Dziś spotkałam na ulicy Naszego Sochaczewskiego bohatera ( na marginesie mojego sąsiada ) , który nie bacząc na niebezpieczeństwo w czasie interwencji jakiej dokonał a nawet później , być może zemsty ze strony bandyty , uchronił kobietę przed stratą torebki w której podobno były wartościowe przedmioty o pieniądzach już nie wspomnę..Widząc zdjęcia na których ustawiła się prawie cała władza miasta i powiatu , aby sprzedawać swoją twarz i jak zawsze wypłynąć na plecach innych, pomyślałam " chyba chłopakowi podziękowali konkretnie , bo to jednak nie lada wyczyn. Żeby nie ubiegać faktów i nie być gołosłowna chciałam w tym miejscu zapytać się Pana p.o rzecznika prasowego Piotra Kierzkowskiego , jaką to nagrodą został obdarowany przez Burmistrza i Starostę ( bo przecież Oni tak wypinali pierś na zdjęciu ) sochaczewski bohater.
Widząc jak szybko rzecznik reaguje na wszelkie sprostowania myślę , że i w tym przypadku będzie podobnie.
@robroy "UŚCISK DŁONI BURMISTRZA Z GŁĘBOKIM SPOJRZENIEM W OCZY" - to jest bezcenne :) Tego nie otrzymasz płacąc Mastercard. A jeszcze jeśli było to wzbogacone SŁOWEM UZNANIA - skarb po prostu.
No muszę Cię sprowadzić na ziemię , ja wiem co dostał ale chciałam to usłyszeć od od rzecznika prasowego ( który jakoś nie zabiera głosu choć w przypadku chwalenia burmistrza uczynił to od razu ).
Izaura o co Ci chodzi? Bardzo ładnie zachowały się władze samorządowe, że zaprosiły bohaterów do siebie i uhonorowały jakimś upominkiem. Przecież nie musieli tego robić. Z czego Ty chcesz sensację tu utworzyć? Że za skromne prezenty czy jak? Robisz niedźwiedzią przysługę sąsiadwi, który zapewne jest dobrym i skromnym człowiekiem. Nie idź tą drogą.....
Mam wrażenie, że władza chciała merketingowo wykorzystać to zdarzenie bardziej do promocji .... władzy (świadczy o tym liczba organów :) ) mniej do promocji postawy aktywności obywatelskiej w obliczu ataku bandyckiej przemocy. Wdzięczność bohaterom zdarzenia to tylko tak przy okazji ;) A może się mylę? Chciałbym sie mylić :)
Nadal nie tracę nadzieji ,że Pan rzecznik odpowie na pytanie. Dzisiaj niedziela więc rozumiem ,że może mieć prywatne rzeczy do zrobienia i trzeba to uszanować , ale jutro myślę ,że doczekamy się wszyscy odpowiedzi .
Z tego co podały media, bohaterowie otrzymali upominki. O co wy się czepiacie to nie mam pojęcia. Wladza nie musiala sie promować, bo wyborów teraz nie ma. Mieli złożyc podziękowania w stodole po ciemku? Chyba miło, że docenili postawę tych ludzi i zaprosili ich do starostwa i uroczyście złożyli gratulacje. Izaura - zapytaj sąsiada jak było skoro taka niezdrowa ciekawość Cię zżera.... Pozdrawiam.
mysle ze ci "z tła" za 4 lata przekłują to na twierdzenie, ze to oni własną piersią bronili tej kobiety :) a ten pan na zdjeciu to juz nie pamietamy kto to :)
mogli by jeszcze ta sweet focie cyknąc na tle całej dlugosci ulicy chopina :) jakby poszlo w swiat to moze jakis arab shake :) z litosci dałby pieniadze na remont tej ulicy
Jednak Pan rzecznik milczy jak zaklęty, nie odpowiada już tak szybko jak w przypadku chwalenia burmistrza , ale co się dziwić . Jego milczenie odbieram jako brak wiedzy , lub jako strach , lub jako wstyd za władzę. Państwo włodarze tego miasta i powiatu , czy breloczek , kalendarz i folder Sochaczewa ( swego czasu można go było pobrać za darmo ) to odpowiednie podziękowanie dla tego młodego człowieka , który przecież nie wiedział jakiego przeciwnika - bandytę ma przed sobą , jednak nie zawachał się pomóc. Jestem przekonana , że wtedy nie myślał o żadnej nagrodzie , ale czy następni postąpią podobnie . Jest mi bardzo wstyd , że ktoś taki rządzi miastem i powiatem , jest mi wstyd za moje miasto . Kończę bo nie wiem czy coś do państwa dotarło , śmiem wątpić.Pozdrawiam wszystkich logicznie myślących formułowiczów.
eno zaczekajcie, pamietajmy to wszystko symbolika. nie oczekujmy nagrody np 500 zlotych czy 1000. wlasnie - ile by usatysfakcjonowalo takiego bohatera? a jak bohater bylby bogaty mial wlasna firme i miliony przychodu czy 500 by nie bylo dla niego takim folderem sochczewa. czy wtedy miasto musialo by dac 10 000 pln? widze watek niepotrzebnie poszedł w tym kierunku.
No, ale np.: roczny karnecik na basen i darmowe korzystanie z komunikacji miejskiej również przez rok, a od policji sesja strzelecka na strzelnicy służbowej - to by było sympatyczne i w zasięgu wdzięcznościowyrazodawców.
No, ale np.: roczny karnecik na basen i darmowe korzystanie z komunikacji miejskiej również przez rok, a od policji sesja strzelecka na strzelnicy służbowej - to by było sympatyczne i w zasięgu wdzięcznościowyrazodawców.
Jakby takie nagrody były to plulibyście na UM i UP że z waszych pieniędzy nagrody przyznają , tfu-lewusy
Ideą tego spotkania - jak każdy z obecnych podkreślał w swoich wypowiedziach - było przede wszystkim uhonorowanie i promowanie wśród mieszkańców Sochaczewa postawy tych młodych ludzi. Podkreślę jeszcze raz, podziękowano i uhonorowano postawę ludzi, którzy w obliczu zagrożenia nie bali się działać. Wspólnie z Policją dwa samorządy zorganizowały spotkanie, na którym upominki stanowiły jedynie dodatek. To właśnie na tym spotkaniu, pokrzywdzona w tym zdarzeniu miała możliwość podziękowania swoim wybawcom za ich postawę. Pani Aneto, proszę nie uważać tych podziękowań jako promocję władz. Kto miałby podziękować, jak nie przedstawiciele władz? Zdarzenie miało miejsce w Sochaczewie, podziękowania złożyła starosta, burmistrz oraz komendant powiatowy policji, byli to reprezentanci naszej lokalnej społeczności. Władze samorządowe wraz Policją tym spotkaniem chciały pokazać jak ważna i godna naśladowania jest taka postawa.
Szanowni Państwo prawda jest taka, iż Policja jak również władze samorządowe chciały, aby ci młodzi ludzie czuli się zauważeni, i stawiani byli za wzór do naśladowania dla innych mieszkańców naszego miasta i powiatu.
Artykuł dot. podziękowań znajdą Państwo pod poniższym adresem.
Odpowiadając na Pani pytanie (…) jaką to nagrodą został obdarowany przez Burmistrza i Starostę ( bo przecież Oni tak wypinali pierś na zdjęciu ) sochaczewski bohater.
Jeśli chodzi o upominki to bohaterom wręczono listy gratulacyjne, zestawy promocyjne miasta i powiatu, w tym oprawione reprodukcje rycin budynku Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą.
Dziękuję za odpowiedź , choć późno ale zawsze coś. Wolałabym jednak realizację w przyszłości pomysłu Pana Wbienko , bardziej mnie przekonuje , ale to już moje prywatne odczucie.
albo mnie się wydaje albo ktoś usunął moją wypowiedź---dla przypomnienia""uścisk dłoni burmistrza z głębokim spojrzeniem w oczy""-wzrok nie ten ,pamięć nie ta...@ wbienko -czuwasz?
Pominę milczeniem fakt komentowania nagród na forum publicznym przez osoby w ogóle z tym nie związane - no chyba, że koleżanka/kolega są rzecznikami bohaterów, natomiast sytuacja w której pomagający zanim to zrobi waży czy mu się opłaca poprzez poprównanie z nagrodami wcześniejszymi to jakieś kuriozum. Jeżeli Pani Izaura, warunek pomocy uzależnia od grantów otrzymanych po fakcie, to dziękuję bardzo za taką pomoc - wolę, żeby mnie okradli - może jestem wyjątkiem, ale większy szacunek mam w takim przypadku do złodzieja niż do osoby która miałaby się zastanawiać czy warto mi pomóc a jak tak to za ile. Zwyczajna obrzydliwość. Ludzie prawi pomagają bo takie zachowanie wynieśli z domu, robią to instynktownie a jeżeli potem mówią, że za tyle, to nie było warto, to sorry ale gówno z Was nie bohaterowie. Mam nadzieje, że sąsiad robiącej mu tutaj niedzwiedzią przysługę pani jest jednak odmiennego zdania.
Tu nie chodzi o ocenę decyzji, motywacji i czynu ludzi, którzy zareagowali na dziejące się zło. SZACUNEK IM ZA TO!!!! Jestem przekonany, że nie było w tym krzty wyrachowania i kalkulacji. Bardziej sprawa dotyczy "halo" medialnego, w którym bardziej eksponowały się całkiem inne osoby: "beneficjenci splendoru" ;) Ale wyszło jakoś tak bez pomysłu.
Myślę , że ty nic z tego nie zrozumiałeś .Jestem przekonany ,że podnosząc wątek autorce wcale nie chodziło o nagrody. Jeszcze raz się wczytaj. Ja odebrałem to tak ,że na plecach tego człowieka inni chcą zbić swój interes i to wszystko . Bo jak wytłumaczyć takie zbiorowisko władzy , jak przykładowo przy przecinaniu kolejnych wstęg . Zabrakło tylko kogoś z Wawrzyńca i byłby komplet.
@wbienko, stawik12: może i nie zrozumiałem. Wznoszenie swej mierności na barkach bochatera to praktyka stara jak świat i również tego nie pochwalam, natomiast czytając post, do którego wszyscy się tu odnosimy tj:
"chciałam w tym miejscu zapytać się Pana p.o rzecznika prasowego Piotra Kierzkowskiego , jaką to nagrodą został obdarowany przez Burmistrza i Starostę ( bo przecież Oni tak wypinali pierś na zdjęciu ) sochaczewski bohater."
Nie byłoby w tym pytaniu nic dziwnego gdyby Pani nie przyznała, że Pan Bochater to sąsiad i z nim rozmawiała, także wygląda to troszkę jak działanie na prośbę. Osobiście nie miałbym odwagi narzekać w takij sytuacji na cokolwiek, ponieważ... albo się pomaga z dobroci serca i wewnetrznej potrzeby, albo z myślą o korzyściach. Nawet przez myśl mi nie przeszło, że bochaterowie artykułu mogą myśleć o korzyściach, choćby ze względu na to, że o nich nie wiedzieli - temat omawiamy po fakcie. Wydaje mi się, że osoba która z dobroci serca podejmuje działanie nawet nie myśli o jakichkolwiek korzyściach a wszelkie nagrody i wyróżnienia jakie na nią potem spadną, może traktować tylko, jako miły dodatek - choćby uścisk dłoni Pani w jakimś tam urzędzie. Gorzej jeżeli pojawiają się głosy koleżanki/sąsiadki w stylu "on się narażał a dostał paczkę zapałek" i wtedy robi się nieprzyjemna sytuacja kiedy domyślamy się, że kolega bochater jest niezadowolony bo co prawda pomógł, ale za mało za to dostał. Czy tylko mi się wydaję, że to wbrew zamierzeniom koleżanko-sąsiadki sytuacja jest dla nich krzywdząca? Stąd mój tekst o niedzwiedziej przysłudze. Może niech się bochaterzy sami wypowiedzą bo ktoś wg. mnie zasiał ferment i w sumie niepotrzebnie.
Żaden z chłopaków nie rozmawiał z życzliwą koleżanką jaką chce być Isaura ani nie oczekiwał żadnych nagród. To był odruch, o takich rzeczach się nie myśli w takiej chwili.
Teraz analizujecie sprawę, ale w dniu zdarzenia w centrum miasta w środku dnia nie było chętnych żeby się ruszyć...
Nie rozmawiamy o tym co zaszło w dniu zdarzenia - to nie budzi wątpliwości, a jedynie szacunek do osób i podziw dla ich decyzji. Rozmawiamy o tym, co zaszło jakiś czas po tym dniu i dotyczy sposobu i formy wyrażenia wdzięczności i szacunku przez osoby reprezentujące lokalną społeczność :)
Dziś spotkałam na ulicy Naszego Sochaczewskiego bohatera ( na marginesie mojego sąsiada ) , który nie bacząc na niebezpieczeństwo w czasie interwencji jakiej dokonał a nawet później , być może zemsty ze strony bandyty , uchronił kobietę przed stratą torebki w której podobno były wartościowe przedmioty o pieniądzach już nie wspomnę..Widząc zdjęcia na których ustawiła się prawie cała władza miasta i powiatu , aby sprzedawać swoją twarz i jak zawsze wypłynąć na plecach innych, pomyślałam " chyba chłopakowi podziękowali konkretnie , bo to jednak nie lada wyczyn. Żeby nie ubiegać faktów i nie być gołosłowna chciałam w tym miejscu zapytać się Pana p.o rzecznika prasowego Piotra Kierzkowskiego , jaką to nagrodą został obdarowany przez Burmistrza i Starostę ( bo przecież Oni tak wypinali pierś na zdjęciu ) sochaczewski bohater.
Widząc jak szybko rzecznik reaguje na wszelkie sprostowania myślę , że i w tym przypadku będzie podobnie.
Piotr Kierzkowski
p.o. Rzecznika Prasowego
o to jest super wpis ,sam jestem ciekaw co dostal ,a fota to tak ,no ale jest okazja trza się pokazać hihhihihihih
zaspokoję waszą ciekawość-bohaterscy obrońcy zostali wyróżnieni UŚCISKIEM DŁONI BURMISTRZA Z GŁĘBOKIM SPOJRZENIEM W OCZY
@robroy "UŚCISK DŁONI BURMISTRZA Z GŁĘBOKIM SPOJRZENIEM W OCZY" - to jest bezcenne :)
Tego nie otrzymasz płacąc Mastercard. A jeszcze jeśli było to wzbogacone SŁOWEM UZNANIA - skarb po prostu.
Myślę że @robroy może mieć rację ,ale poczekajmy na odpowiedź rzecznika prasowego Pana Kierzkowskiego.
Nie gadajcie, na pewno dostał jakąś broszurkę reklamową o mieście i może jakiegoś pendrive 512mb. Jakie miasto, takie nagrody.
Oj chyba izaura (Aneta Czerwińska) jest taka ciekawa, żeby móc zazdrościć sąsiadowi? Polska mentalność...a fee...
Tubylec
No muszę Cię sprowadzić na ziemię , ja wiem co dostał ale chciałam to usłyszeć od od rzecznika prasowego ( który jakoś nie zabiera głosu choć w przypadku chwalenia burmistrza uczynił to od razu ).
Pułkownik Kwiatkowski
Jest Pan rozrzutny w nagrodach ,i chciałabym aby burmistrz i Starosta brał z Pana przykład.
Ale czekam na głos rzecznika, czy się doczekam , zobaczymy.
Izaura o co Ci chodzi? Bardzo ładnie zachowały się władze samorządowe, że zaprosiły bohaterów do siebie i uhonorowały jakimś upominkiem. Przecież nie musieli tego robić. Z czego Ty chcesz sensację tu utworzyć? Że za skromne prezenty czy jak? Robisz niedźwiedzią przysługę sąsiadwi, który zapewne jest dobrym i skromnym człowiekiem. Nie idź tą drogą.....
Tubylec
Chodzi mi tylko o ten jak nazwałeś " jakiś upominek " i to wszystko , czy to tak trudno zrozumieć . I czy z odpowiedzią rzecznika jest jakiś problem?
PS> Tubylec
I nie mówmy tu o prezentach.
Izaura popieram Cię po bańce na łebka powinno być, jak nie to wcale nie dziekować!:) a to aż tak mało dali?
clw Podziękowania to tylko tło do zdjęcia, i nic więcej.
Co Ty mówisz?! chcesz powiedzieć że tylko dzięki ,"shake" ręki i foto? No to propaganda jak sprzed 30 lat.
@Tubylec
Mam wrażenie, że władza chciała merketingowo wykorzystać to zdarzenie bardziej do promocji .... władzy (świadczy o tym liczba organów :) ) mniej do promocji postawy aktywności obywatelskiej w obliczu ataku bandyckiej przemocy. Wdzięczność bohaterom zdarzenia to tylko tak przy okazji ;)
A może się mylę? Chciałbym sie mylić :)
Nadal nie tracę nadzieji ,że Pan rzecznik odpowie na pytanie. Dzisiaj niedziela więc rozumiem ,że może mieć prywatne rzeczy do zrobienia i trzeba to uszanować , ale jutro myślę ,że doczekamy się wszyscy odpowiedzi .
Z tego co piszesz to ciężki poniedziałek będzie miał w robocie:) ciekwe jak wytłumaczy brak jakiegokolwiek upominku:)
Z tego co podały media, bohaterowie otrzymali upominki. O co wy się czepiacie to nie mam pojęcia. Wladza nie musiala sie promować, bo wyborów teraz nie ma. Mieli złożyc podziękowania w stodole po ciemku? Chyba miło, że docenili postawę tych ludzi i zaprosili ich do starostwa i uroczyście złożyli gratulacje. Izaura - zapytaj sąsiada jak było skoro taka niezdrowa ciekawość Cię zżera.... Pozdrawiam.
mysle ze ci "z tła" za 4 lata przekłują to na twierdzenie, ze to oni własną piersią bronili tej kobiety :) a ten pan na zdjeciu to juz nie pamietamy kto to :)
niestety - edycja dalej nie dziala.
mogli by jeszcze ta sweet focie cyknąc na tle całej dlugosci ulicy chopina :) jakby poszlo w swiat to moze jakis arab shake :) z litosci dałby pieniadze na remont tej ulicy
Jednak Pan rzecznik milczy jak zaklęty, nie odpowiada już tak szybko jak w przypadku chwalenia burmistrza , ale co się dziwić . Jego milczenie odbieram jako brak wiedzy , lub jako strach , lub jako wstyd za władzę. Państwo włodarze tego miasta i powiatu , czy breloczek , kalendarz i folder Sochaczewa ( swego czasu można go było pobrać za darmo ) to odpowiednie podziękowanie dla tego młodego człowieka , który przecież nie wiedział jakiego przeciwnika - bandytę ma przed sobą , jednak nie zawachał się pomóc. Jestem przekonana , że wtedy nie myślał o żadnej nagrodzie , ale czy następni postąpią podobnie . Jest mi bardzo wstyd , że ktoś taki rządzi miastem i powiatem , jest mi wstyd za moje miasto . Kończę bo nie wiem czy coś do państwa dotarło , śmiem wątpić.Pozdrawiam wszystkich logicznie myślących formułowiczów.
eno zaczekajcie, pamietajmy to wszystko symbolika. nie oczekujmy nagrody np 500 zlotych czy 1000. wlasnie - ile by usatysfakcjonowalo takiego bohatera? a jak bohater bylby bogaty mial wlasna firme i miliony przychodu czy 500 by nie bylo dla niego takim folderem sochczewa. czy wtedy miasto musialo by dac 10 000 pln? widze watek niepotrzebnie poszedł w tym kierunku.
No, ale np.: roczny karnecik na basen i darmowe korzystanie z komunikacji miejskiej również przez rok, a od policji sesja strzelecka na strzelnicy służbowej - to by było sympatyczne i w zasięgu wdzięcznościowyrazodawców.
No, ale np.: roczny karnecik na basen i darmowe korzystanie z komunikacji miejskiej również przez rok, a od policji sesja strzelecka na strzelnicy służbowej - to by było sympatyczne i w zasięgu wdzięcznościowyrazodawców.
Jakby takie nagrody były to plulibyście na UM i UP że z waszych pieniędzy nagrody przyznają , tfu-lewusy
Szanowna Pani Aneto,
Ideą tego spotkania - jak każdy z obecnych podkreślał w swoich wypowiedziach - było przede wszystkim uhonorowanie i promowanie wśród mieszkańców Sochaczewa postawy tych młodych ludzi. Podkreślę jeszcze raz, podziękowano i uhonorowano postawę ludzi, którzy w obliczu zagrożenia nie bali się działać. Wspólnie z Policją dwa samorządy zorganizowały spotkanie, na którym upominki stanowiły jedynie dodatek. To właśnie na tym spotkaniu, pokrzywdzona w tym zdarzeniu miała możliwość podziękowania swoim wybawcom za ich postawę. Pani Aneto, proszę nie uważać tych podziękowań jako promocję władz. Kto miałby podziękować, jak nie przedstawiciele władz? Zdarzenie miało miejsce w Sochaczewie, podziękowania złożyła starosta, burmistrz oraz komendant powiatowy policji, byli to reprezentanci naszej lokalnej społeczności. Władze samorządowe wraz Policją tym spotkaniem chciały pokazać jak ważna i godna naśladowania jest taka postawa.
Szanowni Państwo prawda jest taka, iż Policja jak również władze samorządowe chciały, aby ci młodzi ludzie czuli się zauważeni, i stawiani byli za wzór do naśladowania dla innych mieszkańców naszego miasta i powiatu.
Artykuł dot. podziękowań znajdą Państwo pod poniższym adresem.
http://sochaczew.pl/home/newsshow2/14481?title=Nie-pozostali-obojetni&filterId=1&sochaczew
Odpowiadając na Pani pytanie (…) jaką to nagrodą został obdarowany przez Burmistrza i Starostę ( bo przecież Oni tak wypinali pierś na zdjęciu ) sochaczewski bohater.
Jeśli chodzi o upominki to bohaterom wręczono listy gratulacyjne, zestawy promocyjne miasta i powiatu, w tym oprawione reprodukcje rycin budynku Muzeum Ziemi Sochaczewskiej i Pola Bitwy nad Bzurą.
Pozdrawiam
Piotr Kierzkowski
p.o. Rzecznika Prasowego
Dziękuję za odpowiedź , choć późno ale zawsze coś. Wolałabym jednak realizację w przyszłości pomysłu Pana Wbienko , bardziej mnie przekonuje , ale to już moje prywatne odczucie.
albo mnie się wydaje albo ktoś usunął moją wypowiedź---dla przypomnienia""uścisk dłoni burmistrza z głębokim spojrzeniem w oczy""-wzrok nie ten ,pamięć nie ta...@ wbienko -czuwasz?
oczy !!sorki
robroy - z tego co widzę nikt Ci nic nie usunął....... zagapiłeś się chyba....
Pominę milczeniem fakt komentowania nagród na forum publicznym przez osoby w ogóle z tym nie związane - no chyba, że koleżanka/kolega są rzecznikami bohaterów, natomiast sytuacja w której pomagający zanim to zrobi waży czy mu się opłaca poprzez poprównanie z nagrodami wcześniejszymi to jakieś kuriozum. Jeżeli Pani Izaura, warunek pomocy uzależnia od grantów otrzymanych po fakcie, to dziękuję bardzo za taką pomoc - wolę, żeby mnie okradli - może jestem wyjątkiem, ale większy szacunek mam w takim przypadku do złodzieja niż do osoby która miałaby się zastanawiać czy warto mi pomóc a jak tak to za ile. Zwyczajna obrzydliwość. Ludzie prawi pomagają bo takie zachowanie wynieśli z domu, robią to instynktownie a jeżeli potem mówią, że za tyle, to nie było warto, to sorry ale gówno z Was nie bohaterowie. Mam nadzieje, że sąsiad robiącej mu tutaj niedzwiedzią przysługę pani jest jednak odmiennego zdania.
@robroy
Ja tam wszystko widzę.
Może Ci oczy pękły z wysiłku:) Obstrukcji jakiejś nie doznałeś trawiąc zbyt emocjonalnie dobrodziejstwo 500+?
@Maciek
Tu nie chodzi o ocenę decyzji, motywacji i czynu ludzi, którzy zareagowali na dziejące się zło. SZACUNEK IM ZA TO!!!! Jestem przekonany, że nie było w tym krzty wyrachowania i kalkulacji.
Bardziej sprawa dotyczy "halo" medialnego, w którym bardziej eksponowały się całkiem inne osoby: "beneficjenci splendoru" ;) Ale wyszło jakoś tak bez pomysłu.
Maciek
Myślę , że ty nic z tego nie zrozumiałeś .Jestem przekonany ,że podnosząc wątek autorce wcale nie chodziło o nagrody. Jeszcze raz się wczytaj. Ja odebrałem to tak ,że na plecach tego człowieka inni chcą zbić swój interes i to wszystko . Bo jak wytłumaczyć takie zbiorowisko władzy , jak przykładowo przy przecinaniu kolejnych wstęg . Zabrakło tylko kogoś z Wawrzyńca i byłby komplet.
wbienko -- na taki + 500 tyo wchodzę ostatnim wysiłkiem...
@wbienko, stawik12: może i nie zrozumiałem. Wznoszenie swej mierności na barkach bochatera to praktyka stara jak świat i również tego nie pochwalam, natomiast czytając post, do którego wszyscy się tu odnosimy tj:
"chciałam w tym miejscu zapytać się Pana p.o rzecznika prasowego Piotra Kierzkowskiego , jaką to nagrodą został obdarowany przez Burmistrza i Starostę ( bo przecież Oni tak wypinali pierś na zdjęciu ) sochaczewski bohater."
Nie byłoby w tym pytaniu nic dziwnego gdyby Pani nie przyznała, że Pan Bochater to sąsiad i z nim rozmawiała, także wygląda to troszkę jak działanie na prośbę. Osobiście nie miałbym odwagi narzekać w takij sytuacji na cokolwiek, ponieważ... albo się pomaga z dobroci serca i wewnetrznej potrzeby, albo z myślą o korzyściach. Nawet przez myśl mi nie przeszło, że bochaterowie artykułu mogą myśleć o korzyściach, choćby ze względu na to, że o nich nie wiedzieli - temat omawiamy po fakcie. Wydaje mi się, że osoba która z dobroci serca podejmuje działanie nawet nie myśli o jakichkolwiek korzyściach a wszelkie nagrody i wyróżnienia jakie na nią potem spadną, może traktować tylko, jako miły dodatek - choćby uścisk dłoni Pani w jakimś tam urzędzie. Gorzej jeżeli pojawiają się głosy koleżanki/sąsiadki w stylu "on się narażał a dostał paczkę zapałek" i wtedy robi się nieprzyjemna sytuacja kiedy domyślamy się, że kolega bochater jest niezadowolony bo co prawda pomógł, ale za mało za to dostał. Czy tylko mi się wydaję, że to wbrew zamierzeniom koleżanko-sąsiadki sytuacja jest dla nich krzywdząca? Stąd mój tekst o niedzwiedziej przysłudze. Może niech się bochaterzy sami wypowiedzą bo ktoś wg. mnie zasiał ferment i w sumie niepotrzebnie.
Żaden z chłopaków nie rozmawiał z życzliwą koleżanką jaką chce być Isaura ani nie oczekiwał żadnych nagród. To był odruch, o takich rzeczach się nie myśli w takiej chwili.
Teraz analizujecie sprawę, ale w dniu zdarzenia w centrum miasta w środku dnia nie było chętnych żeby się ruszyć...
@MoniMoni
Nie rozmawiamy o tym co zaszło w dniu zdarzenia - to nie budzi wątpliwości, a jedynie szacunek do osób i podziw dla ich decyzji. Rozmawiamy o tym, co zaszło jakiś czas po tym dniu i dotyczy sposobu i formy wyrażenia wdzięczności i szacunku przez osoby reprezentujące lokalną społeczność :)
@MoniMoni jeżeli masz taką wiedzę, to autorka tematu niepotrzebnie bije piane.