Wesele słubickie w Iłowie

/ 7 zdjęć
+2

Niecodziennym wydarzeniem w tutejszej gminie było wesele słubickie, które nieoczekiwanie przeniosło się na ulice Iłowa. Orszak weselny za młodą parą poruszającą się wozem konnym przemierzał Rynek Staromiejski w niedzielne popołudnie 6 listopada.


Było to niezwykłe widowisko, które rozpoczęło się na scenie Gminnego Ośrodka Kultury w Iłowie. Wystąpił na niej wielopokoleniowy zespół ludowy o wdzięcznej nazwie „Grzybowianki”. Na scenie pojawiły się panie, dziewczęta i chłopcy, którzy w asyście muzykantów (klarnet, akordeon i bęben) przenieśli licznie zgromadzoną publiczność w świat zwyczajów i obrzędów towarzyszących dawnym zaślubinom. Podkreślić trzeba, że uwagę widza już na początku przykuła barwna dekoracja, będąca niebanalnym tłem wydarzeń, jakie rozgrywały się na scenie. Liczne przyśpiewki weselne i tańce ludowe stanowiły jako całość swoistą opowieść, o tym jak wyglądało kiedyś wiejskie wesele.

Poza barwnymi strojami wykonawców i ciekawym tematem spektaklu, jego dodatkowym walorem było zaangażowanie publiczności, którą potraktowano, jako gości weselnych. Widzowie mieli więc niepowtarzalną okazję współtworzyć przedstawienie. Z tej okazji skorzystali goście, którzy włączyli się w tany, śpiewali „Sto lat” młodej parze oraz refreny przyśpiewek. Nie było by jednak wesela, bez poczęstunku. Kiedy goście opuścili salę weselną by podążać za orszakiem ślubnym, stoły w GOKu zapełniły się potrawami, pośród których królowały wiejskie wędliny i domowe wypieki. Po powrocie pary młodej z gośćmi przedstawienie było dalej kontynuowane, gdyż na wszystkich czekały oczepiny. Przedstawienie zakończyło się wesoło, gdyż inaczej niż wybuchami śmiechu nie można było reagować na przyśpiewkę o wójcie, który wybrał się na wczasy. W tych okolicznościach zadowolenia nie kryła publiczność, która „Grzybowianki” nagrodziła gromkimi brawami na stojąco. Oprócz tego, zespół otrzymał bukiet kwiatów od dyrektora GOKu i kosz upominkowy od wójta gminy Iłów.

Tym samym, utrwaliła się nawiązana wcześniej współpraca pomiędzy gminą Iłów, a gminą Słubice. My występujemy w Słubicach, teraz oni odpowiedzieli na nasze zaproszenie – wyjaśnia Waldemar Czubiel. Ta współpraca może przynieść wiele korzyści. Chodzi nie tylko o nawiązanie kontaktów pomiędzy mieszkańcami tych dwóch gmin, ale i prawdziwych przyjaźni. A kto wie czy nie będzie to jeszcze coś więcej, jak na przykład prawdziwe wesele - podsumował wydarzenie Łukasz Bartosiak.

Dyrekcja GOKu składa serdeczne podziękowania sponsorom, którzy ufundowali poczęstunek oraz wszystkim, którzy przyczynili się do organizacji wydarzenia.

 

0
Oceń
(0 głosów)

 

Opinie i komentarze użytkowników (0)

skomentuj ten artykuł

e-Sochaczew.pl poleca filmy