Zaloguj się do konta

Zróbmy Michałowi i Zosi prezent na święta

Redakcja
2017-12-11
Interwencje i pomoc

Zosia coraz silniej odczuwa swój wiek. Niedawno przewróciła się, uszkodziła bark i kolano. Powinna pójść na operację. Musi coś zrobić, bo Michał codziennie jej potrzebuje. Już raz go upuściła, ręka odmówiła posłuszeństwa. A przecież musi dźwigać go codziennie. Przełożyć na łóżko, na wózek, do samochodu. Nie skarżą się, ale jest im ciężko. Szczególnie zimą, gdy prawie cały domowy budżet pochłania węgiel i benzyna, gdyż Zosia codziennie wozi syna do Środowiskowego Domu Samopomocy.

 

Michał w chwili narodzin doznał bardzo silnego czterokończynowego spastycznego porażenia mózgowego. Od tamtej chwili, od ponad 30 lat, był całkowicie zależny od rodziców, a od dnia, gdy tata zmarł, polega niemal wyłącznie na mamie. Zimą jest szczególnie trudno. Codzienne ubieranie wykręconego ciała sprawia ból obojgu. Matka pali w piecu węglem. Trudno ogrzać zimny, nieocieplony dom. Michał marznie, jego krążenie jest bardzo słabe. Niedawno Zosia kupiła mu poduszkę elektryczną. Gdy przywozi syna z ŚDS, zdejmuje mu buty i przykrywa stopy tą poduszką. Zanim ziemniaki się ugotują, Michał ma już ciepłe nogi.

Kierują się dewizą „dobro zawsze powraca podwójnie”. I wróciło nie raz. Jak wtedy, gdy dzięki mieszkańcom udało się uzbierać 12 ton nakrętek zamienionych w windę w ich domu. Urządzenie, które odmieniło ich życie. Zosia już nie musi dźwigać Michała na plecach po schodach na górę i w dół. Ale musi go przecież przełożyć na łóżko, na wózek, do samochodu. Astma, reumatyzm, a ostatnio również niefortunny upadek, w wyniku którego doznała urazu kolana i barku, sprawiają, że jest jej coraz trudniej.

- Ale nie skarżę się. Jakoś to robię, muszę. I staram się nie zamartwiać. Już się pogodziłam, że tak musi być. I nie walczę z tym – mówi. Dlatego nie załamała się, gdy Michał musiał odstawić lek na spastyczność. A taką pokładali w nim nadzieję. I faktycznie, ciało trochę rozluźniło się, ale bóle głowy były tak silne, że zrezygnowali. Cieszą się każdą dobrą chwilą, jak tą, gdy ostatniego lata w sanatorium Michałowi drugi raz w życiu udało się stanąć na chwilę na nogach.

Teraz żyją najnowszym kalendarzem Michała. Przygotowuje je co roku, by podziękować wszystkim za pomoc, za wsparcie, za zainteresowanie. Na tym na 2018 rok napisał:

Mam na imię Michał. Mam 32 lata, urodziłem się z mózgowym porażeniem dziecięcym, które obecnie jest przyczyną mojej całkowitej niezdolności w samodzielnym poruszaniu się, utrzymywaniu równowagi oraz ogólnej niepełnosprawności ruchowej.

Pomimo swoich ograniczeń nie poddaję się i staram się rozwijać artystycznie poprzez kreatywne wykorzystywanie różnych materiałów plastycznych. Dzięki specjalnie zaprojektowanemu urządzeniu, które trzymam na głowie, maluję, lakieruję, kleję, układam puzzle, piszę posługując się klawiaturą komputera, a nawet tkam na krośnie.

W tym roku wypróbowałem nową technikę – tworzenie prac malarskich na deskach. Drewno wymaga odpowiedniego przygotowania przed pokryciem farbą, dlatego samodzielnie przygotowuję deski pod malowidło i przez dwa dni wytrwale docieram je papierem ściernym, aż uzyskuję pożądany efekt. To praca wymagająca wielkiej cierpliwości, szczególnie, gdy wykonuje się ją wskaźnikiem umieszczonym na głowie.

Dużym wsparciem są dla mnie terapeuci, którzy towarzyszą mi w twórczości artystycznej. Moje prace można było zobaczyć na wystawach w Urzędzie Miasta, w Bibliotece Gminnej w Rybnie, w Sejmie RP oraz w Gminnej Bibliotece Publicznej w Kątach. Będąc uczestnikiem ŚDS nie czuję się samotny, przebywam w grupie przyjaznych mi ludzi i mam sposobność do nawiązywania nowych kontaktów. Mam nadzieję, że w najbliższym czasie będę mógł zaprezentować moje kolejne prace”.

 

Z okazji Świąt Bożego Narodzenia chcielibyśmy podarować Michałowi i Zosi prezent, który nie tylko udowodni im, że nie są sami, że pamiętamy, ale też przyniesie zwyczajną ulgę w znoszeniu trudów codzienności. Ogłaszamy zatem zbiórkę rzeczy, które wesprą tę kochającą się, niezwykłą rodzinę:

- podstawowa żywność z długim okresem ważności (cukier, mąka, kasze, ryż, makarony, konserwy, olej itp.),

- chemia gospodarcza i środki czystości,

- węgiel na opał,

- benzyna,

- duża piłka rehabilitacyjna,

- farby plastyczne i pędzle dla Michała.

Jeśli ktoś z Państwa pragnie wziąć udział w przygotowaniu świątecznej paczki dla Michała i Zosi Jasińskich, zapraszamy z podarunkami do siedziby Fundacji e-Sochaczew.pl przy ul. Żeromskiego 9 do dnia 28 grudnia w godzinach 9.00 – 15.30. W przypadku chętnych do ofiarowania węgla lub benzyny, ewentualnie w przypadku jakichś pytań, prosimy o kontakt telefoniczny pod nr 731 719 677.

 


Zachęcamy też do lektury artykułu o Michale i Zosi sprzed roku: TUTAJ, oraz do odwiedzenia bloga Michała jasinski.e-sochaczew.pl

Opinie (3)

redakcja

Kochani, z radością informujemy, że mamy już kawałek świątecznego prezentu dla Michała i Zosi. Wczoraj do naszej redakcji przyjechał Pan Robert z bagażnikiem pełnym rzeczy potrzebnych w każdym domu. Wielkie, wielkie dzięki w imieniu naszej rodziny. Mamy nadzieję, że nas Mikołajów będzie więcej.

[2017-12-14 10:14]

metasekwoja

Zamiast pomagać   niepełnosprawnym  żyjącym  w naszej okolicy, będziemy dekomunizować ulice, żeby dogodzić Kaczyńskiemu.

 

[2017-12-15 17:41]

redakcja

Mamy kolejne prezenty dla Michała i Zosi. Cieszymy się, że mieszkańcy przyłączyli się do naszej akcji. W weekend firma Benbud z Teresina podarowała naszej rodzinie węgiel. Piłka rehabilitacyjna jedzie do nas z Warszawy. Paczek i paczuszek przybywa.

[2017-12-18 10:51]

Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów.

Portal Społeczności Sochaczewa 2000 - 2019