Witam.Zwracam się z pytaniem do rodziców posiadających dzieci w prywatnych placówkach przedszkolnych,jak liczne są grupy?Od września b.r. w grupie mojego syna ma być aż(?) 23 dzieci, przy 2 opiekunkach.Ciekawa jestem jakie są standardy w przedszkolach w Naszym mieście.Mając na uwadze nie tylko rozwój ale bezpieczeństwo i zdrowie wydaje mi się,że grupy są zbyt liczne.Pozdrawiam.
Dawniej w grupach mogło być 25 dzieci a bywało że grupy były liczniejsze nawet 30 i też opiekun i pomoc, uwierz dawali radę. Drogie młode mamy nie panikujcie tam pracują profesjonaliści..:)
Karol, od prywatnej placówki ma się prawo wymagać więcej.Zwykle w prywatnych przedszkolach (w W-wie i np w Akademii Smyka w Socho) jest 12 dzieci w grupie.Skoro w jednej grupie jest 23 dzieci, to prawdopodobnie albo właściciel oszczędza albo ma problemy lokalowo-personalne.
W przedszkolu do którego chodzi mój syn jest około 14 dzieci w grupie i dwie panie - wychowawca i nauczyciel wspomagający. Nie wiem czy to dużo czy mało, bo zawsze jak rano zaprowadzam dziecko i popołudniu je odbieram, to tych dzieci jest garstka. Po pierwsze frekwencja w przedszkolu jest jaka jest z powodu częstych chorób, po drugie podejrzewam też że sporo dzieci przychodzi tylko na kilka godzin a nie na cały dzień. Więc moim zdaniem ta czysto teoretyczna liczna 23 osób nie będzie miała przełożenia na praktykę. No i przychylam się do zdania poprzednika - oddajesz dziecko naprawdę w ręce profesjonalistów i musisz im zaufać - opiekunki naprawdę świetnie sobie radzą nawet z większymi grupami.
mati nie byłbym taki pewien. Moja żona jest nauczycielką i często miała tak (w poprzednim przedszkolu), że sama zajmowała się grupą 25 osobową. Miały być dwie nauczycielki, ale... .
Nie wymienię nazwy przedszkola, bo właścicielka jest uczulona i sądami grozi :)
Mój syn będzie ostatni rok w przedszkolu i grupy zawsze były liczne ( przedszkole publiczne w Sochaczewie)
powiem szczerze że dziecko do prawidłowego rozwoju potrzebuje rówieśników... nie jest prawdą że im mniej dzieci tym lepiej... to slogany reklamowe prywatnych placówek...
Jestem pedagogiem z wykształcenia więc wiem co pisze :)
małe grupy są dobre do nauki języków - ale nie do procesu edukacji młodego człowieczka :)
Drodzy rodzice - wyobraźcie sobie jak Wychowawcy mogą zrobić ruchową z dziećmi ( rytmikę, gimnastykę) w grupie 10 osób?
zero zabawy dla dzieci....
tak jak pisął Karol parę postów wyżej.. tam pracują profesjonaliści i nie ma co panikować ze w grupie jest 25 osób....
z drugiej strony zapytajcie Wychowawców kiedy ostatni raz mieli 100% frekwencji ? NIe raz jest tak że na sali jest połowę grupy....
Witam.Zwracam się z pytaniem do rodziców posiadających dzieci w prywatnych placówkach przedszkolnych,jak liczne są grupy?Od września b.r. w grupie mojego syna ma być aż(?) 23 dzieci, przy 2 opiekunkach.Ciekawa jestem jakie są standardy w przedszkolach w Naszym mieście.Mając na uwadze nie tylko rozwój ale bezpieczeństwo i zdrowie wydaje mi się,że grupy są zbyt liczne.Pozdrawiam.
Dawniej w grupach mogło być 25 dzieci a bywało że grupy były liczniejsze nawet 30 i też opiekun i pomoc, uwierz dawali radę.
Drogie młode mamy nie panikujcie tam pracują profesjonaliści..:)
Karol
Karol, od prywatnej placówki ma się prawo wymagać więcej.Zwykle w prywatnych przedszkolach (w W-wie i np w Akademii Smyka w Socho) jest 12 dzieci w grupie.Skoro w jednej grupie jest 23 dzieci, to prawdopodobnie albo właściciel oszczędza albo ma problemy lokalowo-personalne.
W przedszkolu do którego chodzi mój syn jest około 14 dzieci w grupie i dwie panie - wychowawca i nauczyciel wspomagający. Nie wiem czy to dużo czy mało, bo zawsze jak rano zaprowadzam dziecko i popołudniu je odbieram, to tych dzieci jest garstka. Po pierwsze frekwencja w przedszkolu jest jaka jest z powodu częstych chorób, po drugie podejrzewam też że sporo dzieci przychodzi tylko na kilka godzin a nie na cały dzień. Więc moim zdaniem ta czysto teoretyczna liczna 23 osób nie będzie miała przełożenia na praktykę.
No i przychylam się do zdania poprzednika - oddajesz dziecko naprawdę w ręce profesjonalistów i musisz im zaufać - opiekunki naprawdę świetnie sobie radzą nawet z większymi grupami.
mati nie byłbym taki pewien. Moja żona jest nauczycielką i często miała tak (w poprzednim przedszkolu), że sama zajmowała się grupą 25 osobową. Miały być dwie nauczycielki, ale... .
Nie wymienię nazwy przedszkola, bo właścicielka jest uczulona i sądami grozi :)
Mój syn będzie ostatni rok w przedszkolu i grupy zawsze były liczne ( przedszkole publiczne w Sochaczewie)
powiem szczerze że dziecko do prawidłowego rozwoju potrzebuje rówieśników... nie jest prawdą że im mniej dzieci tym lepiej... to slogany reklamowe prywatnych placówek...
Jestem pedagogiem z wykształcenia więc wiem co pisze :)
małe grupy są dobre do nauki języków - ale nie do procesu edukacji młodego człowieczka :)
Drodzy rodzice - wyobraźcie sobie jak Wychowawcy mogą zrobić ruchową z dziećmi ( rytmikę, gimnastykę) w grupie 10 osób?
zero zabawy dla dzieci....
tak jak pisął Karol parę postów wyżej.. tam pracują profesjonaliści i nie ma co panikować ze w grupie jest 25 osób....
z drugiej strony zapytajcie Wychowawców kiedy ostatni raz mieli 100% frekwencji ? NIe raz jest tak że na sali jest połowę grupy....
Zapraszamy do Przedszkola Promyk http://www.promyksochaczew.pl
Docelowo w każdej grupie ma być max. 15 dzieci :)
Pozdrawiamy