Pojawił się artykuł (jest na esochaczew) o wyproszeniu dziennikarza z komisji miejskiej. Dla mnie takie zachowanie jest karygodne z kilku powodów.
Nie wchodząc w szczegóły prac tej komisji, to mam wrażenie, że mamy tu do czynienia z pewną anomalią.
Po pierwsze Jeśli Rada zajmuje się problemami, które sama tworzy i dodatkowo chce wydawać na ich rozwiązanie pieniądze publiczne (z budżetu miasta) to coś jest nie tak. Socjologia organizacji takie zjawisko nazywa patologią.
Po drugie Jakim prawem wyprasza się osobę, która ma przedstawić relacje, ze spotkania komisji. To nie jest prywatna sprawa czy folwark do zabawy w politykę. Czy któryś z radnych protestował? Na jakiej podstawie wyproszono dziennikarza? gdyby coś takiego zdarzyło się w normalnym kraju byłby skandal. Gdyby wydarzyło się na szczeblu ogólnokrajowym w Polsce również. Mam nadzieję, że środowisko dziennikarskie w Sochaczewie, ale i nasze lokalne społeczeństwo, wykaże się tutaj solidarnością i będzie dążyło do wyjaśnienia tej sprawy.
Po trzecie Jeśli istnieje jakiś problem (zgodność z ustawą), to zgłasza się go do odpowiednich organów np. prokuratury, która wyjaśnia czy miało miejsce złamanie prawa.
PS. Dyskutowanie na szczeblu lokalnym o Okrągłym Stole jest na pewno ciekawe i ma sens, ale może warto by zrobić jakąś konferencją o demokracji lokalnej, upolitycznieniu samorządu i zjawisku nepotyzmu. Oczywiście można by też porozmawiać o pozytywnych stronach, których nie brakuje.
Małpka skacze, piszczy i rzuca we mnie bananem. Czy to mnie obraża? Czy mam się na nią gniewać? Nie, co najwyżej może to wzbudzi mój uśmiech, może wzruszenie, nawet współczucie. Trzymaj się jazgot, małpko z e-Sochaczewa
Ps. Panie Masłowiski, w tamtym wątku nie ma odpowiedzi, ale za to jest dużo pytań. Pozdrawiam i życzę Radzie Miasta przewietrzenia w przyszłej kadencji, bo co za długo, to dla niektórych niezdrowo.
Demokracja lokalna
Pojawił się artykuł (jest na esochaczew) o wyproszeniu dziennikarza z komisji miejskiej. Dla mnie takie zachowanie jest karygodne z kilku powodów.
Nie wchodząc w szczegóły prac tej komisji, to mam wrażenie, że mamy tu do czynienia z pewną anomalią.
Po pierwsze
Jeśli Rada zajmuje się problemami, które sama tworzy i dodatkowo chce wydawać na ich rozwiązanie pieniądze publiczne (z budżetu miasta) to coś jest nie tak. Socjologia organizacji takie zjawisko nazywa patologią.
Po drugie
Jakim prawem wyprasza się osobę, która ma przedstawić relacje, ze spotkania komisji. To nie jest prywatna sprawa czy folwark do zabawy w politykę. Czy któryś z radnych protestował? Na jakiej podstawie wyproszono dziennikarza? gdyby coś takiego zdarzyło się w normalnym kraju byłby skandal. Gdyby wydarzyło się na szczeblu ogólnokrajowym w Polsce również. Mam nadzieję, że środowisko dziennikarskie w Sochaczewie, ale i nasze lokalne społeczeństwo, wykaże się tutaj solidarnością i będzie dążyło do wyjaśnienia tej sprawy.
Po trzecie
Jeśli istnieje jakiś problem (zgodność z ustawą), to zgłasza się go do odpowiednich organów np. prokuratury, która wyjaśnia czy miało miejsce złamanie prawa.
PS. Dyskutowanie na szczeblu lokalnym o Okrągłym Stole jest na pewno ciekawe i ma sens, ale może warto by zrobić jakąś konferencją o demokracji lokalnej, upolitycznieniu samorządu i zjawisku nepotyzmu. Oczywiście można by też porozmawiać o pozytywnych stronach, których nie brakuje.
Tu znajdzie Pan/Pani odpowiedź:
Co ukrywa Komisja Rewizyjna?
zapewne ważne jest dla społeczności lokalnej dlaczego dla takiegotam rzeczy karygodne są karygodne. koleś - jak sam pisałeś - myślisz?
Małpka skacze, piszczy i rzuca we mnie bananem. Czy to mnie obraża? Czy mam się na nią gniewać? Nie, co najwyżej może to wzbudzi mój uśmiech, może wzruszenie, nawet współczucie. Trzymaj się jazgot, małpko z e-Sochaczewa
Ps. Panie Masłowiski, w tamtym wątku nie ma odpowiedzi, ale za to jest dużo pytań. Pozdrawiam i życzę Radzie Miasta przewietrzenia w przyszłej kadencji, bo co za długo, to dla niektórych niezdrowo.
mocna rzecz, pełen szacunek KOLEŚ. jazgot się pewnie obrazi, szkoda, że nie starczyło odwagi do mnie tak napisać.