Koncert był super! Choć w wąskim gronie ten koncert wypadł lepiej niż niejeden, w którym mieliśmy okazję uczestniczyć na muszli koncertowej. Lonstar pokazał swoją klasę nie tylko jako muzyk, ale też jako człowiek :) Niech żałują Ci którzy tam nie byli.
To było oczywiście w dużym skrócie. O koncercie można by opowiadać dłużej, ale chcę zostawić Szymonowi pole do popisu. Może być z siebie dumny, to Jego pomysł więc czekamy na jego relację z koncertu :) Ja ze swojej strony życzę więcej tego typu inicjatyw nie tylko Szymonowi. Pozdrawiam :)
I to jest "sedno tarczy", choc wspólczuję chłopu. Jak piszesz, organizował więc niech relacjonuje. Zapewne idealna sytuacja dla melomana- samemu słuchać, wcześniej samemu zorganizować, później samemu sobie zdać relacje i wysłuchac własnej recenzji. A tyle zachwytów "przed", choc wszyscy wiedzą że te "po" ważniejsze.
Jak na warunki lokalowe 77 to ludzi było całkiem sporo. Koncert się udał. Organizator Szymon błyszczał momentami bardziej niz Lonstar, takie jest moje spostrzeżenie. Poza tym część osób przyszła sobie porozmawiać i w efekcie zagłuszała nawet samego Artyste.
Relację poproszę. Jak udał się koncert?
Koncert był super! Choć w wąskim gronie ten koncert wypadł lepiej niż niejeden, w którym mieliśmy okazję uczestniczyć na muszli koncertowej. Lonstar pokazał swoją klasę nie tylko jako muzyk, ale też jako człowiek :) Niech żałują Ci którzy tam nie byli.
To było oczywiście w dużym skrócie. O koncercie można by opowiadać dłużej, ale chcę zostawić Szymonowi pole do popisu. Może być z siebie dumny, to Jego pomysł więc czekamy na jego relację z koncertu :) Ja ze swojej strony życzę więcej tego typu inicjatyw nie tylko Szymonowi. Pozdrawiam :)
I to jest "sedno tarczy", choc wspólczuję chłopu.
Jak piszesz, organizował więc niech relacjonuje.
Zapewne idealna sytuacja dla melomana- samemu słuchać, wcześniej samemu zorganizować, później samemu sobie zdać relacje i wysłuchac własnej recenzji.
A tyle zachwytów "przed", choc wszyscy wiedzą że te "po" ważniejsze.
Relacja na portalu już jest. Choć ona nigdy nie odda tego jak koncert wyglądał w realu. Moja opinia znalazła się też pod relacją.
Jaka była frekwencja na koncercie, ciasno było w lokalu?
Jak na warunki lokalowe 77 to ludzi było całkiem sporo. Koncert się udał. Organizator Szymon błyszczał momentami bardziej niz Lonstar, takie jest moje spostrzeżenie. Poza tym część osób przyszła sobie porozmawiać i w efekcie zagłuszała nawet samego Artyste.