Zadłużenie miasta spada

Obligacje są sprawdzonym i bezpiecznym instrumentem finansowym, lepszym od kredytów bankowych. Dług miasta spada i z pewnością nie ma żadnych zagrożeń dla budżetu ani dziś, ani w perspektywie najbliższych lat. Nie jest prawdą, że obligacje zadłużają miasto na pokolenia. Tak w skrócie można podsumować dyskusję z ostatniej sesji rady miejskiej (28.10) poświęconą kondycji finansowej Sochaczewa na finiszu kadencji.

W trwającej kampanii wyborczej niektórzy kandydaci jako oręża używają obligacji komunalnych wyemitowanych w ubiegłym roku. Ich zdaniem pogrążają miasto. Obligacje stały się wręcz mitycznym zagrożeniem. Ratusz odpowiada, że  jest wręcz przeciwnie: dług miasta jest niższy niż przed emisją papierów a o kontrakt z miastem starały się trzy duże instytucje finansowe dokładnie badające, czy będzie nas stać na spłatę.

Emisja obligacji, wartych blisko 27 mln zł, była koniecznością. Pozyskane z nich środki posłużyły na spłatę drogich kredytów, zaciągniętych w poprzednich latach w tym przed 2010 rokiem przekonywał w ubiegłym roku burmistrz Osiecki. W 2013 przeznaczono na ten cel kwotę 21,5 mln zł i kolejne 1,9 mln w obecnym roku. Jak zapewniają ekonomiści, obligacje stanowią obecnie najlepszy instrument finansowy dla samorządów. W odróżnieniu od kredytów bankowych nie podlegają one przepisom wynikającym z ustawy o zamówieniach publicznych, przez co są bardziej elastyczne w spłacie i co najważniejsze - tańsze.

We wtorek 28 października odbyła się najprawdopodobniej ostatnia sesja Rady Miasta w obecnej kadencji samorządu. Jednym z jej punktów była informacja o poziomie i strukturze zobowiązań miasta w latach 2010-2014 i ich perspektywa na lata 2015-2025. Raport w tej sprawie złożyła skarbnik miasta, Jolanta Brzóska.

- Decyzja o wyemitowaniu obligacji rozpoczęła proces restrukturyzacji zadłużenia miasta. W 2012 roku wskaźnik zobowiązań wobec budżetu miasta wynosił blisko 43 proc., podczas gdy w obecnym roku ma wynieść 39,75 proc wyjaśniała skarbnik Jolanta Brzóska.

Dodała, że na początku roku 2013, gdy miasto finansowało swoje zobowiązania kredytami i pożyczkami, stan zadłużenia wynosił 42.196.746 zł. Na koniec 2013 roku, gdy wyemitowano obligacje, stan zadłużenia wynosił 42.196.746 zł. Jak widać, nie zmienił się nawet o złotówkę, nawet o grosz.

Jej wypowiedź  nie przekonała jednak radnej i kandydatki na burmistrza Urszuli Pawlak, która pytała: skąd miasto weźmie środki finansowe na spłatę obligacji?

- Rada Miasta co roku zatwierdza Wieloletnią Prognozę Finansową dla Sochaczewa, która zawiera wszystkie możliwe zmienne czynniki ekonomiczne. Dokument wskazuje źródła finansowania, harmonogram spłat odpowiadał radnej burmistrz Piotr Osiecki.

Chęć emisji miejskich obligacji zgłosiły aż trzy banki, a najkorzystniejszą z nich przedstawił PKO S.A. proponując marżę w wysokości 0,97%. Należy zaznaczyć, że średnia marża spłaconych obligacjami kredytów była wyższa, wynosiła 1,08%. Niby nie dużo, tylko 0,11% różnicy w marżach, ale gdy przymierzymy tę kwotę do 26,7 miliona daje nam to oszczędność 30.000 zł. Tylko na tej operacji.

Niewykluczone jest, że wykup obligacji może nastąpić jeszcze przed planowanym terminem. W dużej mierze mogą za tym przemawiać dane ekonomiczne Sochaczewa. W ciągu ostatnich czterech lat wzrost gospodarczy miasta wyniósł ok. 25 proc. Zrealizowano inwestycje za 160 mln zł, przy czym 22,6 mln pochodziło ze środków zewnętrznych pozyskanych z Unii Europejskiej, o czym też była mowa na sesji.

- Planowany wykup papierów wartościowych rozpocznie się w 2019 roku. Do tego czasu miasto spłaci resztę zobowiązań kredytowych. Tylko dzięki tej części, którą udało się do tej pory uregulować z pieniędzy pochodzących z obligacji, ze względu na różnice w wysokości odsetek, miasto zaoszczędziło tysiące złotych wyjaśniała Jolanta Brzóska. - Ostatnio dzwoniła do mnie pani z Regionalnej Izby Obrachunkowej w Warszawie, która mówiła: jak to dobrze, że zdecydowaliśmy się na restrukturyzację długów. Więcej gmin powinno podjąć podobne kroki, bowiem jest to najlepsze z możliwych rozwiązań mówiła pani skarbnik.

- Chcę to jeszcze raz podkreślić obligacje są dobrym instrumentem finansowym i nie spowodowały przyrostu naszego długu nawet o grosz. Ich spłata kończy się w 2025 roku, czyli za 10 lat, a nie za pokolenia  podsumowała J. Brzóska.

 

M. Frankowski

 



0
Oceń
(0 głosów)

 

Autor tego artykułu: Urząd Miasta w Sochaczewie wyłączył możliwość komentowania.

e-Sochaczew.pl poleca filmy