Trzy dni z Tuwimem

Jeden najpiękniejszy wiersz pod takim hasłem przebiegały trzydniowe obchody Roku Juliana Tuwima, które odbyły się w dniach 13-15 listopada w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Sochaczewie.

 

Trzy dni z Tuwimem rozpoczął maraton czytania najpiękniejszych wierszy poety. Swoje ulubione utwory 13 listopada najmłodszym mieszkańcom naszego miasta czytali: Marek Fergiński zastępca burmistrza, Halina Pędziejewska dyrektor MOK, Beata Okraska-Ćwiek naczelnik wydziału edukacji UM, Barbara Bronicz dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej oraz panie ze Stowarzyszenia Uniwersytet Trzeciego Wieku.

W głośnym czytaniu uczestniczyły maluchy z pięciu sochaczewskich przedszkoli, które niejednokrotnie udowodniły, iż takie wiersze jak Lokomotywa, Abecadło czy Murzynek Babmo znają na pamięć.

Na tegoroczne obchody złożyły się także dwa konkursy recytatorski oraz plastyczny.

14 listopada do konkursu przystąpiły sześciolatki, uczniowie klas I III oraz IV VI. Ostatniego dnia swoje zdolności recytatorskie zaprezentowali gimnazjaliści, uczniowie szkół ponadgimnazjalnych oraz osoby dorosłe. Miłośnicy poezji Juliana Tuwima mogli swoje emocje wyrazić także biorąc udział w konkursie plastycznym pt. O rany Julek. Dyplomy i nagrody zostały wręczone 15 listopada podczas uroczystego podsumowania. 

W Powiatowym Konkursie Recytatorskim noszącym tytuł Jeden najpiękniejszy wiersz komisja konkursowa, w skład której weszła Barbara Sobkowicz, Anna Sobkowicz-Folle oraz Barbara Bronicz brała pod uwagę m.in. opanowanie pamięciowe wiersza, dykcję, zrozumienie zawartych w utworach treści oraz odpowiednie ich przekazanie.

W kategorii wiekowej przedszkolaki pierwsze miejsce komisja przyznała Aleksandrze Błaszczyk z Miejskiego Przedszkola nr 6. Drugie miejsce zdobył Piotr Biernacki z Akademii Prymusa, zaś trzecie Izabela Stachlewska z MP nr 6.

W kat. klasy I III najlepszą recytatorką okazała się Kornelia Staniec z SP nr 3, tuż za nią uplasował się Dawid Błaszczyk, uczeń sochaczewskiej siódemki, a miejsce trzecie przyznano Adamowi Podkańskiemu z ZS w Kozłowie Biskupim.

W kat. klas IV VI najlepiej zaprezentowała się Julia Gontarz z SP 3, miejsce drugie należało do Julii Rumińskiej z SP w Paprotni, natomiast trzecie jury przyznało Julii Molak z iłowskiej podstawówki.

Gimnazjalistą, który zdobył pierwsze miejsce okazał się Szymon Klata z Gimnazjum w Teresinie. Drugą lokatę komisja przyznała Agnieszce Pakocy z Gim. nr 3, zaś trzecią otrzymała Zuzanna Paduch z Gimnazjum ZSO im. F. Chopina.

W kategorii uczniowie szkół ponadgimnazjalnych na pierwszym miejscu uplasował się Dawid Domański, uczeń ZS im. J. Iwaszkiewicza, a na drugim Barbara Gołębiewska z tej samej szkoły. W kat. osób dorosłych najlepiej zaprezentowała się Maryla Wasiak.

Na konkurs plastyczny nadesłano ponad osiemset prac z przedszkoli i szkół podstawowych z terenu powiatu sochaczewskiego. Jury w składzie: Anna Pałys, Elżbieta Maciątkiewicz i Katarzyna Raubo, oceniając najlepsze prace, kierowała się pomysłowością uczestników, użyciem ciekawych materiałów, kompozycją pracy, ale przede wszystkim samodzielnością wykonania.

W kategorii klasy 0 III jurorzy pierwsze miejsce przyznali Konradowi Kalińskiemu z Miejskiego Przedszkola nr 3. Na miejscu drugim znalazła się praca Alicji Nowak z MP nr 6, a na trzecim Darii Celedy z MP nr 1.

W kat. klasy IV VI za najładniejszą pracę plastyczną pierwsze miejsce otrzymała Patrycja Bieryta z SP w Kozłowie Biskupim, drugie Natalia Jesiołowska z SP w Janowie, zaś na trzecim uplasowała się Natalia Adamczyk z SP w Kozłowie Biskupim.

O ocenę turnieju Jeden najpiękniejszy wiersz zapytaliśmy jego pomysłodawczynię Barbarę Sobkowicz. - Poziom konkursu był wysoki, recytatorzy bardzo się starali, ale podczas prezentacji nasunęło mi się pytanie: Tuwim dla recytatora, czy recytator dla Tuwima mówi Barbara Sobkowicz. - Poezja Tuwima bawi nas, śmieszy, pobudza do refleksji. Kiedy więc czytamy (słuchamy) pięknego słowa autora Lokomotywy, wówczas to Tuwim jest dla nas. Podziw, wzruszenie, jakich dostarcza nam ta poezja prowadzi do chęci podzielenia się naszym zachwytem z innymi. Okazją do tego szlachetnego dzielenia się była nasza impreza. To teraz recytator stał się kimś ważnym dla Tuwima. Teraz zadaniem recytatora było przekazanie piękna jego słowa, bogactwa zawartych w tej poezji treści. A więc słowo, wiersz są najważniejsze. Nie może ot tak sobie zniknąć w powodzi niepotrzebnych gestów, nadmiernej modulacji głosu czy w przerysowanym kostiumie. Przemyślmy to, bo być może zdarzy się okazja do zaprezentowania jednego najpiękniejszego wiersza innego poety -  dodaje B. Sobkowicz.

Tegorocznym obchodom towarzyszyło także spotkanie z Agnieszką Frączek, która z wykształcenia jest germanistką, a z zamiłowania autorką wierszy i opowiadań dla dzieci, m.in. O rany Julek! O tym, jak Julian Tuwim został poetą czy Przedszkoludki. Sto radości i dwa smutki. Jak mówiła podczas spotkania, niesamowitą frajdę sprawia jej zabawa z językiem, zwłaszcza w twórczości dla najmłodszych.

Kolejnym punktem programu było spotkanie autorskie z Magdaleną Węgrzynowicz-Plichtą Poetka poecie w 60. rocznicę śmierci Juliana Tuwima, która sochaczewskiej młodzieży przybliżyła twórczość Tuwima oraz zaprezentowała własne utwory. Małgorzata Węgrzynowicz-Plichta jest prezesem krakowskiego oddziału Związku Literatów Polskich, dlatego więcej o tym wydarzeniu napiszemy w kolejnym numerze ZS.

Zakończenie miejskich uroczystości umilił mini-recital muzyczno-poetycki, w którym nie zabrakło utworów Tuwima oraz największych szlagierów z repertuaru m.in. Hanki Ordonówny i Anny German. Zaprezentowali je podopieczni Miejskiego Ośrodka Kultury w Sochaczewie pod kierunkiem Piotra Milczarka.

Katarzyna Łażewska 

 



0
Oceń
(0 głosów)

 

Opinie i komentarze użytkowników (0)

skomentuj ten artykuł

e-Sochaczew.pl poleca filmy