Wizyta w Ciechanowie

/ 9 zdjęć
Zdjęcia i foto: Wizyta w Ciechanowie Historia i tradycja sochaczew
+4

Po niedługiej przerwie, kiedy to na naszą głowę spadło nieszczęście - bo dla fotografa, nieszczęściem jest posiadanie wszystkich swoich zdjęć na jednym dysku, który wydał z siebie dym - powracamy.


Zaczniemy od fotorelacji nie z naszej najbliższej okolicy, ale też nie najdalszej - tzn. z Ciechanowa.
W zeszłą niedzielę, postanowiliśmy skończyć z siedzeniem na leżakach, tylko zapakowaliśmy się do samochodu i wyruszyliśmy na północ, w celu nawiedzenia - niczym duchy - najbliższego zamku. 


Podróż minęła szybko. Pomimo tego, że niespecjalnie lubię naszą 50kę, to w tym przypadku sprawiła się bardzo dobrze i dostarczyła nas bardzo sprawnie do celu naszej wędrówki, czyli do Zamku Książąt Mazowieckich (http://zamekwciechanowie.pl/kontakt/). 


Pierwsze wrażenie, gdy już weszliśmy na teren zamku, było niezbyt dobre. Nie dość, że w środku przywitała nas nowoczesna konstrukcja pawilonu - niczym w biurowcu - stworzona ze szkła i stali, to ograniczony zasięg zwiedzania został podyktowany murami zamku, które swoimi skrzydłami otaczały dosyć niewielki obszar. 


Na szczęście było to wrażenie, i tak jak zamek potrafi ukrywać w swoim zanadrzu legendy, tajemnice i ukryte przejścia do sal tortur, tak ciechanowski zamek dał nam ostatecznie bardzo dużo przyjemności i poczucia dobrze spędzonego czasu. Co pełną godzinę, panowie z obsługi zamku oprowadzają zwiedzających trasą wyznaczoną murami poprzez dwie wieże (do niedawna była zwiedzana tylko jedna). Nie będę zdradzał merytorycznie co tam się działo, bo warto zobaczyć to na własne oczy.

 

No i jeszcze jeden bardzo istotny punkt zwiedzania, aspekt ludzki. Obsługa była rewelacyjna. Pan, który nas oprowadzał, był bardzo rzeczowy, z dużym poczuciem humoru i wyczuciem. Mój 8 letni syn był zachwycony i ZAINTERESOWANY. Tak, specjalnie napisałem to dużymi literami. 


Także, nasza ocena tego miejsca to 11/7.


W zamku spędziliśmy dobre dwie godziny. Odrobinę zmęczeni przejechaliśmy do rynku (oddalonego kilkaset metrów) i tam, jako wyedukowani rycerze, poszliśmy na polowanie na jakiegoś zwierza. Znaleźliśmy punkt z hamburgerami Fresh Burger. Nie przekupili nas, że o tym piszemy - no może naprawdę solidnym i dobrym jedzeniem. Na koniec odwiedziłem parasole pod browarem w Ciechanowie i zakupiłem kilka dobrej jakości butelek, gatunków mniej popularnych, ale doskonałych w smaku.


Zapraszam do fotorelacji 


Więcej zdjęć na stronie: http://annasychowicz.pl/zamek-ksiazat-mazowieckich-w-ciechanowie/




 



4
Oceń
(2 głosów)

 

Opinie i komentarze użytkowników (0)

skomentuj ten artykuł

e-Sochaczew.pl poleca filmy