Zmysły jak samurajski miecz

/ 2 zdjęć
Zdjęcia i foto: Zmysły jak samurajski miecz Słowo pisane sochaczew

Zbieg najróżniejszych okoliczności spowodował, że rozmowę z triumfatorem 5. edycji konkursu poezji haiku „Samurajowie Pióra”, Rafałem Zabratyńskim, publikujemy dopiero teraz. Upływ czasu ma tę zaletę, że możemy o poezji haiku rozmawiać z pewnej perspektywy. Ale przecież nasza rozmowa nie dotyczyła tylko wierszy, a również życia.

Jak postrzega Pan związek między swoim życiem a poezją i literaturą?
Książki od dzieciństwa pobudzały i rozwijały moją wyobraźnię, pozwalając jednocześnie na ekscytujące podróże w czasie i przestrzeni. W czasach bez komórek, komputerów czy Internetu były niezwykle cennym źródłem wiedzy i rozrywki. Ufam, że próbując cokolwiek pisać samemu, przekazuję innym chociaż odrobinę magii, którą odnalazłem w książkach.
Od kiedy pisze Pan haiku? Co Pana szczególnie pociąga w tym gatunku literackim?
Pierwszy raz zetknąłem się z haiku na trzecim roku anglistyki, podczas jednego z wykładów z literatury brytyjskiej, na którym dowiedziałem się o istnieniu tej formy poetyckiej. Zaintrygowało mnie wtedy to, iż poezja, w sensie generowania określonych emocji za pomocą słów, może być tak niewiarygodnie zwięzła, korzystając przede wszystkim z precyzyjnie wyostrzonych zmysłów. Pierwsze utwory mogące uchodzić za haiku zacząłem pisać w 2004 roku. W haiku najatrakcyjniejsza jest dla mnie przyjemność dzielenia się zachwytem nad światem.
Które z Pańskich haiku są dla Pana wyjątkowe?
Z pewnością takim utworem jest haiku, którym wygrałem pierwszy rozsądny konkurs na stronie Haikuworld. Dotarło do mnie wtedy, że potrafię napisać haiku, które mogą podobać się innym:

sleepless night
counting the headlights
on the wall

bezsenna noc
liczenie świateł
na ścianie

Innym szczególnym haiku jest utwór pochodzący z pierwszego zestawu jaki udało mi się opublikować w Internecie (haiku harvest — Vol. 6, No. 1 — Spring & Summer 2006). Według mnie ten utwór w sposób obrazowy wyjaśnia sens pisania haiku:

double rainbow
not a single soul
to share it with

podwójna tęcza
ani żywego ducha
by się podzielić

Jest Pan uczestnikiem Forum haiku.pl. Czy może nam Pan coś powiedzieć o tym forum, o ludziach, którzy na nim piszą? Co twórcom haiku daje takie forum?
Forum.haiku.pl to forum edukacyjne, mające głównie na celu naprowadzanie adeptów sztuki pisania haiku na właściwe tory, to znaczy między innymi: wzmacnianie dobrych nawyków, poprawianie ewentualnych błędów, sugerowanie wersji alternatywnych. Dla stałych bywalców to miejsce szlifowania własnych utworów, wymiany doświadczeń, współzawodnictwa w forumowych konkursach haiku. Ludzi, którzy tam piszą określiłbym w znakomitej większości jako przyjacielskich i pomocnych pasjonatów haiku i form pochodnych.
Czy bierze Pan udział w innych konkursach? Jakie miał Pan sukcesy?
Do tej pory najczęściej brałem udział w anglojęzycznych konkursach haiku. Na szczęście i w Polce zaczynają się pojawiać wartościowe konkursy haiku, w których wygrywają... haiku. Jeśli chodzi o moje sukcesy czy publikacje, to proszę mi pozwolić wspomóc się moją stroną internetową — Słowografie.
Czy był Pan w Japonii?
Jeszcze nie byłem w ojczyźnie haiku, aczkolwiek zdecydowanie mam zamiar tam się wybrać. Powodami, dla których chciałbym odwiedzić Kraj Kwitnącej Wiśni są przede wszystkim: haiku, Fudżi, samuraje, sumo, tradycja, nowoczesna technologia, egzotyka.
Czym zajmuje się Pan w życiu?
Jestem nauczycielem języka angielskiego oraz wychowawcą w jednym z rzeszowskich gimnazjów.
Czy praca z młodzieżą jest ciężka? Czy poezja może w niej pomóc, w przezwyciężaniu stresów, kłopotów?
Praca z młodzieżą to w większości przypadków kontakt z wyobraźnią, żywiołowością i otwartością. Rzecz jasna czasami pojawiają się również problemy, ale ja, mimo wszystko, lubię swoją pracę i uważam, że zawodowo jestem na swoim miejscu. Haiku to moja pasja, za pomocą której staram się zwolnić i uważniej przyjrzeć rzeczywistości. Patrząc na to w ten sposób, to istotnie, pisanie może pomóc odwrócić uwagę od stresów czy kłopotów dnia codziennego.
Czy uczniowie wiedzą, że Pan pisze wiersze? Jak do tego podchodzą?
Prowadząc własną stronę internetową nie mam złudzeń, że uczniowie mogą jakimś cudem nie wiedzieć o moim pisaniu. Zresztą niejednokrotnie próbowali mnie na lekcjach wciągać w dyskusję o tym, co to właściwie jest to haiku. Wydaje mi się, że ich podejście do mojego pisania jest jak najbardziej naturalne – większość ludzi ma jakieś hobby, moim jest po prostu haiku.
Czy podobały się Panu nagrody w naszym konkursie?
Kiedy pisuję haiku na konkursy, to przeważnie nie myślę o nagrodach a jedynie o tym, aby napisać dobry utwór, który będzie miał szansę na uznanie. Przyznam, że tym razem chciałem również wygrać ten, jakże udanie wpisujący się w ramy konkursu, samurajski miecz. Książka na temat manga to również bardzo trafiony upominek. Innymi słowy, nagrody w Państwa konkursie są rewelacyjne.
Jakie ma Pan plany na najbliższe lata, te związane i niezwiązane z poezją?
Jeśli mógłbym tutaj wspomnieć nie tylko o planach, ale i marzeniach, to chciałbym pisać dobre haiku oraz zdobyć Koronę Ziemi.
Gorąco tego Panu życzymy.

Rozmawiał Andrzej Gąsiorowski
Autor zdjęć: Jacek Pyrzak


Czytaj także: Samurajowie Pióra 2009 - WYNIKI KONKURSU

 



0
Oceń
(0 głosów)

 

Opinie i komentarze użytkowników (0)

skomentuj ten artykuł

e-Sochaczew.pl poleca filmy