Trzy Dekady Sochaczewskiego Społeczeństwa Alternatywnego

/ 20 zdjęć
Zdjęcia i foto: Trzy Dekady Sochaczewskiego Społeczeństwa Alternatywnego Słowo pisane sochaczew
+15

Trzy Dekady Sochaczewskiego Społeczeństwa Alternatywnego


Andrzej "Paluszek" Paluch to człowiek- orkiestra Sochaczewa. Postać, która maksymę: „Myśl globalnie - działaj lokalnie” wciela w życie od ok. 30 lat. 

Przez większą część swojego życia związany z sochaczewskim klubem sportowym KS Orkan Sochaczew, gdzie obecnie pełni funkcję sekretarza.

W długiej rozmowie z nim skupiliśmy się na działalności tzw Sochaczewskiego Społeczeństwa Alternatywnego, sochaczewskiej scenie muzycznej lat 80-90-tych,

historii zinów, które przez lata popularny "Paluszek" wydawał i podziemnej działalności tego kolektywu. Jak sam mówi: za działalność antynazistowską grożono mu nawet śmiercią.

"Kulturka" to w dużej mierze spadkobierca tego co choćby zin "Akuku" robił przez lata. Dlatego też składamy mały hołd tym wszystkim załogantom, którzy przyczynili się do tego, że 

w Socho nadal jest wolność słowa, a media nie kojarzą się tylko z reżimowym rechotem. 

Zapinamy pasy i zapraszam do lektury. Będzie bezkompromisowo i niebezpiecznie, jak to w punk rocku bywa. Historia w której krew się lała, szkło pękało, ale nie pękali Oni i większość z nich nadal nie pęka.


Łukasz "Ch-Fu" Szewczyk: Zanim przejdziemy do Twojej działalności jako wydawcy niezależnego punkowego zina „Akuku” opowiedz mi jak wyglądały początki sochaczewskiej sceny punkowej. Kiedy to wszystko się zaczęło?

Paluszek: Odpowiedź na to pytanie muszę podzielić na dwie części:

Pierwsza: I tu muszę zaznaczyć, że wydawnictwo, które wydawałem nie było stricte punkowym zinem,

bardziej w tamtym okresie interesowała mnie i osoby, które ze mną współpracowały - polityka oraz

antyfaszyzm. Muzyka była też ważnym aspektem mojego życia (i jest tak dalej) ale bardziej wtedy i nawetdziś jestem wyznawcą hasła: „Myśl globalnie - działaj lokalnie”.

Druga: Jak wiadomo w latach 80-tych pierwszym sochaczewskim zespołem zaliczanym do szeroko

rozumianego nurtu muzycznego jakim jest Punk, był Detonator BN. Po zwycięstwie w Jarocinie wszyscy

się nimi fascynowali. Trzeba zaznaczyć, że takiego czegoś jak „sochaczewska scena punkowa” nie było.

Fakt, faktem na początku lat 90-tych istniało kilka zespołów, które grały swoją ulubioną muzykę, ale nie

wszyscy grali punka, czyli nie możemy tego tak nazwać. W tamtych czasach zdobycie sprzętu nie było

problemem, ale zdobycie sali na próby graniczyło z cudem. Nielicznym się to udawało.


Kto był najostrzejszym załogantem i z kim się obijałeś, czy może byłeś bardziej typem samotnika?

Właśnie to drugie, typ samotnika. Człowieka aktywnego, który jak się już czegoś podjął to ciągnął to do momentu gdy działalność, a może inaczej wielkość tej działalności mnie nie przerastała, i trwa to do dziś.

Co do wydawnictwa i tu muszą powiedzieć o wielkości. Pierwsze numery „Akuku” miały po 16 stron, a

przedostatni 24 numer, który się ukazał się w marcu 1997 roku miał już 72 strony praktycznie własnych

tekstów. Informacji przybywało, a koszty wydania rosły i nie dało się już tego ciągnąć w takim kształcie jak byśmy chcieli.

A co do pierwszej części pytania nie będę się wypowiadał kto był, a kto nie był „najostrzejszym

załogantem”, trzymaliśmy się razem i to był wtedy najważniejsze. W tamtych czasach to był schyłek lat

80-tych i początek lat 90-tych byli to: Pasztet, Szczurek, Klupek, Kaczor, Popek, Lola, Zibi, Oli, Fabian,

Bundes, Eryk i jego brat Kogut w tym sporo dziewczyn. Potem doszła wtedy młodsza ekipa: Długi, Jasiu, Olszej. Janik, Janis, Madi, Szatan i wielu, wielu innych. Nie pamiętam wszystkich.


Czy toczyliście bitwy ze skinheadami?

Mieliśmy rozmawiać o wydawnictwie i może o muzyce. Ale jak już zadałeś pytanie to odpowiem w kilku

dłuższych słowach, ale i tak to będzie sporo tego. I znowu muszę podzielić na: lata 80-te, lata 90-te oraz przy tym pytaniu lata z z dwójką z przodu. Muszę to podzielić, bo tak to wyglądało.

Lata 80-te, w Sochaczewie nie było neonazistowskich skinów, większość konfliktów było z tzw. gitowcami, a dotyczyły one w szczególności pobić za odmienny wygląd. Za kolczyk w uchu mogłeś stracić ucho. Bójki były jak jeździliśmy na koncerty poza Sochaczew. Największą zadymę jaką pamiętam to był festiwal „Róbregge” na Torwarze. Już nie pamiętam który był to rok.

Początek lat 90-tych, dalej w Sochaczewie nie ma nazi skinów ale do naszego miasta dociera ta

ideologia. I tu jest bardzo ciekawy aspekt. Kilku osobom (dwie) z naszego środowiska poprzewracało się w głowie i nagle z , która z nami przebywała stała się nazi skinem (w poprzednim pytaniu ich nie

wymieniłem). Później jak się dowiedziałem jeden z nich został nawet policjantem. W połowie lat 90-tych i początek nowego wieku - tu w Sochaczewie pojawiają się nazi skini i wtedy dochodzi do różnych

ekscesów. I wtedy zaczęła się walka - konflikt dwóch subkultur, nielubiących się nawzajem. Dochodzi dowielu napadów, pobić (nawet ze sprzętem) na ludzi w mieście. Niziole jeździli samochodem - napad -

pobicie i ucieczka. I trzeba zaznaczyć, że był też odwet Radykalnej Akcji Antyfaszystowskiej. Samochód

skinów był do kasacji. Pojawiają się neonazistowskie napisy na murach o których informujemy w lokalnej prasie (niektóre gazety odmawiają nam zamieszczenia artykułów). Robimy dokumentację zdjęciową, którą do tej pory posiadam. Za działalność grożono mi nawet śmiercią.


Z Sochaczewa dotychczas najbardziej znanym punkowym zespołem był Detonator B.N., który nawet wygrał konkurs jarociński. Pamiętasz jeszcze jakieś inne kapele z tamtego okresu?

Faktycznie był. Po jarocińskim sukcesie długo nie pograł bo się rozpadł. Już na początku lat 90-tych grało w Sochaczewie z tzw. nurtu alternatywnego (dlatego tak to nazwałem bo nie wszystkie były punkowe) wiele zespołów. Jeden chyba najstarszych był metalowy Fucker ale nie wiem kiedy powstał. Potem kilka osób utworzyło w 1989 roku Oddaj Stolec. Zespół później zmienił nazwę na Aktywni Bezrobotni. Jeszcze kilka słów o tej kapali. Mówię o AB, bo z nim byliśmy związani. W 1989 roku wydali swoje pierwsze demo jako OS z próby, później w 1993 następne zatytułowane „Aktywni Bezrobotni” a w 1996 już jako AB dzięki naszej pomocy oficjalną kasetę w Przemyślu. Wróćmy do zespołów.

Najwięcej kapel powstało w 1993 roku, to jest: Psychoanaliza, Wielka Improwizacja, Trauma,

Schizofreniczne Rozdwojenie Jaźni (SRJ), Erekcja Kardynała G. (EKG), Fether`s Day oraz Locaust. W

1994 reaktywowała się Trauma II i powstała Zapomoga. W 1995: Rewolucja, Dementia Precox, Wild

Imagination. A jeszcze był zespół Grashoppers. Większość tych zespołów posiadam jeszcze w swoim

archiwum nagranych na kasetach. Jak w 1997 roku przestała ukazywać się moja gazetka, wchodziły

czasy komputerów, internetu, wiele osób ogarnął marazm i mnie się już za bardzo nie chciało wydawać

gazetki.



"W 1996 roku powstaje Sochaczewskie Środowisko Antyfaszystowskie i zaczęliśmy tworzyć biuletyn informacyjny „Anti Nazi”. "



No to teraz będzie o „Akuku”. Czy to był Twój pierwszy Zin? Sam go tworzyłeś, czy ktoś Ci może pomagał?

„Akuku” nie było moim pierwszym wydawnictwem, bo pod koniec 1989 roku wydałem numer zerowy „Zera” Ruchu Społeczeństwa Alternatywnego. W następnym roku ukazały się jeszcze dwa numery, a trzeci był w większości przygotowany, ale nigdy go nie wydałem. I tu trzeba powiedzieć, że w 1989 roku w Socho istniała tylko jedna firma odbijająca na ksero. Żeby odbić większą ilość trzeba było pokazać dokument z którego spisywali dane. Takie były czasy. „Akuku” zacząłem wydawać w 1993 roku. Było pisane na maszynie lub nawet ręcznie. Ukazało się 26 numerów. Było tworzone razem z Radykalną Akcją Antyfaszystowską.

Mimo, że przestało wychodzić „Akuku” nie zawiesiłem działalności. W 1996 roku powstaje Sochaczewskie Środowisko Antyfaszystowskie i zaczęliśmy tworzyć biuletyn informacyjny „Anti Nazi”. Pisany był już w

komputerze i do lipca 2001 roku ukazało się 54 numery. W 1998 ukazał się pierwszy numer biuletynu

„R.S.A.” ale na 2 numerach się skończyło. W 2001 roku próbowaliśmy reaktywować „Akuku 2”. Ukazały

się 4 numery i koniec. I trzeba dodać wydaliśmy olbrzymią ilość plakatów, ulotek, naklejek, naszywek,

robiliśmy też domowym sposobem nadruki na koszulki itd. A jeszcze w 2003 roku zaangażowałem się w działalność w sochaczewskiej Inicjatywie ”Stop Wojnie”. Nie wydaliśmy wtedy gazetki, ale opracowałem plakaty. Co do ludzi... przewinęło się sporo osób z różnych środowisk: anarchistów, punków, ekologów, antyfaszystów, antymilitarystów i wielu innych. Tworzyli swoje działy ale ja to wszystko składałem i wydawałem. Najczęściej współpracował ze mną Eryk.


Powiedz coś o RSA?

Ruch Społeczeństwa Alternatywnego w Sochaczewie powstał w 1989 roku. 25 stycznia 1990 roku razem z KPN-em zorganizowaliśmy pikietę przed budynkiem Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej na ulicy Hanki Sawickiej. Przyszło ponad 60 osób z czego nas około 25 osób i 1 z KPN a reszta byli to

mieszkańcy Sochaczewa, którzy zareagowali na plakaty rozklejane na mieście. Oprócz wydawania zina

jeździliśmy później na demonstracje, pikiety, zjazdy, obozy itd.


W jaki sposób go dystrybuowałeś?

Tu nie będę się za bardzo rozwodził. Odbijałem 20 sztuk, a później ludzie dalej sobie przekazywali albo odbijali gdzie mogli 

(w pracy u rodziców, w szkole itd.).


Jaka tematyka dominowała w tym zinie?

Była to w zasadzie gazetka informacyjna, dużo krótkich artykułów dotyczących bieżących spraw

politycznych ze świata, Polski i Sochaczewa. Zwiększała się ilość stron i dochodziły nowe działy.

Wymienię ich trochę - ale tylko te najważniejsze: „Sochaczewska Scena Rockowa”, „Świat Kaset”, „Stare i nowe gazetki”, „Bonehaead”, „Koncerty”, „Listy i recenzje”, „Sochpunk”, „Co pisze prasa”, „Anti Nazi” i inne...


Cały artykuł w najnowszym (pierwszym po trzech latach) wydaniu "Kulturki", który będzie dostępny w formie fizycznej na specjalnej powrotnej imprezie 19 listopada 2016 roku.

Więcej informacji o tym wydarzeniu tutaj:


https://www.facebook.com/events/517408051802074/


Zapraszam i pamiętajcie o tym, że: KULTURKA MUSI BYĆ!!!

RedakTUR Bezczelny Łukasz "Ch-Fu" Szewczyk

 



0
Oceń
(0 głosów)

 

Opinie i komentarze użytkowników (0)

skomentuj ten artykuł

e-Sochaczew.pl poleca filmy