XXIV TRIATHLON ZIMOWY 2013 - 19.01.2013r, Warszawa/Stegny

Zdjęcia i foto: XXIV TRIATHLON ZIMOWY 2013 - 19.01.2013r, Warszawa/Stegny Wielobój sochaczew


** XXIV TRIATHLON ZIMOWY 2013 ** - relacja Damiana Smusa
19.01.2013r, Warszawa/Stegny

DYSTANS: 18km
*Bieg - 4km [17:48] 30/99 :p
*Łyżwy - 2km [8:01] 46/99 :I
*Rower - 12km [47:07] 88/99 :/
CZAS: 1:12:56s.
MIEJSCE: 56/ok100

,,To najbardziej hardkorowa impreza w Warszawie, to jedyny taki triathlon w Europie,, - spiker zawodów.
,,To impreza dla najtwardszych z twardzieli”  - opowiadał były kolarz zawodowy Grzegorz Wajs.

*** Mój triathlon zaczyna się o godz. 8.00.
Transport łączony PKP/rower pozwolił w 1stronę zmieścić się w czasie 2godz. 30min, kochane te nasze koleje, gdy trochę śniegu się pojawi :p

** ZAWODY **
Zawodnicy musieli: przebiec po śniegu 4-kilometry, potem założyć łyżwy i przejechać 5-okrążeń toru, czyli dwa kilometry i na koniec pokonać na rowerze 12-kilometrów. Na starcie pojawili się między innymi zawodowi kolarze (m.in. uczestnicy Tour de Pologne), biegacze, triathloniści, łyżwiarze, rolkarze oraz amatorzy.
Impreza tak zlokalizowana terenowo, że obserwatorzy mogli obserwować niemal jednocześnie każdy element triathlonu!!!
Zwycięzcą został uczestników specjalizujący się w biegu po schodach oraz biegach górskich :]
Zwycięstwo Łobodzińskiego przełamało trwającą w zimowym triathlonie kilka lat hegemonię kolarzy.

Na koniec dekoracje, losowanie nagród, grill.

** MÓJ UDZIAŁ **
-BIEG i ŁYŻWY - na przyzwoitym poziomie, bo zapewne miejsce w najlepszej 30 miałem na międzyczasach. Można by urwać z nich może z 2min. Warto wspomnieć o lądowaniu na du#@*e w biegu :p
-ROWER - tu niestety sporo braków w jeździe po takim terenie, gdzie każdy metr był walką o utrzymanie równowagi, brak hamulców i do tego cały wyścig przejechany na jednej przekładni, bo przerzutki się nie przełączały, ale GRUNT, że kółka się kręciły :D
-ZMIANY - to element, na którym sporo udało się nadrobić szczególnie przed i po lodowisku. Choć zdarzyło się początkowo mieć problem z odnalezieniem swego roweru ;]
REASUMUJĄC występ bez większego ciśnienia. Dobra zabawa, ciekawe wspomnienia, spore urozmaicenie od dotychczasowych startów i masa doświadczenie, która zaowocuje, gdy wrócę tu za rok :D

** PODZIĘKOWANIA **
- Damianowi K. i Adrianowi K. [KMA] za pomoc w ogarnięciu łyżew.
- Tacie i Wujkowi za serwis i doprowadzenie moich kółek do stanu funkcjonalności :p
każdy z was po części przyłożył się do tego, iż mogłem przeżyć nową/ciekawą przygodę za co WAM DZIĘKUJE :]

 

 



0
Oceń
(0 głosów)

 

Opinie i komentarze użytkowników (0)

skomentuj ten artykuł

e-Sochaczew.pl poleca filmy