Ponad 50 lat w służbie OSP Brochów

/ 3 zdjęć

W tym roku Ochotnicza Straż Pożarna w Brochowie obchodzi rocznicę 95 – lecia swojego istnienia. Mówiąc o historii tej formacji nie można pominąć Pana Zdzisława Chrzanowskiego, który przez okrągłych 50 lat sprawował funkcję jej prezesa. Z Panem Zdzisławem spotkałam się przy okazji organizacji uroczystości ku czci śp. Lucjana Kacprzaka – jednego z założycieli OSP Brochów. Już od jakiegoś czasu zbieram materiały o historii Ochotniczych Straży Pożarnych na terenie swojej gminy i korzystając z okazji przeprowadziłam wywiad, którego efektem jest poniższy artykuł.


Pan Zdzisław pochodzi z Bromierzyka, który administracyjnie przynależy obecnie do gminy Kampinos w powiecie warszawskim zachodnim. W związku z tym, śmiało o Panu Zdzisławie możemy powiedzieć, że należy do pokolenia dawnych mieszkańców wsi puszczańskich. To właśnie z Bromierzykiem wiąże swoje najwcześniejsze wspomnienia związane z ochotniczą strażą pożarną, bo to właśnie tam w 1958 r. zaczęła się jego przygoda z szeroko pojętym pożarnictwem. Następnie, w 1962 r. przeprowadził się do Brochowa, gdzie wziął ślub i od razu przeniósł się w szeregi OSP Brochów. Z czasem, kiedy co raz lepiej poznawał ludzi z Brochowa i samą miejscowość oraz ochotniczą straż, w  1966 r. powierzono mu funkcję prezesa. I tak, był nim nieprzerwanie do zeszłego roku.

Na pytanie, czy pamięta najcięższy i najbardziej dramatyczny moment w trakcie swojej strażackiej kariery odpowiada: Mogę śmiało uznać, że moja służba przebiegała spokojnie. Oczywiście, zdarzały się takie sytuacje, że wzywano nas do pożarów nawet pod Serock, ale na terenie naszej Gminy nie pamiętam jakiegoś strasznego momentu. Pamiętam tylko, że niekiedy przychodziło mi pełnić kilka funkcji jednocześnie – bywałem nie tylko prezesem, ale i skarbnikiem, gospodarzem i oczywiście kierowcą. Wszystko zależało od potrzeby chwili.

Kiedy zapytałam natomiast, czy Honorowy Prezes OSP Brochów jest dumny z druhów i druhen, którzy obecnie tworzą jego jednostkę mówi bez wahania: Tak, jestem zadowolony z tego, że moja praca nie jest marnotrawiona. Obecnie OSP Brochów zajmuje trzecie miejsce w powiecie i jestem dumny z tego, że moje wysiłki, jak i zaangażowanie wszystkich współpracujących ze mną osób nie poszły na marne.

Największe wzruszenie u Pana Zdzisława wywołało pytanie o śp. Lucjanie Kacprzaku (1901 – 1989), który walnie przyczynił się do powstania OSP Brochów. Określił go mianem człowieka, który „serce i duszę był w stanie oddać każdemu”: Muszę Pani powiedzieć, że Lucjan Kacprzak prawie do samego końca był zawsze zaangażowany w każde zebranie i każdą uroczystość. Śmiało mogę powiedzieć, że dla mnie był jak ojciec. Dla OSP Brochów zdjęcie z ok. 1930 r., przedstawiające strażaków z Brochowa z Lucjanem Kacprzakiem jest po prostu święte. Pomnik w Janowie i Grób Nieznanego Żołnierza na cmentarzu parafialnym istnieją tylko dzięki niemu. Szkoda, że młodsze pokolenia nie znały go osobiście.

W nawiązaniu do 95 – lecia OSP Brochów nie mogło również zabraknąć z mojej strony pytania o życzenia dla wszystkich strażaków: Czego ja mogę życzyć? Wszystkiego co najlepsze. Obecnie jedną z głównych potrzeb jest nowy samochód i tego życzę im najbardziej. Ale życzę im również, aby nigdy nie musieli służyć w czasach, w których nam przyszło pełnić służbę. Dla Ochotniczych Straży Pożarnych nastały dobre czasy – możliwość posiadania pięknych mundurów, pozyskiwania sprzętu, czy właśnie samochodów. A zatem, aby tylko było lepiej, a nie gorzej.

O zasługach Pana Zdzisława dla OSP Brochów świadczą wpisy w kronice, o których długo można jeszcze pisać. Warto wymienić chociażby budowę remizy w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku i jej gruntowny remont w 2002 r., pozyskanie pierwszego samochodu w 1977 r., organizowanie uroczystości jubileuszowych i wiele innych. Jeszcze jako prezes, Pan Chrzanowski w kronice OSP Brochów zanotował: Drodzy Druhowie i Druhny Straży Brochowskiej! Dn. 20.02.2016 r. skończyła się moja 50-cio letnia służba na stanowisku Prezesa OSP Brochów. Życzę Wam wszystkiego co najlepsze, dużo zdrowia, szczęścia, dużo awansów w straży. Niech Bóg Wam błogosławi, Tego Wam życzy Prezes Honorowy.

Następcą Pana Zdzisława Chrzanowskiego na stanowisku prezesa OSP Brochów został jego wychowanek – Pan Tomasz Staniszewski.

Na koniec, warto również dodać, że Pan Zdzisław Chrzanowski to jednak nie tylko strażak. W swojej karierze był radnym gminnym, ale i działał społecznie. W 1988 r. wszedł w skład Komitetu Budowy Pomnika w Janowie, który powstał na terenie dawnego cmentarza wojennego założonego przez śp. Lucjana Kacprzaka. Kiedy władze gminy ostatecznie wyraziły zgodę na jego budowę, brał czynny udział w przygotowaniu terenu pod tenże pomnik. Obecnie, Pan Zdzisław jest członkiem brochowskiego Bractwa Śpiewaczego "Vexilla Regis" i udziela się w życiu parafii.

Kronikarz brochowski serdecznie dziękuje Panu Zdzisławowi Chrzanowskiemu za możliwość spotkania i poszerzenie wiedzy na temat historii OSP Brochów.

 

0
Oceń
(0 głosów)

 

Autor tego artykułu: Blog Kronikarza Brochowskiego wyłączył możliwość komentowania.

e-Sochaczew.pl poleca filmy