Zwycięskie Tygrysice

Zdjęcia i foto: Zwycięskie Tygrysice Rugby sochaczew


W sobotę (10.10) w ramach Międzynarodowego Turnieju "Łódź Sevens Cup", zostały rozegrane eliminacje Mistrzostw Polski Kobiet. Do walki o tytuł najlepszej kobiecej drużyny w Naszym Kraju stanęło 7 ekip, z których 3 rozegrały spotkania w tzw. "paryżankę" - czyli rugby bezkontaktowe. Według pełnych przepisów doszło do konfrontacji sportowej między paniami z klubów: Arka Gdynia Girls, Czarne Pruszcz Gdański, Tygrysice Orkan Sochaczew oraz Lady's Lechia Gdańsk.
Ponadto do grona kobiet grających w rugby dołączyły przedstawicielki z : Diablic Ruda Śląska i Rugby Clubu Częstochowa, które utworzyły jedną ekipę. Młode zawodniczki Arki Gdynia i Tygrysic Sochaczew, spróbowały swoich sił również w odmianie bezkontaktowej. Pod wodzą Marcina Stencla nasze dziewczęta będące reprezentacją „starej” gwardii zagrały w następującym składzie: Monika Bajurska, Anna Banaszek, Elżbieta Brzustowska, Natalia Ciszewska, Michalina Jaczyńska, Marta Marcińska, Marta Opolska, Ewelina Rożnowska oraz Marta Stachniuk rozegrały 3 spotkania.
Tygrysice Sochaczew – Czarne Pruszcz Gdański 26:0 (14:0)
punkty: E.Banaszek(10), M.Opolska(6), M.Stachniuk(5), N.Ciszewska(5)
Dla naszych zawodniczek spotkaniem otwarcia okazał się mecz z Czarnymi Pruszcz Gdański, który zakończył sie wynikiem 26 - 0 dla podopiecznych trenera Stencla. Od samego początku Tygrysice Orkana kontrolowały przebieg meczu. Składne i przede wszystkim przemyślane akcje kończyły się kolejnymi punktami.
Tygrysice Sochaczew – Lady's Gdańsk 12:7 (0:7)
punkty: N.Ciszewska(5), M.Marcińska(5), M.Stachniuk(2)
Po kilku minutowej przerwie Tygrysice musiały przystąpić do kolejnego spotkania. Mecz okazał się istnym horrorem, gdyż zmuszane do gry w defensywie sochaczewianki przez całą pierwszą połowę nie miały możliwości na wyprowadzenie żadnej skutecznej akcji. Lady's wykorzystujące dobrą dyspozycję zawodniczek młyna po ponad 20 bezbłędnych fazach gry zakończyły akcję przyłożeniem. W czasie przerwy trener udziela cennych wskazówek, które po wdrożeniu miały dać szansę na zwycięstwo. W drugiej połowie po jednej z akcji naszych rugbistek piłkę na polu punktowym przykłada Anna Banaszek. Sędzia zalicza przyłożenie po czym po silnych naciskach ze strony trenera Lechii cofa decyzję dyktując aut dla Lady's. Na domiar złego tracimy Natalię "Świstak" Ciszewską, która po niedozwolonej szarży (krawat) musi opuścić boisko. Dobrą zmianę zrobiła Marta Marcińska, która już w chwilę po wejściu dała się we znaki zawodniczkom Lechii. Jej znakomita szarża zmusiła zawodniczki do popełnienia błędu. Marta Stachniuk przyśpiesza akcję i piłka jak po sznurku powędrowała do skrzydła i ponownie Marta Marcińska popisując się znakomitym rajdem kładzie "jajo" na polu punktowym. Celnie podwyższenie Marty Stachniuk ustanawia wynik.
Tygrysice Sochaczew – Girls Gdynia 10:5 (5:5)
punkty: A.Banaszek(10)
Przed finałowym spotkaniem dziewczyny były niesamowicie zmobilizowane. Poprzednie wygrane dały im wiarę na odniesienie zwycięstwa nad niepokonanym dotychczas zespołem z Gdyni.
Gra toczy się w środku pola, żadna z drużyn mimo kilku składnych akcji nie jest w stanie zdobyć przyłożenia. Nadchodzi feralna akcja, młyn gdyński zostaje przepchnięty, niestety łączniczka rywalek wykorzystuje swoje doświadczenie i błąd naszej „dziewiątki”. Zbiera piłkę z ziemi. Po grze kontynuacyjnej gdynianki zdobywają pierwsze punkty. To rozzłościło nasze rugbistki, które ostro biorą się do odrabiania strat. Po kilku fazach gry i udanych zagrywkach, piła trafia do Anny Banaszek, która obiega przeciwniczkę dając nam 5 punktów. Druga połowa to ostra walka o każdą piłkę. Ofiarna gra w obronie nie pozwala przeciwniczkom na zdobycie kolejnych punktów. Czasu coraz mniej, a sędzia spogląda na zegarek. Marta Opolska decyduje się na wykop piłki, to nadało tempa akcji, dzięki czemu osamotniona na tyłach zawodniczka z Gdyni nie jest w stanie wyciągnąć kontry. Po chwili w posiadaniu jaja ponownie są Tygrysice. Po błyskotliwej akcji Anny Banaszek wychodzimy na prowadzenie 10:5. Sędzia odgwizduje koniec meczu i następuje szał radości.
Warto odnotować kapitalną rolę Emilii Banaszek, która wręcz taranowała rywalki, świetna mocną szarżą w obronie oraz zdecydowanymi wejściami w ataku, które były zaskoczeniem dla samego trenera kadry. W "paryżankę" dziewczyny pokazały wolę walki i kilka efektownych akcji po których były szanse na zdobycze punktowe. Jednak przewaga fizyczna odegrała tutaj znaczącą rolę, gdyż nasze młode dziewczyny nie były w stanie powstrzymać bardzo dynamicznych przeciwniczek
"Młoda Gwardia" zaprezenotwała sie w składzie: Aleksandra Borkowska, Barbara Borkowska, Dorota Kellogg, Marta Marcińska, Agata Nowakowska, Justyna Winkler oraz Sylwia Witkowska.
Zwycięstwo Tygrysic w turnieju Grand Prix daje im realne szanse na zdobycie tytułu Mistrzyń Polski w roku 2009. Do pełni szczęścia potrzeba im tylko wygranej w turnieju, który odbędzie się18.10 na Sochaczewskiej Maracanie. Przybądźmy zatem na stadion dopingować nasze zawodniczki aby pomóc im w wywalczeniu złotych medali.
Wyniki turnieju:
Girls – Ladies 26:7
Tygrysice – Czarne 26:0
Tygrysice – Ladies 12:7
Girls – Czarne 19:0
Ladies – Czarne 25:0
Tygrysice – Girls 10:5
Kolejność końcowa:
1.TYGRYSICE Sochaczew 9 48-12
2.Arka Girls Gdynia 7 50-17
3.Lechia Ladies Gdańsk 5 39-38
4.Czarne Pruszcz Gdański 3 0-60
(md)

 



0
Oceń
(0 głosów)

 

Opinie i komentarze użytkowników (0)

skomentuj ten artykuł

e-Sochaczew.pl poleca filmy