Mieszkam w Chodakowie i jeszcze mi się nie zdarzyło, żeby w godzinach rannych( 7.06) linia nr. 6 przyjechała punktualnie!!!! Najlepsze jest to, że ten autobus się nie spóźnia!!!! On przyjeżdża od 4-do 8 min. wcześniej!!!! To prawdziwa loteria kiedy ten j....... autobus przyjedzie. Niedługo trzeba będzie wychodzić pól godziny wcześniej!!! A może po tym opisie pół godziny później??? W końcu to kierowcy dyktują warunki...
wiem o czym mowisz stasiu ja jak jezdzilem do szkoly to wielokrotnie byly rozne akcje z autobusami. Na szczescie doszedlem wieku kiedy zrobilem prawo jazdy i jezdze samochodem. Ale popieram twoj post bo przez 6 lat kiedy jezdzilem autobusami to nic sie nie zmienilo...
Absolutna racja, powinni coś z tym zrobić. Wg mnie jeżeli autobus przyjedzie za wcześnie, powinien stać na przystanku dopóki nie nadejdzie jego rozkładowa godzina odjazdu, ale podobno to nie jest wykonalne...
Mieszkam w takiej odległości od przystanku, że teorertycznie żeby zdążyć na jakis autobus mogę wyjść na 2-3 minuty przed czasem. Przezornie, zawsze wychodzę wcześniej. Gdybym tak nie robiła pewnie nie raz do PKP bym nie dojechala na czas. Najbardziej zabawne jest to zimą, jak trzeba 8 minut na mrozie sterczć, zeby się czasem nie spóźnić. Doprawdy... Wyborne :/
Ilu z Was będąc już w autobusie zwróciło uwagę kierowcy, że odjeżdża niezgodnie z rozkładem jazdy? Myslę, że takie zwórcenie uwagi więcej da niż narzekanie na forum.
Mieszkam w Chodakowie i jeszcze mi się nie zdarzyło, żeby w godzinach rannych( 7.06) linia nr. 6 przyjechała punktualnie!!!! Najlepsze jest to, że ten autobus się nie spóźnia!!!! On przyjeżdża od 4-do 8 min. wcześniej!!!! To prawdziwa loteria kiedy ten j....... autobus przyjedzie. Niedługo trzeba będzie wychodzić pól godziny wcześniej!!! A może po tym opisie pół godziny później??? W końcu to kierowcy dyktują warunki...
wiem o czym mowisz stasiu ja jak jezdzilem do szkoly to wielokrotnie byly rozne akcje z autobusami. Na szczescie doszedlem wieku kiedy zrobilem prawo jazdy i jezdze samochodem. Ale popieram twoj post bo przez 6 lat kiedy jezdzilem autobusami to nic sie nie zmienilo...
Absolutna racja, powinni coś z tym zrobić. Wg mnie jeżeli autobus przyjedzie za wcześnie, powinien stać na przystanku dopóki nie nadejdzie jego rozkładowa godzina odjazdu, ale podobno to nie jest wykonalne...
Mieszkam w takiej odległości od przystanku, że teorertycznie żeby zdążyć na jakis autobus mogę wyjść na 2-3 minuty przed czasem. Przezornie, zawsze wychodzę wcześniej. Gdybym tak nie robiła pewnie nie raz do PKP bym nie dojechala na czas. Najbardziej zabawne jest to zimą, jak trzeba 8 minut na mrozie sterczć, zeby się czasem nie spóźnić. Doprawdy... Wyborne :/
Ilu z Was będąc już w autobusie zwróciło uwagę kierowcy, że odjeżdża niezgodnie z rozkładem jazdy?
Myslę, że takie zwórcenie uwagi więcej da niż narzekanie na forum.