Co to za zacofane miasto -nie ma miejsca zeby sobie w spokoju pojezdzic na desce czy rowerze chodzi mi o skakanie.Niby miasto mialo cos robic ,podobno przygotowywali jakies projekty , atu nic.Sprawa ucichla... mowiac szczerze jestem zbulwersowany tym faktem. Dlaczego wladze miasta ignoruja to rozwijajace sie spoleczenstwo. I na dodatek olewaja nasze postulaty. Jesli ktos ma w tej sprawie co s sensownego do powiedzenia to zapraszam na forum lub maila spec177@wp.pl
Sprawa wcale nie ucichła. W projekcie budżetu miasta na 2005 rok, podpisanym przez Burmistrza i przekazanym do analizy radnym, w dziale Kultura Fizyczna i Sport czytamy "W ramach wydatków inwestycyjnych zaplanowano kwotę 200.000 zł (w tym 100.000 zł kredyt termomodernizacyjny) na rozpoczęcie budowy lodowiska. Inwestycja realizowana będzie po otrzymaniu dofinansowania zewnętrznego w wysokości do 75 % środków z funduszy strukturalnych i 10 % z Totalizatora Sportowego." Kryte lodowisko działać będzie w okresie zimowym, natomiast latem będzie pełnić funkcję skate parku. Jesli zatem uda się uzyskać dofinansowanie tej inwestycji, lodowisko i skate park wkrótce powstaną.
Panie Rzeczniku, ilproszę powiedzieć ile może całkowicie kosztawać wybudowanie krytego lodowiska z torem przeszkód dla deskowców, wrotkarzy i rolkowców. Chodzi mi w przyblizeniu o planowaną kwotę pieniążków.
W projekcie budżetu na 2005 rok i planach wydatków inwestycyjnych na lata następne pojawia się szacunkowa kwota 1.480.000 zł. Jaka będzie rzeczywiście, trudno dziś powiedzieć, gdyż faktyczne koszty określą wykonawcy składający oferty przetargowe. Kolejny raz chciałbym zaznaczyć, że zdecydowaną większość kosztów pokryją środki zewnętrzne, a nie pieniądze z budżetu miasta.
Mam nadzieje ze nie klamie pan bo dla mnie i moich przyjaciol jest to rzecz bardzo wazna.Mysle ze te gadanie nie pojdzie na marne i w koncu cos powstanie. Panie rzeczniku cieszy mnie ze nie przeszedl pan obojetnie kolo mojego postulatu. Na pewno wie pan ze jestesmmy wyganiani z kazdej miejscowki, ciagle sciga nas policja i nie mozemy w spokoju jezdzic.
a co z miejscem na spoty sochaczewskich tuningowcow?? moze zrobicby jakis plac... chodzi tylko nawet o kawalek betonu czy asfaltu z jakas budka z hot-dogami:] mozna by baczki pokrecic, pogadac i dowidzenia... a tak od razu awantura ze zaklucanie porzadku...
Co to za zacofane miasto -nie ma miejsca zeby sobie w spokoju pojezdzic na desce czy rowerze chodzi mi o skakanie.Niby miasto mialo cos robic ,podobno przygotowywali jakies projekty , atu nic.Sprawa ucichla... mowiac szczerze jestem zbulwersowany tym faktem. Dlaczego wladze miasta ignoruja to rozwijajace sie spoleczenstwo. I na dodatek olewaja nasze postulaty. Jesli ktos ma w tej sprawie co s sensownego do powiedzenia to zapraszam na forum lub maila spec177@wp.pl
Sprawa wcale nie ucichła. W projekcie budżetu miasta na 2005 rok, podpisanym przez Burmistrza i przekazanym do analizy radnym, w dziale Kultura Fizyczna i Sport czytamy "W ramach wydatków inwestycyjnych zaplanowano kwotę 200.000 zł (w tym 100.000 zł kredyt termomodernizacyjny) na rozpoczęcie budowy lodowiska. Inwestycja realizowana będzie po otrzymaniu dofinansowania zewnętrznego w wysokości do 75 % środków z funduszy strukturalnych i 10 % z Totalizatora Sportowego." Kryte lodowisko działać będzie w okresie zimowym, natomiast latem będzie pełnić funkcję skate parku. Jesli zatem uda się uzyskać dofinansowanie tej inwestycji, lodowisko i skate park wkrótce powstaną.
Panie Rzeczniku, ilproszę powiedzieć ile może całkowicie kosztawać wybudowanie krytego lodowiska z torem przeszkód dla deskowców, wrotkarzy i rolkowców. Chodzi mi w przyblizeniu o planowaną kwotę pieniążków.
W projekcie budżetu na 2005 rok i planach wydatków inwestycyjnych na lata następne pojawia się szacunkowa kwota 1.480.000 zł. Jaka będzie rzeczywiście, trudno dziś powiedzieć, gdyż faktyczne koszty określą wykonawcy składający oferty przetargowe. Kolejny raz chciałbym zaznaczyć, że zdecydowaną większość kosztów pokryją środki zewnętrzne, a nie pieniądze z budżetu miasta.
Mam nadzieje ze nie klamie pan bo dla mnie i moich przyjaciol jest to rzecz bardzo wazna.Mysle ze te gadanie nie pojdzie na marne i w koncu cos powstanie.
Panie rzeczniku cieszy mnie ze nie przeszedl pan obojetnie kolo mojego postulatu. Na pewno wie pan ze jestesmmy wyganiani z kazdej miejscowki, ciagle sciga nas policja i nie mozemy w spokoju jezdzic.
a co z miejscem na spoty sochaczewskich tuningowcow?? moze zrobicby jakis plac... chodzi tylko nawet o kawalek betonu czy asfaltu z jakas budka z hot-dogami:] mozna by baczki pokrecic, pogadac i dowidzenia... a tak od razu awantura ze zaklucanie porzadku...
pozdro!