Uniceramika w Boryszewie – ruiny cegielni

/ 16 komentarzy / 5 zdjęć
Zdjęcia i foto: Uniceramika w Boryszewie – ruiny cegielni Historia i tradycja sochaczew

Niewiele jest informacji na temat pozostałości po zakładach produkcyjnych Uniceramika w Boryszewie. Na pewno większość z nich znajduje się w pamięci okolicznych mieszkańców, którzy byli w przeszłości w jakiś sposób związani z tym obiektem.

Teren fabryki położony jest na obszarze ok. 6,5 hektara. W skład zabudowań, a właściwie zgliszczy, wchodzą dwie hale produkcyjne zaopatrzone w piece węglowe do wypalania gliny. Obie hale różnią się wielkością i prawdopodobnie były używane zamiennie, w zależności od zapotrzebowania na materiał. Obok znajdują się magazyny oraz pomieszczenia administracyjne. Nie jest to miejsce bezpieczne do zwiedzania, dlatego postanowiliśmy nie wchodzić do środka. Cegielnia wygląda jak szkielet potwora morskiego wyrzuconego na brzeg Sochaczewskiej plaży. To drugi po Olbrzymie Chemitexu tak pokaźny artefakt świetności tego miasta.

Jedyna wzmianka historyczna na jaką trafiłem:

22 września 1939 roku, na terenie cegielni, zostało rozstrzelanych 50 jeńców wojennych z bydgoskiego Batalionu Obrony Narodowej. W tym miejscu należy pochylić głowy. Chwała bohaterom.


Więcej zdjęć cegielni na stronie: http://annasychowicz.pl/uniceramika-w-boryszewie-ruiny-cegielni/ 



 



0
Oceń
(0 głosów)

 

Opinie i komentarze użytkowników (16)

plastekplastek
0
Szkoda,że nie ma szerszej wiedzy,jest małe zainteresowanie historią ostatnich kilkudziesięciu lat a to ona kształtowała w największym stopniu obecnie żyjące pokolenie Polaków.Ma nadal wpływ na kształt struktury społecznej Sochaczewa. (2015-03-20 10:48)
RadiomanRadioman
0
Żyd z Łowicza, Anatol Wekstein był właścicielem cegielni, powstała na początku XX wieku, chyba około 1912 roku. Wekstein Przeżył okupację pod nazwiskiem Krajewski i mieszkał w Warszawie, ale cegielni oczywiście nie odzyskał. Działała do czasu wyczerpania pokładów gliny, co stało się przyczyną jej zamknięcia.

Nigdy nie widziałem żadnych zdjęć z okresu jej żywotnosci, a przecież muszą takie być, działała jeszcze w latach 80. Ma ktoś takie? (2015-03-20 11:00)
stawik12stawik12
0
Fakt , że to ruina , ale proszę się nie martwić , bo w/g tego co zapowiadał burmistrz na swojej stronie przed wyborami , w wywiadzie z arabem , to w 2015 teren ten będzie porządkowany i powstanie tam jakaś inwestycja z miejscami pracy. Czekamy my łatwowierni. (2015-03-20 18:46)
RadiomanRadioman
0
@stawik12 z tego co wiem nie będzie, bo właścicielami nadal są Krajewscy. Firma, zaś która miała tam inwestować, ma dostać zwrot spłaty zadłużenia + odszkodowanie, bo przeoczono ten szczegół. Proszę mnie poprawić jeśli się mylę, albo mam nieaktualne informacje. (2015-03-20 23:19)
użytkownik22011użytkownik22011
0
Panie Radioman pochwalam decyzje, najpierw trzeba oddać majątek który się należy po Ojcach naszych. Burmistrz podejmuje słuszne decyzje i rozsądne.
Takiego przewodnika Sochaczew potrzebuje. Nasi rodacy jeszcze odbiorą teren Parku Miejskiego i Mleczarni. wiele małych działek już wróciło do nas. Razem dla Sochaczewa będziemy budować jego wizerunek i pomyśleć że potrzebne było tyle lat cierpienia aby sprawiedliwości stało się zadość nie trzeba było nasz majątek doprowadzić do ruiny. (2015-03-21 10:03)
RadiomanRadioman
0
Nie wiem którą decyzję Pan pochwala, Panie Wizzenbaum. Akurat ta dotycząca inwestycji w Boryszewie była wyjątkowo chybiona. Jeśli potomkowie Weksteina mają pomysł żeby budować wizerunek Sochaczewa, to tylko się cieszyć. Władza ludowa pozbawiała majątków nie tylko Pana rodaków, w tej ziemi nie ma jedynie żydowskich łez. Kwestii własności natomiast nie zwykłem rozpatrywać pod kątem narodowości, ani pochodzenia. (2015-03-21 12:25)
użytkownik1721użytkownik1721
0
Jeśli nowa władza tak zwraca co zabrała to mi się należy teren na którym stoi osiedle "Targowa"-po dziadku, oddajcie złodzieje!!! bo jak nie to ,,,,,,,,,,,,,,,,żydom-zdrajcom też nie, bo zapałki jeszcze mam. (2015-03-21 13:13)
użytkownik22011użytkownik22011
0
Pochwalam zmiany zagospodarowania przestrzennego które wprowadził wraz z Panami Radnym. Te zmiany to kamień milowy i szeroka brama dla sprawiedliwości zadośćuczynieniu. Wspomniane zakłady pracowały jeszcze w latach dziewięćdziesiątych. Kwestie własności i ich regulacji dopiero burmistrz Osiecki umożliwił. Za to powinniśmy być mu wdzięczni. (2015-03-21 14:36)
jerzyk2205jerzyk2205
0
Pamiętacie pełną triumfu wypowiedź burmistrza Osieckiego: "Od czwartku 12.07.2012 (proponuję zapamiętać tę datę) nasze ponad roczne starania o znalezienie dużego inwestora, który zechciałby zainwestować w Sochaczewie zakończyły się sukcesem. Z kilku propozycji, jakie daliśmy prezesowi GT Polska ten wybrał właśnie teren dawnej cegielni. W czwartek w wyniku licytacji komorniczej firma GT Polska dokonała zakupu. Od tego momentu jest gospodarzem terenu dawnej cegielni".
Upłynęły prawie trzy lata i co mamy?

Dla przypomnienia niektórych faktów linki:

Dobra wiadomość dla miasta ? cegielnia sprzedana
http://sochaczewianin.pl/index.php?nazwa=dane_aktualnosci&id_ak=30635 (2015-03-21 21:24)
plastekplastek
0
@ArmenWizzenbaum ,możesz podać jakieś konkrety na potwierdzenie twoi tez.Jakie zmiany i co dają i komu.Takie pisanie pochwalne nic nie mówi nam. (2015-03-23 09:14)
wbienkowbienko
0
@plastek - ArmenWizzenbaum, to nie osoba - to zwykła prowokacja. Szkoda czasu :)))) Zwykłe zamulanie tematu. (2015-03-24 09:37)
plastekplastek
0
Dlatego takich typów trzeba demaskować,żeby czytający wiedzieli ,że to zwykli mąciciele a w innych przypadkach wyrobnicy miejscowej władzy. (2015-03-24 10:38)
kacperskyykacperskyy
0
to jest dobry przyklad "przmyslanych" decyzji osieckiego, ktore oczywiscie sa w interesie miasta... to co robi ten czlowiek to o pomste do nieba woła.. no ale 2000 z 35 tysiecznego miasta wybralo go na kolejne lata... z czego 90% to stali bywalcy wawrzynca - taka prawda. za to powinni ten gruz z cegieli wywiezc im do ogrodu zadumy czy zadymy.. sam juz nie jestem pewien przeznaczenia tego obiektu. (2015-03-24 11:41)
użytkownik22011użytkownik22011
0
Panowie jesteście uprzedzeni, ze słów waszych jad się wylewa. Teren ''Cegielni'' tak jak działka po Mleczarni no i przede wszystkim teren Parku Miejskiego i Podzamcza należy się prawowitym właścicielom spadkobiercom którym ta ziemia została odebrana. Zmiana jaką zawdzięczamy miejskiej władzy umożliwia odebranie gruntów. Wystarczyło odrobinę dobrej woli ze strony burmistrza i radnych. Konkretnie to zmiany w planach zagospodarowania przestrzennego miasta.




(2015-03-25 16:28)
plastekplastek
0
To nie są konkrety,dokładniej proszę.Działka po mleczarni została sprzedana przez OSM ŁOWICZ już 3 lata temu prywatnemu inwestorowi,Cegielnia podobnie z udziałem U.M. jak widzisz w tej sytuacji możliwość odebrania tych nieruchomości przez jak to nazwałeś prawowitych właścicieli.Wyjaśnij łaskawie jaki wpływ ma zmiana planu zagospodarowania przestrzennego.Co do Parku to trwają prace nad zmianą ,nowego planu nie ma.Proszę o fakty a nie dyrdymały. (2015-03-25 16:52)
RadiomanRadioman
0
@plastek
Anatol Wekstein był właścielem cegielni Sara Aisman (czy Eisman) właścicielką mleczarni. Na obydwu tych terenach miały być inwestycje i na obydwu nie ma, bo nagle wraz z inwestorami znaleźli się niedawno dawni właściciele. Na parku znajdowała się synagoga i gmina, więc jacyś Żydzi też się zgłoszą pewnie, prędzej czy później. Na razie ich nie widać bo nie ma tam nic oprócz drzew i nikt nie chce inic budować. Ot, taka ciekawostka.
A ciekaw jestem, czy jakby ruszył projekt odbudowy pierzei rynku tam gdzie jest park, to czy po jej zrekonstruowaniu też nie wyskoczyli prawowici właściecie.
Powiem jedno, ktoś kosi grubą kasę za te inwestycje, które to niby miały być, a nie ma. I to za nic. (2015-03-27 11:35)

skomentuj ten artykuł

e-Sochaczew.pl poleca filmy