Celem utworzenia placu utwardzonego na terenie Starostwa Powiatowego oraz Zespołu Szkół Rolnicze Centrum Kształcenia Ustawicznego w Sochaczewie było zabezpieczenie miejsc postojowych dla pracowników i uczniów wymienionych instytucji.
Ponadto obecny plac utwardzony służy przede wszystkim obsłudze klientów Wydziału Komunikacji i Transportu oraz Wydziału Architektury i Budownictwa.
W kontekście m.in. licznych interwencji mieszkańców sąsiadującego osiedla postanowiono założyć zapory ograniczające dostępność do placu w godzinach nocnych 20 00 – 7 00. Główny powód to uciążliwość spowodowana wykorzystywaniem placu przez pojazdy ciężarowe oraz zakłócanie porządku publicznego poprzez brawurowe popisy młodych kierowców.
Plac przy Starostwie Powiatowym w Sochaczewie jest wyłączny z użytkowania w soboty i niedziele.
Jak za własne pieniądze zbudujecie parking, to możecie go otwierać i zamykać kiedy chcecie, a ponieważ jest zbudowany za "nasze" pieniądze, to powinien być otawrty 24h.
Czego jeszcze nie rozumiesz ?!?!?!
No chyba że jesteś jednym z lokalnych urzędników / polityków, wtedy mój margines zrozumienia dla twojego nierozumienia, znacznie się zwiększy.
rozumiem obie strony. sam dojezdzam i wkurza mnie to ze jak nie zdaze do 20 z "roboty" wrocic to bede musial wyjezdzac chodnikiem :) ale wracalem kiedys w weekend kolo 23 od i widzialem co sie tam dzieje.. trzy samochody.. palenie gum.. i zaraz policja.. ale z drugiej strony.. pod kauflandem sobie z tym procederem poradzii i to bez zamykania parkingu :/
Jak za własne pieniądze zbudujecie parking, to możecie go otwierać i zamykać kiedy chcecie, a ponieważ jest zbudowany za "nasze" pieniądze, to powinien być otwarty 24h.
Czego jeszcze nie rozumiesz ?!?!?!
No chyba że jesteś jednym z lokalnych urzędników / polityków, wtedy mój margines zrozumienia dla twojego nierozumienia, znacznie się zwiększy.
Jeżeli to było do p. Masłowskiego to trafiłeś w dziesiątkę, bo jest on lokalnym politykiem i Dyrektorem Wydziały Komunikacji i Transportu Starostwa Powiatowego w Sochaczewie, także w tym sensie lepiej ustrzelić nie mogłeś.
Co do parkingu już to kiedyś pisałem.... głównym powodem jego zamknięcia były skargi pracowników starostwa, którzy rzekomo nie mięli gdzie zaparkować, bo od rana parkowały tam samochody osób jeżdżących pociągiem do Warszawy. Bardzo łatwo zweryfikować argumenty czy to p. Ciury prezentowane wcześniej, czy to p. Masłowskiego, bo warto byłoby sprawdzić u Komendanta Policji ile interwencji przed zamknięciem parkingu miała tam policja i popytać mieszkańców (ich reprezentantów: spółdzielnia, wspólnota itp.) czy faktycznie się skarżyli. Naprawdę wątpię w to;)
nie mieszkam na tym osiedlu, ale niedaleko i wielokrotnie było w nocy słychać jak ktoś się tam wścieka samochodem, więc nie dziwie się osobą tam mieszkającym.
a ty myślałeś że oni tam maja na 8 godzin roboty państwowej ,a siedzą i na necie buszuja nk i wiele innych portali z tego co wiem taka to praca i jeszcze na koniec roku nagrody dostają za to wszystko.
Co to znaczy, że samochody się tam w nocy wściekają? Parking w soboty i niedzielę jest zamknięty w dzien. od czego jest policja i monitorig? Wychodzi na to , że za m.in. moje pieniądze zbudowano parking, z moich pieniędzy opłacana jest policja , za moje pieniądze pracują " miłe" panie w strostwie a ja i tak nie mogę zaparkować? Bo co? - rządzą nami wyrostki? I czy to nie jest argument za tym , że powiaty to tylko rozbuchana administracja, która jest sama dla siebie?
Wszyscy tak wielce oburzoni podatnicy uczęszczający na parking koło Starostwa i nie mogący korzystać z niego w godzinach nocnych niech pierwsi rzucą kamieniem dopiero wtedy, jeśli zadeklarują, że nie korzystają ze skrótu przez NASZE osiedle, zamiast jeżdzić rondem.
Owy - dla Was podatnicy gorliwi - "skrót" jest jedynym pasem ruchu dla PIESZYCH naszego osiedla i jest to nasza droga wewnętrzna. Zarówno idąc od strony PKP jak i Piłsudskiego jest to nasz jedyny chodnik. TO tu bawią się nasze dzieci, wychodzimy ze zwierzętami i podajemy sobie przysłowiową szklankę cukru. Droga powinna być oddzielona OD DOJAZDU DO BUDYNKÓW UŻYTECZNOŚCI PUBLICZNEJ!
Wszyscy, którzy żądają tu, aby parking otworzono na całą dobę - przy najbliszym hałasie zakłócającym porządek osiedla, paleniu gum (np. tuż po zmroku od 17.) czy jakimkolwiek wypadku zostaną posądzeni i zaskarżeni do sądu w związku z naruszeniem spokoju i powodowaniem zagrożenia.
CIESZCIE SIĘ, ŻE W MACIE TAK DUŻY PARKING POD NOSEM W BARDZO SZEROKICH RAMACH CZASOWYCH i pamiętajcie, że to nie jest parking PKP !
Do kogo macie ludzie pretensje? Jest komunikacja miejska więc można sobie jeździć do PKP.
Niech PKP wam zrobi razem z burmistrzem parking. O ile pamiętam wisiały takie banery, że jak tylko taki czy owaki kandydat wygra to rozwiąże problem z parkowaniem przy PKP.Obiecanki cacanki.
Ludzi na osiedli obok Starostwa chcą spokoju i popieram ich, a tych co chcą sobie palić gume 24h to zapraszam na lotnisko bielice.
I po jasną cholere ma być ten parking otwarty w sobote i niedziele? Płace podatki i jako podatnik nie zamierzam placić za sprzątenie czy pilnowanie tego placyku w weekandy bo ktoś ma tam ochotę poszaleć lub tak dla draki postawić auto.
Chirimoya - jak chcesz mieć spokój to przeprowadź się na wieś, a nie mieszkasz w bloku, na osiedlu. Skoro to "Wasza droga wewnętrzna" to postawcie sobie szlaban :). Może jeszcze ruch pociągów wstrzymajmy, bo macie za głośno. Każdemu coś nie pasuje.
Zgadzam się że parking powinien być otwarty w weekendy.
Ale.
Spójrzmy co by się stało jakby parking był otwarty już od 5:00. Okazałoby się że już o 7ej byłby całkowicie zapchany osobami dojeżdżającymi na PKP.
W związku z tym nie tylko urzędnicy nie mieliby gdzie zaparkować ale przede wszystkim interesanci którzy przyjeżdżają załatwiać swoje sprawy. Przy obecnym stanie rzeczy załatwienie czegoś w urzędzie jest w miarę wygodne ponieważ bez problemu można tam zaparkować.
Z tym parkowaniem to było tak, że może faktycznie korzystający z PKP stawiali tam auta no i faktycznie za blisko Starostwa - sam tak robiłem, a bo to bliżej to bezpieczniej itp. Może ten parking nie był tworzony z myślą o klientach PKP. Natomiast nigdy nie było tak, że parkowało tam tyle pojazdów, że później nie było miejsca, ani dla pracowników, ani dla interesantów. No nie oszukujmy się. Ten plac ma z 10 tys. m2, więc tak na szybko obliczając można by tam ustawić ok. 660 pojazdów (przy założeniu 15m2 na pojazd = 5x3m), no wiadomo drogi dojazdowe odpadnie gdzieś ze 250 miejsc, ale to nadal daje ok. 400 miejsc, w tym niech 200 będzie zajęte przez klientów PKP. Reszta 250 zostaje - więc o co chodzi. Przecież można było przy samym Starostwie maznąć parę linii, oznaczyć miejsca dla pracowników, dla interesantów, a resztę udostępnić. To nie lepiej szlaban walnąć. Co do szlabanu z innej beczki. Jakoś parkingi przy centrach handlowych nie mają szlabanów, co tam nie ma patologii, tam nie hałasują ? Pewnie to robią tylko, że takie problemy rozwiązuje się inaczej.
Parking jest otwarty stanowczo ZA DŁUGO, a użytkownicy PKP powinni mieć osobny parking, ponieważ nie jest też niestety prawdą, że ten przy starostwie jest wystarczający. Gdyby był odpowiedni, to obcy ludzie nie parkowaliby samochodami już na terenie naszego osiedla poza parkingiem (a później mają pretensje, że ktoś im samochody rysuje..). Parkują, bo parking jest nieprzemyślany i źle zaprojektowany.
Nasza droga osiedlowa jest drogą wewnętrzną i taki ma status. Na jej początku jest znak to oznajmiający oraz znak ograniczenia prędkości. Swoją drogą policją mogłaby tu zbić niezłą kasę na kierowcach i na ich nieprzestrzeganiu ograniczenia. Jednak - jak większości wiadomo - drogi wewnętrznej nie zamyka się chocby ze względu na stały dostęp karetek i straży. Zamknięcie jest dopuszczalne jedynie wtedy, gdy istnieje alternatywny szybki dojazd dla ambulansów i wozów strażackich pod budynki.
I jeszcze co do parkingu:
Parking jest przede wszystkim głupio zaplanowany. Płaski plac. Zamiast tego powinny być powydzielane miejsca parkingowe z "podwyższonej" ułożonej kostki lub specjalnych metalowych elementów tak jak ma to miejsce w "logiczniejszych miasteczkach" np. parking w Lesznie po drodze do Warszawy.
Droga wewnętrzna (nasza osiedlowa) powinna być odrębna i uniezależniona od parkingu i budynku starostwa. Jest to karygodny błąd i dziwna hybryda urzędników-projektantów idących na łatwiznę przy większości decyzji. Robią co im łatwiej, szybciej i byle nie było większych spięc pomiędzy nimi samymi (Urząd Miasta a Starostwo), a czase nawet sobie na złość.
Można to jeszcze zmienić i wszystkie strony pogodzić, bo nikt zadowolony nie jest.
Nie znam się do końca na prawie, ale gdyby spółdzielnia stworzyła dla mieszkańców plakietki za szybę uprawniające do parkowania? Potem na wjeździe i na samym parkingu informacja o tym że parking tylko dla mieszkańców osiedla i że auta bez ważnej plakietki będą usuwane z parkingu na koszt właściciela i będzie wymierzona kara w wysokości XXX. Tylko tu kwestia czy spółdzielnia jest właścicielem miejsc parkingowych przy osiedlu.
Panie Michale alias kubica, coś się tak Pan uparł na ten parking przy Starostwie? Są przecież wolne miejsca na parkingach płatnych strzeżonych przy stacji. Cena nie wysoka i bezpiecznie. Wiem bo kiedyś korzystałam kilka razy.
A pisał Pan petycje do władz PKP? Pan taki sam urzędnik jak Ci w mieście i starostwie to i z urzędnikiem PKP się Pan może dogada jak z tamtymi trudno i wreszcie może będzie ten parking Parkuj i Jedź.
1. Cały problem właśnie w tym, że nikt zasad nie przestrzega, a droga wewnętrzna nie jest tym samym co droga prywatna i należy do miasta, choć ma służyć mieszkańcom osiedla, dzieki statusowi "droga wewnętrzna". W momencie kiedy wybudowano parking automatycznie droga połączyła się z dojazdem do parkingu i nie którym jest łatwiej nie widzieć problemu mieszkańców osiedla, ich dzieci, ludzi starszych i tego że to jest ich jedyny "chodnik", po którym chodzą wychodząc z budynku.
2. Garby zlikwidowane, bo mają być nowe, które spełniają normy.To już uzgodnione, obiecane przez naczelnika wydziału infrastruktury, p. Waldemara Kowalę jak się tu wspólnie dowiedzieliśmy. Czekamy jeszcze chwilę cierpliwie. Potem się zacznie. Pan Masłowski zaś jest naczelnikiem wydziału transportu w Starostwie (ten który Wam odpisywał w godzinach roboczych).
3. Pozdrawiam, zobaczymy czy grzeją tylko krzesełka przeniesione do budynku na Piłsudskiego 65 i w Urzędzie Miejskim...
Zgadzam się, że droga wewnętrza służy głównie obsłudze osiedla oraz ZSRCKU. Faktem jest też, że oznakowanie wskazuje jak dojechać do Starostwa Powiatowego. Jest to zjazd z ronda w ul. Botaniczną. Wszystko zależy od kultury i wychowania kierowców oraz przestrzegania przepisów kodeksu ruchu drogowego. Ulica wewnętrzna jest czytelnie oznakowana i kierowcy powinni przestrzegać znaków.
Wiem, że dużym problemem jest brak chodnika w drodze wewnętrznej. Z pewnością władze miasta rozwiążą ten problem. To samo dotyczy garbów spowalniających. Będą nowe i bezpieczne. To co było nie mieściło się w żadnych standardach, a zagrażało bepieczeństwu. Stąd dobrze, że burmistrz kazał to rozebrać.
W kwestii wypowiadania się lub odpowiadania mieszkańcom w sprawach związanych z funkcjonowaniem i działaniami samorządu miejskiego czy powiatowego, to oczekiwania społeczności internetowej były zawsze jasno sprecyzowane.
Moja wypowiedź w czasie godzin pracy odnośnie tu poruszonego wątku ma swoje uzasadnienie i jest też formą udziału w publicznej debacie urzędnika z mieszkańcami, którzy niejednokrotnie (a jestem użytkownikiem tego portalu od blisko 10 lat) oczekiwali większego zainteresowania swoimi problemami również tu na forum esochaczew.pl.
Z niektórych wypowiedzi wnioskuje, ze moja postawa jest naganna.
Szanuje Państwa zdanie i obiecuje, że moje wypowiedzi i wpisy od dziś będą po godzinach urzędowania i nie będą już dotyczyć spraw urzędowych.
W kwestii wyjaśnień, zgłaszanych uwag, postulatów czy petycji, proszę wszystko kierować bezpośrednio na sekretariat Starostwa Powiatowego w Sochaczewie.
"Moja wypowiedź w czasie godzin pracy odnośnie tu poruszonego wątku ma swoje uzasadnienie i jest też formą udziału w publicznej debacie urzędnika z mieszkańcami, którzy niejednokrotnie (a jestem użytkownikiem tego portalu od blisko 10 lat) oczekiwali większego zainteresowania swoimi problemami również tu na forum esochaczew.pl. "
Jako mieszkaniec Sochaczewa, nie oczekuje od urzędników zainteresowania, tylko rozwiązywania naszych problemów.
Tu jest chyba różnica między nami, a urzędnikami i politykami, my pracujemy żeby coś zmienić a wy, tylko się tym interesujecie i tak do następnych wyborów.
Brawo właśnie taka prawda oni wszystko robią przed wyborami a potem to tylko się interesują hahahah i za nasze podatników pieniądze wypłaty biorą jak mi powiedziała jedna pani w urzędzie jak sie zapytałem na co idą nasze pieniądze jak płacimy podatek a efektów nie widać .
A tak na marginesie to na tyle lat to powinni ruszyć dupy i zbudować porządny parking dla dojeżdżających do stacji ,a nie mówi się i mówi ,a jak nie było tak nie ma i co gorsza nie prędko będzie .
Sami negowaliście to że przedstawiciel władz wypowiada się na forum w godzinach urzędowania to macie. Wysłuchał waszych próśb i koniec z wypowiedziami.
Pytam dlaczego parking obok starostwa jest zamkniety w soboty i niedziele? Za czyje pieniądze był budowany i komu służy?
Celem utworzenia placu utwardzonego na terenie Starostwa Powiatowego oraz Zespołu Szkół Rolnicze Centrum Kształcenia Ustawicznego w Sochaczewie było zabezpieczenie miejsc postojowych dla pracowników i uczniów wymienionych instytucji.
Ponadto obecny plac utwardzony służy przede wszystkim obsłudze klientów Wydziału Komunikacji i Transportu oraz Wydziału Architektury i Budownictwa.
W kontekście m.in. licznych interwencji mieszkańców sąsiadującego osiedla postanowiono założyć zapory ograniczające dostępność do placu w godzinach nocnych 20 00 – 7 00. Główny powód to uciążliwość spowodowana wykorzystywaniem placu przez pojazdy ciężarowe oraz zakłócanie porządku publicznego poprzez brawurowe popisy młodych kierowców.
Plac przy Starostwie Powiatowym w Sochaczewie jest wyłączny z użytkowania w soboty i niedziele.
Czy to jest parking prywatny czy ogólnodostępny ? Tak głupio argumentując, można zamknąc wszystkie parkingi i miejsca postojowe w mieście.
Bo albo ja tu czegoś nie rozumiem lub mój przedmówca !!!
Plac utwardzony - "parking" - jest ogólnodostępny dla aut osobowych od 7 do 20. W tym czasie można pozostawić auto.
Jak za własne pieniądze zbudujecie parking, to możecie go otwierać i zamykać kiedy chcecie, a ponieważ jest zbudowany za "nasze" pieniądze, to powinien być otawrty 24h.
Czego jeszcze nie rozumiesz ?!?!?!
No chyba że jesteś jednym z lokalnych urzędników / polityków, wtedy mój margines zrozumienia dla twojego nierozumienia, znacznie się zwiększy.
Pytam o soboty i niedziele.Czyje widzimisię kazało parking wyłaczyć? Za czyje pieniądze był budowany? Dlaczego nie może służyć ludziom?
rozumiem obie strony. sam dojezdzam i wkurza mnie to ze jak nie zdaze do 20 z "roboty" wrocic to bede musial wyjezdzac chodnikiem :) ale wracalem kiedys w weekend kolo 23 od i widzialem co sie tam dzieje.. trzy samochody.. palenie gum.. i zaraz policja.. ale z drugiej strony.. pod kauflandem sobie z tym procederem poradzii i to bez zamykania parkingu :/
Jak za własne pieniądze zbudujecie parking, to możecie go otwierać i zamykać kiedy chcecie, a ponieważ jest zbudowany za "nasze" pieniądze, to powinien być otwarty 24h.
Czego jeszcze nie rozumiesz ?!?!?!
No chyba że jesteś jednym z lokalnych urzędników / polityków, wtedy mój margines zrozumienia dla twojego nierozumienia, znacznie się zwiększy.
Jeżeli to było do p. Masłowskiego to trafiłeś w dziesiątkę, bo jest on lokalnym politykiem i Dyrektorem Wydziały Komunikacji i Transportu Starostwa Powiatowego w Sochaczewie, także w tym sensie lepiej ustrzelić nie mogłeś.
Co do parkingu już to kiedyś pisałem.... głównym powodem jego zamknięcia były skargi pracowników starostwa, którzy rzekomo nie mięli gdzie zaparkować, bo od rana parkowały tam samochody osób jeżdżących pociągiem do Warszawy. Bardzo łatwo zweryfikować argumenty czy to p. Ciury prezentowane wcześniej, czy to p. Masłowskiego, bo warto byłoby sprawdzić
u Komendanta Policji ile interwencji przed zamknięciem parkingu miała tam policja i popytać mieszkańców (ich reprezentantów: spółdzielnia, wspólnota itp.) czy faktycznie się skarżyli. Naprawdę wątpię w to;)
Niestety mieszkamy w Polsce....
nie mieszkam na tym osiedlu, ale niedaleko i wielokrotnie było w nocy słychać jak ktoś się tam wścieka samochodem, więc nie dziwie się osobą tam mieszkającym.
To znaczy że pan dyrektor, odpisywał mi w godzinach pracy ???
Czy te nygusy nie mają co robić ??? tylko na forach internetowych siedzą całe dnie.
a ty myślałeś że oni tam maja na 8 godzin roboty państwowej ,a siedzą i na necie buszuja nk i wiele innych portali z tego co wiem taka to praca i jeszcze na koniec roku nagrody dostają za to wszystko.
ale w budżetówce mało płacą... :-(
Oj nie narzekajcie że odpowiada przedstawiciel włodarzy miasta.
Przynajmniej wiemy że ktoś czyta to forum.
Z tego co pamiętam po wyborach samorządowych wszyscy narzekali że nikt z włodarzy nie wypowiada się na forum, a teraz to przeszkadza. ;)
Co to znaczy, że samochody się tam w nocy wściekają? Parking w soboty i niedzielę jest zamknięty w dzien. od czego jest policja i monitorig? Wychodzi na to , że za m.in. moje pieniądze zbudowano parking, z moich pieniędzy opłacana jest policja , za moje pieniądze pracują " miłe" panie w strostwie a ja i tak nie mogę zaparkować? Bo co? - rządzą nami wyrostki? I czy to nie jest argument za tym , że powiaty to tylko rozbuchana administracja, która jest sama dla siebie?
zgadzam się
ja rowniez zgadzam sie z ta opinia.
Krysia "dolicha"-jesteś na macieżyńskim to nie płacisz podatków więc nie za Twoje
Parking jest otwarty i tak stanowczo ZA DŁUGO.
Wszyscy tak wielce oburzoni podatnicy uczęszczający na parking koło Starostwa i nie mogący korzystać z niego w godzinach nocnych niech pierwsi rzucą kamieniem dopiero wtedy, jeśli zadeklarują, że nie korzystają ze skrótu przez NASZE osiedle, zamiast jeżdzić rondem.
Owy - dla Was podatnicy gorliwi - "skrót" jest jedynym pasem ruchu dla PIESZYCH naszego osiedla i jest to nasza droga wewnętrzna. Zarówno idąc od strony PKP jak i Piłsudskiego jest to nasz jedyny chodnik. TO tu bawią się nasze dzieci, wychodzimy ze zwierzętami i podajemy sobie przysłowiową szklankę cukru. Droga powinna być oddzielona OD DOJAZDU DO BUDYNKÓW UŻYTECZNOŚCI PUBLICZNEJ!
Wszyscy, którzy żądają tu, aby parking otworzono na całą dobę - przy najbliszym hałasie zakłócającym porządek osiedla, paleniu gum (np. tuż po zmroku od 17.) czy jakimkolwiek wypadku zostaną posądzeni i zaskarżeni do sądu w związku z naruszeniem spokoju i powodowaniem zagrożenia.
CIESZCIE SIĘ, ŻE W MACIE TAK DUŻY PARKING POD NOSEM W BARDZO SZEROKICH RAMACH CZASOWYCH i pamiętajcie, że to nie jest parking PKP !
Chirimoya ma racje.
Do kogo macie ludzie pretensje? Jest komunikacja miejska więc można sobie jeździć do PKP.
Niech PKP wam zrobi razem z burmistrzem parking. O ile pamiętam wisiały takie banery, że jak tylko taki czy owaki kandydat wygra to rozwiąże problem z parkowaniem przy PKP.Obiecanki cacanki.
Ludzi na osiedli obok Starostwa chcą spokoju i popieram ich, a tych co chcą sobie palić gume 24h to zapraszam na lotnisko bielice.
I po jasną cholere ma być ten parking otwarty w sobote i niedziele? Płace podatki i jako podatnik nie zamierzam placić za sprzątenie czy pilnowanie tego placyku w weekandy bo ktoś ma tam ochotę poszaleć lub tak dla draki postawić auto.
pozdrawiam
Troja
Chirimoya - jak chcesz mieć spokój to przeprowadź się na wieś, a nie mieszkasz w bloku, na osiedlu. Skoro to "Wasza droga wewnętrzna" to postawcie sobie szlaban :). Może jeszcze ruch pociągów wstrzymajmy, bo macie za głośno. Każdemu coś nie pasuje.
Zgadzam się że parking powinien być otwarty w weekendy.
Ale.
Spójrzmy co by się stało jakby parking był otwarty już od 5:00.
Okazałoby się że już o 7ej byłby całkowicie zapchany osobami dojeżdżającymi na PKP.
W związku z tym nie tylko urzędnicy nie mieliby gdzie zaparkować ale przede wszystkim interesanci którzy przyjeżdżają załatwiać swoje sprawy.
Przy obecnym stanie rzeczy załatwienie czegoś w urzędzie jest w miarę wygodne ponieważ bez problemu można tam zaparkować.
Z tym parkowaniem to było tak, że może faktycznie korzystający z PKP stawiali tam auta no i faktycznie za blisko Starostwa - sam tak robiłem, a bo to bliżej to bezpieczniej itp. Może ten parking nie był tworzony z myślą o klientach PKP. Natomiast nigdy nie było tak, że parkowało tam tyle pojazdów, że później nie było miejsca, ani dla pracowników, ani dla interesantów. No nie oszukujmy się. Ten plac ma z 10 tys. m2, więc tak na szybko obliczając można by tam ustawić ok. 660 pojazdów (przy założeniu 15m2 na pojazd = 5x3m), no wiadomo drogi dojazdowe odpadnie gdzieś ze 250 miejsc, ale to nadal daje ok. 400 miejsc, w tym niech 200 będzie zajęte przez klientów PKP. Reszta 250 zostaje - więc o co chodzi. Przecież można było przy samym Starostwie maznąć parę linii, oznaczyć miejsca dla pracowników, dla interesantów, a resztę udostępnić. To nie lepiej szlaban walnąć.
Co do szlabanu z innej beczki. Jakoś parkingi przy centrach handlowych nie mają szlabanów, co tam nie ma patologii, tam nie hałasują ? Pewnie to robią tylko, że takie problemy rozwiązuje się inaczej.
"Reszta 250 zostaje" - ...powinno być 200 zostaje...sorki
Parking jest otwarty stanowczo ZA DŁUGO, a użytkownicy PKP powinni mieć osobny parking, ponieważ nie jest też niestety prawdą, że ten przy starostwie jest wystarczający. Gdyby był odpowiedni, to obcy ludzie nie parkowaliby samochodami już na terenie naszego osiedla poza parkingiem (a później mają pretensje, że ktoś im samochody rysuje..). Parkują, bo parking jest nieprzemyślany i źle zaprojektowany.
Nasza droga osiedlowa jest drogą wewnętrzną i taki ma status. Na jej początku jest znak to oznajmiający oraz znak ograniczenia prędkości. Swoją drogą policją mogłaby tu zbić niezłą kasę na kierowcach i na ich nieprzestrzeganiu ograniczenia. Jednak - jak większości wiadomo - drogi wewnętrznej nie zamyka się chocby ze względu na stały dostęp karetek i straży. Zamknięcie jest dopuszczalne jedynie wtedy, gdy istnieje alternatywny szybki dojazd dla ambulansów i wozów strażackich pod budynki.
I jeszcze co do parkingu:
Parking jest przede wszystkim głupio zaplanowany. Płaski plac. Zamiast tego powinny być powydzielane miejsca parkingowe z "podwyższonej" ułożonej kostki lub specjalnych metalowych elementów tak jak ma to miejsce w "logiczniejszych miasteczkach" np. parking w Lesznie po drodze do Warszawy.
Droga wewnętrzna (nasza osiedlowa) powinna być odrębna i uniezależniona od parkingu i budynku starostwa. Jest to karygodny błąd i dziwna hybryda urzędników-projektantów idących na łatwiznę przy większości decyzji. Robią co im łatwiej, szybciej i byle nie było większych spięc pomiędzy nimi samymi (Urząd Miasta a Starostwo), a czase nawet sobie na złość.
Można to jeszcze zmienić i wszystkie strony pogodzić, bo nikt zadowolony nie jest.
Nie znam się do końca na prawie, ale gdyby spółdzielnia stworzyła dla mieszkańców plakietki za szybę uprawniające do parkowania?
Potem na wjeździe i na samym parkingu informacja o tym że parking tylko dla mieszkańców osiedla i że auta bez ważnej plakietki będą usuwane z parkingu na koszt właściciela i będzie wymierzona kara w wysokości XXX.
Tylko tu kwestia czy spółdzielnia jest właścicielem miejsc parkingowych przy osiedlu.
dokładnie...a poza tym jak to jest "Nasza droga osiedlowa", a Starostwo usuwa im progi zwalniające... coś mi tu nie pasuje. Chyba coś nie tak;)
Te progi to należało usunąć ze względu na bezpieczeństwo aut. Aby przejechać po nich bez uszczerbku dla auta to należało się poruszać 5 km/h. :)
no tak zgadzam się... ale wspomniałem o tych progach w kontekście tej tezy, że ta droga jest wyłącznie drogą dla mieszkańców osiedla.
Panie Michale alias kubica, coś się tak Pan uparł na ten parking przy Starostwie? Są przecież wolne miejsca na parkingach płatnych strzeżonych przy stacji. Cena nie wysoka i bezpiecznie. Wiem bo kiedyś korzystałam kilka razy.
A pisał Pan petycje do władz PKP? Pan taki sam urzędnik jak Ci w mieście i starostwie to i z urzędnikiem PKP się Pan może dogada jak z tamtymi trudno i wreszcie może będzie ten parking Parkuj i Jedź.
Zrób Pan coś, a nie użalaj się tu na forum.
pozdrawiam
Troja
1. Cały problem właśnie w tym, że nikt zasad nie przestrzega, a droga wewnętrzna nie jest tym samym co droga prywatna i należy do miasta, choć ma służyć mieszkańcom osiedla, dzieki statusowi "droga wewnętrzna". W momencie kiedy wybudowano parking automatycznie droga połączyła się z dojazdem do parkingu i nie którym jest łatwiej nie widzieć problemu mieszkańców osiedla, ich dzieci, ludzi starszych i tego że to jest ich jedyny "chodnik", po którym chodzą wychodząc z budynku.
2. Garby zlikwidowane, bo mają być nowe, które spełniają normy.To już uzgodnione, obiecane przez naczelnika wydziału infrastruktury, p. Waldemara Kowalę jak się tu wspólnie dowiedzieliśmy. Czekamy jeszcze chwilę cierpliwie. Potem się zacznie. Pan Masłowski zaś jest naczelnikiem wydziału transportu w Starostwie (ten który Wam odpisywał w godzinach roboczych).
3. Pozdrawiam, zobaczymy czy grzeją tylko krzesełka przeniesione do budynku na Piłsudskiego 65 i w Urzędzie Miejskim...
Zgadzam się, że droga wewnętrza służy głównie obsłudze osiedla oraz ZSRCKU. Faktem jest też, że oznakowanie wskazuje jak dojechać do Starostwa Powiatowego. Jest to zjazd z ronda w ul. Botaniczną. Wszystko zależy od kultury i wychowania kierowców oraz przestrzegania przepisów kodeksu ruchu drogowego. Ulica wewnętrzna jest czytelnie oznakowana i kierowcy powinni przestrzegać znaków.
Wiem, że dużym problemem jest brak chodnika w drodze wewnętrznej. Z pewnością władze miasta rozwiążą ten problem. To samo dotyczy garbów spowalniających. Będą nowe i bezpieczne. To co było nie mieściło się w żadnych standardach, a zagrażało bepieczeństwu. Stąd dobrze, że burmistrz kazał to rozebrać.
W kwestii wypowiadania się lub odpowiadania mieszkańcom w sprawach związanych z funkcjonowaniem i działaniami samorządu miejskiego czy powiatowego, to oczekiwania społeczności internetowej były zawsze jasno sprecyzowane.
Moja wypowiedź w czasie godzin pracy odnośnie tu poruszonego wątku ma swoje uzasadnienie i jest też formą udziału w publicznej debacie urzędnika z mieszkańcami, którzy niejednokrotnie (a jestem użytkownikiem tego portalu od blisko 10 lat) oczekiwali większego zainteresowania swoimi problemami również tu na forum esochaczew.pl.
Z niektórych wypowiedzi wnioskuje, ze moja postawa jest naganna.
Szanuje Państwa zdanie i obiecuje, że moje wypowiedzi i wpisy od dziś będą po godzinach urzędowania i nie będą już dotyczyć spraw urzędowych.
W kwestii wyjaśnień, zgłaszanych uwag, postulatów czy petycji, proszę wszystko kierować bezpośrednio na sekretariat Starostwa Powiatowego w Sochaczewie.
"Moja wypowiedź w czasie godzin pracy odnośnie tu poruszonego wątku ma swoje uzasadnienie i jest też formą udziału w publicznej debacie urzędnika z mieszkańcami, którzy niejednokrotnie (a jestem użytkownikiem tego portalu od blisko 10 lat) oczekiwali większego zainteresowania swoimi problemami również tu na forum esochaczew.pl. "
Jako mieszkaniec Sochaczewa, nie oczekuje od urzędników zainteresowania, tylko rozwiązywania naszych problemów.
Tu jest chyba różnica między nami, a urzędnikami i politykami, my pracujemy żeby coś zmienić a wy, tylko się tym interesujecie i tak do następnych wyborów.
Chłopie zainteresuj się i zrób coś.
Brawo właśnie taka prawda oni wszystko robią przed wyborami a potem to tylko się interesują hahahah i za nasze podatników pieniądze wypłaty biorą jak mi powiedziała jedna pani w urzędzie jak sie zapytałem na co idą nasze pieniądze jak płacimy podatek a efektów nie widać .
A tak na marginesie to na tyle lat to powinni ruszyć dupy i zbudować porządny parking dla dojeżdżających do stacji ,a nie mówi się i mówi ,a jak nie było tak nie ma i co gorsza nie prędko będzie .
Sami negowaliście to że przedstawiciel władz wypowiada się na forum w godzinach urzędowania to macie.
Wysłuchał waszych próśb i koniec z wypowiedziami.
no i dobrze niech nie gadają tylko coś wreszcie robią .
Plac utwardzony - "parking" - jest ogólnodostępny dla aut osobowych od 7 do 20. W tym czasie można pozostawić auto.
W zupełności wystarcza mi ta wypowiedź ;)