Upały - srupały

/ 7 komentarzy
Zdjęcia i foto: Upały - srupały Sochaczewianie - sylwetki sochaczew

Trochę cieplej się (nareszcie) zrobiło, więc od razu na tapecie temat upałów.

Bo gorąco. Bo strach. Bo sztab zarządzania kryzysowego i jego ostrzeżenia.

Pamiętajmy o zwierzętach! Nie zamykajmy dziadków w szklarniach! Nie zapominajmy, żeby przed wyjściem na dwór ściągnąć dziecku foliową torebkę z głowy!

A my tu siedzimy i jest nam dobrze. Są trzydzieści dwa stopnie.

W cieniu.

Nocą.

I co, da się? Oczywiście, że się da. Tylko że trzeba pamiętać o kilku prostych rzeczach, rzeczach zupełnie naturalnych, które przychodzą całkiem odruchowo.

Poruszać się trochę wolniej. Nie biegiem, nie marszem, nawet nie spacerem - noga za nogą się wlec, bez pośpiechu. Jak starsi ludzie... oni całe życie nad tym myśleli, może warto skorzystać z ich doświadczenia?

Nie na słońcu. Nie opalać się, nie popisywać na plaży, nie udawać że nam tak fajnie. Cienia się trzymać, przemykać od plamy do plamy. Przysiadać sobie jak tylko się da.

Pić dużo. I to nie wódki pić, nie piwa i nawet nie wina, tylko wody zwykłej. Jak jest lód, to z lodem. Jak nie ma, to bez. Woda i sól - dwie podstawowe rzeczy, bo utrzymujemy w ten sposób równowagę elektrolityczną i odpowiednie ciśnienie wewnątrzkomórkowe.

Pocenie się to norma i rzecz pożądana. Chcesz się wykończyć? Spryskaj się antyperspirantem, albo jeszcze lepiej umyj żelem blokującym wydzielanie potu. Powodzenia życzę.

Poleż sobie. Poleż, zdrzemnij się w cieniu, tam, gdzie jest przewiew. Nie musisz koniecznie biegać, jeździć na rowerze, opalać się ani w inny sposób się popisywać. Załóż czapkę na łeb i się połóż. Albo usiądź chociaż, bierz przykład ze zwierząt.

Ach, no tak - zwierzętach wspomniałem już na początku. Jest tu kilka psów, które większą część dnia spędzają w przejściu podziemnym. Jak już nie mogą dłużej spać, to włażą do lokalnej rzeczki i tak leżą. A potem znów w cień, do podziemia. I tak w kółko.

Da się? Da się. Tylko myśleć trzeba.

Mi też gorąco jest, a mimo to daję radę - tylko na spokojnie, bez nerwów.

Na luziku.

 



3.4
Oceń
(5 głosów)

 

Opinie i komentarze użytkowników (7)

fairofairo
0
Dziękujemy za trafny opis tego jak radzisz sobie z upałem/srupałem leżąc z drinkiem w cieniu. Mnie ojca 3 dzieci niestety na to nie stać , pracuje po 10 godz. dziennie przy remoncie dróg publicznych w pełnym słońcu ,więc mysle że możemy podyskutować o tym temacie. (2015-08-04 23:12)
Reage77Reage77
0
...ale o co kaman?
Takie sranie w banie.
Ani to ciekawe, ani kontrowersyjne...nawet sobie człowiek poużywać nie może....hahah ;)
Sorry, dziś ode mnie - 1, bez urazy.
Pozdrawiam i miłego leniuchowania pod palemką... :)
(2015-08-05 08:38)
dnmxdnmx
0
jechać do ciepłych krajów, żeby siedzieć w cieniu? to jak jechać na Islandie żeby siedzieć w gorących źródłach. :) (2015-08-05 12:12)
wbienkowbienko
0
"Są trzydzieści dwa stopnie. W cieniu. Nocą."
Sprawdzałem: nocą, czy stoimy w blasku , czy w cieniu latarni temperatura się nie zmienia ;)

Ale sformułowanie dobre, krótkie, treściwe, oddające chwilę. Brzmi prawie jak:" Zima, śnieg po pas, a my żytem".
Nie ma to jak piękne okoliczności otaczającej przyrody :))))) (2015-08-05 16:51)
JazlowiakJazlowiak
0
Jak zwykle celny tekst, inaczej byś nie wzbudził takich emocji. Pisz bracie pisz, bo komentarze to dodatkowy swobodny strumień świadomości:-) (2015-08-06 09:41)
robroyrobroy
0
alkohole trzeba ograniczyć,prawda, jedno piwo nie zaszkodzi-ale żele ograniczające wydzielanie potu? chcesz się we własnym pocie utopić? pocenie reguluje organizm i nie wolno w to ingerować,dodatkowe-po porannym i wieczornym-prysznice i zmiana bielizny wskazane w takie upały (2015-08-06 10:32)
wbienkowbienko
0
Od upału blisko do hydrozagadki. Ale od dziś nie potrzebujemy ASa, aby ją rozwikłał - mamy niezłomnego Prezydenta, któremu wszystko się udaje i jest doskonały, choć niczego jeszcze nie zrobił :) Drżyjcie doktorze Plamo i Maharadżo Kaburu.

Sorki to wszystko przez upał. (2015-08-06 21:44)

skomentuj ten artykuł

e-Sochaczew.pl poleca filmy