Ledwo mamy po wyborach a w Warszawie regularnie rozpoczęły się protesty przeciwko nowej- starej władzy . I swoją drogą trudno tu się dziwić. Jeśli ktoś skończy studia jedyną ofertę jaką otrzymuje to jest za 1300 netto , brak perspektywy mieszkaniowej i jakiejkolwiek. Chyba protestują przeciwko tej tzw. " zielonej wyspie" Mam pytanie czy w Sochaczewie są chętni którzy chcieliby przyłączyć się do protestów?
Olaf- już od dobrych kilku tygodni protestują przeciwko finansistom -bankierom na całym swiecie,po Twoim pytaniu widać jak te dupki z telewizji informacyjnych,te gwiazdy najęte do odczytywania informują społeczeństwo-kiedyś nie było złych wiadomości z ZSRR teraz kiedy nawet CNN daje tytuł "Coast to Coast protest" nasi morde w kubeł i cicho sza!!!
Chyba nie potrafisz czytać ze zrozumieniem , albo masz problem z poprawnym przekazywaniem informacji.
Skala tego zjawiska objęła już niemalże cały świat.
A nom, raz, że ponoć nie za wiele osób się zgłosiło (w Polsce) a dwa, że ci młodzi ludzie nie zdają sobie sprawy z absurdalności własnych żądań. Nie bronie PO, bo dla mnie taka władza powinna zostać osądzona i powsadzana za kraty, ale te "protesty" to można by nazwać takim bardziej prostestem studenckim, ludzie którzy już uważają się za dorosłych, prawdopodobnie chcą dobrze, ale nie do konca przemyśleli swoje postualty.
Ja bym się zgodził ze wszystkim co pisaliście tylko że do kamer wypowiadali się ludzie którzy właśnie skończyli studia i nie widzą dla siebie żadnych perspektyw w tym kraju.
Zgadzam się z Danielem5, do firmy w której pracuje, przychodzą ludzie po studiach, beszczelni, aroganccy, bez pokory, bez żadnego doświadczenia, a mają wymagania jak za komuny.
Po 3 m-cach 95% jest zwalnianych, bo okazuje się że się nie nadają do pracy.
To prawda, kończą studia i oczekują 4 tyś bo w ich wyuczonej profesji tyle zarabiają ludzie z doświadczeniem na stanowiskach. Zapominają tylko że oprócz teoretycznej wiedzy na temat wykonywania pracy w swoim zawodzie nie wiedza prawie nic. Z drugiej strony to trochę demotywujące dla młodych ludzi aby chcieli się kształcić. Pamiętam słowa Tuska z przed 4 lat " Spowodujemy że ludzie będą tu chcieli wracać" I co teraz kończą studia i wyjeżdżają do pracy fizycznej. Mają do tego prawo. Ale jeszcze inaczej patrząc . My biedna Polska kształcimy w prezencie bogatemu zachodowi młodych ludzi . czyli kolejny absurd Polskiej demokracji.
Ale nie oszukujmy się. Ludzi do pracy fizycznej potrzeba jest więcej niż do pracy intelektualnej. Tylko z w założeniu każdy sobie myśli że praca za biurkiem jest mniej męcząca więc idzie się na byle jakie studia i ma się potem niespełnione oczekiwania. Niestety ale w ostatnim czasie poziom szkolnictwa spada strasznie. Kiedyś matura to był egzamin elitarny do którego nawet nie wszyscy podchodzili, a co dopiero mówić o zdaniu jej. W tej chwili założenie jest takie że liceum się kończy w pakiecie z maturą. Nie każdy z nas musi być Magistrem zwłaszcza że często za prace tzw. fizyczną można zarobić dużo więcej niż za prace tzw. umysłową.
Grzech wszystko mogę zrozumieć ale nie bardzo to skąd u liberałów Sochaczewskich taki fanatyzm rodem skrajnie nacjonalistycznych radykalnych fundamentalistów z bliskiego wschodu. Spójrz prawdzie w oczy i przyznaj że twoja platforma dała dupy i jesteś rozczarowany. Tusk i inni o tym dobrze wiedzą i wyhodowali sobie Palikota bo po tej kadencji PO podzieli los Unii Wolności a RP będzie dla nich kołem ratunkowym.Twoje zacietrzewienie polityczne jest dla mnie śmieszne, wierzysz w oś co już dawno okazało się niewypałem lub sposobem na przetrwanie elit politycznych
Temat kształcenia to problem dzisiaj bardzo trudny i złożony. , w jakim kierunku się ewentualnie kształcić.Pogodzić zdolności i preferencje z atrakcyjnością i inrtatnością danego zawodu na rynku pracy to nie lada sztuka
Tylko że temat który rozpoczełeś, jest mocno nie trafiony, co mają wspólnego obecne rządy z protestem ogólnoświatowym wywołanym przez organizacja anarchistyczo -komunistyczne, które chcą żyć na koszt państwa ?
Państwa które radykalnie ograniczają tzw. socjale.
jak dla mnie to wyższe wykształcenie co jakis pic na wodę. Moi rodzice mimo, że nie skonczyli żadnych wyższych studiów tylko jakieś studium nie mają szans na dzisiejszym rynku pracy, bo nie mają magistra. Co z tego, że mają ponad 20 lat doświadczenia i śmiało mogli by wykladać jakiś przedmiot na studiach ( związany z przedsiębiorstwami ) i tak nie dostana pracy, a taki 25 letni łebek z mgr ma już większe szanse na jakąś tam prace.
Ale mimo wszystko wyksztalcenie nie daje tak dużo. skończyłam studia i co? dostałam odwyżkę? - Nie, Dostaje lepsze propozycję pracy - Nie? i jeszcze wszedzie teraz na zlecenie chcą przyjmować.
Gdzie ta godna praca -dobra płaca? ( czy jakoś tak)
to jest jakiś żart. Jak ja mam założyć rodzinę, jak nie dostanę kredytu na dom i jak mam rodzić dzieci jak będę miała umowę na zlecenie,a nawet jak będę miała o prace na jakiś czas to jak wrocę z macieżyńskiego to mogę ją szybko stracić?
Olaf. Skąd Ty wytrzasnąłeś moje zacietrzewienie polityczne? Gdzie je przejawiam? Poza tym zgadzam się z jednym. Zawiodłem się na Tusku że zrobił mniej niż był powinien zrobić. Że za dużo rzeczy robił na pokaz. Ale nadal uważam że na dzisiejszej scenie politycznej to jedyna alternatywa dla PIS któremu raczej nie zaufam.
Elf. A czy zdajesz sobie sprawę że w czasach gdy mgr miał znaczenie czyli za tzw. komuny to nikt i tak nie dawał kredytów? W gospodarce komunistycznej termin kredytu hipotecznego dla normalnego człowieka nie istniał. Wszyscy budowali się z oszczędności, a rodziny mieszkały razem w małych mieszkaniach. Teraz mamy więcej opcji konsumpcyjnych ale co za tym idzie pracodawcy też kombinują z opcjami zatrudnienia. Każdy system ma swoje wady i zalety. A jeżeli myślisz że tylko pracownik ma problem z kredytami to powiem Ci że właściciel firmy ma jeszcze większe. Minimalnie 24 miesiące prowadzenia działalności aby móc się o kredyt ubiegać.
A wracając do tematu to Stalin i Lenin teraz ręce w grobie i mauzoleum zacierają. Według ich manifestów komunizm najlepiej budować na społeczeństwach pogrążonych w kryzysie czy to ekonomicznym czy to powojennym. Dowodem tego są te obecne komunistyczne marsze na całym świecie. Oj sporo chyba ludzi chciało by jednak powrotu komuny bo było socjalnie łatwiej.
Grzechu to prawda co piszesz i tu jest tzw pies pogrzebany...myślimy o demokracji, wolności słowa, swobódach obywatelskich a sentymentem jesteśmy w czasach komunistycznych i mało kto już pamięta kartki na żywność i towary reglamentowane. Najwazniesze, że każdy miał pracę, leczenie darmowe i jakoś żył na kupie w małej klitce, kilka rodzin od dziadków po wnuczęta.
Grzech ja tylko mam nadzieję że niebawem nastąpi coś w rodzaju przesilenia na Polskiej scenie politycznej i dwaj najwięksi ostatnio gracze nie będą głównymi rozdającymi od których wszystko zależy. Wszystko co zrobiły te dwie opcje to walka między sobą. Ale Tusk nie miał czasu więcej zrobić bo całe 4 lata był mocno zaabsorbowany propagandą anty pisowską. No są pewne możliwości jak dostępność kredytów . Dla firm lub je zakładających polecał bym raczej skorzystanie z funduszy stróktóralnych póki ta cała unia jeszcze się nie rozdupczyła.
I tu Ci rękę uścisnę nawet. POPiS tak się skupiają na walce ze sobą że mało czasu zostaje na resztę. Na szczęście PO walczy tylko z PIS a nie z całym światem więc jeszcze troszkę im czasu na Polskę zostało ;) A co do kredytów to są kredyty na rozwój firmy ale jeżeli jako właściciel firmy chciałbyś zaciągnąć kredyt hipoteczny na budowę domu to już są schody. Niestety z funduszy strukturalnych itp są tylko rzeczy na rozwój działalności. No ale lepszy rydz niż nic.
jak dla mnie to wyższe wykształcenie co jakis pic na wodę. Moi rodzice mimo, że nie skonczyli żadnych wyższych studiów tylko jakieś studium nie mają szans na dzisiejszym rynku pracy, bo nie mają magistra. Co z tego, że mają ponad 20 lat doświadczenia i śmiało mogli by wykladać jakiś przedmiot na studiach ( związany z przedsiębiorstwami ) i tak nie dostana pracy, a taki 25 letni łebek z mgr ma już większe szanse na jakąś tam prace.
Ale mimo wszystko wyksztalcenie nie daje tak dużo. skończyłam studia i co? dostałam odwyżkę? - Nie, Dostaje lepsze propozycję pracy - Nie? i jeszcze wszedzie teraz na zlecenie chcą przyjmować.
Gdzie ta godna praca -dobra płaca? ( czy jakoś tak)
to jest jakiś żart. Jak ja mam założyć rodzinę, jak nie dostanę kredytu na dom i jak mam rodzić dzieci jak będę miała umowę na zlecenie,a nawet jak będę miała o prace na jakiś czas to jak wrocę z macieżyńskiego to mogę ją szybko stracić?
Żeby było śmieszniej to poseł który otrzymuje mandat poselski ma gwarancję że po 4 letniej stanowisko pracy które opuścił będzie na niego czekało, jakoś nikt nie pomyślał do tej pory aby kobieta po urlopie macierzyńskim czy wychowawczym miała zagwarantowany powrót do pracy
Tak czytam twoje wpisy i odnosze wrażenie że nic ci się nie podoba, wszystko jest żle, albo za krótko albo za długo. za zimno lub za ciepło. Typowy polak w najgorszym tego słowa znaczeniu.
Proponuje ci przestań słuchać radia maryja, czytać nasz dziennik i gazete polską, chodzić w każdą miesięcznice( jakaś nowomoda słowna) na krakowskie przedmieście, a zobaczysz że świat me wiele barw, nie tylko czarną.
Zobacz że przepis brzmiący prawie identycznie chroni osoby wracające z macierzyńskiego jak i posłów. Więc jeżeli pracodawca może kombinując nie przyjąć kobiety po macierzyńskim to tym bardziej tyczy się to także posła. (rebus - usuń p z posła i zobacz kogo mamy w rządzie ;) ) Jeżeli człowiek jest wartościowy i mimo przerwy zawodowej dalej jest na czasie i przydatny dla firmy to nie ma czego się obawiać.
Grzech niema ludzi niezastąpionych a właśnie luki w przepisach wykorzystuje się aby załatwić pracę znajomkom, rodzinie,itd, wystarczy że kobieta po macierzyńskim weźmie miesiąc zwolnienia L4 potem przyjdzie do pracy na jeden dzień , albo likwidacja etatu podczas pobytu na macierzyńskim i kobieta po studiach dostaje propozycję zamiast ...,np. sprzątaczki, nie pasuje to wypad, i weź jeszcze pod uwagę że inaczej traktuje się pracowników w prywatnych firmach , małych a inaczej w dużych a jeszcze inaczej np. w budżetówce.
Inaczej też wygląda obsadzanie posad tzw twardych (technicznych/specjalistycznych) a miękkich (zarządzanie/kierownictwo). Przy pierwszych umiejętności gwarantują ci prace. Przy drugim 80% to znajomości.
A co powiesz w tej sprawie kiedy w 17 osobowym rządzie Tuska zatrudniono aż 28 pełnomocników , a jeszcze tam pewnie zastępców , itd , itd , tam całe rzesze ludzi jak zwykle zaciskają rączki na ciepłe posadki?
Widze że jesteś bardzo krytyczny wobec po, a co powiesz o rządach naszego burmistrza, która zatrudnia w urzędzie kogo tylko się da. Ostatnio zatrudnili w mosi-rze zastepce dyrektora mosir-u. Pytam po co, skoro sam dyrektor nie ma co robić. Według mnie powinien mieć 1/2 etatu. Do tego dochodzą kierownicy hal i boisk w sochaczewie i chodakowie. W ten sposób rozrasta nam się armia urzędników miejskich.
A pomysłów na poprawe warunków życia w mieście brak !!!
Ja jeszcze mogę przypomnieć panią minister pracy z ramienia samoobrony która pierwsze co zrobiła jak objęła biuro to zatrudniła rzesze doradców bo sama nie miała zielonego pojęcia o tematyce swojej posady ministerialnej. Niestety ale nikt nie ma monopolu na niekompetencje. Każda partia czerpie z tego źródełka mniej lub bardziej.
Tak akurat z Samoobroną mi tu wyjeżdżasz, no m. in. dlatego już ich niema. A p. obecny to o ile p wiem to nie jest z ramienia pis aczkolwiek jego kariera polityczna była bujna i otarła się niemal o wszystkie możliwe opcje.
Dostał tylko w pewnym sensie warunkowe poparcie pis tzn. pod warunkiem że podczs swojej kadencji wykona działania które były spójne z jego programu wyborczego z programem kandydata na Burmistrza z ramienia pisu. Jeśli nie dotrzyma słowa drugi raz kredytu zaufania nie otrzyma.
Tak czytam twoje wpisy i odnosze wrażenie że nic ci się nie podoba, wszystko jest żle, albo za krótko albo za długo. za zimno lub za ciepło. Typowy polak w najgorszym tego słowa znaczeniu.
Proponuje ci przestań słuchać radia maryja, czytać nasz dziennik i gazete polską, chodzić w każdą miesięcznice( jakaś nowomoda słowna) na krakowskie przedmieście, a zobaczysz że świat me wiele barw, nie tylko czarną.
Rysiek wiesz co? : jak mawia osoba mi bliska "głupich ni sieją, ni orzą oni sami się mnożą" i to by było tyle w temacie na czasa ;)
N Za dużo tłustego skoro już masz sklerozę a może jesteś tak stary że pamięć szwankuje , nie słucham RM tylko realnie oceniam fakty, nie jestem członkiem żadnej partii żeby tak jak ty atakować jak nakręcony, złe rządy po prostu źle oceniam co nie znaczy że dzieje mi się źle, z ciebie bije fałsz i obłuda jak to z typowego platformersa
Rysiek za to ty jesteś typowy polonofob w najgorszym tego słowa znaczeniu, sorry bo ja tego nie napisałem bo nie chcę ale na ogół do słowa polonofob inni dodają jeszcze zbrodniarz i wróg polski nr1
Tylko mam jeszcze takie pytanie czy zamiast rozmawiać o podatkach lub o beznadziejnym budżecie na przyszły rok , notabene innych ważnych sprawach dla kraju , to teraz będzie skondensowany atak anywartości? bo widzę Rysiek że idziesz zgodnie z duchem swojej partii.
Czy każdy kto jest przeciwko PIS jest od razu polonofobem? Czyli zgodnie z definicją wrogiem Polski i wszystkiego? W sumie Jarosław kiedyś rozpowszechniał hasło "Kto nie z nami ten przeciw nam". W takim razie wszystko kwestia nazewnictwa. Jarosław mówi "My jesteśmy polską". Więc zdecydowanie jestem jaroPolonofobem.
Każdy kto szkodzi Polsce zdecydowanie jest polonofobem , a kto bardziej jak PO i jego wyborcy szkodzi Polsce , no wyborców to mogę zrozumieć, bo po prostu platforma ich oszukała. Jarosław jest dzisiaj wielkim przegranym , bo o ile Macieja Małeckiego możemy nazwać zwycięzcą wyborów o tyle nie można tego powiedzieć o Jarosławie , każdy mówi to co mówi i potem ponosi tego konsekwencje. A przecież na wynik pisu istotne znaczenie też ma to iż po katastrofie Smoleńskiej w pisie zabrakło kilku barwnych postaci które mogły by znacząco wpłynąć na ostateczny wynik.
Aczkolwiek słowo Leming nie jest żadnym wyzwiskiem tylko jeśli PO was oszukała raz i głosując na nich ponownie szkodzicie sobie szkodząc innym przy okazji to słowo leming jest najbardziej adekwatnym określeniem.
Jedno pytanie, jakie masz kwalifikacje i wiedze żeby oceniać budżet.
Powiedz mi np. z jakich pozycji składa się budżet min. zdrowia i w których liniach budżetowych jest za mało pieniędzy i jak to się ma do budżetów z np. 5 lat poprzednich.
Podobnie z budżetem mon-u i np. min. finansów.
Czekam na odpowiedż tylko o merytorycznie, proszę bez zwrotów typu tak mi się wydaje !!!
Kwalifikacje akurat mam , raczej nie podważam przydzielonych środków tylko wirtualne założenia przychodów, a kiedy okaze się iz pieniędzy jest mniej niż przewidywano 293 mld. to zacznie się przesuwanie. Coś ci powiem pamiętasz słynna ustawę 203. kiedy w budżecie UW zadeklarowano wypłatę pieniędzy pielęgniarkom a potem okazało się iż brakuje na to pieniędzy. Teraz mamy podobna sytuację i niechciałbym być złym prorokiem i naprawdę mi na tym nie zależy ale obawiam się że w tak skonstruowanym budżecie najdalej za pł roku zacznie się przesuwanka . Da się przeżyć pewnie z takim budżetem ale nielubie jak ktoś kłamie że ten budżet jest pro rozwojowy, że jest inwestycyjny
Sam się zajmij polityką może wreszcie spełnisz się zawodowo i pozbędziesz kompleksów. Ja mam ustabilizowane życie osobiste i zawodowe to też nie potrzebuję zmian. I nie pisz ze nie wiem bo to ty a nie ja lecz rzucam sloganami i nie ja staram się wyszydzać z prawdy kiedy jest niewygodna.
Do polityki się nie wybieram, mam kręgsłup moralny i etyczne. Nie nazywam się małecki, który dla dostania sie do sejmu, brędził coś o jakiś bombach, zamachachach itp.
Nic nie bredził , a czy nie jest prawda że zamachu w Łodzi na członka biura PIS dokonał były działacz PO? Niby były ale jednak zobacz do czego prowadzi poszyzm.
Maciek zawsze był prawicowy i jak pamiętam zawsze związany blisko z kościołem. 17 lat na to pracował , no ja tak liczę o ile nie dłużej.Jesteś w błędzie i naprawdę nie nadajesz się do polityki jeśli myślisz że tylko ostatnie działania z kilku lub kilkunastu miesięcy pozwoliły mu zostać posłem.
Ledwo mamy po wyborach a w Warszawie regularnie rozpoczęły się protesty przeciwko nowej- starej władzy . I swoją drogą trudno tu się dziwić. Jeśli ktoś skończy studia jedyną ofertę jaką otrzymuje to jest za 1300 netto , brak perspektywy mieszkaniowej i jakiejkolwiek. Chyba protestują przeciwko tej tzw. " zielonej wyspie" Mam pytanie czy w Sochaczewie są chętni którzy chcieliby przyłączyć się do protestów?
Protesty w Warszawie
Ulicami ponad 950 miast przeszły w sobotę marsze "oburzonych". Głośne "nie" finansistom i politykom powiedzieli też protestujący w Warszawie.
Cytat jednego z portali informacyjnych.
Chyba nie potrafisz czytać ze zrozumieniem , albo masz problem z poprawnym przekazywaniem informacji.
Skala tego zjawiska objęła już niemalże cały świat.
Olaf- już od dobrych kilku tygodni protestują przeciwko finansistom -bankierom na całym swiecie,po Twoim pytaniu widać jak te dupki z telewizji informacyjnych,te gwiazdy najęte do odczytywania informują społeczeństwo-kiedyś nie było złych wiadomości z ZSRR teraz kiedy nawet CNN daje tytuł "Coast to Coast protest" nasi morde w kubeł i cicho sza!!!
Ale "dobry" Olaf ;) od razu wszystko co złe to platformie przypisuje.Jakby teraz było gradobicie i koklusz to także PO by było winne.
GRZECH,piszesz -Olaf- myślisz "dobry"?? chyba nie?
Ulicami ponad 950 miast przeszły w sobotę marsze "oburzonych". Głośne "nie" finansistom i politykom powiedzieli też protestujący w Warszawie.
Cytat jednego z portali informacyjnych.
Chyba nie potrafisz czytać ze zrozumieniem , albo masz problem z poprawnym przekazywaniem informacji.
Skala tego zjawiska objęła już niemalże cały świat.
A nom, raz, że ponoć nie za wiele osób się zgłosiło (w Polsce) a dwa, że ci młodzi ludzie nie zdają sobie sprawy z absurdalności własnych żądań. Nie bronie PO, bo dla mnie taka władza powinna zostać osądzona i powsadzana za kraty, ale te "protesty" to można by nazwać takim bardziej prostestem studenckim, ludzie którzy już uważają się za dorosłych, prawdopodobnie chcą dobrze, ale nie do konca przemyśleli swoje postualty.
Te marsze, zdaje się że organizaują sieroty po "marszach wilkanocnych", które na szczęście znikneły, kiedy okazało się że są organizaowane przez ZSRR.
Zresztą obecne protesty, mają absurdalne treści, rodem z komuny.
A co to ma wspólnego z PO, ten protest ma swoje podłoże z USA.
robroy. Jakoś się olaf pojawił w momencie jak dobry zniknął i jakoś puki co podobne poglądy głosi :) A może to tylko zbieg okoliczności :)
Ale jest jak narazie grzeczny, więc dajmy mu szansę...:) Protesty o których wspominasz były na całym świecie od zawsze jak pamiętam...
Karol
Ja bym się zgodził ze wszystkim co pisaliście tylko że do kamer wypowiadali się ludzie którzy właśnie skończyli studia i nie widzą dla siebie żadnych perspektyw w tym kraju.
Ja tez kiedys też skonczyłem studia techniczne i zanim zanalazłem "normalną" pracę tyrałem 5 lat na palecie w "mars-e za 1200 brutto..
Problem z tym że swieżo upieczeni absolwenci mają mało pokory do swoich umiejetności.
A niestetety studia coraz częsciej to oszustwo i wyłudzanie pieniedzy..
Pozdrawiam
Daniel
Zgadzam się z Danielem5, do firmy w której pracuje, przychodzą ludzie po studiach, beszczelni, aroganccy, bez pokory, bez żadnego doświadczenia, a mają wymagania jak za komuny.
Po 3 m-cach 95% jest zwalnianych, bo okazuje się że się nie nadają do pracy.
To prawda, kończą studia i oczekują 4 tyś bo w ich wyuczonej profesji tyle zarabiają ludzie z doświadczeniem na stanowiskach. Zapominają tylko że oprócz teoretycznej wiedzy na temat wykonywania pracy w swoim zawodzie nie wiedza prawie nic. Z drugiej strony to trochę demotywujące dla młodych ludzi aby chcieli się kształcić. Pamiętam słowa Tuska z przed 4 lat " Spowodujemy że ludzie będą tu chcieli wracać" I co teraz kończą studia i wyjeżdżają do pracy fizycznej. Mają do tego prawo. Ale jeszcze inaczej patrząc . My biedna Polska kształcimy w prezencie bogatemu zachodowi młodych ludzi . czyli kolejny absurd Polskiej demokracji.
Ale nie oszukujmy się. Ludzi do pracy fizycznej potrzeba jest więcej niż do pracy intelektualnej. Tylko z w założeniu każdy sobie myśli że praca za biurkiem jest mniej męcząca więc idzie się na byle jakie studia i ma się potem niespełnione oczekiwania.
Niestety ale w ostatnim czasie poziom szkolnictwa spada strasznie. Kiedyś matura to był egzamin elitarny do którego nawet nie wszyscy podchodzili, a co dopiero mówić o zdaniu jej. W tej chwili założenie jest takie że liceum się kończy w pakiecie z maturą.
Nie każdy z nas musi być Magistrem zwłaszcza że często za prace tzw. fizyczną można zarobić dużo więcej niż za prace tzw. umysłową.
Grzech wszystko mogę zrozumieć ale nie bardzo to skąd u liberałów Sochaczewskich taki fanatyzm rodem skrajnie nacjonalistycznych radykalnych fundamentalistów z bliskiego wschodu. Spójrz prawdzie w oczy i przyznaj że twoja platforma dała dupy i jesteś rozczarowany. Tusk i inni o tym dobrze wiedzą i wyhodowali sobie Palikota bo po tej kadencji PO podzieli los Unii Wolności a RP będzie dla nich kołem ratunkowym.Twoje zacietrzewienie polityczne jest dla mnie śmieszne, wierzysz w oś co już dawno okazało się niewypałem lub sposobem na przetrwanie elit politycznych
Wniosek taki że lepiej być dobrym hydraulikiem czy elektrykiem niż Magistrem
Temat kształcenia to problem dzisiaj bardzo trudny i złożony. , w jakim kierunku się ewentualnie kształcić.Pogodzić zdolności i preferencje z atrakcyjnością i inrtatnością danego zawodu na rynku pracy to nie lada sztuka
Olaf,
Tylko że temat który rozpoczełeś, jest mocno nie trafiony, co mają wspólnego obecne rządy z protestem ogólnoświatowym wywołanym przez organizacja anarchistyczo -komunistyczne, które chcą żyć na koszt państwa ?
Państwa które radykalnie ograniczają tzw. socjale.
jak dla mnie to wyższe wykształcenie co jakis pic na wodę. Moi rodzice mimo, że nie skonczyli żadnych wyższych studiów tylko jakieś studium nie mają szans na dzisiejszym rynku pracy, bo nie mają magistra. Co z tego, że mają ponad 20 lat doświadczenia i śmiało mogli by wykladać jakiś przedmiot na studiach ( związany z przedsiębiorstwami ) i tak nie dostana pracy, a taki 25 letni łebek z mgr ma już większe szanse na jakąś tam prace.
Ale mimo wszystko wyksztalcenie nie daje tak dużo. skończyłam studia i co? dostałam odwyżkę? - Nie, Dostaje lepsze propozycję pracy - Nie? i jeszcze wszedzie teraz na zlecenie chcą przyjmować.
Gdzie ta godna praca -dobra płaca? ( czy jakoś tak)
to jest jakiś żart. Jak ja mam założyć rodzinę, jak nie dostanę kredytu na dom i jak mam rodzić dzieci jak będę miała umowę na zlecenie,a nawet jak będę miała o prace na jakiś czas to jak wrocę z macieżyńskiego to mogę ją szybko stracić?
O kurde, ale się narobiło. Protesto przeciwko PO ogarnęły już prawie cały świat :D
A tak na poważnie to zawsze będą jacyś niezadowoleni.
Jeśli dobrze pamiętam to 2-letnie rządy Jarosława Wspaniałego spowodowały największą emigrację Polaków za granice od czasów II wojny światowej.
Olaf. Skąd Ty wytrzasnąłeś moje zacietrzewienie polityczne? Gdzie je przejawiam?
Poza tym zgadzam się z jednym. Zawiodłem się na Tusku że zrobił mniej niż był powinien zrobić.
Że za dużo rzeczy robił na pokaz. Ale nadal uważam że na dzisiejszej scenie politycznej to jedyna alternatywa dla PIS któremu raczej nie zaufam.
Elf. A czy zdajesz sobie sprawę że w czasach gdy mgr miał znaczenie czyli za tzw. komuny to nikt i tak nie dawał kredytów? W gospodarce komunistycznej termin kredytu hipotecznego dla normalnego człowieka nie istniał. Wszyscy budowali się z oszczędności, a rodziny mieszkały razem w małych mieszkaniach. Teraz mamy więcej opcji konsumpcyjnych ale co za tym idzie pracodawcy też kombinują z opcjami zatrudnienia. Każdy system ma swoje wady i zalety. A jeżeli myślisz że tylko pracownik ma problem z kredytami to powiem Ci że właściciel firmy ma jeszcze większe. Minimalnie 24 miesiące prowadzenia działalności aby móc się o kredyt ubiegać.
A wracając do tematu to Stalin i Lenin teraz ręce w grobie i mauzoleum zacierają. Według ich manifestów komunizm najlepiej budować na społeczeństwach pogrążonych w kryzysie czy to ekonomicznym czy to powojennym. Dowodem tego są te obecne komunistyczne marsze na całym świecie. Oj sporo chyba ludzi chciało by jednak powrotu komuny bo było socjalnie łatwiej.
Grzechu to prawda co piszesz i tu jest tzw pies pogrzebany...myślimy o demokracji, wolności słowa, swobódach obywatelskich a sentymentem jesteśmy w czasach komunistycznych i mało kto już pamięta kartki na żywność i towary reglamentowane. Najwazniesze, że każdy miał pracę, leczenie darmowe i jakoś żył na kupie w małej klitce, kilka rodzin od dziadków po wnuczęta.
Karol
Grzech ja tylko mam nadzieję że niebawem nastąpi coś w rodzaju przesilenia na Polskiej scenie politycznej i dwaj najwięksi ostatnio gracze nie będą głównymi rozdającymi od których wszystko zależy. Wszystko co zrobiły te dwie opcje to walka między sobą. Ale Tusk nie miał czasu więcej zrobić bo całe 4 lata był mocno zaabsorbowany propagandą anty pisowską.
No są pewne możliwości jak dostępność kredytów . Dla firm lub je zakładających polecał bym raczej skorzystanie z funduszy stróktóralnych póki ta cała unia jeszcze się nie rozdupczyła.
I tu Ci rękę uścisnę nawet. POPiS tak się skupiają na walce ze sobą że mało czasu zostaje na resztę. Na szczęście PO walczy tylko z PIS a nie z całym światem więc jeszcze troszkę im czasu na Polskę zostało ;)
A co do kredytów to są kredyty na rozwój firmy ale jeżeli jako właściciel firmy chciałbyś zaciągnąć kredyt hipoteczny na budowę domu to już są schody. Niestety z funduszy strukturalnych itp są tylko rzeczy na rozwój działalności. No ale lepszy rydz niż nic.
jak dla mnie to wyższe wykształcenie co jakis pic na wodę. Moi rodzice mimo, że nie skonczyli żadnych wyższych studiów tylko jakieś studium nie mają szans na dzisiejszym rynku pracy, bo nie mają magistra. Co z tego, że mają ponad 20 lat doświadczenia i śmiało mogli by wykladać jakiś przedmiot na studiach ( związany z przedsiębiorstwami ) i tak nie dostana pracy, a taki 25 letni łebek z mgr ma już większe szanse na jakąś tam prace.
Ale mimo wszystko wyksztalcenie nie daje tak dużo. skończyłam studia i co? dostałam odwyżkę? - Nie, Dostaje lepsze propozycję pracy - Nie? i jeszcze wszedzie teraz na zlecenie chcą przyjmować.
Gdzie ta godna praca -dobra płaca? ( czy jakoś tak)
to jest jakiś żart. Jak ja mam założyć rodzinę, jak nie dostanę kredytu na dom i jak mam rodzić dzieci jak będę miała umowę na zlecenie,a nawet jak będę miała o prace na jakiś czas to jak wrocę z macieżyńskiego to mogę ją szybko stracić?
Żeby było śmieszniej to poseł który otrzymuje mandat poselski ma gwarancję że po 4 letniej stanowisko pracy które opuścił będzie na niego czekało, jakoś nikt nie pomyślał do tej pory aby kobieta po urlopie macierzyńskim czy wychowawczym miała zagwarantowany powrót do pracy
A kto powiedział że nie ma? Jak najbardziej wracając z urlopu macierzyńskiego ma zagwarantowany powrót do pracy.
Teoretycznie , w praktyce pracodawca jak będzie chciał to zawsze może spowodować że stanie się inaczej
Olaf,
Tak czytam twoje wpisy i odnosze wrażenie że nic ci się nie podoba, wszystko jest żle, albo za krótko albo za długo. za zimno lub za ciepło. Typowy polak w najgorszym tego słowa znaczeniu.
Proponuje ci przestań słuchać radia maryja, czytać nasz dziennik i gazete polską, chodzić w każdą miesięcznice( jakaś nowomoda słowna) na krakowskie przedmieście, a zobaczysz że świat me wiele barw, nie tylko czarną.
Olaf,
Zobacz że przepis brzmiący prawie identycznie chroni osoby wracające z macierzyńskiego jak i posłów. Więc jeżeli pracodawca może kombinując nie przyjąć kobiety po macierzyńskim to tym bardziej tyczy się to także posła. (rebus - usuń p z posła i zobacz kogo mamy w rządzie ;) )
Jeżeli człowiek jest wartościowy i mimo przerwy zawodowej dalej jest na czasie i przydatny dla firmy to nie ma czego się obawiać.
Grzech niema ludzi niezastąpionych a właśnie luki w przepisach wykorzystuje się aby załatwić pracę znajomkom, rodzinie,itd, wystarczy że kobieta po macierzyńskim weźmie miesiąc zwolnienia L4 potem przyjdzie do pracy na jeden dzień , albo likwidacja etatu podczas pobytu na macierzyńskim i kobieta po studiach dostaje propozycję zamiast ...,np. sprzątaczki, nie pasuje to wypad, i weź jeszcze pod uwagę że inaczej traktuje się pracowników w prywatnych firmach , małych a inaczej w dużych a jeszcze inaczej np. w budżetówce.
Inaczej też wygląda obsadzanie posad tzw twardych (technicznych/specjalistycznych) a miękkich (zarządzanie/kierownictwo). Przy pierwszych umiejętności gwarantują ci prace. Przy drugim 80% to znajomości.
A co powiesz w tej sprawie kiedy w 17 osobowym rządzie Tuska zatrudniono aż 28 pełnomocników , a jeszcze tam pewnie zastępców , itd , itd , tam całe rzesze ludzi jak zwykle zaciskają rączki na ciepłe posadki?
Widze że jesteś bardzo krytyczny wobec po, a co powiesz o rządach naszego burmistrza, która zatrudnia w urzędzie kogo tylko się da. Ostatnio zatrudnili w mosi-rze zastepce dyrektora mosir-u. Pytam po co, skoro sam dyrektor nie ma co robić. Według mnie powinien mieć 1/2 etatu. Do tego dochodzą kierownicy hal i boisk w sochaczewie i chodakowie. W ten sposób rozrasta nam się armia urzędników miejskich.
A pomysłów na poprawe warunków życia w mieście brak !!!
Ja jeszcze mogę przypomnieć panią minister pracy z ramienia samoobrony która pierwsze co zrobiła jak objęła biuro to zatrudniła rzesze doradców bo sama nie miała zielonego pojęcia o tematyce swojej posady ministerialnej.
Niestety ale nikt nie ma monopolu na niekompetencje. Każda partia czerpie z tego źródełka mniej lub bardziej.
No to jeszcze ministrowie za czasów rządów pis-u jak jasiński, polaczek itp. ludzie którzy mieli kilkudziesięcioosobowe biura polityczne i doradcze.
Tak akurat z Samoobroną mi tu wyjeżdżasz, no m. in. dlatego już ich niema. A p. obecny to o ile p wiem to nie jest z ramienia pis aczkolwiek jego kariera polityczna była bujna i otarła się niemal o wszystkie możliwe opcje.
Dostał tylko w pewnym sensie warunkowe poparcie pis tzn. pod warunkiem że podczs swojej kadencji wykona działania które były spójne z jego programu wyborczego z programem kandydata na Burmistrza z ramienia pisu. Jeśli nie dotrzyma słowa drugi raz kredytu zaufania nie otrzyma.
Olaf,
Tak czytam twoje wpisy i odnosze wrażenie że nic ci się nie podoba, wszystko jest żle, albo za krótko albo za długo. za zimno lub za ciepło. Typowy polak w najgorszym tego słowa znaczeniu.
Proponuje ci przestań słuchać radia maryja, czytać nasz dziennik i gazete polską, chodzić w każdą miesięcznice( jakaś nowomoda słowna) na krakowskie przedmieście, a zobaczysz że świat me wiele barw, nie tylko czarną.
Rysiek wiesz co? :jak mawia osoba mi bliska "głupich ni sieją, ni orzą oni sami się mnożą" i to by było tyle w temacie na czasa ;)
N Za dużo tłustego skoro już masz sklerozę a może jesteś tak stary że pamięć szwankuje , nie słucham RM tylko realnie oceniam fakty, nie jestem członkiem żadnej partii żeby tak jak ty atakować jak nakręcony, złe rządy po prostu źle oceniam co nie znaczy że dzieje mi się źle, z ciebie bije fałsz i obłuda jak to z typowego platformersa
Rysiek za to ty jesteś typowy polonofob w najgorszym tego słowa znaczeniu, sorry bo ja tego nie napisałem bo nie chcę ale na ogół do słowa polonofob inni dodają jeszcze zbrodniarz i wróg polski nr1
Tylko mam jeszcze takie pytanie czy zamiast rozmawiać o podatkach lub o beznadziejnym budżecie na przyszły rok , notabene innych ważnych sprawach dla kraju , to teraz będzie skondensowany atak anywartości? bo widzę Rysiek że idziesz zgodnie z duchem swojej partii.
Olaf,
Czy każdy kto jest przeciwko PIS jest od razu polonofobem? Czyli zgodnie z definicją wrogiem Polski i wszystkiego?
W sumie Jarosław kiedyś rozpowszechniał hasło "Kto nie z nami ten przeciw nam". W takim razie wszystko kwestia nazewnictwa. Jarosław mówi "My jesteśmy polską". Więc zdecydowanie jestem jaroPolonofobem.
Każdy kto szkodzi Polsce zdecydowanie jest polonofobem , a kto bardziej jak PO i jego wyborcy szkodzi Polsce , no wyborców to mogę zrozumieć, bo po prostu platforma ich oszukała.
Jarosław jest dzisiaj wielkim przegranym , bo o ile Macieja Małeckiego możemy nazwać zwycięzcą wyborów o tyle nie można tego powiedzieć o Jarosławie , każdy mówi to co mówi i potem ponosi tego konsekwencje. A przecież na wynik pisu istotne znaczenie też ma to iż po katastrofie Smoleńskiej w pisie zabrakło kilku barwnych postaci które mogły by znacząco wpłynąć na ostateczny wynik.
Aczkolwiek słowo Leming nie jest żadnym wyzwiskiem tylko jeśli PO was oszukała raz i głosując na nich ponownie szkodzicie sobie szkodząc innym przy okazji to słowo leming jest najbardziej adekwatnym określeniem.
Olaf,
Jedno pytanie, jakie masz kwalifikacje i wiedze żeby oceniać budżet.
Powiedz mi np. z jakich pozycji składa się budżet min. zdrowia i w których liniach budżetowych jest za mało pieniędzy i jak to się ma do budżetów z np. 5 lat poprzednich.
Podobnie z budżetem mon-u i np. min. finansów.
Czekam na odpowiedż tylko o merytorycznie, proszę bez zwrotów typu tak mi się wydaje !!!
Kwalifikacje akurat mam , raczej nie podważam przydzielonych środków tylko wirtualne założenia przychodów, a kiedy okaze się iz pieniędzy jest mniej niż przewidywano 293 mld. to zacznie się przesuwanie. Coś ci powiem pamiętasz słynna ustawę 203. kiedy w budżecie UW zadeklarowano wypłatę pieniędzy pielęgniarkom a potem okazało się iż brakuje na to pieniędzy. Teraz mamy podobna sytuację i niechciałbym być złym prorokiem i naprawdę mi na tym nie zależy ale obawiam się że w tak skonstruowanym budżecie najdalej za pł roku zacznie się przesuwanka . Da się przeżyć pewnie z takim budżetem ale nielubie jak ktoś kłamie że ten budżet jest pro rozwojowy, że jest inwestycyjny
Właśnie czytam i wiedze, że masz pojęcie tylko takie, co usłyszysz w telewizji od jarka.
Powinieneś zając się polityką, bo idealnie pasujesz do powiedzenia:
niewiele wiem, niewiele się znam, ale zawsze chętnie coś powiem.
Sam się zajmij polityką może wreszcie spełnisz się zawodowo i pozbędziesz kompleksów. Ja mam ustabilizowane życie osobiste i zawodowe to też nie potrzebuję zmian. I nie pisz ze nie wiem bo to ty a nie ja lecz rzucam sloganami i nie ja staram się wyszydzać z prawdy kiedy jest niewygodna.
Do polityki się nie wybieram, mam kręgsłup moralny i etyczne. Nie nazywam się małecki, który dla dostania sie do sejmu, brędził coś o jakiś bombach, zamachachach itp.
Nic nie bredził , a czy nie jest prawda że zamachu w Łodzi na członka biura PIS dokonał były działacz PO? Niby były ale jednak zobacz do czego prowadzi poszyzm.
Maciek zawsze był prawicowy i jak pamiętam zawsze związany blisko z kościołem. 17 lat na to pracował , no ja tak liczę o ile nie dłużej.Jesteś w błędzie i naprawdę nie nadajesz się do polityki jeśli myślisz że tylko ostatnie działania z kilku lub kilkunastu miesięcy pozwoliły mu zostać posłem.
Po zielonej wyspie pozostanie ocean długów
No dobrze, ale żeby robić pożegnanie w ... kościele.
To już chyba przegięcie.