Wyszogród, Drwały, Podgórze

/ 27 zdjęć
Zdjęcia i foto: Wyszogród, Drwały, Podgórze Historia i tradycja sochaczew
+22

Naszą wczorajszą podróż w poszukiwaniu śladów pozostałości fortyfikacji z okresu II wojny światowej w rejonie Sochaczewa rozpoczęliśmy od jednego z najstarszych miast nie tylko Mazowsza ale i Polski. Tak, tak od leżącego na prawym brzegu Wisły na wysokiej skarpie Wyszogrodu. 


Podczas wykopalisk prowadzonych w 2014 r. na wyszogrodzkim Wzgórzu Zamkowym natrafiano nie tylko na pozostałość zabudowań, mogących stanowić część warowni, której początki sięgają XIV wieku, ale odkryto także dwa niemieckie schrony bojowe typu Ringstand 58c tzw. „Tobruki”. To tu wraz z Michałem Buczkiem i Jego trzyletnim Damianem oraz Jackiem Janczakiem rozpoczęliśmy odwiedziny wyszogrodzkich schronów. Dlaczego od schronów z Wyszogrodu? Należą one bowiem do tej samej linii obrony „a2”, która właśnie tu ma swój początek i biegnie dalej wzdłuż Bzury przez nasz Sochaczew, aż do Rawki i Skierniewic a stanowi główny cel naszych zainteresowań. Licznie rozmieszczone w tym rejonie schrony zaprowadziły nas dalej, do sąsiedniego sołectwa Drwały, gdzie dzięki uprzejmości sołtysa Bogusława Karasiewicza i jego rodziny poznaliśmy rozmieszczenie kolejnych kilku „Tobruków” rozsianych gęsto po polach co około 250-300 m. Schrony zbudowano równolegle wzdłuż prawego brzegu Wisły i oddalono od jej obwałowań około 500 m. Sposób ich budowy jednoznacznie wskazuje na spodziewany kierunek natarcia wojsk sowieckich, który jak pokazała historia został błędnie określony przez wojska niemieckie. Doskonale obrazuje to poniższa mapa pochodząca z zasobów archiwum rosyjskiego Ministerstwa Obrony. 


Kolejnym etapem naszej eksploracji była miejscowość Podgórze, położona w gminie Mała Wieś, gdzie przywitał nas pasjonat historii z tego regionu Maciek Gruszczyński. Dzięki niemu mieliśmy możliwość porozmawiać z mieszkańcami Podgórza m.in. Józefem Antczakiem i Kazimierzem Kossowskim, którzy podzielili się z nami swoimi wspomnieniami i swoich najbliższych, dotyczących okresu II wojny. Razem udaliśmy się na wzgórze, gdzie pokazano nam kolejne schrony. Po powrocie czekała na nas jeszcze jedna niespodzianka od p. Kazimierza. Łuska od pocisku do haubicy niemieckiej 15 cm schwere Feldhaubitze 18 (15 cm sFH 18), która była podstawową haubicą z okresu II wojny światowej wzbogaci naszą kolekcję i z pewnością przyczyni się do uatrakcyjnienia pobytu w sochaczewskich schronach. Na koniec zatrzymaliśmy się przy „Tobruku” znajdującym się tuż przy asfaltowej drodze wiodącej z Podgórza do trasy nr 62 prowadzącej do Płocka. W tym miejscu ponownie zrodziła się nadzieja na przewiezienie tego rodzaju schronu do Sochaczewa, co wypełniłoby lukę brakującego obiektu typu Ringstand 58c w całym systemie linii obrony Sochaczewa. Ten schron chcielibyśmy przewieźć i wkomponować w dotychczas utworzony fragment ścieżki edukacyjno-turystycznej wiodący póki co z ulicy Kątowej do Lubiejewskiej. To byłaby niesamowita, nowa atrakcja zwłaszcza dla najmłodszego pokolenia. 


Podczas eventów w otwór strzelniczy chcielibyśmy montować replikę, stosowanego w tego rodzaju schronach, karabinu maszynowego MG 34 lub MG 42. W najbliższym czasie będziemy chcieli spotkać się z właścicielami obiektu i przedstawić naszą działalność oraz dalsze plany uwzględniające jego przewiezienie. Trzymajcie kciuki za dalsze powodzenie projektu FOZM.

 



0
Oceń
(0 głosów)

 

Opinie i komentarze użytkowników (0)

skomentuj ten artykuł

e-Sochaczew.pl poleca filmy