 tys. zł, aby firma konsultingowa przygotowała miastu system. Firma swoje zrobi i pójdzie. Co będzie później? Jestem pełen obaw o nasze kieszenie! (2012-12-04 22:28)
jerzyk2205jerzyk2205
0
Dzisiaj w Płońsku odbyło się spotkanie Wojewody Mazowieckiego ze Starostami, Wójtami, Burmistrzami i Przewodniczącymi Rad Gmin z okręgu płockiego i ciechanowskiego. Mówiono m.in. o obowiązkach gmin w zakresie zagospodarowania odpadów.Wśród obecnych na sali był również wiceburmistrz Wachowski, odpowiedzialny w sochaczewskim samorządzie za gospodarkę odpadami. Nie wyglądał na zadowolonego po tym co usłyszał. W przeciwieństwie do reprezentacji gminnych z naszego powiatu nie było nikogo z Prezydium Rady Miasta. Pamiętam, bo zapewniano mnie podczas sesji, że w Sochaczewie wszystko wiedzą na ten temat. Ale w razie czego Pan Wachowski też już wszystko wie!  (2012-12-05 20:36)
MasłowskiMasłowski
0
Ciągle jakieś bitwy, wojny, a ludzie uciekają z Sochaczew. Tu jest problem. Jak powstrzymać dalszą emigrację do gmin? Jak przyciągnąć kapitał do Sochaczew?
(2012-12-07 22:04)

skomentuj ten artykuł

e-Sochaczew.pl poleca filmy