Reklama
  • piotr7222007-09-25 18:52:01

    jak komuś nie pasuje polecam PKP lub PKS Grodzisk,od siedmiu miesięcy jeżdzę motobusem i nie zauważyłem nic niepokojącego,owszem panowie jadą ostro i czasami na bakier z przepisami,ale BEZPIECZNIE,nie brawurują,jak tam ktoś błędnie zauważył.Co do kultury kierowców,to ja się dziwię że jeszcze nikogo za kark nie wyrzucili po trasie,trzeba miec anielską cierpliwośc,temu zimno,temu gorąco,temu głośniej radio,temu ciszej,temu wieje w głowę ,temu w d**ę,pan się zatrzyma to tu to tu......dramat,ale wymaga się żeby pan kierowca był miły i wpuszczał ludzi,żeby nie mokli.Sami sobie jesteście winni wypisując rzeczy nie zawsze zgodne z prawdą.Pozdrawiam panów z motobusa i nie martwcie sie kilkoma postami,w porównaniu z rzeszą ludzi ,która z wami jeżdzi to zero,aha ja osobiście nie widziałem palacego w busie kierocy.pozdrawiam

  • olenka 2007-09-25 23:19:38

    brawo panie piotrze nareszcie ktos z jajami

  • Guzik 2007-09-26 08:15:52

    Fakt. Konkretnie, ale taka prawda.

  • redakcja 2007-09-26 09:20:24

    Tak Piotruś, masz rację. Każdy ma wybór jeśli chodzi o środek transportu. Jeżdżę busem codziennie i nie mogę narzekać. Kierowcy są w porządku. A że niektórzy pasażerowie są chorzy (a to zimno, a to gorąco, a to za głośno itd ;-))) i zawsze będzie coś takim typkom przeszkadzało, bywa. Nic na to nie poradzimy. Proponuję wziąć taksóweczkę i śmigać do pracy- zawsze to jakieś rozwiązanie, a do tego jaka wygoda ;-)))
    Pozdrawiam wszystkich kierowców Moto.

  • Reklama
  • Jacek 2007-09-26 16:45:51

    Fakt. Konkretnie, ale taka prawda.
    Guzik prawda.
    Ja osobiscie raz jechalem tym busem i wiecej tego nie zrobie. Dlatego ze pociagiem jest wygodniej, szybciej i bezpieczniej. Bylem swiadkiem jak kierowca ciezarowki, ktorej bus zajechal droge tak ze az obtarl sie o nia, wysiadl ze swojegoi samochodu i op....yl kierowce motobusa, ze jedzie jak wariat i ryzykuje zycie tylu ludzi. Poza tym bardzo czesto jadac wlasnym autem po trasie mam okazje zauwazyc "popisy" kierowcow motobusow. Wyprzedzanie na trzeciego, czwartego czy jazda prosto z pasa dla skrecajacych w lewo to normalka.

  • foksik2 2007-09-26 19:22:12

    Jezdze z ta firma od dwoch lat ,dwa razy dziennie i nigdy nie widzialam kierowcy palacego podczas jazdy! Fakt jezdza szybko ale jak to komus przeszkadza niech jedzie PKS Grodzisk ,luzno milo przyjemnie ,tanszy bilet ale dojazd do stolicy zajmuje im od ok 2 do 3 godzin .Kierowcy moto nikogo nie wciagaja na sile ,jak kogos nie zabierze po trasie bo nie ma juz miejsca to zaraz dzwonicie do ich szefow i dostaja niesluszne joby.Ludzie to wy nauczcie sie kultury bo wy traktujecie kierowcow jak smieci a jemu tak jak nam nalezy sie przerwa na kawe i kanapke,pod galeria mozna sie schowac i na glowe nie kapie ale wy przychodzicie godzine przed odjazdem i chcecie siedziec w busie.Mozecie nie korzystac z uslug tej firmy wtedy nam stalym pasazerom bedzie luzniej ,wygodniej i nie bedziemy sluchac narzekan kretynow ktorzy cala droge gadaja a jutro o dziwo ....znowu ta sama pani czy pan jedzie MOTO BUSEM

  • zly_ninja 2007-09-27 14:54:05

    Panie Piotrze... pan nie jest przypadkiem kierowca tego nieszczesnego MotoBusa?
    "jada ostro i czasami na bakier w przepisami, ale BEZPIECZNIE, nie brawuruja" - no nie rozmieszaj mnie pan.

    Sam jechalem tym bydlowozem 3 razy... mowilem sobie, bedzie lepiej. Niestety, mylilem sie, wiec zrezygnowalem z uslug. Za kazdym razem wygladalo to mniej wiecej tak:

    1. upychamy, upychamy!

    Kolejka przy busiku 50 osobowa, na zasadzie kto pierwszy ten lepszy.
    Trzeba koczowac 30 minut przed odjazdem zeby w ogole myslec o wepchnieciu sie do srodka, bo o czyms takim jak miejsce siedzace, to raczej nie ma co myslec. Bylem swiadkiem np takiej akcji:
    wszystkie miejsca zajete, stojacych osob w liczbie 9. Do drzwi dobiega grupka zdyszanych kobiet z torbami - "zmiescimy sie?" - padlo pytanie. Pan kierowca drapiac sie po brodzie, odwrocil glowe w celu zorientowania sie, jak sytuacja bydla wyglada.
    Kolega - kierowca, ktory stal wsrod kobiecin czekajacych na odpowiedz, zaproponowal: "moze podstawie drugi autokar?". Pan zasiadajacy za kierownica, widac ze stary wyjadacz, z odpowiednim grymasem na twarzy i tonem wyrazajacym - co ty mi tu bedziesz amatorze lekcji udzielal - rzekl spokojnie: "damy rade".
    No to upychamy, upychamy dalej. Stalem mniej wiecej w srodkowej czesci pojazdu, przez cala droge... na JEDNEJ nodze! Jakas torbe ktos rzucil na podloge... no trudno, dam jakos rade...

    2. jazda, jazda!

    Pan kierowca ruszyl niczym Stuntman Mike... juz wtedy wiedzialem, ze to bedzie lepsze niz ostatni film Quenina Tarantino. Cala stojaca 15-osobowa gromadka zaczela sie odbijac od siebie. Pan kierowca chcial najwyrazniej pokazac, ze ma jaja, nie bedzie przeciez bral zakretow przy 50 km/h, tiaa... jeszcze ktos pomysli, ze jest gejem. Kiedy wyszedl na prosta, to zaczela sie dopiero jazda... ciska grubo ponad setka, w jednej rece telefon komorkowy, w drugiej - luznym, zawodowym chwytem ubejmowal kierownice. Zmiana biegow? Potrzebna trzecia reka? A skad! Nasz pan kierowca widocznie pochodzi z pobliskiego Julinka... jazda bez trzymanki przy setce na liczniku i pelnym przerazonych ludzi busem, to drobnotska... nie takich rzeczy w cyrku uczyli, a nie mozna przeciez odkladac telefonu podczas rozmowy, to takie niegrzeczne.
    Spieszylo sie Panu bardzo... moze zona z obiadkiem czekala? moze panu kierowcy zachcialo sie kupe? Nie wiem, ale cos bylo przyczyna wyprzedzania na trzeciego. Dwa razy w drodze powrotnej wyszedl na czolowe z TIRami...

    3. happy end.

    Spoko, dojechalem caly do domu. Przejazdzaka faktycznie ciekawsza niz pociagiem, bo tutaj jest ten dreszczyk emocji: "zdazy przed tirem, czy nie?"

    Podsumowujac, jesli ktos twierdzi, ze z MotoBuem jest wszystko OK, to albo:
    1. jest kierowca w MotoBusie;
    2. ktos z jego rodziny lub znajomych jest kierowca w MotoBusie
    3. jest pracownikiem MotoBusa (nie kierowca)
    4. jechal raz - i jakims cudem usnal zanim bus jeszcze ruszyl

    Jasne, mamy wybor... mozna isc na PKP albo jakims PKSem smignac do stolicy. Ale twierdzenie, ze "jak sie nie podoba, to nie jedz" jest troche podejsciem, ekhem... burackim. To, ze placimy 5zl za kurs do warszawy, nie oznacza, ze ktos moze ryzykowac naszym zyciem.
    A ta historia, ze pan Kierownik nie wpuscil do busa ludzi stojacych na deszczu, bo akurat mial przerwe na posilek... ehh, jak z fimow Barei. Powinien rzec: "Jem przeciez!!"

  • anula987 2007-09-28 12:44:49

    Zly_ninjo opisałeś to REWELACYJNIE !! Nic dodać - nic ująć !! A dla tych co to lubią "kierowców z jajami" propozycja - może zaczną patrzeć na poczynania faceta, któremu powierzają swoje zycie na czas podróży zamiast przyglądac mu się na "jaja", bo mnie wszystko jedno czy facet, który wiezie ludzi ma jaja czy nie ... Wazne, zeby nikogo nie zabił po drodze ... Mnie osobiście nie robiłoby żadnej różnicy, czy na Łąki Abrahama zawiezie mnie facet z "małym" czy "dużym", ale widać są pasażerki/owie, którzy i na to zwracają uwagę ... Skoro zaglądają "tam" to nic dziwnego, że biedny szofer ze swoją kanapczyną zamyka się w busiku i po kryjomu konsumuje śniadanie obawiając sie, że skoro w gacie zaglądają, to co dopiero w kanapki ...
    I na koniec sytuacja z życia wzięta mająca miejsce już spooory czas temu - kobieta przy Dworcu Zachodnim podczas gwałtownego hamowania przeleciała przez cały bus i wylądowała głową koło dźwigni zmiany biegów, bo nie miała się czego trzymac ( to tylko mały detal ... !!) A co tam - dodatkowa atrakcja dla stałych klientów MotoBusa ... Oni przeciez zaprawieni w boju gotowi sa na wszystko !! (nie wiem czy jeszcze jeździ bus, w którym pasażerowie stojący trzymają się TYLKO siedzeń, bo żadnych poręczy i uchwytów nie ma :( !! ) ... No cóż - widać baba nieświatowa, rzadko do Wawy jeździ i nie wie, że w busie to na każdą okoliczność należy być przygotowanym ... Na podłodze mogła usiąść, to by się nie przewróciła i trzymać też by się miała czego, bo nóg pasażerów do wyboru do koloru ... I WIDAC TO ODPOWIADA STAŁYM PASAŻEROM FIRMY MOTOBUS ... Zawsze jakieś urozmaicenie ...
    PS. Napewno nikt się nie przyzna, ale czy ci zaciekle broniący MotoBusa nie są tymi "uprzywilejowanymi" pasażerami, którym kierowcy rezerwują miejsca - bo i takie sytuacje widziałam ... Obok kierowcy zwykle nie siedzi "ktoś z ulicy", tylko znajoma/y z którym jest okazja pogadać (tak swoją drogą to ci znajomi mogliby wykazac więcej taktu i nie zadawać kierowcom prywatnych, czasem krępujących pytań, bo nie każdego to obchodzi, a niestety stojąc im nad głowami nie sposób nie słyszeć tej rozmowy ... ).

  • Reklama
  • piotr722 2007-10-01 20:09:32

    nie bardzo chce mi się strzępic język ,ale polecałbym uważniej czytac posty.zakładam ,że nie słyszałaś nigdy zwrotu chłop z jajami,stąd Twój prymitywny komentarz,nie sądzę żeby kogoś interesowało co, gdzie ma kierowca,a co do zabijania to nie słyszałem jeszcze o wypadku śmiertelnym z udziałem MOTOBUSA,no cóż ,najwięcej do powiedzenia mają ci którzy nie korzystają z usług tej firmy,a na drodze są wzorem godnym do naśladowania,absolutnie nie łamiącym przepisów.szerokiej drogi

  • elag 2007-10-01 21:57:26

    Reasumując:, niewątpliwą zaletą jest to , że w Sochaczewie pojawiła się firma Motobus, czy PKS Grodzisk. Przecież jeszcze niedawno, jedynym środkiem transportu był pociąg, nie licząc prywatnych samochodów. Ale wg. mnie zupełnym nieporozumieniem jest stwierdzenie, że "jak się nie podoba, można nie jeździć, lub wybrać pociąg, itd." Skoro Firma MOTOBUS pojawiła sie na rynku komunikacyjnym, i zdecydowała się świadczyć taką, a nie inną usługę dla ludności, to usługa ta powinna być świadczona Z BEZWZGLĘDNYM ZACHOWANIEM BEZPIECZEŃSTWA PASAŻERÓW! i tyle! Szanowni Panowie kierowcy - Więcej odpowiedzialności i wyobraźni. Aby znów nie usłyszeć " Dzięki Bogu, dojechaliśmy!!"

  • trycja 2007-10-02 08:04:34

    Widzę, że wywołałam burzę w szklance wody... Ale żeby być sprawiedliwym, to muszę przyznać, że od jakiegoś czasu widuję same "grzeczne" MotoBussy. Nie ślamazarne, tylko po prostu grzeczne. Może jednak czytają to forum, albo ja nie trafiam na tych kierowców, co poprzednio.

  • mery 2007-10-02 23:02:35

    po prostu dostali mandat:p
    generalnie z panami z motobussa jezdzić sie nie boje, jedny co moge narzekac to brak w wiekszości okien...a nie wszyscy pasazerowie chca otwierać szyberdachy...smiem twierdzić, ze potrafia, a ostro sie kłocą...tak jak ostatnio mialo to miejsce...
    jesli chodzi o mnie motobuss jest z tym dobry, ze zatrzymuje sie w centrum miasta i nie trzeba zapieprzać ze stacji...

  • Reklama
  • anula987 2007-10-05 00:38:16

    Piotrze722 - prymitywne to jest stwierdzenie, że "ostra"-czytaj NIEBEZPIECZNA jazda kierowcy wiozącego ludzi do pracy zostaje przez Ciebie uznana jako wielki plus i do tego komentarz, że "tacy" kierowcy są "z jajami" ..... Chyba nie zrozumiałeś aluzji - być może że są "z jajami", ale napewno NIE Z GŁOWĄ :( ... I nie chodzi mi WYŁĄCZNIE o ich genitalia - tylko o całokształt tej "radosnej twórczości drogowej" ... Dla mnie porównanie narażania ludzkiego życia z jazdą "z jajami" jest BARDZO NIE NA MIEJSCU ... !!! Co do wypadku śmiertelnego z udziałem Motobus - obyś nigdy o takim nie słyszał (i oby Twoja rodzina też nigdy nie słyszała i nie opłakiwała skutków jak to okresliłeś "ostrej jazdy i czasami na bakier z przepisami" ) ... I zanim napiszesz, że najwięcej do powiedzenia mają ci, którzy nie korzystają z usług tej firmy - może wpadniesz na to, że są też tacy jak ja, którzy co rano (PRZEZ KILKA LAT !!!) łudzili się, że sytuacja w busach się zmieni, że każdy usiadzie jak człowiek, ze stojąc w kolejce pod Kościołem kazdy dochodzacy stanie na końcu "ogonka", a nie udaje głupa byle tylko wepchać się do środka i zająć miejsce siedzące itd. ........ Realia podróży Motobusem poznałam jako "codzienny" pasażer, a nie jako "przypadkowy wycieczkowicz", więc nie wypisuj bzdur !!!!

  • redakcja 2007-10-05 19:21:59

    Dojeżdżałem Motobusem do pracy przez 3tyg. Wcale nie są szybkie, gdy wracałem tym o 17 średni czas podroży wynosił 90min (korki), raz nawet ok 2h bo kierowca zabłądził w swoich magicznych objazdach. jeśli ma sie jednorazowa sprawę do załatwienia w warszawie to można jechać Motobusem, na dłuższa mete sie nie sprawdzają. Teraz jeżdżę pospiesznym max 40min do centrum, zawsze siedzę i jest taniej (jestem studentem mam zniżkę)

  • piotr722 2007-10-08 20:15:38

    to dopiero jazda,przesiadam się na pośpiecha,40 min do centrum,Anula987,przesiadasz się?Zv całym szacunkiem Bartosh ale chyba coś słabo wyłapałes czas tych pośpiechów.jak zauważyłeś średni czas motobusów to ok 90 min,{myśle że 70},i ludzie twierdzą że to jazda niebezpieczna,bo szybko,bo nie zgodnie z przepisami,to jak jeżdżą te pośpiechy,to dopiero kamikadze,skoro są na miejscu ok 30 min wcześniej????

  • piotr722 2007-10-08 20:15:38

    to dopiero jazda,przesiadam się na pośpiecha,40 min do centrum,Anula987,przesiadasz się?Zv całym szacunkiem Bartosh ale chyba coś słabo wyłapałes czas tych pośpiechów.jak zauważyłeś średni czas motobusów to ok 90 min,{myśle że 70},i ludzie twierdzą że to jazda niebezpieczna,bo szybko,bo nie zgodnie z przepisami,to jak jeżdżą te pośpiechy,to dopiero kamikadze,skoro są na miejscu ok 30 min wcześniej????

  • redakcja 2007-10-08 22:11:52

    piotr722 kup kiedyś bilet na pospieszny to zobaczysz dlaczego jedzie sie nim 40 a nie 90min. Opisz wrażenia i spostrzeżenia na forum. PS Kamikadze to chyba kilka wypiłeś

  • Reklama
  • graz.w 2007-10-12 08:53:39

    Jeździłam pociągiem prawie 3 lata, owszem pośpiechem jest szybciutko... jak już przyjedzie i nie zatrzyma się po drodze w szczerym polu. Motobus jeździ częściej i nie ma opóźnień po 1,5 h co 3 dni. A Kierowcy? Wobec mnie są zawsze grzeczni. Chyba wychodzą z założenia: traktuj ludzi normalnie, a będziesz normalnie traktowany. Dla rozrywki kliknij tu.

  • Guzik 2007-10-12 14:36:50

    :)
    myœlałem, że temat został już dawno wyczerpany, ale fakt jest taki, że jak kto by nie argumentował za czy przeciw, chcesz to jedziesz:
    a) PKP
    b) PKS Grodzisk
    c) Motobus
    d) samochód
    e) inne œrodki lokomocji (nogi, rower, helikopter, itd., itp.)
    WYBÓR NALEŻY DO CIEBIE
    Pozdrawiam

  • mandarynka26 2007-11-17 19:17:44

    widze,że koleżanka ma bardzo złe zdanie na temat firmy MB!!!! Ja jeżdze z nimi od ponad pół roku i nie narzekam chociaz zdazają sie sytuacje o których ty mówisz ale nie naciągaj tego aż tak bardzo!!!!
    to ludzie doprowadzili do tego że trzeba przychodzić już prawie godzinę wcześniej na busa aby usiąść,a pół godziny wcześniej aby stać. Z tego co wiem to miały być dołożone busy ale niestety blokuje ich GRODZISK!!!!
    Wiec nadal bedzie tak jak jest albo jeszcze gorzej!!!
    A jezeli chodzi o kierowców to uwazam ze są ok, jak ktoś jest dla nich miły i uprzejmy to oni tez są w stosunku do nas tacy!!!!!

  • anula987 2007-12-03 11:30:59

    Dzięki Piotrze722 za propozycję zmiany środka transportu. Wspominałam już wcześniej, że NA SZCZĘŚCIE!! nie muszę już od prawie 2 lat dojeżdżać do Warszawy - dlatego wszelkie MOTOBUSY ITP. OMIJAM Z DALEKA. Popieram Bartosha - jesli już chcę coś załatwić w Warszawie, to wsadzam tyłek w pośpiech lub samochód ... i jadę siedząc !!! Nie jest ze mnie jeszcze taka "stara babcia", że muszę siedzieć, ale podróż z 2-LETNIM dzieckiem (+ WÓZEK !!) MOTOBUSEM to już dla mnie NIEWYOBRAŻALNY KOSMOS !! Ale cóż ... Jak widać Pańska firma (chyba ?? ;) ) ma się dobrze, więc zapewne ulgą jest, że taki "wybredny" pasażer zrezygnował z usług, które go nie zadawalały :) ... A co do wypowiedzi Bartosha - proszę zaproponowac komuś z "pośpiechów" (nawet tych poopóźnianych !!! ) zamianę na MOTOBUSA - myśli Pan, że kogoś znajdzie ?????? ;)))

  • redakcja 2013-02-21 23:48:30

    Oho, 100-procentowy "anty"... Prędkość 100 km/h???? A te busy w ogóle są w stanie tyle wyciągnąć??



Reklama
Reklama