Reklama
  • pigi2005-02-04 17:46:29

    OD dłuszego czasu sa czesto wpadaja konduktozy nie maja litosci dla jadacych na gape ostatnio padłemich ofiara gdyz jechałem na gape.aleto cosie zdazyło 1 listopada to koszmar .JECHALISMY NACMETAZ z ludzmi około50 kasowniki powyłaczane wpadaja kontrolezy nastacjipkp ludziom kaza bilety pokazywac ludzie muwią ze kasowniki niedziałaja sprawdzaja a tu kasownik działa .KOnduktozy kazą wyjmowac dokumenty powiadomilismy policie ta przybyła i autobus zdworca pojechał na komende tam doszło doawantury pomiedzy nami akonduktorami .stwierdzono wine kierowcy i tak z ze swieta zmarłych prosto na policjie ..czy ktos wyciagnał z kierowcy konsekwecjie ? a odbiednych ludzi ząda sie biletu

  • linu 2005-02-04 19:18:03

    Naucz sie pisać....

  • OShee 2005-02-04 21:14:18

    Przepraszam bardzo: czy od dnia 1 listopada ubieglego roku uczyles sie obslugiwac kompa, zeby wstawic swoj zalosny post??? Ale niestety musze cie zasmucic!!! Do nauki zostaly ci jeszcze podstawy jezyka polskiego!!! :-P
    A propo "kanarow"- jezdze autobusami do pracy- prawie codziennie od 18 miesiecy i jak do tej pory mialem z nimi kontakt 2 (slownie dwa) razy!!! Do tego jakis rok temu!!!
    Kanary na Kanary!!!

  • LaUra 2005-02-05 09:35:26

    padles ofiarą gdyż jechałes na gape???? ... cos mi sie tu nie zgadza... :P

  • Reklama
  • LaUra 2005-02-05 09:37:40

    a tak swoją drogą to bardzo często jezdze autobusem i musze przyznac ze ANI RAZU nie spotkalam kanara...

  • FENK@ 2005-02-05 11:54:56

    Jeżdżę autobusami od bardzo dawna a tak regularnie, codziennie od ok.4 lat. Konduktorów spotkałam ze 4 razy!!!



Reklama
Reklama