Włamanie do salonu w Sochaczewie owiane tajemnicą śledztwa

/ 2 komentarzy

Z potwierdzonych informacji wiemy tylko tyle, że do włamania doszło w piątek 4 sierpnia br. Że łupem złodziei padło kilkadziesiąt telefonów komórkowych i pieniądze. Że złodziei było kilku, że wszyscy to mężczyźni i że Wydział Kryminalny Komendy Powiatowej Policji w Sochaczewie szuka świadków zdarzenia.

 

W piątek 4 sierpnia, prawdopodobnie nad ranem, kilku mężczyzn włamało się do salonu operatora sieci komórkowej (nieoficjalnie wiemy, że chodzi o Plusa) przy ul. Żeromskiego w Sochaczewie. Jak podaje Komenda Powiatowa Policji w Sochaczewie, łupem złodziei padło kilkadziesiąt telefonów komórkowych oraz pieniądze. W tej chwili trwa ustalanie sprawców włamania.

Ani Komenda Powiatowa Policji, ani Prokuratura Rejonowa w Sochaczewie nie chcą podawać żadnych szczegółów włamania. – W tej chwili ustalamy okoliczności i sprawców zdarzenia. Wszelkie szczegóły na ten temat podane do wiadomości publicznej mogłyby zaszkodzić śledztwu, utrudnić schwytanie sprawców, czy pomóc im w przygotowaniu linii obrony. Z tego powodu też nie będziemy ani dementować, ani potwierdzać informacji na ten temat opublikowanych przez sochaczewskie media. One również mogą dezorientować sprawców i w tym sensie działać na korzyść prowadzonego przez nas postępowania – mówi Joanna Szymaniak, prokurator rejonowa w Sochaczewie.

Prokurator J. Szymaniak potwierdziła, że służby dysponują nagraniem z monitoringu, który zarejestrował włamanie.

Komenda Powiatowa Policji w Sochaczewie apeluje do osób, które mogą pomóc w ustaleniu tożsamości włamywaczy, o kontakt telefoniczny lub osobisty z Wydziałem Kryminalnym KPP Sochaczew.

 

0
Oceń
(0 głosów)

 

Opinie i komentarze użytkowników (2)

robroyrobroy
0
"złodziei było kilku i wszyscy to mężczyźni", szowinizm  !! dzisiaj co druga baba wygląda jak chłop ! kamera monitoringu  miejskiego przy przejściu na Pokoju nic nie pokazała ,czy ""ochrona danych osobowych""? (2017-08-08 20:36)
NastroNastro
0

Skradzione smartfony, ze względu na liczną inwigilację aplikacyjno-sprzętową można będzie łatwo zlokalizować w Polsce i EU. I dla tego te telefony zapewne są już w jakimś kraju po byłym ZSRR. Pechowcem ten, kto by w Polsce kupił taki kradziony smartfon. Policja zapuka w mig do drzwi.

(2017-08-10 10:14)

skomentuj ten artykuł

e-Sochaczew.pl poleca filmy