Dziś przeczytałam sobie ogłoszenie na klatce schodowej, informujące mieszkańców ile wynosi opłata stała za centralne ogrzewanie za miesiąc styczeń - i włos zjeżył mi się na głowie!!!!!! Prawie 400 złotych!!!! Jednak prawdziwy szok wywołała kwota jaką zobaczyłam w bloku obok - 500 złotych!!!! LUDZIE, TO SIĘ W GŁOWIE NIE MIEŚCI!!! Kto to ustala?! Wychodzi na to, że ogrzanie w sezonie 60-metrowego mieszkania jest trzykrotnie droższe od ogrzania domu jednorodzinnego o podwójnym metrażu!!! I tu rodzi się pytanie: jak Spółdzielnia wyobraża sobie poprawienie ściągalności opłat przy takich stawkach.......... Przecież wyłożenie miesięcznie ok 1000 złotych tylko na opłaty za mieszkanie jest dla większości rodzin abstrakcją.... To świetnie, że mamy ogrzewanie ekologiczne - wprost fantastycznie - tylko czy oprócz ekologii możemy jeszcze prosić o ODROBINĘ ZDROWEGO ROZSĄDKU????
To fakt... jest to przerażajaca kwota a opłata ta zależy od ilości zamówionego przez wspólnote mieszkaniową ciepła. Dodatkiem do tej opłaty... a w zasadzie główna składowa opłaty za ogrzewanie jest opłata zmienna zależna od zuzytego ciepła.
Standard na ten rok to od 4,5 do ponad 6 złotych.
A jak to wygląda u Was ? Proszę o info w poście jakie stawki za metr ogrzanej powiezchni obowiązuja u Was.
U mnie jest to 5,40 i wstępne wyliczenia pokazują, że pewnie będzie jeszcze dopłata.
Zaś u mnie w bloku jest stawka 3,40 za m2 a mieszkanie mam dość duże ... woda mnie też taniej wynosi a wszystko dlatego że mieszkam w pieknej , zielonej , dzielnicy Chodaków . Geotermia Mazowiecka , która zaopatruje ta częśc miasta w C.O jest tania , ekologiczna i przystępna dla kieszeni zwykłego mieszkańca tego miasta . W dodatku w blokach jest o wiele cieplej niż w budynkach w centrum Sochaczewa Co do mocy zamówionej niektóre bloki dla zmniejszenia kosztów po prostu ją obniżyły . I szczerze mówiąc jeszcze nigdy mi się nie zdarzało dopłacać . pozdrawiam
Post Scriptum do wypowiedzi z 8.02. W bloku obok jest suma rekordowa:534 złote....... A tak w ogóle, to ja nie wiem za co ja płacę. Kaloryfery prawie cały sezon zakręcone - bo w domu ciepło, dopiero ostre mrozy styczniowe odkręciły termostaty na parę dni, ale nie wierzę w to, że to, co zużyłam mogłoby nawet w całym sezonie sięgnąć sumy 500 złotych........ Nie dopłacałam w zeszłym roku, a w tym też mam nadzieję dostać zwrot - ale w zasadzie, to płacę sobie ot tak, do kieszeni urzędniczej. PS2 Dziś pod blokiem stały dwie kobiety. Jedna płakała, bo nie starczy jej pieniędzy na opłaty przy takiej kwocie za CO. Na nic więcej oczywiście już jej nie stać. Naje się ciepłem....
Dla wielu ludzi to osobista tragedia. Powiem szczerze, że jeżeli musiałbym wybierać między tym czy jeść czy płacić za ogrzewanie to na pewno wolałbym wybrać jedzenie... i wielu mieszkańców naszego miasta staje przed takim dylematem, ale to niestety błędne koło... Rozumiem, że koszty ogrzewania są wysokie ale to co się dzieje w naszym mieście to jakaś abstrakcja. Ciekaw jestem jaka jest ściągalność opłat w Sochaczewie i jak wiele rodzin tak ogromny wzrost cen za energię cieplną jaki zafundował nam PEC doprowadzi do skraju ubóstwa....
Mieszkam w bloku przy ul. Fabrycznej 1c. Nieruchomością zarządza wspólnota a ciepło kupujemy od Zakładów Boryszew. Na dzien dzisiejszy koszt ogrzewania na 1m2 wynosi ok 3,12 PLN. Nalezy nadmienic iz za ogrzewanie placimy wylacznie w sezonie grzewczym. Dodatkowo w ciagu sezonu potrafimy tak gosopodarowac zamowinym cieplem ze w grudniu placimy tylko i wylacznie czynsz bez oplat za ogrzewanie. Jesli zima jest dla nas laskawa (tak bylo w latach porzednich) to udaje sie wygosopodarowac jeszcze jeden miesiac bez oplat z ogrzewanie. I jeszcze jedna wazna informacja .... nie mamy pomiernikow ciepla tak wiec wszyscy moga grzac na full a jeszcze nigdy nie bylo tak ze musielismy doplacac za cieplo po zakonczonym sezonie.
zapomniałam dodać, że mamy zainstalowane podzielniki ciepła - idiotyczne urządzenie, przy którym powinno się mieć zakręcone kaloryfery cały sezon, bo w innym wypadku nie wyjdzie się na zero, albo trzeba będzie dopłacić..... Oprócz ceny za metr ogrzewanego mieszkania w naszym bloku są jeszcze jakieś współczynniki, współczynniki od współczynników i stawki od których ustala sie współczynniki itp itd - nikt przy tym nie umie wytłumaczyć skąd biorą się te liczby...... Wiem, bo pytałam, gdy po swoim pierwszym sezonie grzewczym na nowym mieszkaniu, nieświadoma zasad działania podzielników, grzałam sobie kości zimą spokojnie, a latem musiałam DOPŁACIĆ 1000 ZŁOTYCH!!!! Pozdrawiam..............
Tak, znam te podzielniki, rozliczenie po pierwszym sezonie grzewczym z wyzej wymienionymi podzielnikami przynioslo doplate prawie 2000!!! W nastepnym sezonie wiec, pomna niebezpieczenstw jakie niesie ze soba cieplo w mieszkaniu wymienilam okna na nowe, zakrecilam prawie calkiem kaloryfery, regularnie co miesiac oplacalam prawie 400 zl i na koniec w rozliczeniu, okazalo sie, ze rzeczywiscie przynioslo to efekty, "tylko" 600 zloty doplaty. Co trzeba robic, zeby wyjsc przynajmniej na zero, bo na zwroty juz nie licze...
Dokladnie nasz "kochany" PEC zafundowal wszytkim niezlego kopa...Ciekawe jak wygladaja rzeczywiste koszty tej podwyzki,czy aby nie placimi za duzo za tych ktorzy nie placa....A moze by tak zbojkotowac tego monopoliste.............i wcale nie placic ..co Wy na to....???
A czego wy się spodziewaliście? Przecież to było oczywiste, że tak będzie po przejściu kotłowni na opalanie olejem. Wiecie ile kosztuje litr oleju opałowego?? Możemy za to wszystko podziękować naszym kochanym władzom kraju. Zamiast promować ekologiczne rozwiązanie, jakim jest opalanie olejem, doprowadzili do sytuacji gdzie wszyscy właściciele domów jednorodzinnych wracają spowrotem do ogrzewania węglem. Może trzeba pomyśleć nad powrotem do pieców kaflowych w blokach? ;)
Piece kaflowe to chyba lekka przesada ale zamierzam doprowadzić do założenia w moim bloku własnej kotłowni... da nam to oszczędność conajmniej 1,5 PLN na metrze + pozbawi ponad 500 PLN !!!! opłaty stałej wnoszonej na rzecz PEC przez cały rok. Wniosek jest prtosty - koszt kredytu będzie mniejszy niż opłata stała a rata kredytu będzie spłacana z oszczędności + reszty kwoty pozostałej po wyeliminowaniu opłaty stałej. Jeżeli ktoś ma jakieś doświadczenia w tym temacie to bardzo proszę o komentarz.
Droga Góralko, Jeśli sądzisz, że ogrzewanie domu jednorodzinnego 120 m. kw. jest 3 krotnie tańsze od 60 metrowego mieszkania w bloku to się mylisz.
Po pierwsze u mnie koszt za ogrzewanie powierzchni 60 m. kw. domu wolnostojącego za styczeń jest porównywalny z Twoim. Po drugie, kotłownie w sochaczewie są na olej opałowy, którego litr kosztuje jakieś 2,4 zł a nie na węgiel czy drewno.
To wcale nie jest stary temet lecz niestety ciągle aktualny dla wielu Sochaczewian, którzy ledwie wiążą koniec z końcem. to ad newsa: PEC ma się znacznie lepiej Zapewne jest powód do umiarkowanego optymizmu zarówno Pana Wasiaka oraz naszych władz lokalnych miejskich czy powiatowych. Faktycznie wygrzebać się z „kanału” z ogrzewaniem olejowym, w który wpuścili obecne władze poprzednicy nie jest łatwo. Trochę mnie dziwi opinia, że w przypadku przejścia na gaz wyrażenie „zdecydowanie tańszy” oznacza 5-10% niższą cenę – to chyba nadużycie togo wyrażenia. Należałoby raczej w tym miejscu powiedzieć – „nieco tańszy”. Niestety co dla władz jest kłopotem jednej czy dwu kadencji rządzenia – dla zwykłych obywateli – często emerytów o bardzo niedużych dochodach - jest niezwykle dolegliwym obciążeniem, który będą mieć na głowie ciągle … Ceny ogrzewania są w Sochaczewie tak dużym problemem, że jestem pewien, że JEŻELI KTOŚ NA TO WYMYŚLI FAKTYCZNIE ZNACZNIE TAŃSZE ROZWIĄZANIE TO MÓGŁBY WYGRAĆ W CUGLACH NAJBLIŻSZE WYBORY SAMORZĄDOWE. Wystarczyłaby tylko dobra kampania wśród niemałej grupy obywateli, których boleśnie dotykają skutki decyzji poporzednich olejowych "dobrodziejów" W Polsce tak niestety czasami bywa, że jak jedni będąc przy władzy porządnie „narobią” obywatelom na głowę, często niestety tylko dla własnej korzyści, to następnym do sukcesu politycznego wystarczy, że wymyślą jak dobrze posprzątać po tych pierwszych…
Problemem nie jest tańsze rozwiązanie, bo takie są powszechnie znane, jak choćby groszek. Problemem jest rozwiązanie na tyle ekologiczne, by spełnić wymogi ochrony środowiska. Miasto rozpoczynając w poprzedneij kadencji przebudowę kotłowni, wyciagając ręce po unijne pieniądze zobowiązało się do przestrzegania ostrych norm ekologicznych. Jeśli nowe paliwo miałoby szkodzić przyrodzie, trzeba się liczyć z koniecznością zwrotu wielu milionów złotych.
Tylko teraz z połowy mieszkańców nie ściągniecie kasy, bo bida w tej mieścinie aż piszczy. A różnicę kto będzie musiał pokryć? Tacy ludzie jak my - Ci co mimo świadomości, że są rąbani po głowach, uczciwie płacą.
z rozmów z ludźmi znającymi sie w tym temacie wynika, ze można było zostawić stare piece jako alternatywe. ja nie wiem, ale CI którzy wiedza mówią, że na zachodzie nie wyrzucano z kotłowni starych pieców bo sa "bee" tylko zostawały na niebezpieczeństwo wzrostu ceny za olej, po to by powrócić do tradycyjnego sposobu ogrzewania. jeśli ktoś zna szczegóły w tym temacie to prosze o uświadomienie. z góry dziękuje i pozdrawiam!!
Ci, którzy przebudowali kotłownie z węgla na olej kierowali się zdrowym rozsądkiem, ponieważ wówczas ceny paliw były w miarę stabilne, istniały dopłaty unijne na ekologiczne kotłownie.
Kto wie co będzie za 5 lat. Może się okazać, że po restrukturyzacji kopalń ceny węgla pójdą w górę.
Dobrze mieć alternatywne rozwiązania jak np: olej i węgiel. A u posiadaczy domów np. olej lub gaz i np. kominek.
Zmiana sposobu ogrzewania w skali miasta to nie zmiana typu papieru do drukarki w pokoju pani Krysi. Taka inwestycja powinna być poprzedzoana stosownymi analizami i symulacjami. Tłumaczenie "skąd mogli wiedzieć" nie jest usprawiedliwieniem. Moim zdaniem obecne koszty ogrzewania są wynikiem czyjeś niekompetencji.
Ja zaptam, kto z Państwa niezadowolonych krytykantów wie jakie były podstawy podjęcia decyzji o dzisiejszym kształcie PEC. Kto z Państwa zna ceny paliw ( węgla i jego gatunków, gazu, oleju) kto z Państwa zna wartości cieplne, energetyczne jakie przynosi ich spalanie, kto z Państwa wie jakie są okoliczności finansowe ( środki z Unii, ekologia), kto z Państwa wie jakie są koszty opalania każdym z tych paliw, biorąc pod uwagę ceny krótko i długo falowe, koszty zabezpieczenia dostaw, ciągłość dostaw, warunki i parametry pieców jakie były i ceny zmaian jakie trzeba dokonać by przestawić je na inne paliwo? No niech ktoś napisze: ja wiem, że popełniopno błąd bo ..... itd. To jest OK. Zastanówcie się jak obniżyć koszt ogrzewania przez dotacje miasta, a nie technologię bo o niej nic nie wiecie. troche pokory. Ludzie opanujcie się!
Skoro pisze Pan o urzędnikach na zachodzie, to niech pan napisze, że oni nie mają mózgów tylko bezduszne procedury. W Polsce jeszcze stać ich na schylenie się ku potrzebującym. Tam zdechniesz pan na ulicy jeśli tak mówi przepis. Proszę nie obrażać naszych urzędników.
Jedyne co mi przychodzi do głowy, po kolejmym przeczytaniu tego co napisałeś - to, że nieznasz sie na tym. Znasz kogoś kto sie ponoć zna. Poje bało cię? Niewidzialna Ręka wie i nie powie co to za specjaliści? Wiedzą i nie powiedzą? Tacy mądrzy ci specjaliści? Tacy niedostępni? I co, tej mądrości nikt nie zauważył, skromni tacy. Pozwolili źle robić, żeby było z czego się pośmiać? Bzdury!
No super... to teraz każdy spokojnie żyjący w naszym mieście człowiek mieszkający w bloku do którego ciepło dostarcza PEC musi znać wszystkie parametry oraz ceny wszystkich dostępnych źródeł energii żeby móc zabrać głos w nurtującej go sprawie ?? Nie sądzę. Mnie tak naprawdę średnio interesuje jaka jest technologia. Ja jak i wiele osób zupełnie nieznających się na powyższym temacie dostaje co miesiąc rachunek gdzie wyszczególniony jest kosmiczny koszt ogrzewania. Znam realia i ceny ogrzewania np. w Skierniewicach oraz ceny ogrzewania domów prywatnych i argumentem do dyskusji jest dla mnie to, że płacę 3 krotnie więcej niż np. mieszkańcy Skiernieiwckich bloków. Koszt ogrzewania w domkach jednorodzinnych jest też niewspólmiernie niższy - w sezonie grzewczym, koszt miesięcznego ogrzania domku 120m zbliżony jest do miesięcznej opłaty za ogrzewanie w bloku - a mieszkańcy bloków płacą przez cały rok.
widze, że i tak nikt nie jest w stanie sprostac TWOJEJ wiedzy (tak przynajmniej CI się wydaje), dlatego to mój ostatni wpis w tym temacie (zapewne pomyślisz, że bardzo dobrze, że już ostatni). nie napisałem nigdzie, że rozmawiałem z ludźmi z SOCHACZEWA (co znowu świadczy, ze nie potrafisz uważnie czytać lub wyciągasz zbyt daleko idące wnioski). poza tym, gdy zaczynasz używac takich słów (a zwykle ludzie na poziomie wystrzegaja sie publicznego używania wulgaryzmów) to ja nie mam nic do dodania, bo ja nie zniżam sie do tego poziomu. życze spokojnej nocy i prosze nie fatygować się z odpisywaniem na te moje kilka zdań.
Nie muszę znać cen paliw, wartości cieplnych itd... G..no mnie to obchodzi. To powinny znać osoby, które nas w to bagno wpuściły. I może żaby miały o tym chociaż trochę zielonego pojęcia to sytuacja wyglądała by zupełnie inaczej. Mnie interesuje to, że ja płacę 300PLN miesięcznie a znajomy w innym mieście za podobną ilość zużywanego ciepła płaci 50 PLN. Dlaczego mam się zastanowić nad dotacjami ze strony miasta? Niech się nad tym zastanawiają Ci co ten błąd popełnili. Co to znaczy trochę pokory? Żarty sobie robisz? Ja mam być pokorny dlatego, że ktoś niekompetentny popełnia błędy? Moim zdaniem osoby wyczyniające takie cuda z publicznymi pieniążkami powinne być stawiane do odpowiedzialności karnej.
Opłata w kwocie 300 złotych to w ogromnej mierze nie tylko ceny oleju opałowego. To również "dziwna", stała, całoroczna opłata w kwocie kilkuset złotych miesięcznie, wnoszona do PEC przez wspólnotę mieszkaniową. Może ktoś Wie co to za pieniądze ? Za co płacimy ??!!! Czy to są te zmniejszone koszty administracji PEC... ?
pozwolę się włączyć do tej rozmowy ponieważ ten problem dotyczy również mnie. Mieszkam w bloku przy ul. H. Sawickiej i PEC za styczeń zafundował mi rachunek w wysokości 525zł. za ogrzanie 64m2 Moim zdaniem powinno zorganizować się zebranie osób zainteresowanych (będzie ich napewno wielu) i zbadać dokładnie sprawę. Powinno powstać coś w rodzaju komisji która wystąpi do spółdzielni mieszkaniowej oraz PEC o udostępnienie wszelkich dokumentów - ostatecznie mamy do tego prawo ponieważ jesteśm członkami spółdzielni. Niech zrobią kosztorys z którego wynika że powinniśmy właśnie tyle płacić. Następnie z czymś takim powinniśmy się udać o jakąś poradę do specjalistycznych biur i spróbować wyjaśnić sprawę. Moim zdaniem wysokie ceny ogrzewania są w większości spowodowane tym że w cenę ogrzewania są wliczone różne straty PEC-u oraz zadłużenie innych mieszkańców. Może Wy macie jakieś inne pomysły, bo tu nie można tylko narzekać tylko działać ponieważ co roku jest gorzej. pozdrawiam
Podaj tylko termin spotkania. Ja jestem za... Najlepiej jeżeli będzie to jakaś sobota lub niedziela. Chętnie się spotkam i podyskutuje. Mam nadzieję, że będzie więcej chętnych.
Jeszcze tylko małe pytanie - 525 PLN to jest stała miesięczna opłata czy jesteś rozliczany z ciepłomierza ?
Jeżeli z ciepłomierza to moje obliczenia wskazują na to, że ja musiałbym zapłacić 586 PLN za 51 metrów !!!
Przestańcie państwo kupować ciepło od PEC. Wyprowadźcie sie do domków jednoroddzinnych albo do Skierniewic. Nie zmuszajcie jednak dosawcy by sprzedawał ciepło po cenach jakie mu wyznaczycie, ale po takich jakie Państwu wydają się być akuratne. Komuna odeszła przypominam. No i jankowalski może to gówno obchodzić ( jak sam pisze) ale płacić musi! Wszyscy państwo mają doskonmałe pomysły - tylko co z tego?
Tak pokora dotyczy dość frywolnych określeń co jest dobre, a co złe - wtedy gdy nie wie się nic na ten temat. A że Państwa pęd do mieszkania w blokach jest tak duży -no cóz za fanaberie trzeba płacić. Pewnie jeszcze ktos napisze, że za mieszkanie w tych blokach Państwo płacicie czynsz. Zdziwię się. Powinny być za darmo. Tym bardziej, że nie należą do Państwa nawet jeśli je państwo wykupili.
Panie Daimonion... niech Pan nam już oszczędzi swoich wypowiedzi... PROSZĘ !!!
W tym wątku wypowiadaja sie ludzie, których ten problem dotyczy... jeżeli Pana to nie dotyczy to niech Pan nie marnuje swojego cennego czasu... i naszego też.
Panie Daimonionie, Może powinien pan więc przyjąć tych kilka uwag osobnika może trochę naiwnego, zwyczajnego i nie tak wojowniczego jak ci co zwykle lubi pan z nimi kopie kruszyć….
Rzeczywistość naszego lokalnego życia nie jest czarno-biała. Również w przypadku problemu dużych kosztów ogrzewania w Sochaczewie trudno formułować jednoznaczne czarno-białe diagnozy. Mają swoje słuszne racje i obecne lokalne władze i PEC z jego szefem. Jednak z kolei racją istnienia obydwu tych instytucji są obywatele, a nie odwrotnie... Racje ekonomiczne PEC-u, które pan podnosi jako jedynie ważne nie mogą wystarczyć dla uzasadnienia trudnej sytuacji ludzi niezamożnych, w szczególności emerytów i rencistów, którzy muszą ponosić konsekwencje nie własnych win…
Szkoda, że najczęściej lubi pan jedynie dyskusje-wojny z Anty-Daimoinonami lub osobami sprowadzonymi przez pana do tej roli nawet jeśli same tego z początku nie chciały.
Prowokuje pan często sytuacje przypominające walkę pseudo-kibiców dwóch drużyn polskiej ligi piłki nożnej. Ideały takiej walki są dość mgliste, ale efekty są najczęściej krwawe, a czasami nawet ściele się trup… Oczywiste następstwo takiej pana aktywności na tym forum – głównie jej forma - chyba odstrasza wiele osób od zabierania tutaj głosu.
Jestem pewien, że częstość pana obecności na portalu wynika z poczucia dużej więzi z naszą małą lokalną ojczyzną. Jestem również pewien, że dobro wspólne, a nie własny interes jest główną podstawą pana publicznej aktywności na naszym forum. Tak niewiele potrzeba żeby prowokować do dyskusji o problemie a nie do walki wszystkich ze wszystkimi… No przy pana charakterze – może nie tak niewiele – ale nie jest to niemożliwe…
Szczerze mówiąc wolę prostolinijnego Daimoniona od tych "wyważonych mediatorów", którzy chadzają z zatrutymi sztyletami za pazuchą, a w domu mordują motyle w słoiku, żeby potem nadziać je na szpileczkę.
... a ja wolę sensowne wypowiedzi w wątkach, które powstały po to żeby poruszać konkretne problemy i nie lubię jak są one zaśmiecane poprzez wypowiedzi Daimonion`a prowokatora oraz innych osób, które wypowiadają sie na forum tylko po to żeby siać zament.
Panowie, umówmy się - zabijamy Daimoniona na rok. Zobaczymy czy rzeczywiście był toksyczny.
Ja uważam, że bardziej toksyczne będą rozkładające się zwłoki poukrywane w pseudo dyskusjach, nadmuchanych "bezkonkretnych" postach . To ten smród odstraszy ( modlę się żeby nie) tych co mają coś do powiedzenia ( Zen to nie do Ciebie). Wsiowi politykierzy was najadą - no ale może to ma być właśnie taki wsiowy portal?
odpowiadam na Twoje pytanie tkopek, płacę co miesiąc w oparciu o zużycie ciepła z ogólnego ciepłomierza zamontowanego w bloku. W zeszłym roku mieliśmy ciepłomierze w mieszkaniach ale większość ludzi zrezygnowała jak im przyszły dopłaty i dlatego znów jesteśmy na ogólnym rozliczeniu. Moim zdaniem spotkanie jest niezbędne ponieważ trzeba powziąć jakieś kroki bo tak dalej być nie może. Tak jak TKOPEK zaproponował można spotkać się w jakąś sobotę i niedzielę i omówić problem. Mam pewien pomysła jak zebrać większą liczbę ludzi ale będzie mi potrzebana pomoc. Myślę że TKOPEK jest odpowiednią osobą która widzę że jest chętny podjąć jakąś inicjatywę niż tylko narzekać publicznie i nic nie robić.
Do Daimoniona, Absolutnie nie chodzi mi o rugowanie Ciebie z forum internetowego eSochaczew. Pod wieloma względami twój bezkompromisowy i zasadniczy styl mi osobiście odpowiada.
Chodzi tylko o to, że bardzo ostre personalne ataki na zwykłych forumowiczów, którzy nie pełnią żadnych funkcji publicznych tworzą atmosferę zadymy. Przeciętny użytkownik portalu nie ma ochoty zabierać głosu, kiedy podtrzymywana jest przez ciebie atmosfera dość ostrej wymiany ciosów, a czasami nawet próby namawiania do spotkania i zrobienia tego w Real Life (np. sprawa z Pedrosem). To nie jest klimat dobry na główną odsłonę forum eSoch. Każdy normalny człowiek jak idzie ulicą i widzi kilku ludzi szykujących się do bijatyki – z daleka coś takiego stara się ominąć. A na pewno unika miejsc uchodzących za takie, gdzie można za darmo dostać po („….” – tu nie sobie każdy sam podstawi po czym). Chodzi o to, żeby portal i jego forum nie uzyskało w końcu opinii takiego miejsca.
Każdy z nas tworzących eSochaczew i wypowiadających się tu odpowiada za to, czy coraz więcej odwiedzających to miejsce będzie chciało zabierać tu głos. Nie powinniśmy tworzyć jakiegokolwiek towarzystwa wzajemnej adoracji lub wzajemneo konfliktu - bo to z natury bywa ekskluzywne towarzystwo...
Dziś przeczytałam sobie ogłoszenie na klatce schodowej, informujące mieszkańców ile wynosi opłata stała za centralne ogrzewanie za miesiąc styczeń - i włos zjeżył mi się na głowie!!!!!! Prawie 400 złotych!!!! Jednak prawdziwy szok wywołała kwota jaką zobaczyłam w bloku obok - 500 złotych!!!! LUDZIE, TO SIĘ W GŁOWIE NIE MIEŚCI!!! Kto to ustala?! Wychodzi na to, że ogrzanie w sezonie 60-metrowego mieszkania jest trzykrotnie droższe od ogrzania domu jednorodzinnego o podwójnym metrażu!!!
I tu rodzi się pytanie: jak Spółdzielnia wyobraża sobie poprawienie ściągalności opłat przy takich stawkach.......... Przecież wyłożenie miesięcznie ok 1000 złotych tylko na opłaty za mieszkanie jest dla większości rodzin abstrakcją....
To świetnie, że mamy ogrzewanie ekologiczne - wprost fantastycznie - tylko czy oprócz ekologii możemy jeszcze prosić o ODROBINĘ ZDROWEGO ROZSĄDKU????
To fakt... jest to przerażajaca kwota a opłata ta zależy od ilości zamówionego przez wspólnote mieszkaniową ciepła.
Dodatkiem do tej opłaty... a w zasadzie główna składowa opłaty za ogrzewanie jest opłata zmienna zależna od zuzytego ciepła.
Standard na ten rok to od 4,5 do ponad 6 złotych.
A jak to wygląda u Was ? Proszę o info w poście jakie stawki za metr ogrzanej powiezchni obowiązuja u Was.
U mnie jest to 5,40 i wstępne wyliczenia pokazują, że pewnie będzie jeszcze dopłata.
Zaś u mnie w bloku jest stawka 3,40 za m2 a mieszkanie mam dość duże ... woda mnie też taniej wynosi a wszystko dlatego że mieszkam w pieknej , zielonej , dzielnicy Chodaków .
Geotermia Mazowiecka , która zaopatruje ta częśc miasta w C.O jest tania , ekologiczna i przystępna dla kieszeni zwykłego mieszkańca tego miasta . W dodatku w blokach jest o wiele cieplej niż w budynkach w centrum Sochaczewa
Co do mocy zamówionej niektóre bloki dla zmniejszenia kosztów po prostu ją obniżyły .
I szczerze mówiąc jeszcze nigdy mi się nie zdarzało dopłacać .
pozdrawiam
Post Scriptum do wypowiedzi z 8.02.
W bloku obok jest suma rekordowa:534 złote.......
A tak w ogóle, to ja nie wiem za co ja płacę. Kaloryfery prawie cały sezon zakręcone - bo w domu ciepło, dopiero ostre mrozy styczniowe odkręciły termostaty na parę dni, ale nie wierzę w to, że to, co zużyłam mogłoby nawet w całym sezonie sięgnąć sumy 500 złotych........
Nie dopłacałam w zeszłym roku, a w tym też mam nadzieję dostać zwrot - ale w zasadzie, to płacę sobie ot tak, do kieszeni urzędniczej.
PS2
Dziś pod blokiem stały dwie kobiety. Jedna płakała, bo nie starczy jej pieniędzy na opłaty przy takiej kwocie za CO. Na nic więcej oczywiście już jej nie stać. Naje się ciepłem....
Dla wielu ludzi to osobista tragedia. Powiem szczerze, że jeżeli musiałbym wybierać między tym czy jeść czy płacić za ogrzewanie to na pewno wolałbym wybrać jedzenie... i wielu mieszkańców naszego miasta staje przed takim dylematem, ale to niestety błędne koło... Rozumiem, że koszty ogrzewania są wysokie ale to co się dzieje w naszym mieście to jakaś abstrakcja. Ciekaw jestem jaka jest ściągalność opłat w Sochaczewie i jak wiele rodzin tak ogromny wzrost cen za energię cieplną jaki zafundował nam PEC doprowadzi do skraju ubóstwa....
Mieszkam w bloku przy ul. Fabrycznej 1c. Nieruchomością zarządza wspólnota a ciepło kupujemy od Zakładów Boryszew. Na dzien dzisiejszy koszt ogrzewania na 1m2 wynosi ok 3,12 PLN. Nalezy nadmienic iz za ogrzewanie placimy wylacznie w sezonie grzewczym. Dodatkowo w ciagu sezonu potrafimy tak gosopodarowac zamowinym cieplem ze w grudniu placimy tylko i wylacznie czynsz bez oplat za ogrzewanie. Jesli zima jest dla nas laskawa (tak bylo w latach porzednich) to udaje sie wygosopodarowac jeszcze jeden miesiac bez oplat z ogrzewanie. I jeszcze jedna wazna informacja .... nie mamy pomiernikow ciepla tak wiec wszyscy moga grzac na full a jeszcze nigdy nie bylo tak ze musielismy doplacac za cieplo po zakonczonym sezonie.
zapomniałam dodać, że mamy zainstalowane podzielniki ciepła - idiotyczne urządzenie, przy którym powinno się mieć zakręcone kaloryfery cały sezon, bo w innym wypadku nie wyjdzie się na zero, albo trzeba będzie dopłacić.....
Oprócz ceny za metr ogrzewanego mieszkania w naszym bloku są jeszcze jakieś współczynniki, współczynniki od współczynników i stawki od których ustala sie współczynniki itp itd - nikt przy tym nie umie wytłumaczyć skąd biorą się te liczby...... Wiem, bo pytałam, gdy po swoim pierwszym sezonie grzewczym na nowym mieszkaniu, nieświadoma zasad działania podzielników, grzałam sobie kości zimą spokojnie, a latem musiałam DOPŁACIĆ 1000 ZŁOTYCH!!!!
Pozdrawiam..............
Bo najlepszym sposobem na tych co nie płacą jest dokopać tym co uczciwie płacą.
ehh. szkoda słów.
Przykre ale prawdziwe....
Coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że mieszkam w najdroższym bloku w tym mieście.
Tak, znam te podzielniki, rozliczenie po pierwszym sezonie grzewczym z wyzej wymienionymi podzielnikami przynioslo doplate prawie 2000!!! W nastepnym sezonie wiec, pomna niebezpieczenstw jakie niesie ze soba cieplo w mieszkaniu wymienilam okna na nowe, zakrecilam prawie calkiem kaloryfery, regularnie co miesiac oplacalam prawie 400 zl i na koniec w rozliczeniu, okazalo sie, ze rzeczywiscie przynioslo to efekty, "tylko" 600 zloty doplaty. Co trzeba robic, zeby wyjsc przynajmniej na zero, bo na zwroty juz nie licze...
Dokladnie nasz "kochany" PEC zafundowal wszytkim niezlego kopa...Ciekawe jak wygladaja rzeczywiste koszty tej podwyzki,czy aby nie placimi za duzo za tych ktorzy nie placa....A moze by tak zbojkotowac tego monopoliste.............i wcale nie placic ..co Wy na to....???
A czego wy się spodziewaliście? Przecież to było oczywiste, że tak będzie po przejściu kotłowni na opalanie olejem.
Wiecie ile kosztuje litr oleju opałowego??
Możemy za to wszystko podziękować naszym kochanym władzom kraju. Zamiast promować ekologiczne rozwiązanie, jakim jest opalanie olejem, doprowadzili do sytuacji gdzie wszyscy właściciele domów jednorodzinnych wracają spowrotem do ogrzewania węglem.
Może trzeba pomyśleć nad powrotem do pieców kaflowych w blokach? ;)
Piece kaflowe to chyba lekka przesada ale zamierzam doprowadzić do założenia w moim bloku własnej kotłowni... da nam to oszczędność conajmniej 1,5 PLN na metrze + pozbawi ponad 500 PLN !!!! opłaty stałej wnoszonej na rzecz PEC przez cały rok. Wniosek jest prtosty - koszt kredytu będzie mniejszy niż opłata stała a rata kredytu będzie spłacana z oszczędności + reszty kwoty pozostałej po wyeliminowaniu opłaty stałej. Jeżeli ktoś ma jakieś doświadczenia w tym temacie to bardzo proszę o komentarz.
Droga Góralko,
Jeśli sądzisz, że ogrzewanie domu jednorodzinnego 120 m. kw. jest 3 krotnie tańsze od 60 metrowego mieszkania w bloku to się mylisz.
Po pierwsze u mnie koszt za ogrzewanie powierzchni 60 m. kw. domu wolnostojącego za styczeń jest porównywalny z Twoim.
Po drugie, kotłownie w sochaczewie są na olej opałowy, którego litr kosztuje jakieś 2,4 zł a nie na węgiel czy drewno.
Zainteresowanych nieco już starym... ale wciąż aktualnym tematem odsyłam do poniższego artykułu: PEC ma się znacznie lepiej
To wcale nie jest stary temet lecz niestety ciągle aktualny dla wielu Sochaczewian, którzy ledwie wiążą koniec z końcem. to ad newsa: PEC ma się znacznie lepiej Zapewne jest powód do umiarkowanego optymizmu zarówno Pana Wasiaka oraz naszych władz lokalnych miejskich czy powiatowych. Faktycznie wygrzebać się z „kanału” z ogrzewaniem olejowym, w który wpuścili obecne władze poprzednicy nie jest łatwo. Trochę mnie dziwi opinia, że w przypadku przejścia na gaz wyrażenie „zdecydowanie tańszy” oznacza 5-10% niższą cenę – to chyba nadużycie togo wyrażenia. Należałoby raczej w tym miejscu powiedzieć – „nieco tańszy”. Niestety co dla władz jest kłopotem jednej czy dwu kadencji rządzenia – dla zwykłych obywateli – często emerytów o bardzo niedużych dochodach - jest niezwykle dolegliwym obciążeniem, który będą mieć na głowie ciągle … Ceny ogrzewania są w Sochaczewie tak dużym problemem, że jestem pewien, że JEŻELI KTOŚ NA TO WYMYŚLI FAKTYCZNIE ZNACZNIE TAŃSZE ROZWIĄZANIE TO MÓGŁBY WYGRAĆ W CUGLACH NAJBLIŻSZE WYBORY SAMORZĄDOWE. Wystarczyłaby tylko dobra kampania wśród niemałej grupy obywateli, których boleśnie dotykają skutki decyzji poporzednich olejowych "dobrodziejów" W Polsce tak niestety czasami bywa, że jak jedni będąc przy władzy porządnie „narobią” obywatelom na głowę, często niestety tylko dla własnej korzyści, to następnym do sukcesu politycznego wystarczy, że wymyślą jak dobrze posprzątać po tych pierwszych…
Problemem nie jest tańsze rozwiązanie, bo takie są powszechnie znane, jak choćby groszek. Problemem jest rozwiązanie na tyle ekologiczne, by spełnić wymogi ochrony środowiska. Miasto rozpoczynając w poprzedneij kadencji przebudowę kotłowni, wyciagając ręce po unijne pieniądze zobowiązało się do przestrzegania ostrych norm ekologicznych. Jeśli nowe paliwo miałoby szkodzić przyrodzie, trzeba się liczyć z koniecznością zwrotu wielu milionów złotych.
Tylko teraz z połowy mieszkańców nie ściągniecie kasy, bo bida w tej mieścinie aż piszczy. A różnicę kto będzie musiał pokryć? Tacy ludzie jak my - Ci co mimo świadomości, że są rąbani po głowach, uczciwie płacą.
z rozmów z ludźmi znającymi sie w tym temacie wynika, ze można było zostawić stare piece jako alternatywe. ja nie wiem, ale CI którzy wiedza mówią, że na zachodzie nie wyrzucano z kotłowni starych pieców bo sa "bee" tylko zostawały na niebezpieczeństwo wzrostu ceny za olej, po to by powrócić do tradycyjnego sposobu ogrzewania. jeśli ktoś zna szczegóły w tym temacie to prosze o uświadomienie. z góry dziękuje i pozdrawiam!!
Na zachodzie robi się dużo więcej mądrych rzeczy. Ale jest jeden mały szczegół, który różni naszych urzędników od tamtejszych - tamci mają mózgi.
Ci, którzy przebudowali kotłownie z węgla na olej kierowali się zdrowym rozsądkiem, ponieważ wówczas ceny paliw były w miarę stabilne, istniały dopłaty unijne na ekologiczne kotłownie.
Kto wie co będzie za 5 lat. Może się okazać, że po restrukturyzacji kopalń ceny węgla pójdą w górę.
Dobrze mieć alternatywne rozwiązania jak np: olej i węgiel.
A u posiadaczy domów np. olej lub gaz i np. kominek.
Zmiana sposobu ogrzewania w skali miasta to nie zmiana typu papieru do drukarki w pokoju pani Krysi. Taka inwestycja powinna być poprzedzoana stosownymi analizami i symulacjami. Tłumaczenie "skąd mogli wiedzieć" nie jest usprawiedliwieniem. Moim zdaniem obecne koszty ogrzewania są wynikiem czyjeś niekompetencji.
Ja zaptam,
kto z Państwa niezadowolonych krytykantów wie jakie były podstawy podjęcia decyzji o dzisiejszym kształcie PEC.
Kto z Państwa zna ceny paliw ( węgla i jego gatunków, gazu, oleju) kto z Państwa zna wartości cieplne, energetyczne jakie przynosi ich spalanie, kto z Państwa wie jakie są okoliczności finansowe ( środki z Unii, ekologia), kto z Państwa wie jakie są koszty opalania każdym z tych paliw, biorąc pod uwagę ceny krótko i długo falowe, koszty zabezpieczenia dostaw, ciągłość dostaw, warunki i parametry pieców jakie były i ceny zmaian jakie trzeba dokonać by przestawić je na inne paliwo?
No niech ktoś napisze: ja wiem, że popełniopno błąd bo ..... itd. To jest OK.
Zastanówcie się jak obniżyć koszt ogrzewania przez dotacje miasta, a nie technologię bo o niej nic nie wiecie. troche pokory. Ludzie opanujcie się!
Pnie,
pan nie wie jakie głupoty robi sie na zachodzie.
Niech Pan wymieni kilka mądrości na które to My Polacy jeszcze nie wpadliśmy.
Skoro pisze Pan o urzędnikach na zachodzie, to niech pan napisze, że oni nie mają mózgów tylko bezduszne procedury. W Polsce jeszcze stać ich na schylenie się ku potrzebującym. Tam zdechniesz pan na ulicy jeśli tak mówi przepis. Proszę nie obrażać naszych urzędników.
prosze jeszcze raz i ze zrozumieniem przeczytać moja wypowiedź a potem napisac do niej kilka zdań komentarza. pozdrawiam
Jedyne co mi przychodzi do głowy, po kolejmym przeczytaniu tego co napisałeś - to, że nieznasz sie na tym. Znasz kogoś kto sie ponoć zna. Poje bało cię?
Niewidzialna Ręka wie i nie powie co to za specjaliści?
Wiedzą i nie powiedzą?
Tacy mądrzy ci specjaliści?
Tacy niedostępni?
I co, tej mądrości nikt nie zauważył, skromni tacy.
Pozwolili źle robić, żeby było z czego się pośmiać?
Bzdury!
No super... to teraz każdy spokojnie żyjący w naszym mieście człowiek mieszkający w bloku do którego ciepło dostarcza PEC musi znać wszystkie parametry oraz ceny wszystkich dostępnych źródeł energii żeby móc zabrać głos w nurtującej go sprawie ?? Nie sądzę. Mnie tak naprawdę średnio interesuje jaka jest technologia. Ja jak i wiele osób zupełnie nieznających się na powyższym temacie dostaje co miesiąc rachunek gdzie wyszczególniony jest kosmiczny koszt ogrzewania. Znam realia i ceny ogrzewania np. w Skierniewicach oraz ceny ogrzewania domów prywatnych i argumentem do dyskusji jest dla mnie to, że płacę 3 krotnie więcej niż np. mieszkańcy Skiernieiwckich bloków. Koszt ogrzewania w domkach jednorodzinnych jest też niewspólmiernie niższy - w sezonie grzewczym, koszt miesięcznego ogrzania domku 120m zbliżony jest do miesięcznej opłaty za ogrzewanie w bloku - a mieszkańcy bloków płacą przez cały rok.
widze, że i tak nikt nie jest w stanie sprostac TWOJEJ wiedzy (tak przynajmniej CI się wydaje), dlatego to mój ostatni wpis w tym temacie (zapewne pomyślisz, że bardzo dobrze, że już ostatni). nie napisałem nigdzie, że rozmawiałem z ludźmi z SOCHACZEWA (co znowu świadczy, ze nie potrafisz uważnie czytać lub wyciągasz zbyt daleko idące wnioski). poza tym, gdy zaczynasz używac takich słów (a zwykle ludzie na poziomie wystrzegaja sie publicznego używania wulgaryzmów) to ja nie mam nic do dodania, bo ja nie zniżam sie do tego poziomu. życze spokojnej nocy i prosze nie fatygować się z odpisywaniem na te moje kilka zdań.
Nie muszę znać cen paliw, wartości cieplnych itd... G..no mnie to obchodzi. To powinny znać osoby, które nas w to bagno wpuściły. I może żaby miały o tym chociaż trochę zielonego pojęcia to sytuacja wyglądała by zupełnie inaczej. Mnie interesuje to, że ja płacę 300PLN miesięcznie a znajomy w innym mieście za podobną ilość zużywanego ciepła płaci 50 PLN. Dlaczego mam się zastanowić nad dotacjami ze strony miasta? Niech się nad tym zastanawiają Ci co ten błąd popełnili. Co to znaczy trochę pokory? Żarty sobie robisz? Ja mam być pokorny dlatego, że ktoś niekompetentny popełnia błędy? Moim zdaniem osoby wyczyniające takie cuda z publicznymi pieniążkami powinne być stawiane do odpowiedzialności karnej.
Opłata w kwocie 300 złotych to w ogromnej mierze nie tylko ceny oleju opałowego. To również "dziwna", stała, całoroczna opłata w kwocie kilkuset złotych miesięcznie, wnoszona do PEC przez wspólnotę mieszkaniową. Może ktoś Wie co to za pieniądze ? Za co płacimy ??!!! Czy to są te zmniejszone koszty administracji PEC... ?
pozwolę się włączyć do tej rozmowy ponieważ ten problem dotyczy również mnie. Mieszkam w bloku przy ul. H. Sawickiej i PEC za styczeń zafundował mi rachunek w wysokości 525zł. za ogrzanie 64m2
Moim zdaniem powinno zorganizować się zebranie osób zainteresowanych (będzie ich napewno wielu) i zbadać dokładnie sprawę. Powinno powstać coś w rodzaju komisji która wystąpi do spółdzielni mieszkaniowej oraz PEC o udostępnienie wszelkich dokumentów - ostatecznie mamy do tego prawo ponieważ jesteśm członkami spółdzielni. Niech zrobią kosztorys z którego wynika że powinniśmy właśnie tyle płacić. Następnie z czymś takim powinniśmy się udać o jakąś poradę do specjalistycznych biur i spróbować wyjaśnić sprawę.
Moim zdaniem wysokie ceny ogrzewania są w większości spowodowane tym że w cenę ogrzewania są wliczone różne straty PEC-u oraz zadłużenie innych mieszkańców.
Może Wy macie jakieś inne pomysły, bo tu nie można tylko narzekać tylko działać ponieważ co roku jest gorzej.
pozdrawiam
Podaj tylko termin spotkania. Ja jestem za... Najlepiej jeżeli będzie to jakaś sobota lub niedziela. Chętnie się spotkam i podyskutuje. Mam nadzieję, że będzie więcej chętnych.
Jeszcze tylko małe pytanie - 525 PLN to jest stała miesięczna opłata czy jesteś rozliczany z ciepłomierza ?
Jeżeli z ciepłomierza to moje obliczenia wskazują na to, że ja musiałbym zapłacić 586 PLN za 51 metrów !!!
Przestańcie państwo kupować ciepło od PEC.
Wyprowadźcie sie do domków jednoroddzinnych albo do Skierniewic.
Nie zmuszajcie jednak dosawcy by sprzedawał ciepło po cenach jakie mu wyznaczycie, ale po takich jakie Państwu wydają się być akuratne. Komuna odeszła przypominam.
No i jankowalski może to gówno obchodzić ( jak sam pisze) ale płacić musi! Wszyscy państwo mają doskonmałe pomysły - tylko co z tego?
Tak pokora dotyczy dość frywolnych określeń co jest dobre, a co złe - wtedy gdy nie wie się nic na ten temat.
A że Państwa pęd do mieszkania w blokach jest tak duży -no cóz za fanaberie trzeba płacić.
Pewnie jeszcze ktos napisze, że za mieszkanie w tych blokach Państwo płacicie czynsz. Zdziwię się. Powinny być za darmo. Tym bardziej, że nie należą do Państwa nawet jeśli je państwo wykupili.
Panie Daimonion... niech Pan nam już oszczędzi swoich wypowiedzi... PROSZĘ !!!
W tym wątku wypowiadaja sie ludzie, których ten problem dotyczy... jeżeli Pana to nie dotyczy to niech Pan nie marnuje swojego cennego czasu... i naszego też.
Panie Daimonionie,
Może powinien pan więc przyjąć tych kilka uwag osobnika może trochę naiwnego, zwyczajnego i nie tak wojowniczego jak ci co zwykle lubi pan z nimi kopie kruszyć….
Rzeczywistość naszego lokalnego życia nie jest czarno-biała. Również w przypadku problemu dużych kosztów ogrzewania w Sochaczewie trudno formułować jednoznaczne czarno-białe diagnozy. Mają swoje słuszne racje i obecne lokalne władze i PEC z jego szefem. Jednak z kolei racją istnienia obydwu tych instytucji są obywatele, a nie odwrotnie... Racje ekonomiczne PEC-u, które pan podnosi jako jedynie ważne nie mogą wystarczyć dla uzasadnienia trudnej sytuacji ludzi niezamożnych, w szczególności emerytów i rencistów, którzy muszą ponosić konsekwencje nie własnych win…
Szkoda, że najczęściej lubi pan jedynie dyskusje-wojny z Anty-Daimoinonami lub osobami sprowadzonymi przez pana do tej roli nawet jeśli same tego z początku nie chciały.
Prowokuje pan często sytuacje przypominające walkę pseudo-kibiców dwóch drużyn polskiej ligi piłki nożnej. Ideały takiej walki są dość mgliste, ale efekty są najczęściej krwawe, a czasami nawet ściele się trup… Oczywiste następstwo takiej pana aktywności na tym forum – głównie jej forma - chyba odstrasza wiele osób od zabierania tutaj głosu.
Jestem pewien, że częstość pana obecności na portalu wynika z poczucia dużej więzi z naszą małą lokalną ojczyzną. Jestem również pewien, że dobro wspólne, a nie własny interes jest główną podstawą pana publicznej aktywności na naszym forum. Tak niewiele potrzeba żeby prowokować do dyskusji o problemie a nie do walki wszystkich ze wszystkimi… No przy pana charakterze – może nie tak niewiele – ale nie jest to niemożliwe…
Szczerze mówiąc wolę prostolinijnego Daimoniona od tych "wyważonych mediatorów", którzy chadzają z zatrutymi sztyletami za pazuchą, a w domu mordują motyle w słoiku, żeby potem nadziać je na szpileczkę.
... a ja wolę sensowne wypowiedzi w wątkach, które powstały po to żeby poruszać konkretne problemy i nie lubię jak są one zaśmiecane poprzez wypowiedzi Daimonion`a prowokatora oraz innych osób, które wypowiadają sie na forum tylko po to żeby siać zament.
Panowie,
umówmy się - zabijamy Daimoniona na rok.
Zobaczymy czy rzeczywiście był toksyczny.
Ja uważam, że bardziej toksyczne będą rozkładające się zwłoki poukrywane w pseudo dyskusjach, nadmuchanych "bezkonkretnych" postach . To ten smród odstraszy ( modlę się żeby nie) tych co mają coś do powiedzenia ( Zen to nie do Ciebie).
Wsiowi politykierzy was najadą - no ale może to ma być właśnie taki wsiowy portal?
odpowiadam na Twoje pytanie tkopek, płacę co miesiąc w oparciu o zużycie ciepła z ogólnego ciepłomierza zamontowanego w bloku. W zeszłym roku mieliśmy ciepłomierze w mieszkaniach ale większość ludzi zrezygnowała jak im przyszły dopłaty i dlatego znów jesteśmy na ogólnym rozliczeniu. Moim zdaniem spotkanie jest niezbędne ponieważ trzeba powziąć jakieś kroki bo tak dalej być nie może. Tak jak TKOPEK zaproponował można spotkać się w jakąś sobotę i niedzielę i omówić problem. Mam pewien pomysła jak zebrać większą liczbę ludzi ale będzie mi potrzebana pomoc. Myślę że TKOPEK jest odpowiednią osobą która widzę że jest chętny podjąć jakąś inicjatywę niż tylko narzekać publicznie i nic nie robić.
TKOPEK masz ode mnie maila u Siebie na skrzynce.
pozdrawiam Kuba
Do Daimoniona,
Absolutnie nie chodzi mi o rugowanie Ciebie z forum internetowego eSochaczew. Pod wieloma względami twój bezkompromisowy i zasadniczy styl mi osobiście odpowiada.
Chodzi tylko o to, że bardzo ostre personalne ataki na zwykłych forumowiczów, którzy nie pełnią żadnych funkcji publicznych tworzą atmosferę zadymy. Przeciętny użytkownik portalu nie ma ochoty zabierać głosu, kiedy podtrzymywana jest przez ciebie atmosfera dość ostrej wymiany ciosów, a czasami nawet próby namawiania do spotkania i zrobienia tego w Real Life (np. sprawa z Pedrosem). To nie jest klimat dobry na główną odsłonę forum eSoch. Każdy normalny człowiek jak idzie ulicą i widzi kilku ludzi szykujących się do bijatyki – z daleka coś takiego stara się ominąć. A na pewno unika miejsc uchodzących za takie, gdzie można za darmo dostać po („….” – tu nie sobie każdy sam podstawi po czym). Chodzi o to, żeby portal i jego forum nie uzyskało w końcu opinii takiego miejsca.
Każdy z nas tworzących eSochaczew i wypowiadających się tu odpowiada za to, czy coraz więcej odwiedzających to miejsce będzie chciało zabierać tu głos. Nie powinniśmy tworzyć jakiegokolwiek towarzystwa wzajemnej adoracji lub wzajemneo konfliktu - bo to z natury bywa ekskluzywne towarzystwo...